Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Kłótnia narzeczonego z siostrą a decyzja rodziny o nieprzyjściu na wesele

Narzeczony pokłócił się ze swoją siostrą, teraz część jego rodziny nie chce przyjść na nasze wesele. A Narzeczony zaczął się wszystkiego mnie się czepiać.

Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Droga Mum,

 

z jakiego powodu się pokłócili? Czy wcześniej zdarzały się takie sytuacje?

Dlaczego część rodziny nie chce przyjść? I co to znaczy "część"? 10 osób, więcej, a może 3 osoby?

Proszę, opisz szerzej Wasz problem. 

 

Pozdrawiam,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Natalia Krawiec-Jokiel

Natalia Krawiec-Jokiel

Witaj, 

Dziękuję, że podzieliłaś się swoją historią, szczególnie, że wyobrażam sobie, jak trudna musi być dla Ciebie zaistniała sytuacja. W ferworze przygotowań do ślubu, bardzo łatwo o sprzeczki i niedomówienia. W tym czasie potęguje się masa trudnych emocji, co często kończy się ich eskalacją. Myślę, że oboje jesteście bardzo spięci i zestresowani, a z tego, co pisze, wnioskuję, że prawdopodobnie narzeczony czepiając się Ciebie daje się swoim emocjom zwentylować. Oczywiście to nie jest ok, ponieważ powinien zastanowić się nad innym sposobem regulacji napięcia np. sportem. Być może nazwanie tego, co oboje czujecie (szczególnie nazwanie narzeczonemu teg,o co widzisz) porozmawianie ze sobą w ciszy i spokoju, przyjrzenie się tej sytuacji sprawi, że emocje znacznie opadną. Pamiętaj, że to jest Wasz dzień, Wasza radość, coś, co będziecie wspominać do końca życia (tego szczerze Wam życzę). Nawet jeśli rodzina z jakiegoś powodu obraziła się, no cóż, jest to ich wybór. Nie jesteście oboje odpowiedzieli za to, co czują inni. Przede wszystkim w czasie przygotowań ślubnych i w dniu wesela warto zachować zdrowy egoizm - to Wy jesteście najważniejsi.

 

Pozdrawiam

Natalia Krawiec-Jokiel 

Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Dzień dobry, 

Sytuacja z rodziną narzeczonego może powodować napięcie. Czy rozmawialiście spokojnie o tym, co go teraz najbardziej stresuje? Warto skupić się na tym, jak Pani się czuje w tej sytuacji—czy narzeczony wyraża swoje frustracje w sposób, który Panią rani? Jeśli tak, ważne jest, aby postawić granice i przypomnieć, że to Wasz wspólny dzień, a decyzje rodziny nie powinny wpływać na szacunek i wsparcie między Wami.  

Pozdrawiam
Martyna Jarosz

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Co zrobić, gdy jesteś w małżeństwie bez miłości? Jak radzić sobie z obojętnością partnera.

Pytanie jest trudne .. Tkwię w małżeństwie, w którym żona najprawdopodobniej już nie kocha .. Nie zauważa.. Nie rozmawia.. mamy 4 letniego syna.. Co robić.

Jak poradzić sobie z niesamowitym strachem i lękiem do płci męskiej?
Jak poradzić sobie z niesamowitym strachem i lękiem do płci męskiej?
Nie potrafię pozbierać się po wyznaniu uczuć.
Na początku studiów spodobał mi sie pewien chłopak. Zagadałam dopiero w lutym. Wczoraj wyznałam co czuję, ale niestety nic z tego nie wyszło, nie był chamski ani nic - mega kulturalnie odpowiedział - tyle, że ja nie potrafię się do teraz pozbierać...
Zakochałam się w znajomej, jednak chyba jest mężatką. Powiedzieć jej o uczuciach?
Witam i proszę o radę.. spodobała mi się bardzo znajoma z sanatorium gdzie miałyśmy wspólny pokój.. ciągle o niej myśle i o słodkim buziaku, który mi dała w policzek, chyba nawet się w niej zakochałam a ona jest mężatką.. czy mam jej o tym wszystkim powiedzieć.. co mogę zrobić? Dziękuje ☺️
Rozstanie i rozwód z powodu ADHD i lękowego stylu przywiązania - jak sobie radzić?
Moja żona odeszła. Mam adhd i lekowy styl przywiązania. Zamęczyłem ją swoja szybkością, przerywaniem, frustracją, czytaniem i interpretacją jej zachowań i szeregiem innych pomniejszych, meczących sytuacji. Mówiła, że nie umie ze mną rozmawiać. I kiedy ja reagowałem na ciszę ( bo MUSZĘ wiedzieć) większa frustracją ona zapadała się w większe milczenie. Kiedy życia nie przytłaczał ten głaz adhd/presji/emocji itp. było dobrze. Żona tęskniła za mną, byliśmy blisko. Przez 4 lata związku było wiele pięknych chwil, ale równie dużo przytłaczającej ciszy i mijania się. Aż wreszcie odeszła- wyprowadziła się podczas mojej nieobecności. Wiem, że okropnie dużo ją to kosztowało. Kiedy rozmawialiśmy na wideo, a ja nic jeszcze nie wiedziałem, prawie płakała. Widziałem, że coś jest nie tak. Wysłała mi wtedy sporo filmów pokazujących w jakim jest stanie. Tylko tak potrafiła mi to powiedzieć. Reagowałem, obiecywałem ale to na nic się zdało. Kiedy wróciłem, jej już nie było. Napisała, że nie wytrzymała, nie udźwignęła. Mimo że jeszcze 2 miesiące temu byliśmy blisko- miałem takie wrażenie, ale ona magazynowała w sobie te wszystkie traumy i cały ból naszej relacji. Przez 3 tygodnie po wyprowadzce było nawet ciepło. Pisaliśmy do siebie, ona codziennie pytała o naszego psa, pytała jak się czuję, czy wszystko ok, a po moim dłuższym milczeniu zapytała nawet, czy tak dobrze znoszę rozstanie i czy dobrze mi bez niej. Wtedy ja niestety ( teraz to wiem) zmiękłem i napisałem, że się trzymam, ale kocham i tęsknię. Ona na to, że już się wypłakała i wykrzyczała do mnie w swojej głowie. To bardzo zabolało, bo ja wolałbym, żeby krzyczała do mnie, biła po twarzy, najlepiej w deszczu ( taka moja głowa)...Ale po tym wyznaniu ona była na swojej terapii i kolejnego dnia odcięła się. Życzyła mi wszystkiego najlepszego i żebym pracował nad sobą bo takiego mnie, jakiego ona znała żadna kobieta nie zechce. To cholernie boli- moja najważniejsza osoba na świecie sugeruje, że mógłbym być z kimś innym. Wytłumaczyłem sobie, że to efekt terapii, że ona tak się musiała zachować, żeby się nie rozsypać, i mi nie dawać nadziei. Od paru dni nie pytała nawet o psa. Nie wiem co ze sobą zrobić. Zacząłem terapię, poszedłem biegać, odstawiłem alkohol. Termin rozwodu za 3 miesiące. Chciałbym jej pokazać zmianę, ale skoro nie ma kontaktu? Będę walczył, ale teraz chyba w ciszy. Rozpadłem się na kawałki. Czy ona tęskni, czy to rzeczywiście poza i zbroja? Czy jest jeszcze szansa? Co robić przez te 3 miesiące do rozwodu? A może nie buntować się? Skoro ślub nie dał nam szczęścia to rozwód może nam go paradoksalnie dać?
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.