
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, zaburzenia nastroju
- Jak wspierać córkę...
Jak wspierać córkę w depresji i samouszkodzeniach?
Agnieszka Wloka
Pani Olgo,
rozumiem, że psychiatra zdiagnozował konkretnie depresję u córki i córka leczy sie psychiatrycznie? Nie ma innej drogi jak psychiatra plus psychoterapia regularna, często z udziałem rodziców. To droga leczenia i oczywiście będąc pod opieka terapeuty powinno być tak, że on też Pani podpowiada jak i co robić żeby pomóc córce. Przy czym proszę też pamiętać o trosce o siebie, o czasie dla siebie, o informowaniu terapeuty o tym, co dzieje się w domu.
Proszę też nie bać się poinformować szkoły o problemie.
Najlepiej byłoby porozmawiać więc niezobowiązująco zapraszam do siebie - znajdzie mnie Pani na portalu.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Justyna Czerniawska (Karkus)
Dzień dobry,
myślę, że najlepszym rozwiązaniem będzie rozmowa z psychologiem, do którego córka uczęszcza. Terapia dziecka chcąc nie chcąc musi w pewnym zakresie angażować rodzica - możecie Państwo śmiało zadawać pytania oraz dopytywać o różne formy pomocy. Psycholog, który prowadzi terapię córki jest bardziej zorientowany w trudnościach dziecka i będzie mógł dostosować Państwa działania konkretnie do córki. Natomiast w obecnej sytuacji możecie Państwo dawać córce wsparcie emocjonalne, czyli wysłuchiwać, wspierać i nie oceniać. Dodatkowo, jeżeli córka nie korzysta z pomocy psychiatry to warto rozważyć taką wizytę.
Pozdrawiam serdecznie,
Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta

Zobacz podobne
Hej. Niedawno skończyłam 16 lat i od tej pory zaczęły się problemy. Bez przerwy czuje niewyobrażalny niepokój, stres i lęk 24/7. W środku mam wrażenie, że zwariuje, a tętno potrafi mi podskoczyć do 150 w spoczynku. Ciągle trzęsą mi się ręce, drgają powieki i chce mi się płakać. Nic mnie nie cieszy i męczy mnie wszystko, cokolwiek nie zrobię. Dodatkowy problem jest ze szkola -caly czas czuje się, jakbym miała mgle w mózgu, nie potrafię nic przyswoić, bo od razu zaczyna bolec mnie głowa. Bliscy mówią, że jestem nerwowa i leniwa, a ja już nie wiem, co zrobić.
W jaki sposób można wspierać dziecko z dysleksją w nauce, aby poczuło się pewniej? Córka coraz bardziej wstydzi się podchodzić np. do tablicy podczas zajęć, ponieważ boi się, że dzieci będą się z niej śmiać, że trochę dłużej zajmuje jej przeczytanie czy rozwiązanie zadania. Bardzo mi jej szkoda, jednak metody z ośrodka nie sprawdzają się.
Czy są jakieś naprawdę sprawdzone metody, które ułatwią jej pracę?
Dzień dobry. Dziękuję za poprzednia odpowiedź. Teraz pytanie dotyczy syna 11 lat. Ostatnio bardzo zaczyna kłamać i oszukiwać. Nie stosuje się do zasad, które są i były omawiane chyba 1000 razy. Liczy się tylko komputer i telefon. Nic się nie liczy, tylko granie. Np. zostaje sam w piątki, bo pracujemy na rano. Do szkoły idzie na 10 to, zamiast odpoczywać lub powtórzyć sobie materiał przed sprawdzianem to gra do tchu i na ostatnią chwilę się szykuje do szkoły. Nie myje zębów, tylko ubiór i szybko szkoła, aby zdarzyć. Wiem, że tak robi, gdyż pewnego dnia zastawiłam włączony dyktafon, bo od pewnego czasu podejrzewałam, że syn oszukuje. Jak radzić sobie z taka sytuacja. Jestem bardzo zmęczona i sfrustrowana takim zachowaniem. .dziekuje za odpowiedź to tego pytania . Dodam, że syn ma wyliczony czas pół godziny dziennie na telefonie. Komputer godzinę dziennie. Tylko syn wykańcza komputer pod naszą nie obecność i nas oszukuje. Ufałam mu, dlatego nie chowaliśmy kabli np. aby nie grał. Zabranie telefonu i komputera nic nie pomaga. Mój mąż to oaza spokoju, ale jeżeli już podnosi głos na syna, to już się dzieje źle. Syn demoralizuje dom, proszę go o zrobienie łóżka, to nie robi i jeszcze śmieje się w twarz i mówi, co mi zrobisz. Nie ukrywam, że czasami mam dość. Dodam, że syn nas traktuje jak śmieci

