Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Boję się odejść od toksycznego partnera.

Boję się odejść od toksycznego partnera. W kółko krytykuje, poniża (nawet przy znajomych). W domu nie mogę praktycznie nic, nie mogę mieć swojego zdania. Mam już tego dosyć. Wieczorami nie mogę zasnąć, bo wszystko siedzi w głowie. Mamy dwójkę dzieci (5 i 2 lata), boję się, że nie poradzę sobie sama. A w dodatku ostatnio przekracza granice związane z odzywaniem się do dzieci. Potrafi o byle co dziecku zrobić awanturę i o każdy mały szczegół krzyczeć (nawet wyzwać). Mam lęk, że nie poradzę sobie finansowo. W dodatku mam kilka pożyczek wziętych przez niego, które cały czas spłacam. Czy ktoś podpowie co robić? Czy psycholog bądź psychoterapeuta wchodzi w grę?
Tomasz Lajfert

Tomasz Lajfert

Dzień dobry,

Bardzo mi przykro czytając o Twojej sytuacji.

Z posta nie wynika jednoznacznie, czy pytasz o psychoterapię indywidualną dla siebie czy dla partnera czy może dla Was obojga (terapia par). Zakładając, że indywidualna byłaby dla Ciebie, możesz określić swoją potrzebę i cel. Z posta wynika, że mogłabyś znaleźć wsparcie dla siebie, być może wzmocnić siebie oraz w obszarze stawiania i wyrażania granic. 

Wierzę też, że terapia par wsparłaby komunikację pomiędzy Wami (z partnerem), co pozwoliłoby, aby partner zobaczył Twoją perspektywę. Z posta wynika, że myślisz o odejściu od partnera, terapia dla par może wtedy wesprzeć taki proces. Tutaj jednak potrzebna jest wola partnera do udziału w takich spotkaniach.

Pozdrowienia, Tomek Lajfert

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Dorota Kuffel

Dorota Kuffel

Witam serdecznie,

przykro mi. Zdecydowanie polecam skorzystanie z pomocy terapeutycznej. Odejście od partnera to jedno, ale później także będzie Pani potrzebowała wsparcia. 

Pozdrawiam

Dorota

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Dzień dobry,

z Pani słów wynika, że jest Pani w trudnej sytuacji; z jednej strony widzi Pani negatywne aspekty związku, z drugiej pozostają zapewne ciepłe uczucia w stosunku do parnera, ale i lęk, jak poradzi sobie Pani po ewentualnym rozstaniu. 

Pani pomysł z psychoterapią oczywiście jest bardzo dobry i zachęcam do takich spotkań, oprócz tego myślę, że pomoc prawna mogłaby Pani pokazać, jaka jest sytuacja finansowa, na co może Pani liczyć itp.

Życzę wszystkiego dobrego

Pozdrawiam

Magdalena Chojnacka

Magdalena Chojnacka

Witaj, 

Masz trudną sytuację i warto żebyś poszukała wsparcia tez u bliskich Ci osób, które mogą wesprzeć Cię, może są osoby wokół, ktore pomogą Ci w razie czego. Wsparcie psychoterapeutyczne jest jak najbardziej wskazane, tym bardziej jeśli widzisz, że masz lęk by odejść, jednocześnie nie widzisz jeszcze możliwości by tego dokonać. Nie robienie niczego też nie rozwiązuje twojej sytuacji, jak piszesz partner zachowuje się coraz gorzej tez do dzieci. Warto żebyś wzmocniła siebie od wewnątrz, by nabrać sił to działania.

Pozdrawiam,

Magdalena Chojnacka

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Odkąd syn poszedł do przedszkola, przestał używać toalety.
Syn 4,5 roku. Nauczony sikania i robienia kupki do toalety w wieku 2,5 roku. Nauczył się wołać bardzo szybko, bo w ciągu 2 dni. Niestety jak poszedł do przedszkola zaczął się moczyć. Teraz rok później zaczął robić kupę w majteczki. Jak pytam dlaczego tak robi to mówi, że nie czuje, że mu się chce. Czy to możliwe, że nie czuje ? jeszcze niedawno w domu zawsze wołał, że chce kupkę , a robił tylko w przedszkolu. A od tygodnia robi zarówno w domu, jak i przedszkolu w majtki.
5-letnia córka nie chce chodzić do przedszkola. Ze stresu boli ją brzuch.

Witam, mam problem z 5-letnią córką. Od października nie chce chodzić do przedszkola. Codziennie płacze i powtarza, że nie pójdzie. Przez dwa lata chodziła, choć nie można powiedzieć, że chętnie. Większość dzieci zna od 2 lat. Teraz połączona jest z zerówką i zaczęło się pisanie literek i rozwiązywanie w książce. Na początku mówiła, że boi się nauczycielki, później, że boi się książki, bo nie umie rozwiązywać. Ciągle powtarza, że tęskni za mamą i chce cały dzień zostać przy mamie. Nawet nie chce wychodzić gdzieś indziej bez mamy. Oczywiście jest wycofana i nie interesuje ją zabawa z innymi dziećmi. 

Proszę o pomoc, bo dziecko ze stresu boli brzuch. I nie może codziennie płakać, że nie pójdzie do przedszkola. Dodam, że w przedszkolu nie ma jakiś większych starań i zabaw ze strony przedszkolanek, tylko podręczniki i zabawa z innymi dziećmi.

TW. Jak porozmawiać z rodzicami o samookaleczaniu?

TW samookaleczanie.

Nie wiem, jak mam porozmawiać z moimi rodzicami o tym, że się tnę.

Robię to od 2 lat, zaczęłam robić to z ciekawości i zakończyło się na tym, że gdy jestem czymś bardzo przytłoczona, zaczynam to robić. Nie robię tego jakoś często, ale teraz zdarza się to częściej. Nie robię tego też jakoś głęboko, ale obawiam się, że na jakimś prześwietleniu czy jakiś badaniach w końcu któreś z rodziców się dowie. Boję się zacząć o tym rozmowy, bo mój tata miał sam ciężkie dzieciństwo i stwierdziłby, że robię to po nic i on miał gorzej.

Z moją mamą różnie albo się na mnie wkurzy, albo mnie wysłucha, ewentualnie zleje mnie jak tata. 

Kocham ich, ale nie potrafię z nimi o tym porozmawiać. 

Boję się tego. Nie wiem, co mam z tym zrobić, bardzo bym chciała w końcu ściągnąć po pomoc. 

Mówiłam o tym siostrze, ale ona nic z tym nie zrobi, pomimo że jest pełnoletnia. Przecież nie poproszę jej, aby za mnie o tym z nimi porozmawiała, a ja wole unikać takich tematów. 

Co mam robić?

Czy psychoterapia pomoże mi w zakończeniu relacji? Psycholog już nie pomaga
Czy jeśli męczę się w swojej relacij z "przyjacielem" powinnam iść do terapeuty? Nie umiem jej zakończyć, zauważam, że psycholog to już za mało.
Schizofrenia paranoidalna i ataki po terapii poznawczo-behawioralnej u syna - czy kontynuować?

Dzień dobry,
syn zmaga się ze schizofrenią paranoidalną, gdzie oprócz stałego leczenia rozpoczął wskazaną terapię poznawczo-behawioralną. Niestety, po każdym spotkaniu ma bardzo ciężki atak choroby. Miał ich już kilkanaście i zawsze to samo, a teraz będzie uczestniczył w szpitalu dziennym. Czy w jego trudnym przypadku, gdzie ataki pojawiają się po skupieniu się, zmęczeniu lub na skutek przeżywanych emocji, psychoterapia ma sens? Na czas pobytu w szpitalu terapię zawieszamy, ale co później...?
Dziękuję za poradę.
Z poważaniem,
Mama

dojrzewanie

Okres dojrzewania - co warto wiedzieć o zmianach i wyzwaniach

Okres dojrzewania to wyjątkowy i wymagający etap zmian fizycznych, emocjonalnych i społecznych. Zrozumienie tych procesów jest kluczowe dla nastolatków, ich rodziców i opiekunów, by lepiej radzić sobie z wyzwaniami i wspierać rozwój młodego człowieka.