
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, kryzysy, psychoterapia, zaburzenia lękowe
- Dzień dobry. Mam na...
Dzień dobry. Mam na imię Asia i mam 13 lat, rocznikowo 14. Od około tygodnia nie mogę poradzić sobie z tzw. zjawiskiem "earworms".
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz
Dzień dobry,
To bardzo ważne, ze poinformowałaś swoich bliskich o tym, co się z Tobą dzieje. Faktycznie musi Ci być bardzo trudno radzić sobie z takimi uciążliwymi objawami. Warto byłoby skonsultować objawy również ze swoim psychoterapeuta i wspólnie postanowić, jakie dalsze kroki podejmować. Jeśli objawy nie ustaną, stanowczo sugerowalabym konsultacje z lekarzem psychiatra dzieci i młodzieży. Gdyby pojawiły się również inne niepokojące objawy, zgłaszaj je proszę bliskim dorosłym, do których masz zaufanie. Gdyby natomiast nasiliły się mysli samobójcze bądź pojawiły się plany, żeby coś sobie zrobić, niezwłocznie poinformuj rodziców/opiekunów, udajcie się na izbę przyjęć szpitala psychiatrycznego, żeby zadbać o Twoje bezpieczeństwo. Powodzenia

Zobacz podobne
TW!
Moja córka okalecza się żyletkami i ciągle myśli o śmierci, wizyty z psychologami i psychiatrami nie pomogły.
Witam, mam problem, bo kiedyś tu pisałam, że tata chciałby, żebym opiekowała się bratem, mam 18 lat i nie chciałam przejmować opieki, więc odmówiłam, to napisał, że jeśli jestem taka mądra, to mam sobie radzić sama. Była wtedy tygodniowa przerwa w kontakcie i ostatnio napisałam, że chciałabym od niego 1000 zł na szkołę, bo musi mnie utrzymać, a ja potrzebuje kasy, a on napisał, że z domu mnie nie wyrzucił, że mam wrócić do domu i z nim gadać, bo on nie wie, czy ja to napisałam. Nie ma opcji, że wrócę do domu, nie mam zamiaru, bo sam na sam mam paraliż w rozmowie z nim i to on będzie naskakiwał na mnie i ja nie będę potrafiła się odezwać więc to nie ma sensu, bo później to nawet nie opuszczę domu swojego, bo nie będę umiała się postawić. Także no mogłabym założyć alimenty, ale też nie wiem, czy zdam, bo mam poprawkę za 3 dni z niemieckiego i polskiego. Z polskiego umiem w miarę, ale z niemieckiego nic w ogóle, więc jak nie zdam (u nas nie chcą dawać warunkowego z powodu, że ja miałam niską frekwencję) to i tak alimentów nie dostane i będę musiała iść do pracy. Kiblować nie chce, bo zmiana klasy to coś, co mocno mnie stresuje i nie wiem, jak mam to wszystko ułożyć, bo nie wiadomo nic czy zdam, czy nie.

