Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Córka nie uczy się, ma zaburzenia snu, pije alkohol, który ją "ratuje". Była u psychologa, byliśmy na terapii, ale nic nie działa.

Nie wiem co robić. Córka 14 lat ledwie zaliczyła 8 klasę. Egzamin zdała, ale dostała się do przypadkowej szkoły, już po tygodniu wiedziałam, że nie da rady wstawać o 5, bo makijaż musi być, by dojechać do centrum miasta. Zapisałam ją do LO Edukacji domowej - trwało to do października, córka miała "wakacje". Zarwane noce i zaburzenia snu, idzie spać o 3-4 /5 twierdzi, że nie może usnąć, potem śpi do 15/17, nie idzie jej dobudzić. Zero motywacji do nauki, nie mogę jej namówić do tego, by uczyła się i realizowała tę ED, zrobiła 1 test, jest wybuchowa agresja słowna do mnie, pedantyzm w temacie wyglądu, brak akceptacji i wiary w siebie. Jej przyjaciółka wyjechała, ma tu jakąś grupę - chłopak 17 lat i 15 i 2 dziewczyny, ale to wg mnie toksyczne towarzystwo, które wyciąga od niej kasę min. na alkohol, wraca podchmielona, raz wróciła z płaczem i wykrzyczała, że tylko alkohol daje jej szczęście ( jest po 2 związkach nieudanych, za wszelka cenę chce kogoś mieć) Teraz od tygodnia jest chora i nie wychodzi z domu, ale dalej siedzi po nocach, śpi w dzień, a później seriale i telefon. Ani kary - brak internetu, ani próba ani groźba , co mam zrobić? O psychologach nie chce słyszeć ( w 8 klasie na siłę chodziła, mieliśmy też terapię rodzinną, która nic nie dała, córka jest zamknięta i nie chce rozmawiać) Potem terapeutka inna powiedziała, że córka musi dojrzeć do momentu aż będzie chciała, bo na siłę nic nie zrobimy. Ale to idzie w coraz gorszym kierunku, co mam zrobić?
Joanna Łucka

Joanna Łucka

Dzień dobry, 

sytuacja rodzinna, którą Pani opisuje z pewnością budzi dużo frustracji i przykrych emocji, co także bezpośrednio przekłada się na siły i cierpliwość w kontaktach z córką. 

Na co dzień pracuję z nastolatkami oraz ich rodzicami. Z mojego doświadczenia wynika, że zrozumienie specyfiki okresu dorastania jest często dla rodziców dużą ulgą oraz realnym przyczynkiem do zmian w komunikacji i nastawieniu - rodziców do dzieci i dzieci do rodziców. 

Z tego, co Pani opisuje córka ma za sobą wiele zmian - skończenie szkoły podstawowej oraz rozpoczęcie szkoły średniej. Następnie zmiana placówki stacjonarnej na system edukacji domowej. Temu wszystkiemu towarzyszą także straty - w postaci codziennego kontaktu z grupą rówieśniczą i nauczycielami ze szkoły podstawowej, ale także z nowej placówki, gdzie była jakiś czas. Edukacja domowa to wymagająca forma kształcenia - wymaga wiele samozaparcia, poczucia własnej skuteczności, zainteresowania, samodyscypliny - i tak jak Pani pisze - motywacji do działania. Z Pani opisu wynika, że na obecnym etapie życia córce brakuje przynajmniej kilku z tych cech, co z pewnością jest dla niej dodatkowo obciążające. Domyślam się, że córka sprawia bardziej wrażenie niezainteresowanej, ignoranckiej wobec obowiązków edukacyjnych - jednak zapewniam Panią, że nawet wśród uczniów o niskich wynikach w nauce, szkoła i wyniki są nadal ważnym elementem ogólnej oceny siebie. 

Przesadne (w oczach dorosłych) zwracanie uwagi i dbanie o wygląd, potrzeba robienia makijażu do szkoły o 5:00 rano to zupełnie normatywny element okresu adolescencji. Jest to próba kontroli w jakiejkolwiek formie nad własnym, dynamicznie rozwijającym i zmieniającym się ciałem (rosnące piersi, powiększające się biodra, owłosienie, cykl miesiączkowy etc.), na co młody człowiek nie ma wpływu. 

W okresie nastoletnim układ hormonalny oraz nasze mózgowe ośrodki snu zmieniają dynamikę swojej pracy. Badania pokazują nam, że nastolatkowie - inaczej niż dzieci i ludzie dorośli - funkcjonują w trybie dobowym. Faktycznie dużo później odczuwają senność (po północy i później) oraz naturalnie wybudzają się również w godzinach przedpołudniowych, nie w okolicach świtu. W tym aspekcie szkoły absolutnie nie są dostosowane do trybu życia nastolatków, lecz edukacja domowa daje już taką możliwość, z czego córka może wspaniale skorzystać. W tym zakresie warto umówić się, że będzie praktykować wybrany przez nią tryb, jednak jasno określony na czas 5-dniowego tygodnia nauki. Jeśli chce chodzić spać około godziny 3:00 w nocy, to wstaje nie później niż o godzinie 10:00, by zacząć dzień i naukę. Proponuję, by ustalenie swojego tygodniowego harmonogramu było zadaniem córki, które Państwo jako rodzice jedynie skonsultują dzieląc się sugestiami. Dobrze byłoby, gdyby córka także w najbliższym czasie podzieliła się z Państwem planem na realizację semestru zgodnie z otrzymanymi od szkoły prowadzącej ED wytycznymi. Ponownie, sugerowałabym tu, aby był to plan i inicjatywa córki, którą z Państwem skonsultuje. 

W okresie adolescencji młodzi ludzie tworzą swoje poczucie tożsamości, kreując je m.in. dbaniem o swoją autonomię i niezależność. Aby okres ten miał pozytywne, rozwojowe zwieńczenie, nastolatek musi odczuć element samostanowienia oraz wolności wyboru - a z tym wiąże się nie tylko możliwość samodzielnego dobierania grupy znajomych, ale także ponoszenia konsekwencji własnych wyborów. Zatem należy pozwolić dziecku popełniać błędy oraz dostrzegać konsekwencje, które się z nimi wiążą. Szukanie rozwiązań oraz sposobów naprawy to niezwykle cenna lekcja, która dodatkowo wzmaga w młodych ludziach poczucie sprawczości, własnych kompetencji i zaradności. 

Niestety kary w procesie wychowawczym nie przynoszą oczekiwanych rezultatów - a jeśli się tak dzieje, to niestety nie bez negatywnych konsekwencji w innych obszarach rozwoju. Nie oznacza to, że dzieci i nastolatkowie mają prawo robić wyłącznie to, co chcą - absolutnie. Potrzebują oni jasno nakreślonych granic i przypominania im o zasadach. Dlatego w sytuacji popełnienia wykroczenia, błędu, złamania umowy powinny ponieść konsekwencje swojej decyzji - adekwatną do sytuacji. Np. jeśli mimo umów, córka nie uczy się, nie respektuje ustalonego przez siebie i Państwa planu dnia, zapewnie nie uda jej się zaliczyć egzaminu na koniec semestru. Wówczas to po jej stronie jest przeżycie porażki oraz znalezienie rozwiązań - np. poproszenia Państwa o zajęcia dodatkowe lub zakupienie repetytorium lub po prostu bardziej intensywne przygotowania kosztem czasu ze znajomymi, aby poprawić test. 

Pisze Pani także o znajomych oraz alkoholu - niestety w wieku nastoletnim najważniejszą elementem życia człowieka staje się grupa rówieśnicza. To ona jest wyznacznikiem normy, bycia wystarczającym i wartościowym - to nijako lustro, w którym nieustannie przegląda się nastolatek. Rozumiem, że przyjaciele Pani córki, budzą Pani rodzicielski niepokój. W tej sytuacji warto omówić z córką Pani obawy poprzez postawę zaciekawienia “Co robicie wspólnie?” “Może opowiesz mi coś więcej o Marysi?” “Co najbardziej cenisz w Twojej paczce?” oraz przedstawiając własne poglądy w sposób daleki od krytycyzmu, który z góry spowoduje zdenerwowanie i opór “Ja mam taką obawę, że tego alkoholu jest trochę za dużo i trochę za wcześnie. Jak Ty to widzisz?”. Często tak prowadzona otwarta rozmowa naprowadza nastolatka na nowe tropy, jednocześnie dając jasny komunikat: jestem ważna dla mamy, jest mną zainteresowana, mogę jej powiedzieć o różnych rzeczach, moje zdanie się liczy.  

Faktycznie, aby skorzystać z pomocy psychologicznej, córka musi wyrażać chęć uczestniczenia w spotkaniach lub psychoterapii - nie ma tu innej możliwości. W takiej sytuacji kluczowy wpływ na sytuację ma postawa rodziców - zbyt krytyczna i kontrolująca budzić będzie jeszcze większy opór, zbyt uległa i niezainteresowana, dodatkowe naruszenia granic, zatracenie się lub przeciwnie - marazm. 

 

Zachęcam do dalszej konsultacji prywatnej, gdzie bardziej szczegółowo będziemy mogły omówi możliwości oddziaływań i wesprzeć Państwa jako rodziców dziecka w trudnym momencie rozwoju. Polecam ponadto literaturę: http://eduentuzjasci.pl/publikacje-ee-lista/214-niezbednik-dobrego-nauczyciela/seria-1-rozwoj-w-okresie-dziecinstwa-i-dorastania/1171-niezbednik-dobrego-nauczyciela-seria-1-rozwoj-w-okresie-dziecinstwa-i-dorastania.html (wczesna faza dorastania) oraz książkę wydawnictwa Mamania “Sekretne życie mózgu nastolatka”. 

Wysyłam Państwu dużo sił i dobrych myśli! 

Pozdrawiam serdecznie
Joanna Łucka 
psycholożka 

 

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Dzień dobry,

z Pani opisu wynika, że relacje z córką są trudne. Podejmowała Pani próby pomocy, jednak jak do tej pory nie okazały się skuteczne. Co do pomocy profesjonalnej, to z Pani słów wynika, że jest niezbędne i nie należy czekać aż córka do nie “dojrzeje”. Mogę zaproponować kontakt z Telefonem dla Rodziców i Nauczycieli 800 100 100. Zdrowie i dobre funkcjonowanie córki jest ważne ale proszę również myśleć o swoim dobrostanie fizycznym i psychicznym.

Pozdrawiam

Alina Wiśniewska

Alina Wiśniewska

Niełatwa sytuacja. Rodzina jest jak system naczyń połączonych.  Wszystko jedno kto pójdzie na terapię, to będzie działało na cały system rodzinny, a więc na dziecko też. Tak zmusić jej nie można, ale prawdopodobnie ona bierze na siebie jakieś kłopoty starszych pokoleń. Wiem, to bardzo trudne, dlatego życzę odwagi do otwarcia się na to co nowe i nieznane.

Joanna Łucka

Joanna Łucka

  * doprecyzowując informację: aby skorzystać z pomocy psychologicznej, córka musi wyrażać chęć uczestniczenia w spotkaniach lub psychoterapii - chyba, że obserwują Państwo zagrożenie zdrowia lub życia córki. Lecz wówczas nie są to spotkania psychologiczne lub psychoterapia, a forma interwencji w kryzysie psychicznym. 

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Czy muszę zgodzić się na wizytę u psychologa dla dziecka z podejrzeniem ADHD w przedszkolu?

Witam man pewnie problem, który praktycznie jest tylko w przedszkolu na co dzień żywe dziecko, bez żadnych objawów zaburzeń, nikt inny nie skarży się, panie w przedszkolu raz chwała za poprawę, raz zarzucają adhd, czy inne zaburzenie, bo syn nie chce słuchać czasami, jak maluje, czasem śpiewa sobie, bo lubi tak, ale tłumaczenia pomagają czy muszę zgadzać się na wizytę psychologa, jeżeli będą mi kazać.

Jak radzić sobie ze śmiechem rówieśników po nieprzewidzianym zdarzeniu w szkole?
Na lekcji bolał mnie brzuch, no i puściłam głośnego bąka. Kilka osób się ze mnie śmiało, i oczywiście się popłakałam. Czy powinnam się tym przejmować?
Dzień dobry, czy to normalne, że nastolatek w wieku 14 lat ma fantazje seksualne?
Dzień dobry, czy to normalne, że nastolatek w wieku 14 lat ma fantazje seksualne? Na przykład z kolegami z klasy itp. Albo, że czyta książki 16+, w których jest opisane wszystko.
Jak poprawić życie towarzyskie nastolatki?
Witam, jestem Ania i mam 15 lat. Od jakiegoś czasu zwlekałam z tym pytaniem, i wstydziłam się je zadać. Jak poprawić moje życie towarzyskie? Wyjaśnię wam moją sytuację. W szkolę mam jedną bliską przyjaciółkę, z którą mogę rozmawiać ze wszystkim, ale nie robię tego. Gdy mam zły humor kłamię że jest dobry. Zawsze gdy ktoś nieznajomy (lub nauczyciel w klasie) zada pytanie, nie podnoszę ręki i odpowiadam jak normalna osoba, zawsze odpowiadam na te pytania w myślach. Nie porozmawiam od razu z nieznajomym, żeby z nim normalnie porozmawiać (zwykle w pierwszych miesiącach znajomości jest niezręcznie) muszę mieć z nim częste rozmowy/interakcje z nim. Boję się zadać to pytanie innym, więc zadałam je tutaj. Mam nadzieje że nikomu nie przeszkadzam. Moja rodzina jest bardzo towarzyszka i nie wiem dlaczego jestem taka jaką jestem.
Witam, jestem w moim pierwszym związku, półtora roku i od paru tygodni, może miesiąca, nie wiem, co czuję czy na pewno to ta osoba
Witam, jestem w moim pierwszym związku, półtora roku i od paru tygodni, może miesiąca, nie wiem, co czuję czy na pewno to ta osoba, czy na pewno ją kocham, często myślę nad rozstaniem się, ale co, jeśli będzie gorzej, albo co jeśli nie znajdę nikogo więcej, lub co jeśli sytuacja się powtórzy że znowu nie będę wiedział co robić. Że tak napiszę częściej rozglądam się za innymi dziewczynami. Miałem identyczną sytuację 2/3 miesiące temu, ale udało mi się zapomnieć albo po prostu myśleć albo minimalnie. Moja dziewczyna jest sympatyczna, miła, ogólnie partner "idealny", ale ostatnio tak, jak napisałem wyżej, nie wiem, co czuję, często myślę nad rozstaniem, nie wiem czy podoba mi się fizycznie. Czasami wolę spędzić czas ze znajomymi lub spędzić go sam niż z dziewczyną. Codziennie rozmawiamy przez telefon. Jak patrzę w przyszłość, nie widzę tego dobrze. Ciężko jest mi podjąć ten temat, bo jest bardzo wrażliwa i boję się jej reakcji, nie chce też psuć jej samooceny wiem że łatwo to naruszyć. Czasami zazdroszczę znajomym, którzy nie mają drugiej połówki. Nigdy nie byłem tak zagubiony i nie wiedziałem co robić, co myśleć, nie chcę podejmować decyzji zbyt pochopnie ale aktualna sytuacja zaburza mi czasami cały rytm dnia i potrafi zepsuć humor nigdy nie miałem takiego problemu, jak teraz mam w głowie, tylko pomysł z zerwaniem, ale mam przed tym obawy i nie wiem czy na pewno to jest to rozwiązanie. Mam 17 lat, dużo do 18 mi nie brakuje, więc myślałem, żeby wstrzymać się do tego czasu i udać się do psychologa (poszedłbym teraz, ale nie chcę prosić rodziców). Szukałem też kontaktu online z psychologiem bez 18 lat ale nie wiem czy jest to możliwe
dysleksja

Dysleksja - przyczyny, objawy, diagnostyka i wsparcie

Dysleksja to zaburzenie wpływające na czytanie i pisanie, ale nie na inteligencję. Jeśli Ty lub ktoś bliski ma trudności w nauce, warto poznać objawy dysleksji, jej przyczyny i metody wsparcia. Odpowiednia pomoc może znacząco poprawić jakość życia i nauki.