Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Różne reakcje na bodźce oraz brak możliwości skupienia uwagi.

Cześć! Od jakiegoś czasu zauważyłam, że mam duże problemy ze skupieniem uwagi na jednej czynności. Od zawsze miałam z tym lekkie problemy, ale odnoszę wrażenie, że ostatnio (kilka miesięcy) się to mocno nasiliło. Zanim wezmę się za to, co mam do zrobienia, pojawia się w mojej głowie 10 innych pytań/spraw, które mi to utrudniają. W rezultacie odwlekam w czasie wiele ważnych, ale wymagających skupienia zadań. Bardzo czesto zdarza mi się też nieswiadomie zostawiać rzeczy w bardzo różnych miejscach, w których nie pamiętam, że je zostawiłam. Ciężko jest mi się też skupić na rozmowie z drugą osobą. Słyszę, co ktoś do mnie mówi, ale mam trudności z zapamiętaniem przekazywanych mi informacji. Często nie daje też dokończyć rozmówcy wypowiedzi i sama to robię. Bywa też, że czasami nie jestem w stanie znieść wielu różnych dźwięków/odgłosów na raz, bo wyprowadza mnie to z równowagi. Jestem wtedy nerwowa i najczęściej zakładam słuchawki, zamykam okno, drzwi, byle by się odciąć od źrodeł hałasu. Z drugiej strony są też chwile, kiedy lubię się rozpraszać (np. głośną muzyką) jednocześnie robiąc jeszcze jakieś dodatkowe czynności. Piszę, bo zastanawiam się czego mogą być to objawy. Dodatkowo dodam, że leczę się na niedoczynność tarczycy oraz na bezsenność i wahania nastroju. Z góry dziękuję za odpowiedź :)
Anna Martyniuk-Białecka

Anna Martyniuk-Białecka

W tym wypadku dobrze byłoby udać się do miejsca, gdzie przyjmuje neuropsycholog, psycholog kliniczny i lekarz psychiatra na diagnozę.  Po tak krótkim opisie objawów niestety trudno orzec, czego to mogą być objawy. Tym bardziej, że leczysz się na przypadłości, o których pisałaś. 

Pozdrawiam serdecznie,

psycholog Anna Martyniuk-Białecka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Irena Kalużna-Stasik

Irena Kalużna-Stasik

Dzień dobry, Kasiu.

Z tego co opisujesz, nasuwa mi się pytanie. Czy ty nie jesteś w jakimś dużym stresie? Pomyśl co Cię stresuje? A za tym też się może kryć jakiś duży lęk? To mocno wskazuje, bo piszesz, że nie jesteś w stanie się skupić, często zapominasz. Warto temu się przyjrzeć i się zastanowić, jakie ostatnie wydarzenia u Ciebie mogą wywoływać stres i lęk? Kiedy nie radzimy sobie ze stresem i i nie uwalniamy trudne emocje, to, to właśnie daje takie objawy. Proponuje spróbować i zastosować różne techniki oddechowe, techniki relaksacyjne, włączyć aktywność fizyczną lub medytacje uważności. A jeżeli chcesz temu się przyjrzeć głębiej, co to na pewno może być, zachęcam skorzystanie z wizyty u psychologa lub terapeuty.

Dobrego dnia!

Irena Kalużna-Stasik - psycholog

Michał Baczewski

Michał Baczewski

dzień dobry, 

w przypadku obaw związanych ze stanem zdrowia, proszę przede wszystkim skonsultować się z lekarzem. 

Jest wiele możliwości stanów, w których podobne objawy mogą się pojawiać, np. ADHD, zaburzenia lękowe, stres, przeciążenie, depresja, bezsenność…. itd itp… Istnieją oczywiście choroby ustrojowe, które mogą spowodować niektóre podobne objawy, np. wspomniana przez Panią niedoczynność tarczycy.  Jakakolwiek diagnoza - wymaga pogłębienia wywiadu - w tym badania przez lekarza - zachęcam do skorzystania z tej możliwości, a jeśli czuje Pani taką potrzebę, także z konsultacji psychologicznej 

Michał Baczewski

Zobacz podobne

Czy diagnoza spektrum autyzmu w wieku 57 lat ma sens?

Myślę, że mam niezdiagnozowane spektrum autyzmu. Mam 57 lat. Strasznie męczę się w pracy . Od zawsze. Czy jest sens się diagnozować w tym wieku? Co mi to da ? Za 3 lata emerytura , ale jak to wytrzymać ? Ciągła udręka. Czy takie życie ma sens ? Już jako nastolatka miałam poczucie bezsensu życia .Jestem w niemalże ciągłej depresji od wielu lat , a nawet myślę, że całe życie. Kiedyś nie było dobrze widziane leczenie psychiki. Jak ktoś chodził do psychiatry, to był uważany za debila i w pracy go nie chcieli i wszyscy dziwnie patrzyli, jak ktoś mówił o tym. Więc trzeba było sobie radzić inaczej ze swoją psychiką. U siebie dostrzegam autyzm wysoko funkcjonujący. Mama rodziła mnie przez poród pośladkowy, czyli najpierw pupa, a potem reszta- na końcu głowa. Może była długo w kanale rodnym? Może to miało wpływ ? Szybko zaczęłam mówić. Dużo czytałam . Ortografia na 100% Nikt w tamtych czasach nie widział we mnie autyzmu. Mam córkę, ale związek żaden się nie udał. Po ostatnim miałam w sobie taki ból, że nie byłam w stanie już stworzyć nowego. Zaczęłam poszukiwać i odkrywać siebie. Miałam różne stany nierównowagi, ale objawy nie do końca się zgadzały i dopiero przypadkiem dotarłam do objawów autyzmu, który na początku odrzucałam ze względu na mój brak problemów z mówieniem i wyrażaniem myśli i uczuć, chociaż z wyrażaniem uczuć mam chyba problemy. Ja tego nie odczuwam ,tylko inni ludzie. Fakt, że potrafię zamknąć się na emocje i korzystam z tego ostatnio bardzo, bo inaczej nie wytrzymałabym tego życia. Chcę powiedzieć, że jest mi bardzo trudno przeżywać moje życie, a chciałabym się nim cieszyć - może czas najwyższy ? Co mam robić ? Lubię swoją pracę, ale niektóre rzeczy są nie do zniesienia. Nie daję już rady. Czy diagnoza mogłaby coś zmienić ?

Często zmagam się z przebodźcowaniem, które przekłada się na bóle ciała.
Dzień dobry. Mam 16 lat i bardzo często zmagam się z uczuciem przebodźcowania, przytłoczenia po całym dniu. Chodzę do liceum, spędzam w szkole długie godziny, a potem wracam komunikacją miejską i zazwyczaj już wtedy doświadczam bólu głowy w skroniach czy senności. Po powrocie marzę jedynie o zamknięciu się w pokoju nawet na parę minut i odpoczęciu. Jeśli dochodzi do tego nauka, to już w ogóle staję się wrażliwa na jakiekolwiek bodźce i każdy hałas, rozmowy czy nawet zbyt jasne światło mnie drażnią. Robię się płaczliwa i trudno mi kontrolować emocje, szczególnie gdy jednocześnie boli mnie głowa. W szkole przebywanie w głośnych miejscach przez połowę dnia to katastrofa, dlatego nawet rozmowy z koleżanką z ławki stają się dla mnie problemem i łatwo męczę się kontaktem z ludźmi. Z rodziną jest inaczej. Kiedy odpocznę , potrafię rozmawiać godzinami. Z jednej strony to zrozumiałe, bo przebodźcowanie po całym dniu bodźców jest normalne, ale z drugiej niepokoi mnie to. Jestem introwertykiem i domatorem, większość czasu spędzam w domu z książką czy serialem i tak właśnie się relaksuję. Jak mogę sobie pomóc z takimi symptomami i czy może to wiązać się z czymś poważniejszym? Potrzebowałam wyrzucić to z siebie.
Czy jest sens ponawiać proces diagnozy?
Czy jest sens ponawiać proces diagnozy? Od zawsze był ze mną "problem". Nikt z dorosłych się jednak mną nie interesował i zaczęłam coś że sobą dopiero po 20. urodzinach. Trafiłam na psychiatrę, który bez dokładniejszej diagnozy zlecił mi dużo leków w wysokich dawkach. Było ze mną jeszcze gorzej. Trafiłam do szpitala z ciężką depresją I podejrzeniem zaburzeń osobowości - nieokreślonych. Tam zaczął się proces diagnozy. Zrobiono 2 testy - scid 5 oraz mmpi 2. Z obu nic konkretnego nie wyszło + po ich zrobieniu miałam tylko jedną 15- minutową rozmowę z psychologiem (tak, tylko jedną rozmowę przez cały pobyt w szpitalu (2 msc)). Mimo to na siłę wpisali diagnozę zaburzeń osobowości mieszanych. Na jakiekolwiek pytania - unikali odpowiedzi. Poczułam się olana. Następnie ta diagnoza została zanegowana przez 2 psychoterapeutów spoza ośrodka - oboje podejrzewają autyzm. Chciałabym sobie pomóc, ale nie wiem, czy podchodzenie do diagnozy kolejny raz nie sprawi, że będzie gorzej. Bo po ostatnim razie leki oraz to jak sam proces "diagnozowania" wyglądał... skończyłam bardzo źle. Jeśli nawet... to jakbym miała się za to zabrać, aby ponownie nie ucierpieć?
Derealizacja, depersonalizacja. Proszę o pomoc.
Witam, mam 22 lata i od minimum 5 lat mam coś w rodzaju derealizacja. Odkąd urodził mi się syn i wyprowadziłem się z partnerką do miasta, to stało się jeszcze gorsze. Potrafię obudzić się w nocy i patrzeć na siebie z końca pokoju, a raczej patrzeć na swoje ciało, które śpi. Mam chwilowe zaniki pamięci, np. nagle budzę się i siedzę w tramwaju, ale nie pamiętam momentu, kiedy do niego wszedłem Większość czasu przebywam w swoim świecie, który stworzyłem w głowie. Pracę mam niewymagającą myślenia, tylko fizyczną i wg wzoru, więc czasami nawet nie wiem czy byłem w pracy, ponieważ nic z niej nie pamiętam. Nie wiem co robić, boję sie że kiedyś stracę kontrolę w 100% nad swoim ciałem i będę tylko obserwatorem swojego życia.
Czy stres w ciąży może skutkować napięciem u narodzonego dziecka?
Dzień dobry, W czasie całej swojej ciąży byłam narażona na duży stres związany ze stalkingiem. Po porodzie okazało się, że mój syn musi uczestniczyć w zajęciach rehabilitacyjnych w związku z za dużym napięciem mięśniowym. Czy taki stan może żyć związany z stresem? Dodam, że syn jest urodzony w terminie, poprzez cesarskie cięcie, które było z przyczyn nagłych - zawężony zapis KTG.
alzheimer

Alzheimer - przyczyny, objawy i leczenie choroby

Choroba Alzheimera to wyzwanie dla osób z nią żyjących, ich rodzin i całego systemu opieki zdrowotnej. Zapraszamy do zapoznania się z naszym rzetelnym i aktualnym przewodnikiem na temat choroby Alzheimera, opracowanym na podstawie badań naukowych.