Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Witam, jak poradzić sobie ze strachem przed ludźmi.

Adrian

Witam, jak poradzić sobie ze strachem przed ludźmi. Prz spotkaniu z kimś, nogi robią się jak galareta, zatyka mnie i nie mogę oddychać, trzęsę się cały i ogólnie odcina mi mózg, ogólnie mam problem z wyrażaniem uczuć od dziecka i myślę, ze mam jakiś autyzm czy ADHD,add, bo nie ogarniałem od zawsze różnych informacji, gdzie rówieśnicy wszystko ogarniali, mam ogromne problemy w zapamiętywaniu informacji od czasów szkolnych. Obecnie mam 33 lata i jak widzę zaradność wiedzę inteligencje u osób w osobnym wieku, a nawet u młodszych osobników to nie chce mi się żyć. Wszyscy już się żenią, mają dzieci, a ja po prostu odstaję od innych, czuję, że mózg zatrzymał się w wieku szkolnym i nie dorównuje niczym innym. Przepraszam za chaotyczną pisownię, ale pisząc to, mam pustkę w głowie. Pozdrawiam
Zdjęcie Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Panie Adrianie polecam konsultacje z psychoterapeutą by szczegółowo przyjrzeć się temu, jak Pan reaguje i na co Pan reaguje. Często przyczyny naszych reakcji są w przeszłości.  Objawy związane z trudnością z oddychaniem mogą być paniką. Warto sprawdzić z psychoterapeutą.  
Pozdrawiam serdecznie 

Piotr Karpiński

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Dzień dobry. Polecam pełną diagnostykę u specjalisty, np. lekarza psychiatry, a później psychoterapeuty. Myślę, że terapia grupowa na oddziale dziennym byłaby również wskazana. Tam bedzie miał Pan przestrzeń na naukę zachowań spolecznych podczas 3 miesięcy. Pozdrawiam  

Zdjęcie Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Psychoterapeuta
387 odpowiedzi na forum

Dzień dobry!

To, o czym Pan napisał, wskazywałoby na lęk społeczny. Opisane objawy są właśnie wynikiem lęku, który jest na wysokim poziomie i utrudnia funkcjonowanie, a w tym przypadku również wchodzenie w relacje. Stwierdzenie ,,odcina mózg" może również wskazywać na najwyższy poziom tej emocji, co może powodować szum w uszach, gonitwę myśli, zaburzenia widzenia czy trudność w skupieniu uwagi, a nawet omdlenia. Warto zastanowić się nad źródłem lęku. Jak wyglądała Pana relacja z pierwszymi opiekunami? Styl przywiązania rzutuje na funkcjonowanie społeczne w dorosłym życiu. 

Porównuje się Pan na niekorzyść w stosunku do innych ludzi. Pojawia się refleksja na temat Pana samooceny, czy nie jest zaniżona. Myślę, że warto spotkać się z psychoterapeutą, by odkryć swoje zasoby, umiejętności radzenia sobie w różnych sytuacjach, poprzyglądać się, skąd się biorą trudności. Tym bardziej jest to wskazane, że napisał Pan, iż nie chce mu się żyć. 

Pozdrawiam

Katarzyna Waszak

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Turnus rehabilitacyjny z ZUS a lęk o reakcję szefa i utratę pracy – jak podjąć decyzję?
Mam pewien problem z którym nie umiem sobie poradzić. Niestety dostałam od ZUS skierowanie na turnus rehabilitacyjny nad morze. Z powodów moich problemów ciągle L4 oraz inne podobne rzeczy skierował mnie na 24 dni kalendarzowe. Nie wiem co zrobić ponieważ jestem zatrudniona na umowę o pracę. Mój kierownik nie bardzo przychylnie patrzy na L4 zwykle się wkurza jak bierze się na 1 lub kilka dni. Nie wiem czy przesunąć termin turnusu czy pojechać w wyznaczonym. Nie ukrywam że praca jaką wykonuje jest ciężka fizycznie na magazynie. Wcześniejsza moja praca było też magazynier lecz wtedy sporo chorowałam miałam zwykle górne i dolne drogi oddechowe chore i dość częste L4. Z racji faktu że były częste L4 ZUS wysyła mnie na 3.5 tygodnia na sanatorium. Nie ukrywam, że troszkę ubolewam z tym bo to łaczy się z kolejnym L4 dość długim...
6 odpowiedzi
Silny lęk przed samodzielną jazdą samochodem po zdaniu prawa jazdy – jak go pokonać?
Strach przed jazdą autem. Mam 35lat, Około 3 lata temu zdałam prawo jazdy wszystko za pierwszym razem byłam przeszczesliwa już nie mogłam się doczekać aż będę pod tym względem niezależna, przed zdaniem patrzyłam na auto męża i myślałam jak super będzie jeździć w końcu sama, bardzo chciałam jeździć. Lecz gdy zdałam i wsiadłam pierwszy raz do auta coś we mnie pękło, sparaliżowało..zwyczajnie w świecie się bałam pojechać, od roku pod domem stoi moje własne auto pojechałam nim raptem trzy razy z osobą towarzyszącą, raz sama (bo sytuacja mnie zmusiła) niestety biegi mnie zawiodły bo musiałam jechac na 2jce, i to na tyle mojej jazdy od 3 lat. Ciągle dookoła każdy mi mówi żebym zaczęła jeździć, kiedy zacznę w końcu jezdzic?, albo ze muszę w końcu jezdzic bo auto się zastoi. A mnie poprostu paraliżuje na samą myśl żeby chociaż przejechać się sama do sklepu. Miałam sytuację że nikogo nie miałam pod ręką a musiałam jechać z dzieckiem do lekarza i myślę sobie ,,dobra pojadę sama autem przecież każdy kiedyś zaczynał a instruktor zawszę mi mówił ze umiem dobrze jezdzic żebym wsiadała w auto i jechała bo umiem " po czym szłam z dzieckiem na busa i jechałam busem z nim do lekarza bo strach był silniejszy. Nie mam żadnej traumy z przeszłości związanych z jazda autem, ani innych złych takich doświadczeń. Tak bardzo chciała bym jezdzic sama a mimo mojej ogromnej chęci nie jestem w stanie przezwyciężyć tego strachu. Czytam różne fora oglądam różne filmiki jak ludzie sobie z tym radzą ale fajnie się czyta i słucha a efektu przezwyciezenia strachu brak. Juz mi się czasami chcę płakać ze pod tym względem nie umiem być niezalezna 😔. Moze tu mi ktoś pomoże. Dodam jeszcze ze próbowałam tych internetowych podpowiedzi typu posiedzieć w aucie, odpalić silnik lecz to nic nie dało.
8 odpowiedzi
Jestem studentem medycyny na 2 roku i ilość terminów i obowiązków mnie przytłacza.
Jestem studentem medycyny. Wiem, że chcę skończyć te studia i nie mogę doczekać się przyszłej pracy, ale chwilowo jestem na 2 roku i ilość terminów i obowiązków mnie przytłacza. Niezależnie od tego, ile pracuję, wychodzi tylko coraz gorzej, a pracownicy uczelni utwierdzają nas (studentów) w przekonaniu, jak beznadziejni jesteśmy. Wydawało mi się, że umiem ignorować te uwagi, ale od miesiąca sama myśl o studiach, zaliczeniach i poprawach wywołuje kłucie w klatce piersiowej, przyspieszone bicie serca i ostatnio silne drżenie mięśni, zwłaszcza ud, które ustępuje dopiero po ok. godzinie. Potrzebuję pełni koncentracji, a nie mogę zasnąć mimo silnego zmęczenia. Kiedy już zasnę, śnią mi się slajdy z prezentacji, z której mam zaliczenie albo koszmary, więc i tak wstaję zmęczony. Jak dojść z tym wszystkim do ładu? Czy jest skuteczny sposób na uspokojenie, poza farmakologią?
3 odpowiedzi
Problemy w małżeństwie po narodzinach dziecka: brak intymności, kłótnie, problemy finansowe

Jestem mężatką od 18 lat z Włochem. Mieszkamy we Włoszech, mamy 2 dzieci, syn 10 lat i córka 15 lat. 

Od wielu lat to małżeństwo nie funkcjonuje, tak jak powinno, a dokładnie od narodzin drugiego dziecka. 

Mój mąż zaczął oddalać się ode mnie po narodzinach syna. 

Do 8 roku życia synka mąż usypiał go w naszej sypialni i syn spał między nami w łóżku. Po jakimś czasie doszło do mnie, że mąż tworzył mur w postaci dziecka między nami. 

Na moje prośby, żeby zmienić tę sytuację, mąż praktycznie nie reagował. Wydaje się, że mąż ma małe potrzeby seksualne, bo w ogóle nie potrzebuje seksu, a seks uprawiamy tylko od 3 do 5 razy do roku i to na moją zachętę, mąż nigdy o to nie zabiega. Kłócimy się prawie codziennie, oddaliliśmy się bardzo, gdyby nie dzieci już dawno odeszłabym od niego. 

Rozmawiamy tylko o dzieciach, nie mam z nim żadnych tematów, bo on niczym się nie interesuje oprócz piłki nożnej. Dodam, że mąż jest ode mnie starszy o 9 lat. 

Jakieś 3 tyg temu przyznał mi się, że mamy problemy finansowe, bo nie płacił regularnie podatków od 2017 roku i mamy ogromne zadłużenie. Ukrywał to przede mną przez tyle lat, a ja w ogóle się nie domyślałam, ufałam mu w 100%, jeśli chodzi o finanse. Dawał mi stabilność finansową i to mi rekompensowało w pewnym stopniu jego chłód emocjonalny i oddalenie się ode mnie jako kobiety i żony. 

Często myślałam o odejściu od niego, ale dla mnie dzieci są na 1 miejscu i nie chce im rozbijać rodziny, ale one widzą, jak to małżeństwo funkcjonuje i codzienne kłótnie i boję się, że to ma na nich ogromny wpływ i na ich przyszłość. 

Dodam jeszcze, że podejmowaliśmy z mężem kilkakrotnie terapie małżeńskie, ale nic to między nami nie zmieniło. 

Żyjemy jak przysłowiowy pies z kotem. 

 

Bardzo proszę o poradę. 

Kasia

2 odpowiedzi
Jak poradzić sobie po nagłym rozstaniu i braku kontaktu z partnerem?
Dzień dobry. Przytłacza mnie rozstanie. Zerwal ze mna z dnia na dzien. Dwa dni wcześniej mówił, że chce mnie zabrać do mamy. Cztery dni wcześniej, że kocha, że chce kupić działkę i ja przepisać na mnie, że chce mieć dzieci. W święta mówił, że chciałby mi się kiedyś oświadczyć. Ja zachowałam pozory, że mnie to nie rusza, że powiedzial, że nie kocha, że mamy inne perspektywy i znajde sobie kogoś bardziej odpowiedzialnego. Obiecywał często np że się wyprowadzi, a tego nie robił. Chciałabym bardzo, żeby przemyslal i wrocil do mnie. Ponad miesiąc bez kontaktu. Napisałam do niego, żeby oddal mi pieniądze, ale się nie odzywa. Co mam robić..... Tak go kocham.
1 odpowiedź
Silne poczucie winy po odrzuceniu w relacji z dziewczyną - jak przestać analizować i czy da się to naprawić?
Witam! Piszę z pytaniem dotyczącym relacji z pewną dziewczyną oraz bardzo silnego poczucia winy, które pojawiło się u mnie po pewnym wydarzeniu. Poznałem ją na uczelni. Z czasem zacząłem podejrzewać, że może być mną zainteresowana, co sam również odwzajemniałem. Mieliśmy jedno spotkanie, które w moim odczuciu było bardzo udane. Przez pewien czas intensywnie pisaliśmy na Messengerze i bardzo dobrze się ze sobą dogadywaliśmy. Mieliśmy podobne poczucie humoru, wartości i spojrzenie na wiele spraw. Miałem wrażenie, że z jej strony również było spore zaangażowanie. Wakacje sprawiły, że nie mogliśmy się widywać, ponieważ mieszkamy dość daleko od siebie. Zależało mi na utrzymaniu tej znajomości, a dodatkowo mam tendencję do zamartwiania się, więc bałem się, że przez dłuższy brak kontaktu wszystko się rozpadnie. Zaproponowałem jej więc, że któregoś dnia przyjadę do jej miasta, żeby się zobaczyć. Jej odpowiedź była odmowna i odebrałem ją jako bardzo mocne odrzucenie. W emocjach powiedziałem jej więcej o tym, jak ją postrzegam i jakie mam wobec niej uczucia. Ostatecznie postawiła granicę i zakończyliśmy prywatne pisanie. Nie było jednak kłótni ani żadnej nieprzyjemnej sytuacji. Później kilka bardziej doświadczonych osób powiedziało mi, że być może nie chodziło o odrzucenie mnie jako osoby, tylko o to, że tempo sytuacji mogło ją przestraszyć. Około tygodnia później sama zaczepiła mnie na wspólnej grupie na Messengerze. Od tamtej pory kontakt grupowy jest normalny i nie zauważam z jej strony złości czy niechęci. W październiku ponownie będziemy się widywać na uczelni. Dodam, że mam bardzo niewielkie doświadczenie w relacjach damsko-męskich. Ona również jest osobą lękową i wcześniej mówiła mi, że obawia się wejścia w związek. Chciałbym zapytać: 1. Czy da się tą relacje jakkolwiek odratować? 2. Mam też drugi, bardzo ważny problem. Od ponad miesiąca ogromnie się obwiniam za tę sytuację. Cały czas analizuję, co zrobiłem źle i mam poczucie, że jednym błędem zniszczyłem relację, która bardzo dobrze się zapowiadała. Zdarza mi się spędzać całe godziny, myśląc tylko o tym wydarzeniu, przez co trudno mi skupić się na innych rzeczach i normalnie funkcjonować. Jak można sobie z takim poczuciem winy i ciągłym analizowaniem poradzić? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
9 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: kobieta wychodzi ze splątanej liny w stronę otwartej furtki, ptak wylatuje z klatki

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.