Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Lęk, niepokój, duszności w sytuacjach stresowych - gdzie lepiej się udać?

Witam. Często odczuwam lęk i niepokój, w sytuacjach stresowych mam duszności, napady gorąca, zawroty głowy, szum w uszach, robi mi się słabo i drży mi całe ciało. Mam też problemy żołądkowe oraz częstomocz. Od pewnego czasu mam także problem ze skupieniem się, w towarzystwie często się wyłączam i nie słucham tego, co ktoś do mnie mówi. Czasami niektóre z tych objawów pojawiają się także bez konkretnego powodu. Nawet błahe sytuacje z życia codziennego mnie stresują. Objawy te utrzymują się u mnie już od ok. 5 lat i zastanawiam się nad pójściem na terapię, jednak nie wiem czy z takimi objawami na pierwszą wizytę lepiej udać się do psychologa czy psychiatry. Proszę o poradę.
Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry! 

Wygląda na to, że prawdopodobnie ma Pani/Pan objawy lękowe. Lęk rozprzestrzenia się w ciele, zaczynając od mięśni szkieletowych, a następnie obejmuje Autonomiczny Układ Nerwowy, dlatego można odczuwać właśnie takie objawy, które zostały opisane: drżenie ciała, przyspieszone tętno, mocniejsze bicie serca, potliwość, suchość ust, gardła, oczu, nudności z powodu nadmiernego wydzielania kwasu żołądkowego, parcie na mocz, zawroty głowy, ,,nogi jak z waty". Najwyższy poziom objawia się zaburzeniami w układzie percepcyjno-poznawczym, stąd szum w uszach, niespójne myślenie, widzenie tunelowe, trudności w skupieniu się itp. Objawy te mogą pojawiać się w związku z trudną sytuacją, bodziec może być także wewnętrzny, czyli negatywna myśl, dlatego wydawać się może, że brakuje konkretnego powodu. Potrzebne jest nauczenie się uważności na siebie, by z troską obserwować swoje ciało i reagować, aby lęk nie rozprzestrzeniał się i szybko opadał. Ważne jest, by znaleźć źródło lęku. Często wskazane jest, aby przyjrzeć się, jak wyglądały relacje w dzieciństwie. Proponuję odwiedzenie psychiatry, być może zaleci leczenie farmakologiczne. Koniecznie zachęcam do rozpoczęcia procesu psychoterapii. Praca nad lękiem powinna odbywać się w bezpiecznej relacji, aby można było doświadczyć emocji i być z nimi przyjętym, przyjrzeć się ujawniającemu się właśnie w relacji lękowi. Pracuję z zaburzeniami lękowymi. Gdybym mogła pomóc, zapraszam. Pozdrawiam

Katarzyna Waszak

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Janiec-Palczewska

Justyna Janiec-Palczewska

Jeśli pojawia się myśl o pójściu na terapię to znaczy, że jest to ten moment. Lepiej nie zwlekać z decyzją - po co cierpieć? Takie objawy z ciała warto obejrzeć właśnie z terapeutą. Należy zatem zwrócić się do psychoterapeuty i rozpocząć regularne spotkania. Ważne, aby poszukać psychoterapeuty w nurcie związanym z ciałem np. Gestalt. Zachęcam do szukania dla siebie pomocy - to żaden wstyd, a raczej akt odwagi i dbałości o siebie. Powodzenia!

Anna Martyniuk-Białecka

Anna Martyniuk-Białecka

Jeżeli objawy są na tyle nasilone, że uniemożliwiają Panu zwykłe codzienne funkcjonowanie - o czym Pan pisze w obszarze relacji i funkcjonowania społecznego, warto rozważyć wizytę u psychiatry - zlecona farmakoterapia z pewnością ułatwi to, postawi na nogi i będzie Pan bardziej wydolniejszy pod względem poznawczym. W tym czasie dodatkowo warto udać się na terapię w celu nauczenia się nowych strategii radzenia sobie ze stresem i znalezienia przyczyn leżących u podłoża zaburzeń lękowych.

Trzymam kciuki!

A.Białecka

ocdd

Darmowy test na zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (OCD)

Zobacz podobne

Mutyzm wybiórczy u 5-latki
Mutyzm wybiórczy - jak pomoc 5latce rozmawiać z dorosłymi (np. pani w przedszkolu, sąsiadka, każdy obcy poza bliskimi)?
Chyba nie umiem sobie poradzić ze sobą, od lipca mój stan się polepsza i pogarsza i psychicznie i fizycznie, czuję ucisk w gardle, raz męczy mnie tydzień później mam chwilę spokoju i znów...
Hej , jestem Wiktoria chyba nie umiem sobie poradzić ze sobą , od lipca mój stan się polepsza i pogarsza i psychicznie i fizycznie czuje ucisk w gardle raz męczy mnie tydzień później mam chwilę spokoju i znów .. stresuje się jak gdzie muszę wyjść sama albo sama zostać w domu . Jestem w związku małżeńskim 3 lata mam 2 dzieci, nie jestem szczęśliwa ... Są dni kiedy było fajnie super ale odkąd urodziłam syna 3 lata temu oddaliliśmy się od siebie ja zaczelam po porodzie chorować . Zdiagnozowali u mnie guza tarczycy jestem już po wycięciu , później operacja zatok nieudana czeka mnie kolejna , zakrzepica żył po usuwaniu żylaków i w kółko coś . Po operacji tarczycy kiedy wróciłam do domu mój mąż się odemnie odsunął . Nie wiem co się stało nie chciał ze mną siedzieć , nie wspierał ,wolał wyjść z synem z domu i pisać smsy że mam sobie przemyśleć czy to ma sens od tamtej pory dużo razy słyszałam że mam się zastanowić , finalnie zostawałam . Mąż jest typem który ze mną walczy np. Nie mogę mieć koleżanek .. choć mam tylko 1 na dobrą sprawę która jest jak siostra od 8 lat i widzę się z nią raz w roku bo mieszka zagranicą. Jest typem który wyzywa innych , obraża , przez to przyjaciółka nie była nawet na moim ślubie . Dusze się już w tej relacji ale boje się co by było gdybym odeszła. Moja córka jest autystyczna nie pracuje mam marne 2600 z tytułu rezygnacji z pracy co miesiąc plus 500+ nie dałabym rady chyba utrzymać dzieci , siebie i wynajętego mieszkania . To nie jedyne problemy odkąd jestem z mężem raz mam raz nie mam kontaktu z byłym partnerem obydwoje nas do siebie ciągnie nasze rozstanie było przez głupotę ani on ani ja nie potrafimy o siebie zapomnieć ale razem też nie będziemy jestem pomiędzy przeszłością , tym co jest i tego czego się boje . Proszę powiedzcie co mam robić . Ps. Dodam że mam 25 lat , z mężem praktycznie nie uprawiamy seksu czasem ciągnie się to 2-3 mc wychodzę z inicjatywą coś zrobimy i znowu nic , jest mi już wstyd samej przed sobą bo śnie że go zdradzam .
Od 6 lat siedzę w domu z dziećmi. Mam ich dość, wszystko mnie denerwuje.
Od 6 lat siedzę w domu z dziećmi. Mam ich dość, wszystko mnie denerwuje. Chciałabym im dać więcej miłości ale po prostu wkurzają mnie, nie mam sił na zabawę. Nie mam też chwili spokoju i ciszy, jestem z nimi 24h/ dobę. Czuje się osamotniona we wszystkim co robię i czuję że nikt inny mnie nie rozumie. Od około 10 lat mam też różne lęki, czuje jakby ktoś za mną stał i podobne strachliwe rzeczy, które występują np. przez miesiąc i pół roku spokoju. Czy powinnam udać się do psychologa? Czy to normalne?
Przy zaburzeniach lękowych odczuwam objawy fizyczne, które uniemożliwiają mi funkcjonowanie i wychodzenie z domu.
Witam, od ponad roku zmagam się z nerwicą lękowa, od jakiegoś czasu zauważyłam jednak, że dodatkowo mam objawy somatyczne, takie jak nogi jak z waty i ciągłe uczucie głodu czy to możliwe, żeby były to objawy na podłożu psychicznym? Bardzo mnie męczy ten stan. Boję się wychodzić z domu, z nikim się nie spotykam. Proszę o odpowiedź.
Mam poczucie bycia obserwowaną, aż do poczucia wstydu przed robieniem różnych rzeczy, np. ćwiczeniem, tańczeniem, śpiewaniem w pokoju. Czy mogę prosić o pomoc w przełamaniu się do aktywności?
Przez fobię społeczną mam taki objaw, że czuję się obserwowana, wiem, że to nieprawda, ale nie potrafię przestać w to wierzyć/obawiać się tego. I nie chodzi o to, że czuję się obserwowana np. przez ludzi na poczekalni, tylko o to, że np. jak jestem sama w pokoju to mam wrażenie, że ktoś mnie widzi, w sposób magiczny. Najczęściej są to konkretne osoby, przez które nie chcę być w danym momencie widziana i najczęściej czuję się przez nie oceniana negatywnie wtedy. Psychiatrzy i psycholożki twierdzą, że to nie jest schizofreniczne ani psychotyczne. Z tym wiążą się i tak jakby wynikają moje inne ograniczenia, np. wstydzę się sprzątać, tańczyć czy nucić piosenki, gdy jestem sama, bo wydaje mi się, że na pewno ktoś to widzi i to negatywnie ocenia. No i właśnie ostatnio chcę zacząć ćwiczyć w moim pokoju, ale bardzo mnie powstrzymuje wrażenie bycia obserwowaną i negatywnie ocenianą wtedy, wstydzę się zacząć robić trening. Bardzo mi na tym zależy, ale się boję, dziwnie bym się czuła podczas gimnastyki. Może państwo byliby w stanie mnie jakoś zmotywować, pomóc w przełamaniu się, przekonać mnie? Dodam, że już raz mi się udało przełamać się, gdy uczyłam się angielskiego i przyszło mi wypowiadać zdania na głos, wstydziłam się mówić sama do siebie i to jeszcze po angielsku (mój mówiony angielski jest pokraczny), ale jakoś poszło, nadal czasem się wstydzę tego, ale czasem też się udaje
fobia społeczna

Fobia społeczna - objawy, przyczyny i skuteczne leczenie

Czy paraliżuje Cię strach przed sytuacjami społecznymi i unikasz kontaktów z ludźmi z obawy przed oceną? Możesz cierpieć na fobię społeczną. Dowiedz się, czym jest to zaburzenie, jakie ma objawy, przyczyny oraz jak je skutecznie leczyć.