30 zł zniżki na pierwszą wizytę z kodem WIOSNA26

w ramach akcji #WychodziNamToNaDobre!

Wybierz specjalistę
Left ArrowWstecz

Czy leki brane na depresję są dobre?

Czy leki brane na depresję są dobre?
User Forum

Anonimowo

3 lata temu
Maja Rosińska

Maja Rosińska

Nawet bardzo! Jeśli są dobrze dobrane. Większość chorób psychicznych bierze się z 2 kwestii: życia/doświadczeń/otoczenia i "mózgu". W kwestii mózgu - zazwyczaj chodzi o niedobór albo nierównowagę w produkcji neuroprzekaźników (dopaminy, serotoniny itd. - mówiąc prosto, to substancje, które przewodzą prąd w mózgu). Terapia to świetny lek (potwierdzone badaniami) - ale nieraz jest tak, że człowiek czuje się na tyle źle, że nie jest w stanie pracować nad sobą w terapii, bo nie ma siły. Wtedy potrzeba wsparcia farmakologicznego. Jak się poprawi stan lekami, to łatwiej jest w terapii. Fakt, że czasem odpowiednie dobranie leków trwa, tym bardziej, że nie wchodzi się od razu na docelową dawkę, a dokłada się po trochu, także trzeba się uzbroić w cierpliwość, ale dobry psychiatra to świetne wsparcie! Leki w depresji naprawdę podnoszą jakość życia. :) Pozdrawiam serdecznie!
mniej niż godzinę temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Sandra Omyła

Sandra Omyła

Dzień dobry, Prawidłowo dobrane leki na depresję są dobre i bardzo pomocne, a czasem wręcz niezbędne w procesie leczenia. Leki nowoczesnej generacji wykazują znikome ryzyko uzależnienia. Pozdrawiam, Sandra Omyła
3 lata temu
Agnieszka Matusiak

Agnieszka Matusiak

Leki zalecone przez lekarza psychiatrę po zdiagnozowaniu zaburzeń depresyjnych są dobre, ponieważ leczą i pomagają wyjść z depresji. Każdy lek ma swoje skutki uboczne i należy dobrać go indywidualnie. Mamy różne rodzaje leków przeciwdepresyjnych i czasem lekarz musi kilka razy zmienić rodzaj leku,czy dawkę, aby dobrać odpowiedni. Wspólnie z farmakoterapią skuteczna w leczeniu depresji jest psychoterapia i najlepiej łączyć te dwa sposoby leczenia. Kiedy nauczy się Pan /Pani innego sposobu myślenia, radzenia sobie z emocjami i funkcjonowania, leki zwykle będzie można odstawić, pod kontrolą lekarza oczywiście. Pozdrawiam 🤗
3 lata temu
Teresa Łącka

Teresa Łącka

Dzień dobry, leki przeciwdepresyjne, odpowiednio dobrane, na ogół wykazują się skutecznością. Jeżeli są jakiekolwiek wątpliwości np.co do objawów ubocznych aktualnie stosowanych leków, najlepiej zgłosić to lekarzowi prowadzącemu, który może zalecić zmianę preparatu.
3 lata temu
Szymon Stolarczyk

Szymon Stolarczyk

Kiedy czytam pytanie to myślę o zaufaniu do farmakoterapii. W momencie stwierdzenia przez lekarza depresji warto się zastanowić nad wdrożeniem leków do psychoterapii, która jest narzędziem do wyjścia z zaburzenia, a dzięki dołączeniu lekarstw - proces może się skrócić oraz być łatwiejszy w przepracowaniu. Pozdrawiam!
3 lata temu
depresja

Darmowy test na depresję - Kwestionariusz Zdrowia Pacjenta (PHQ-9)

Zobacz podobne

Czy z nerwicy można wyjść?
Mam problem z nowym chłopakiem. Tak się złożyło że zostaliśmy parą, ale nie wiem jak reagować na zachowanie chłopaka
Witam, Od 2 miesięcy walczę z depresją, biorę leki od psychiatry, mam spotkania z psychologiem i psychoterapeutą, w okresie listopad-grudzień wiele się wydarzyło rzeczy przykrych i załamujących i kilka strat w życiu - co doprowadziło do tej depresji. Chwilami gdy mam kryzys jest naprawdę bardzo ciężko i wtedy nie mogę sobie z tym poradzić i myślę wtedy o najgorszym rozwiązaniu tych spraw/problemów czy sytuacji życiowych. Ale piszę teraz z innym problemem, a mianowicie chodzi o mojego obecnego chłopaka. Mam problem z nowym chłopakiem. Tak się złożyło że zostaliśmy parą, ale nie wiem jak reagować na zachowanie chłopaka. Pisząc z Nim/rozmawiając /spotykając się słyszę co chwile teksty "nie kochasz mnie, nikt mnie nie kocha, czuję się samotny i porzucony, lepiej będzie jak nie będziemy razem, nie pamietam kiedy mówiłaś że mnie kochasz". I potem teksty "zrywam z tobą, bo mnie nie kochasz" i cały czas gdy rozmawiamy, ja wysłuchuje jego i jego problemy a jak ja mu mowie o swoich problemach, o tym co czuję czy co przeszlam, czy co przechodzę w tym momencie w ciągu dnia to słyszę tylko puste "ok" i zmiana tematu na jego problemy i to jak on się czuje. Potem jak przez to że on tak szantażuje moje emocje i wywołuje smutek czy poczucie winy za cos czego nie zrobilam - ja się załamuje i mam dość wszystkiego. Nie jestem w stanie powiedzieć "nie" czy postawić jasne granice w związku ale jak to tak dalej mialoby wygladac to nie dam rady tak dluzej i nie wiem czy nie lepiej było by to zakończyć, ale wiem ze jak to zakoncze to znów to pogorszy moj stan psychiczny. Co mam zrobić z tym chłopakiem, jak postawić te granicę bo zwykła rozmowa nie pomaga niestety? Proszę doradzcie coś mi bo już nie daje rady-to poczucie winy że może cos zrobiłam co Go rani ale nie przypominam sobie żeby takie cos było, dziekuje za odpowiedzi.
Partner po 9 latach związku nagle zrywa: czy depresja ma wpływ na jego stan i czy jest szansa na powrót?

Od 17 marca do 6 czerwca byłam na kursie oficerskim. Przed nim było okej, ale kłóciliśmy się dość często z partnerem – byliśmy razem 9 lat. Od połowy maja był dziwny w sensie, że dużo spał, nie chciał jeść. Myślałam, że jest zmęczony, bo pracuje na delegacje. A i wspomnę, że w piątki zaczął wracać po alkoholu.

Na kursie bardzo często wracałam tylko na jeden dzień i większość czasu się kłóciliśmy, bo nie rozumiałam, co się z nim dzieje. Zresztą ja byłam zmęczona i nie potrafiłam powiedzieć, o co mi chodziło. Na kursie w kwietniu robił mi sceny zazdrości i mówił, że mnie kocha i chce mnie mieć, i że nie wie, co to miłość, ale tak po prostu czuje.

6 czerwca skończyłam kurs – to był piątek. W niedzielę pojechaliśmy na obiad do restauracji. Chciałam go złapać za rękę, ale nie chciał, stwierdził, że nie czuje potrzeby. 19 czerwca pojechaliśmy na wakacje, gdzie było widać, że coś jest nie tak. Zaczął pisać z dziewczyną o swoim stanie, cały czas w telefonie, i nagle na wakacjach ze mną zerwał.

Do mojej mamy napisał, że ma depresję albo coś innego i chce sam sobie poradzić, że nie ma chęci i radości do życia, i po co ma niszczyć komuś życie. Teraz ciągle powtarza, że chce być sam i że nie patrzy na przyszłość, jest dla mnie zdystansowany i że to koniec na zawsze. Mówi, żebym zajęła się sobą i że jemu jest dobrze samemu. Powiedział też, że mnie szczerze kochał, a teraz nie kocha niczego. I że jak jest sam, to wreszcie może żyć normalnie i stara się to robić. Nie chce przerwy, nie chce niczego – chce być sam.

Co to za stan i czy będzie szansa na powrót do siebie?

Zazdrość o związek przyjaciela, ponieważ sam nie pogodziłem się z odrzuceniem. Doprowadza mnie to do myśli samobójczych.
Witam. Mam 23 lata. Mój problem to zazdrość o przyjaciela (homoseksualny), który wszedł w związek. Kiedy rozmowa z nim schodzi na jego chłopaka i ich relacje, zaczynam się cały trząść, ogólne samopoczucie jest straszne i bardzo często doprowadza to nawet do myśli samobójczych. Dobija mnie samo wyobrażenie ich. Nie potrafię szukać swojego związku, bo nadal nie pogodziłem się z odrzuceniem przez chłopaka 5 lat temu i ciągle myślę, że mu się spodobam, kiedy zmienię swój wygląd, przez co sporo ćwiczę. Żyję ludźmi, zamiast sobą. Nie potrafię odpuszczać i nie wiem jak to zmienić. Nic sobie nie zrobię bo wiem, że nie potrafię, ale bardzo chcę przestać się tak czuć. Pracy nie mam, przez co nie jestem ubezpieczony. Wysyłam sporo CV, lecz bez żadnych rezultatów. Chodziłem wcześniej do psychologów, ale był to niezbyt dobry traf. Miałem wrażenie, że nie skupiają sie na moim problemie. Nie wiem co mam teraz zrobić. Czy potrzebuję leków, żeby to wszystko zrozumieć i odpuścić? Z góry dziękuję za wszelkie rady.
Częste wahania nastroju i brak motywacji - czy to depresja?
Zastanawiam sie czy jest to jakis rodzaj depresji czy innego rodzaju zaburzec a byc moze kwestia natury. Otoz mam bardzo czeste hustawki nastroju, czesto obnizone samopoczucie, po pracy najchetniej sie klade i nie robie wlasciwie z soba nic, czasem czegos probuje, szybko sie zniechecam trace motywacje. Mam bardzo slomiany zapal. Jedyne rzeczy w czyciu ktore mnie na prawde ciesza i mam wielka ochote na to - to podrozowanie, nawet solo oraz seks. Poza tym na prawde czasem mam ochote moze na jakis film, moze posłucham muzyki- zdarza sie ale mam wrazenie ogolnie ze nie moge odnalezc siebie…czuje ze utknalem albo sie cofam. Nie lubie wydawac pieniedzy na jakies rozrywki typu kin, lody itd. Oszczedzam mocno chyba, ze chodzi o wakacje - jedyna rzecz na ktora nie szkoda mi pieniedzy.
depresja poporodowa

Depresja poporodowa - objawy, leczenie i wsparcie dla młodych rodziców

Depresja poporodowa to stan, który może pojawić się w okresie po narodzinach dziecka. Gdy trudności emocjonalne utrzymują się dłużej lub są intensywne, odpowiednia pomoc specjalisty i wsparcie bliskich mogą być niezwykle cenne i potrzebne.