Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy leki od psychiatry mogą pomóc na koszmary senne, lęki i totalną pustkę?

Witam. Mam pytanie. Czy jeśli ktoś się rozstał z kimś po bardzo długim czasie, ma co jakiś czas koszmary senne, nie umie się odnaleźć, ma lęki i czuje totalną pustkę w sobie oraz niechęć do dosłownie wszystkiego to czy jakiekolwiek leki od psychiatry mogłyby to zmienić czy nic by to nie dało?
Paweł Jankowski

Paweł Jankowski

Witam serdecznie. 

Reakcje lękowe mogą towarzyszyć człowiekowi w różnych sytuacjach i w odpowiedzi na różne bodźce. Warto im się przyjrzeć, zwłaszcza jeśli mają charakter bardziej chroniczny. 

Leki oczywiście bywają pomocne i lekarz psychiatra (NIE psycholog) może je przepisać. Warto jednak pamiętać, że należy je przyjmować tylko w zgodzie z zaleceniami lekarza. Wiele spośród leków uspokajających z grupy benzodiazepin (Afobam, Xanax, Relanium) ma duży potencjał uzależniający. Zazwyczaj przyjmowanie takich leków zalecane jest doraźnie, w przypadku bardzo silnych reakcji związanych z odczuwanym lękiem. Więcej informacji odnośnie farmakoterapii może udzielić lekarz psychiatra. 

W przypadku chronicznego lęku, związanego z bardziej trwałym podłożem (np. osobowością) bardzo pomocna może okazać się pomoc psychologiczna w formie np. intensywnej psychoterapii. Wynika to z faktu, że odczuwany lęk może być objawem “głębszego” problemu. A z drugiej strony samo rozstanie również może wywołać takie reakcje, bo należy pamiętać, że każde zakończenie relacji, w którą byliśmy emocjonalnie zaangażowani, jest dla człowieka mniejszym lub większym wstrząsem i spełnia znamiona kryzysu psychicznego. Jest to zupełnie nowa sytuacja, w której trudno się odnaleźć. W tym sensie skorzystanie z pomocy psychologa również może okazać się przydatne. 

Myślę, że warto, aby Pan/Pani sam/a odpowiedział/a sobie na pytanie, czy doświadczane lęki są bezpośrednio skutkiem rozstania, czy może rozstanie uruchomiło problemy, które już wcześniej były w Pana/Pani życiu obecne. Farmakoterapia oczywiście często jest pomocna, ale więcej szczegółowych informacji odnośnie leczenia farmakologicznego może udzielić jedynie lekarz psychiatra. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Jak najbardziej leki pomogą, ale musza być dobrze dobrane przez lekarza psychiatrę. Należy pamiętać, ze same leki w taki przypadku to zbyt mało, ale trzeba dodatkowo jeszcze odbyć psychoterapię. Leki wprawdzie pomogą poczuć się lepiej, ale temat rozstania pozostanie otwarty i warto to przepracować w gabinecie. Inna sprawa, że rozstanie ma podobne fazy jak żałoba i tutaj też warto temu dać czas. Powodzenia.

kryzys

Czy doświadczasz kryzysu psychicznego?

Zobacz podobne

Codzienne życie a ucieczka w wyobraźnię - jak przestać żyć w świecie fantazji?
Nie umiem żyć rzeczywistością. Ciągle jestem w mojej głowie. Tworzę historię żeby nie wiem życie chyba nie było takie nudne i kiedyś to było w porządku ale teraz nie potrafię przeżywać swoich emocji bez tego. Gdy coś się stanie przekładam to na moje historię i to tam jakby w innej rzeczywistości przeżywam moje problemy. Robię to tak jakby ta moja główna postać przeżywała to czego ja nie chcę bo jest trudne czy jeszcze jakieś. Tak samo często ciężko mi komuś odpisać albo coś zrobić bo po prostu to co mam akuaty w głowie wydaje się ciekawsze i nie mam ochoty na takie nudne rzeczy. W ogóle wszystko wydaje się przez to takie nijakie. Nie wiem co mam z tym zrobić prawdę mówiąc.
Czy osoba w depresji tylko sobie wmawia nie mając na nic siły? Moja mama do mnie tak mówi, co jest okrutne.
Czy można mówić osobie w depresji, że sobie to wmawia, gdy np. nie chce się jej iść na spacer? Moja mama tak do mnie mówi, gdy nie uda mi się siebie zmusić do różnych czynności.
Przytłoczenie rolą matki i budową kariery a poczucie utknięcia po 30-tce

Długo się zastanawiałam, co zrobić z moim samopoczuciem i z tym, jak już dość długi czas męczą mnie myśli. 

Czuję, że utknęłam w miejscu, w którym nigdy nie chciałam się znaleźć, a nawet powiem inaczej, nie myślałam, że się znajdę. Jakiś czas temu skończyłam 30 lat. Mam dwójkę dzieci i kochającego męża i czuję niejako wyrzuty sumienia, że czuje się przytłoczoną moją sytuacją, zamiast się cieszyć i to doceniać. Wyobrażałam siebie zawsze w tym wieku, że osiągnę już pewne stanowisko, będę więcej zarabiać, tak by móc sobie pozwolić, w dowolnym momencie, na co chcę. Owszem, chciałam, też w tym wieku mieć już ten dom i rodzinę. W tym momencie czuję, że utknęłam z kredytem na budowę domu, która się nie posuwa, ze względu na koszty życia, w pracy z przypadku, w której i tak mało co mogę pracować, ze względu na opiekę nad dziećmi. Myślałam o wyborze ścieżki zawodowej po macierzyństwie, myślałam o rozkręceniu swojego biznesu. Tylko w tym czasie, kiedy się chwaliłam, jaki to mam plan, osoba z rodziny zaczęła go realizować. Wtedy się przestraszyłam, że sobie nie poradzę, że będę gorsza, skrytykowana przez nią i środowisko i w dodatku, że będą inni gadać, że "zgapiam". Tym bardzie,j że to jest osoba dosyć konfliktowa. Teraz dobiło mnie to mocniej, bo tak naprawdę myślę, co zrobić, żeby więcej zarabiać, zmienić pracę na taką jednocześnie, w której mogłabym się rozwinąć i spełniać, a z drugiej strony jest rodzina i hamulec finansowy i ten strach, że przepale pieniądze.. Boje się czy to właściwa ścieżka, czy wymysł, czy to słomiany zapał. To wszystko w skrócie napełnia mnie niepokojem, prowadzącym do łez. Zamiast cieszyć się z czasem spędzanym z rodziną, to mi się płakać chce. 

Nie wiem do końca co mam zrobić...

chciałabym udać się na terapię, ale nie wiem na jaką. Nie wiem, jakie są nurty
Witam, chciałabym udać się na terapię, ale nie wiem na jaką. Nie wiem, jakie są nurty i w ogóle. Mam problem z poczuciem własnej wartości, pewnością siebie, nadmiernym stresem, lękiem i porównywaniem się do innych. Jak szukać i jak znaleźć odpowiednią pomoc?
Chciałam zapytać, czy mam początki depresji. Mam takie dni, kiedy nie mogę się podnieść z łóżka
Chciałam zapytać, czy mam początki depresji. Mam takie dni, kiedy nie mogę się podnieść z łóżka, muszę się zmusić, aby iść do pracy, mało jem, jest mi psychicznie źle, robię dobrą minę do złej gry, bo jak zostaje sama w domu, to myślę, że jestem do bani, nie nadaję się do niczego. A przy ludziach cały czas się uśmiecham i nawet przesiaduję z osobą chorą na depresję, a teraz sama czuję, że coś ze mną nie tak.
śmierć bliskiej osoby

Śmierć bliskiej osoby – jak sobie z nią poradzić?

Śmierć bliskiej osoby to jedno z najtrudniejszych przeżyć. Żałoba jest naturalną reakcją psychiczną, która pomaga zaakceptować stratę. Każdy przeżywa ją inaczej, a powrót do równowagi wymaga czasu i wsparcia.