Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak pomóc osobie z myślami samobójczymi, depresją i samookaleczeniem?

Jak mogę pomóc osobie z problemami (myśli samobójcze, depresja, samookaleczenie)

Katarzyna Organ

Katarzyna Organ

Pani Anno

 

najlepiej być i rozmawiać. Sama obecność, która nie ocenia, dużo daje. Warto też rozmawiać o tych najtrudniejszych tematach związanych właśnie z myślami samobójczymi. To może być trudne, ale nie warto od tego uciekać. Warto też taką osobę zachęcać do poszukania pomocy, być może mogłaby być Pani tutaj wsparciem w znalezieniu specjalisty, który będzie w stanie pomóc, w skrajnych przypadkach, kiedy osoba ma już na tyle silne myśli samobójcze, że istnieje ryzyko targnięcia się na życie, należy dzwonić po pogotowie, ponieważ jest to stan zagrożenia życia i zdrowia, jednak tutaj należy uważać. Warto też poszukać wsparcia dla siebie, jeśli to możliwe, ponieważ wsparcie osoby, w depresji i kryzysie samobójczym może okazać się bardzo obciążające.

Można również korzystać z darmowych form pomocy w lokalnych ośrodkach interwencji kryzysowej, na stronie życie warte jest rozmowy, znajduje się wiele pomocnych materiałów.

 

Z pozdrowieniami

Katarzyna Organ

psycholog, psychoterapeuta w trakcie szkolenia

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Karol Bieńkowski

Karol Bieńkowski

Dzień dobry,

Anno, podstawową kwestią jest zapewnienie takiej Osobie kontaktu z psychoterapeutą i psychiatrą, by mieć pewność, że otrzyma Ona odpowiednie leczenie i wsparcie specjalisty. Jeżeli istnieje ryzyko samobójstwa, to jedną z opcji jest też przyjęcie do szpitala psychiatrycznego. Ratowanie życia jest w tym przypadku priorytetem.

To, co możesz zrobić w Twoim zakresie to - tylko i aż - okazanie wsparcia. Pokaż tej Osobie, że jesteś blisko, zależy Ci i chcesz pomóc. Nie naciskaj, zostaw przestrzeń i pozwól Osobie decydować o tym, kiedy i w jaki sposób możesz ją wesprzeć. Bycie obecną i dostępną jest bardzo ważne i samo w sobie jest pomocne. 

Możesz również dowiedzieć się więcej o tym, co ta Osoba przeżywa poprzez edukację odnośnie do jej zaburzeń - będzie Ci łatwiej zrozumieć i się utożsamić.

To bardzo ważne, że chcesz pomóc. Trzymam za Ciebie mocno kciuki!

 

Karol Bieńkowski

Wiktoria Pela-Szymańska

Wiktoria Pela-Szymańska

Cześć! To bardzo trudny i poważny temat, dziękuję, że o tym mówisz — to już jest ważny krok, by nie zostawiać takiej osoby samej.

Myślę, że to ważne, aby: 

Być obecnym i słuchać uważnie — okazuj, że zależy Ci na tej osobie, że nie jest sama. Staraj się nie oceniać i nie bagatelizować jej uczuć.

Zapytać wprost o myśli samobójcze — to nie zwiększa ryzyka, a pozwala zrozumieć, jak poważna jest sytuacja i jakie wsparcie jest potrzebne.

Zachęcać do szukania profesjonalnej pomocy — osoby z takimi problemami powinny jak najszybciej trafić do specjalisty: psychiatry, psychoterapeuty, kryzysowego ośrodka pomocy.

Jeśli sytuacja jest nagła i istnieje realne zagrożenie życia, niezwłocznie wezwij pomoc (pogotowie, telefon zaufania).

Pomagaj w codziennych, drobnych rzeczach — czasem to właśnie wsparcie w prostych czynnościach może dać osobie poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji.

Zadbaj o swoje granice i wsparcie — pomaganie osobie w kryzysie jest obciążające, więc pamiętaj też o swoich potrzebach i poszukaj wsparcia dla siebie.

Nie obiecuj rzeczy, których nie możesz spełnić (np. zachowania tajemnicy, jeśli chodzi o zagrożenie życia) — bezpieczeństwo jest najważniejsze.

 

Pozdrawiam

Alina Wiśniewska

Alina Wiśniewska

Z całym szacunkiem dobre intencje tu nie wystarczą. Potrzebna jest pomoc specjalistyczna - najpierw psychiatra, a potem psychoterapeuta. Pomoc może polegać na łagodnej perswazji, że samemu nie sposób sobie z tym poradzić. Stan depresji z myślami samobójczymi jest stanem zagrożenia życia, czasami konieczna jest hospitalizacja, ale o tym zdecyduje lekarz.

Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Droga Aniu,

 

w pierwszej kolejności zasugeruj tej osobie, aby sięgnęła po specjalistyczną pomoc (psychiatra, psycholog/psychoterapeuta). Już sama Twoja obecność w życiu tej osoby jest czymś ogromnie ważnym, wspieraj, służ pomocą, po prostu bądź. Warto też jej przekazać telefon dla osób w kryzysie, który jest aktywny 7 dni w tygodniu, a infolinia (pomoc) jest bezpłatna:

 

116 123 

 

pozdrawiam,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

Ewa Wysocka

Ewa Wysocka

Szanowna Pani!

 

W takiej sytuacji niezbędna jest pomoc psychospecjalistyczna. Cierpienie, które skłania nas do takich myśli i działań, jest zazwyczaj ogromne, ale nie trzeba przechodzić przez to samą. Rozumiem, że Pani głowa i zapewne ciało są tak obciążone, że trudno może być sięgnąć po pomoc. Ale zachęcam bardzo do tego, żeby spróbować. Brać tę trudność krok po kroku. 

Jeśli to możliwe, proszę skorzystać z pomocy prywatnej w swojej okolicy lub spróbować zasięgnąć pomocy w lokalnych Ośrodkach Interwencji Kryzysowej. Jeżeli jest to na teraz za trudne, zachęcam do skorzystania z pomocy osób które działania w telefonach zaufania. Na przykład:

 

16 123 - Ogólnopolska Poradnia Telefoniczna dla Osób Przeżywających Kryzys Emocjonalny: (Czynna od 14.00 do 22.00, bezpłatnie) 

 

800 70 22 22 - Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym: (Całodobowo, bezpłatnie) 

 

22 594 91 00 - Antydepresyjny Telefon Forum Przeciw Depresji: (Czynny w środy i czwartki od 17:00 do 19:00) 

Nie jest Pani sama! Proszę spróbować zaglądnąć tam, gdzie są osoby gotowe pomóc. Trzymam kciuki, choć działanie w sytuacji takiego cierpienia nie jest łatwe, to ma szansę przynieść ukojenie.

Karolina Bobrowska

Karolina Bobrowska

Dzień dobry,
W takiej sytuacji najważniejsze jest, aby okazać tej osobie zrozumienie, wsparcie i obecność. Słuchaj uważnie i zachęć ją do szukania profesjonalnej pomocy u psychologa lub psychiatry, ponieważ specjalista oceni ryzyko popełnienia samobójstwa oraz udzieli profesjonalnego wsparcia. Jeśli istnieje bezpośrednie ryzyko samobójstwa, nie zostawiaj tej osoby samej i natychmiast skontaktuj się z odpowiednimi służbami (112) lub udaj się z tą osobą na najbliższy SOR. Pamiętaj, że Twoja rola to wsparcie, a nie zastąpienie profesjonalnej pomocy. Ważne jest też, aby dbać o siebie, bo pomagając innym, potrzebujesz być w dobrej kondycji psychicznej.

 

Pozdrawiam

Karolina Bobrowska
psycholog

Zobacz podobne

Jestem osobą nastoletnią, która czuje pustkę - żaden psychiatra nie ma obecnie terminu...
Witam, mam problem otóż jestem osobą nastoletnią, żaden psychiatra obecnie nie ma terminu. Z dnia na dzień czuje się coraz gorzej, nie mam siły na nic, czuje emocjonalną pustkę. Od ponad dwóch lat mam obniżone samoopoczucie, ale teraz kompletnie nie czuje szczęścia. Tracę siły, wpadam w ataki paniki coraz częściej, boje sie wychodzić, wydaje mi sie że każdy mnie obaduje gdy na mnie spojrzy.
Kryzys suicydalny - czuję się niekochana, nierozumiana i samotna.
Nie mam już siły na nic. Mam dość wszystkiego. Chciałabym połknąć opakowanie tabletek nasennych i już się więcej nie obudzić. Chciałabym już nic nie czuć. Nie dogaduję się z rodzicami. Czuję się, jakbym była ich największym problem. Nigdy nie są ze mnie dumni, nigdy nie widzą, gdy się staram, a gdy staram się im wytłumaczyć, co czuję to mam wrażenie, że nie rozumieją co do nich mówię. Rano nie mam siły iść do szkoły. Psychicznie sobie nie radzę i nie mam z kim porozmawiać. Nie mogę na nikogo liczyć. Tęsknię za dzieciństwem, tęsknię za miłością. Chciałabym mieć normalną kochającą się rodzinę a nie codzienne krzyki i wrzaski. Chciałabym normalnie rozmawiać. Cały czas myślę. Nie wytrzymuję tego uczucia stresu, które bierze się znikąd. Nie wytrzymuję już. Chciałabym, by mnie ktoś zrozumiał.
Jak pomóc dziecku radzić sobie ze stresem przed przeprowadzką?

Moja córka przeżywa duży stres, bo niedługo się przeprowadzamy. To dla nas wszystkich duża zmiana, ale dla niej chyba największa. Jest bardzo przywiązana do obecnego domu, szkoły i przyjaciół, a myśl o zostawieniu tego wszystkiego sprawia, że jest wyraźnie przygnębiona i pełna obaw. Najbardziej boi się, że nie znajdzie nowych przyjaciół i nie odnajdzie się w nowej szkole.

Chciałabym jej jakoś pomóc, ale nie do końca wiem, jak to zrobić. Jak przygotować dziecko na taką zmianę, żeby nie czuło się zagubione? Jak pomóc jej zbudować pewność, że poradzi sobie w nowym miejscu? 

Zależy mi, żeby spojrzała inaczej, niż coś strasznego.

 

Dziękuję za pomoc!

6‑letnie dziecko ciągle przeklina, wyzywa i niszczy rzeczy – jak reagować jako samotny rodzic?
Witam. Mam problem z nerwowa córka 6 latką. Bardzo brzydko mówi do mnie, do babci, do dziadka. Do obcych nie. Ciągle powtarza brzydkie słowa, zupełnie czasami bez kontekstu, czasami sama do siebie, np słowo "gówno", "głupie", "srać", "walnięty". Wszystko jest głupie, durne, walnięte, zasrane, w nerwach rzuca rzeczy, wyzywa wszystko, pyskuje. Jest okropna i nie wiem już co robić. Reagowałam, dając jej do zrozumienia, że nie akceptuje takiego zachowania to nie skutkuje. Robila to mi specjalnie na złość. Przestałam reagować, żeby widziała, że nic to jej nie daje i zobaczyć czy przejdzie, to też kiedy nie widzi mojej reakcji to szarpie mną albo coś psuje, gada brzydkie słowa do mnie lub sama do siebie. Żeby tylko mnie wkurzyć. Rozmawiam z nią na te tematy często wieczor jak już jest spokojna, że robi tym komuś przykrośc, że sobie tez tym szkodzi, że to nie ładne, że do niej nikt tak nie mówi, że trzeba się wzajemnie kochać, szanować. Mówi, że rozumie, że chce się zmienić, ale za 15 minut powiem na coś "nie" i znów jest to samo. Wyzywanie, złość, krzyki, że zaraz sąsiedzi powiedzą, że bije własne dziecko. Mówi, że coś w jej głowie każe mówić jej złe słowa. Nie mam już sił, jestem kłebek nerwów i chce mi się tylko usiąść i płakać. Wychowuje ja zupełnie sama, staram się jak mogę, czytam co wieczor dużo książek o empatii, rozmawiamy, nie wiem już co zrobić, żeby wróciło do normy nasze życie. Jeszcze pół roku temu to było zupełnie inne dziecko. Jestem psychicznie jestem wykończona i fizycznie jej zachowaniem też. Co robić kiedy dziecko ciągle brzydko mówi, wyzywa, niszczy. Reagować lepiej czy nie?
Dziecko 2,5 roku budzi się z krzykiem i płaczem w nocy - lęki nocne czy problemy emocjonalne?

Moje dziecko (2,5 lat) od dwóch miesięcy budzi się 2-3 razy w nocy (od zawsze idzie spać około 19-19,30, budzi o 21,24,2 lub 5) z niekontrolowanym płaczem, krzykiem i histerią nie do opanowania. Nie daje się uspokoić, mimo że próbujemy razem z mężem na różne sposoby, a w trakcie tych epizodów dziecko jest niespokojne, mówi sprzeczne rzeczy, np. 'mama tulić, mama nie tulić' pić, nie pić i nie daje się przytulić, tupie, kładzie się tarza... 

Epizody trwają około godziny/ do 2. Dziwie się, że sąsiedzi są tak wytrzymali. W dzień córka rozwija się prawidłowo, zachowuje się spokojnie i nie zauważamy większych problemów, jest mądrą dziewczynką, z jedzeniem nie ma problemów, ma wszystkie ząbki.. W Październiku pozbyliśmy się smoczka, miała tylko na sen, ale przez miesiąc spała dobrze. Problem był tylko w żłobku, gdy widziała u innych dzieci, ale przeszło. Martwi mnie to zachowanie – czy mogą to być lęki nocne, problemy emocjonalne, a może coś innego? 

Jak powinnam reagować, skoro nie da się dotknąć, a z drugiej strony jest noc.. Co powinniśmy zrobić, żeby pomóc dziecku i czy konieczna jest dalsza diagnoza i gdzie szukać pomocy? 

Nie pomagają misie i kocyki ani bajki i kołysanki, ani zapalona lamka... Jestem już wykończona, sfrustrowana. 

Już nie wiemy, co robić.. Na koniec powiem, że mała przesypiała cale noce do 6 mnc życia, dlatego jest to dla mnie niepokojące. 

Dziękuje i proszę o pomoc

dysleksja

Dysleksja - przyczyny, objawy, diagnostyka i wsparcie

Dysleksja to zaburzenie wpływające na czytanie i pisanie, ale nie na inteligencję. Jeśli Ty lub ktoś bliski ma trudności w nauce, warto poznać objawy dysleksji, jej przyczyny i metody wsparcia. Odpowiednia pomoc może znacząco poprawić jakość życia i nauki.