
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia, zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju
- Witajcie. Mam 23...
Witajcie. Mam 23 lata i od 5 lat leczę się z depresji
Osamotniony
Roma Dopierała
Dzień dobry,
Sytuacje, które Pana spotykają, są niezwykle trudne i zachęcam tym bardziej do zgłoszenia się po profesjonalną pomoc. W obecnych czasach ma Pan jak najbardziej szansę zgłosić się na psychoterapię w wersji online oraz zarejestrować bez użycia telefonu poprzez wybranie terminu. Uniknie Pan stresu związanego z rezerwacją terminu.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Natalia Baron
Witam. Psychoterapia poznawczo-behawioralna będzie dobrą opcją na leczenie wymienionych objawów - depresji, lęku, ataków paniki, anhedonii. W połączeniu z farmakoterapią może naprawdę dobrze zadziałać na pana zdrowie.
Anna Łukawska
Dzień dobry!
Przede wszystkim bardzo dziękuję, że zrobiłeś pierwszy krok w celu znalezienia pomocy. To ważne. Biorąc pod uwagę wszelkie objawy, o których napisałeś warto skorzystać ze wsparcia specjalisty. Dobrym rozwiązaniem wydaje się być konsultacja online. Może twoja poprzednia terapeutka oferuje takie rozwiązanie? Jeśli nie- pamiętaj, że możesz zapisać się online na konsultację- bez konieczności wykonywania telefonu. Rozumiem, jak stresujące i trudne jest poszukiwanie nowego specjalisty.
Lidia Kotarba
Dzień dobry, zastanawiam się w jakim mieście szuka Pan terapeuty. Ja przyjmuję w Krakowie stacjonarnie, ale też online, może wersja przez internet będzie dla Pana na początek łatwiejsza? Wiele miejsc oferuje zapisy online, to ogranicza stres związany z dzwonieniem. Może Pan na tym portalu znaleść psychoterapeutę dla siebie, są też inne portale, nawet na Facebooku są grupy, w których osoby polecają terapeutów. Wierzę, że jest to ogromny stres, warto zawalczyć o siebie i poszukać pomocy ;)
Pozdrawiam,
Lidia

Zobacz podobne
Dzień dobry, Dlaczego terapeuci, psychologowie i psychiatrzy wymagają od pacjenta powiedzenia, w jakim zawodzie pracuje? "Specjaliści", z którymi miałam do czynienia, mówili, że to bardzo ważna informacja, że bez tego nie da się pomóc pacjentowi, mówili, że jeszcze nie spotkali się z sytuacją, że ktoś nie chciał ujawnić swojego zawodu.
Jednak ja pracuję w zawodzie, który jest społecznie potępiany i wyśmiewany przez wszystkich. Chcę jak najszybciej zakończyć te sytuacje.
Wg mnie, jeśli ktoś uważa, że nie ma zawodów wyśmiewanych społecznie i wszyscy traktują wszystkie zawody z takim samym szacunkiem, to świadczy to o jego głębokim odrealnieniu. Mówienie o moim zawodzie sprawia mi wielki ból. Nienawidzę tego zawodu. Czy są wśród Państwa Specjaliści, którzy nie wymagają tej informacji do pomocy drugiej osobie i mają w sobie na tyle empatii i rozumieją, że życie czasami tak poniewiera człowiekiem, że wybiera zawody potępiane społecznie? I nie wymagają mówienia o tym od pacjenta. Dla mnie to równie wstydliwa rzecz jak, np. masturbacja. Czuję się, jakby ktoś mnie pytał, jakie oglądam filmy porno, mimo że przyszłam z nieco innym problemem? Błagam o pomoc! Czy jest wśród Państwa ktoś majacy w sobie empatię i reprezentujący inne podejście?

