Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy mówienie o sobie w trzeciej osobie to wynik zmęczenia czy problem osobowości?

Cześć! Mam pewien problem, który chyba nie zdarza się nikomu innemu. Kiedy jestem zmęczony, nie tylko moja pamięć szwankuje, ale także zaczynam mówić w trzeciej osobie. Niezależnie od sytuacji, zaczynam mówić o sobie jakbym był kimś innym – na przykład: 'Tomek nie chce teraz rozmawiać', 'Tomek czuje się zmęczony'. I to nie jest żart – nie mogę nad tym zapanować. Moje pytanie brzmi: czy to może być wynik jakiejś osobowości, która zaczyna się we mnie tworzyć, czy po prostu jestem przepracowany?
Agnieszka Goczoł

Agnieszka Goczoł

Domyślam się, że taka sytuacja budzi u Pana dużo lęku i niepewności, a także daje poczucie obcości. Natomiast przyczyn może być wiele i warto, aby Pan skonsultował się ze specjalistą: lekarzem psychiatrą lub psychologiem celem diagnozy i wyjaśnienia pojawiających się u Pana objawów. Zależnie od przyczyny będzie możliwe podjęcie odpowiedniej interwencji, np. wokół zmiany stylu życia (dbanie o odpoczynek, sen, dietę, aktywność fizyczną), analizy Pana sytuacji życiowej (np. relacje interpersonalne, kryzysy psychiczne) lub wdrożenia odpowiedniej farmakologii.

To bardzo ważne, że szuka Pan odpowiedzi i nie bagatelizuje pojawiających się objawów, trzymam kciuki za dalsze kroki!

 

Pozdrawiam serdecznie,

Agnieszka Goczoł

1 rok temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Patryk Falerowski

Patryk Falerowski

Dzień dobry,

Zmęczenie w znacznym stopniu wpływa na funkcjonowanie mózgu, zwłaszcza na pamięć, koncentrację oraz sposób formułowania myśli. Mówienie o sobie w trzeciej osobie może być mechanizmem obronnym (np. regresją) lub sposobem na dystansowanie się – w momentach wyczerpania umysł może próbować w ten sposób się regulować.

Nie musi to oznaczać rozwijającego się zaburzenia osobowości, jednak jeśli opisywany stan powtarza się często, a przy tym ma Pan wrażenie, że traci Pan kontrolę nad swoim sposobem mówienia lub myślenia, warto skonsultować się z psychologiem lub psychiatrą. Zachęcam również, aby zadbał Pan o sen, zaplanował przerwy w pracy i znalazł sposoby na regenerację oraz odpoczynek.

 

Pozdrawiam,

Patryk Falerowski

1 rok temu
Kacper Urbanek

Kacper Urbanek

Witam Tomku, rozumiem, że to doświadczenie może być niepokojące i sprawiać, że czujesz się zagubiony. W sytuacjach ekstremalnego zmęczenia lub stresu nasz umysł czasem stosuje mechanizmy dystansowania, które mogą objawiać się m.in. mówieniem o sobie w trzeciej osobie. To zjawisko bywa związane z procesami dysocjacyjnymi, jakbyśmy na chwilę oddzielali się od własnych emocji lub doświadczeń, co pomaga nam przetrwać trudne momenty. Nie oznacza to jednak, że zaczyna się u Ciebie formować oddzielna osobowość, ale raczej, że jesteś przepracowany lub zestresowany. Warto zwrócić uwagę na to, czy to zachowanie nie wpływa negatywnie na Twoje codzienne funkcjonowanie i relacje z innymi, a jeśli zauważysz nasilenie tych objawów, warto skonsultować się ze specjalistą, aby dokładniej to zbadać. Na początek postaraj się zadbać o odpoczynek i redukcję stresu, może to pomóc w zmniejszeniu częstotliwości tego zjawiska. Ponadto pamiętaj, że szukanie wsparcia nie oznacza, że coś jest nie tak, lecz że troszczysz się o swoje zdrowie.

 

Z pozdrowieniami 

Kacper Urbanek 

Psycholog, diagnosta 

1 rok temu
borderline

Darmowy test na osobowość borderline (EDGE25-Q)

Zobacz podobne

Mam problem sam ze sobą. W pracy. Nie potrafię się kłócić. Odpuszczam.
Witam. Mam 37 lat. Żonę i dwójkę dzieci. Czy może mi ktoś pomoc? Mam problem sam ze sobą. W pracy. Nie potrafię się kłócić. Odpuszczam. Unikam konfliktów. Gdy dochodzi do jakiegoś starcia czuję, że wszyscy widzą, że odczuwam lęk i niepokój. W pracy jedna osoba się do mnie przypier...przyczepiła. I ciągle coś jej nie pasuje. I ja nie potrafię jej zwyczajnie po ludzku prosto w oczy wygarnąć, tylko "przyjmuję ciosy". Boję się, że przegram wymianę zdań albo że w dyskusję włączy się ktoś trzeci i stanie po stronie mojego oponenta. Poza tym nie chcę wyjść na awanturnika. Jestem bardzo zakompleksiony. Mam mnóstwo kompleksów dotyczących mojego wyglądu. Na zewnątrz każdy z mojego otoczenia sądzi, że jestem wesołym i żartobliwym chłopakiem, a tak naprawdę moja dusza cierpi. Ciągle mam wrażenie, że ktoś mnie obgaduje. W pracy jestem szeregowym pracownikiem i nie mam z tym problemów, ale uważam, że mój kierownik traktuje mnie z przymrużeniem oka. W takim sensie, że wie, że "nie obrażę się od razu" albo że może mnie poprosić o cokolwiek. I ja to zrobię. Czuję, że taki stosunek ma tylko do mnie. Wracając do kompleksów... próbowałem analizować skąd się wzięły i sądzę, że jest to zasługa moich rówieśników. W dzieciństwie wiele razy słyszałem komentarze, że jestem kosmitą gremlinem, że mam krzywy nos etc... Rodzice zawsze mnie kochali i wspierali. Nigdy nie usłyszałem od nich żadnego przytyku co do mojego wyglądu. Wiem, że to wszystko bez Ładu i składu, ale ciężko mi zebrać myśli, żeby napisać, co mnie boli. Jestem bardzo wrażliwy i empatyczny. Nie wyobrażam sobie śmiać się z kogoś bo np jest łysy. Nie wiem czy to ze mną coś rzeczywiście jest nie tak i ja nie pasuje do dzisiejszego świata...? Mam mnóstwo lęków. Ciągle obawiam się, że coś stanie się moim bliskim. Żonie, córce, rodzicom itd. że się rozchorują. Albo ja sam. Gdy słyszę karetkę w okolicy to dzwonię do Żony zapytać co słychać żeby sprawdzić czy wszystko okej u Nich.
Witam, ogółem mam częste zmiany nastroju
Witam, ogółem mam częste zmiany nastroju, jednego dnia jestem sobą, pełna energii i niczego się nie wstydzę/boję, a drugiego dnia będąc wśród znajomych, mało się odzywam, chodzę zmęczona, nie wiem, co się dzieje wokół mnie. Chyba to zmęczenie psychiczne, ale mam to od 2 miesięcy. Najpierw po 1 miesiącu przeszło mi i teraz odkąd poznałam nową koleżankę, znowu mi to wróciło. Nie chce chodzić na żadne terapie ani nic leki tez bym wolała ograniczać :/ Ale chcę w końcu być sobą, wiedzieć, co się wokół mnie dzieje i w gronie znajomych być ta "osoba" co się najwięcej udziela jak dawniej. Chce tylko dopomnieć, że przeżyłam w ciągu jakoś 4 miesięcy zranienie przez łącznie 3 osoby. Manipulowały te osoby mną i ogółem źle się w ich towarzystwie czułam. Zakończyłam tamte przyjaźnie. Ale no jak wyżej napisałam, jak poznaje kogoś, z kim dobrze się dogaduje, to nie potrafię być sobą. Po tamtych manipulatorach jestem mniej ufna. Ale problem jest z tym moim zmęczeniem i po prostu nie ogarnianiem, co się wokół mnie dzieje, jestem strasznie poważna i nie zachowuje się jak dawniej (byłam ta zabawna osoba i pełna energii).
Dlaczego nie potrafię mówić, co myślę, czuję i chcę?
Dlaczego nie potrafię mówić, co myślę, czuję i chcę? Ciągle to ukrywam, czasami nawet nieświadomie, ale najczęściej z premedytacją. Czuję ogromny lęk, kiedy mam o czymś powiedzieć. Głównie mam tak w relacjach romantycznych, ale między znajomymi też się zdarza. Nie chcę nikomu sprawić przykrości, a tym bardziej nie chce, żeby ktoś o mnie coś źle pomyślał, do takiego stopnia, że kłamię i manipuluję, tylko po to, żeby było dobrze. Być może ma to związek z rodzicami, ale nie wiem, jak sobie z tym poradzić. Chodziłam do terapeutów i nic się nie zmieniło, jest jeszcze gorzej. Przez to rozsypał mi się związek, bo mój ukochany nie mógł tego wytrzymać, pomimo że bardzo starał się pomóc i dawał mi tyle szans. Dodam, że stwierdzono u mnie osobowość unikającą.
Mama wrażenie, że nie potrafię kompletnie rozmawiać z ludźmi. Wyłączam się, stresuję, nie jestem w stanie ciągnąć rozmowy. Mam wrażenie, że nikt mnie nie lubi.
Nie dam rady poznać nowych osób, boję się do kogoś zagadać, komuś odpowiedzieć. Chcę móc z kimś porozmawiać na jakieś tematy, spędzać czas. Osoby, z którymi obecnie mam kontakt, czyli 2 według mnie, nie wiem czy dobrze odczytuję, ale mają gdzieś moją osobę, narzucam się im. W towarzystwie więcej niż 1 osoby nie umiem z nikim rozmawiać, nie wiem nawet z kim, czuję się odepchnięta, nie wiem jak się wtedy zachować, bo każdy ma swoje tematy, a ja nawet nie mam pojęcia jak uczestniczyć w rozmowie. Potrafię również mieć po pół godzinie, czasem dłuższym czasie momenty, że się wyłączam, nie dam rady słuchać, orientować się co się dzieje dookoła wokół mnie, za dużo bodźców dociera do mnie, przez co czuję się otumaniona, dodatkowo lekkie problemy ze słuchem nie pozwalają wychwycić wszystkich słów, które ktoś do mnie kieruje i proszę nawet kilkukrotnie kogoś, by powtórzył co mówił, przez co mam wrażenie, że to kogoś wyprowadza z równowagi.
Czuję chroniczne zmęczenie, poirytowanie, drażliwość. Męczą mnie relacje, nie potrafię odnaleźć chęci.
Irytacja , zmęczenie, lenistwo ( sama się sabotuję, , obcy ludzie mnie denerwują i mam czasem ochotę kogoś szturchnąć lub kopnąć na ulicy), przez to myślę, że jestem złym człowiekiem, jestem na studiach, ale nie uczę się i nie robię zadań, bo jestem leniwa i zmęczona, problemy z zasypianiem, gdy mam na 6 wstać do pracy, boję się, że zaśpię i szefowa mnie zwolni, bóle głowy po studiach, szkole, bóle pleców od 2 lat w paru miejscach, co może mieć wpływ na moje gorsze samopoczucie. Jedynie staram się na treningach ( trenuję 8 lat) chociaż nie tak, jak kiedyś. Czasem ( raz na parę miesięcy)wymyślam sobie choroby, np. myślałam kiedyś, że mam coś z wątrobą, ale usg było w porządku, myślałam, że mam przepuklinę, a ostatnio w wigilię myślałam, że mi ość utknęła w gardle i rodzina zawiozła mnie na pogotowie. Mam problemy teraz z lżejszą formą kompulsywnego objadania się, jem szybko i niezdrowo, jestem uzależniona od telefonu. Dodam jeszcze, że nie mam ochoty z nikim się spotykać. Ludzie na dłuższą metę mnie denerwują i męczą. Zakończyłam wszystkie moje przyjaźnie szkolne z własnego wyboru. Jestem introwertykiem. Co i czy powinnam coś zrobić?
BorderLine

Borderline – przyczyny, objawy i metody leczenia

Osobowość borderline to złożone zaburzenie psychiczne, które może znacząco wpływać na życie osoby dotkniętej tym schorzeniem oraz jej bliskich. W tym artykule przyjrzymy się bliżej przyczynom, objawom i metodom leczenia tego zaburzenia.