Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy mówienie o sobie w trzeciej osobie to wynik zmęczenia czy problem osobowości?

Cześć! Mam pewien problem, który chyba nie zdarza się nikomu innemu. Kiedy jestem zmęczony, nie tylko moja pamięć szwankuje, ale także zaczynam mówić w trzeciej osobie. Niezależnie od sytuacji, zaczynam mówić o sobie jakbym był kimś innym – na przykład: 'Tomek nie chce teraz rozmawiać', 'Tomek czuje się zmęczony'. I to nie jest żart – nie mogę nad tym zapanować. Moje pytanie brzmi: czy to może być wynik jakiejś osobowości, która zaczyna się we mnie tworzyć, czy po prostu jestem przepracowany?
User Forum

Tomek

10 miesięcy temu
Agnieszka Goczoł

Agnieszka Goczoł

Domyślam się, że taka sytuacja budzi u Pana dużo lęku i niepewności, a także daje poczucie obcości. Natomiast przyczyn może być wiele i warto, aby Pan skonsultował się ze specjalistą: lekarzem psychiatrą lub psychologiem celem diagnozy i wyjaśnienia pojawiających się u Pana objawów. Zależnie od przyczyny będzie możliwe podjęcie odpowiedniej interwencji, np. wokół zmiany stylu życia (dbanie o odpoczynek, sen, dietę, aktywność fizyczną), analizy Pana sytuacji życiowej (np. relacje interpersonalne, kryzysy psychiczne) lub wdrożenia odpowiedniej farmakologii.

To bardzo ważne, że szuka Pan odpowiedzi i nie bagatelizuje pojawiających się objawów, trzymam kciuki za dalsze kroki!

 

Pozdrawiam serdecznie,

Agnieszka Goczoł

10 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Patryk Falerowski

Patryk Falerowski

Dzień dobry,

Zmęczenie w znacznym stopniu wpływa na funkcjonowanie mózgu, zwłaszcza na pamięć, koncentrację oraz sposób formułowania myśli. Mówienie o sobie w trzeciej osobie może być mechanizmem obronnym (np. regresją) lub sposobem na dystansowanie się – w momentach wyczerpania umysł może próbować w ten sposób się regulować.

Nie musi to oznaczać rozwijającego się zaburzenia osobowości, jednak jeśli opisywany stan powtarza się często, a przy tym ma Pan wrażenie, że traci Pan kontrolę nad swoim sposobem mówienia lub myślenia, warto skonsultować się z psychologiem lub psychiatrą. Zachęcam również, aby zadbał Pan o sen, zaplanował przerwy w pracy i znalazł sposoby na regenerację oraz odpoczynek.

 

Pozdrawiam,

Patryk Falerowski

10 miesięcy temu
Kacper Urbanek

Kacper Urbanek

Witam Tomku, rozumiem, że to doświadczenie może być niepokojące i sprawiać, że czujesz się zagubiony. W sytuacjach ekstremalnego zmęczenia lub stresu nasz umysł czasem stosuje mechanizmy dystansowania, które mogą objawiać się m.in. mówieniem o sobie w trzeciej osobie. To zjawisko bywa związane z procesami dysocjacyjnymi, jakbyśmy na chwilę oddzielali się od własnych emocji lub doświadczeń, co pomaga nam przetrwać trudne momenty. Nie oznacza to jednak, że zaczyna się u Ciebie formować oddzielna osobowość, ale raczej, że jesteś przepracowany lub zestresowany. Warto zwrócić uwagę na to, czy to zachowanie nie wpływa negatywnie na Twoje codzienne funkcjonowanie i relacje z innymi, a jeśli zauważysz nasilenie tych objawów, warto skonsultować się ze specjalistą, aby dokładniej to zbadać. Na początek postaraj się zadbać o odpoczynek i redukcję stresu, może to pomóc w zmniejszeniu częstotliwości tego zjawiska. Ponadto pamiętaj, że szukanie wsparcia nie oznacza, że coś jest nie tak, lecz że troszczysz się o swoje zdrowie.

 

Z pozdrowieniami 

Kacper Urbanek 

Psycholog, diagnosta 

10 miesięcy temu
borderline

Darmowy test na osobowość borderline (EDGE25-Q)

Zobacz podobne

Witam, ogółem mam częste zmiany nastroju
Witam, ogółem mam częste zmiany nastroju, jednego dnia jestem sobą, pełna energii i niczego się nie wstydzę/boję, a drugiego dnia będąc wśród znajomych, mało się odzywam, chodzę zmęczona, nie wiem, co się dzieje wokół mnie. Chyba to zmęczenie psychiczne, ale mam to od 2 miesięcy. Najpierw po 1 miesiącu przeszło mi i teraz odkąd poznałam nową koleżankę, znowu mi to wróciło. Nie chce chodzić na żadne terapie ani nic leki tez bym wolała ograniczać :/ Ale chcę w końcu być sobą, wiedzieć, co się wokół mnie dzieje i w gronie znajomych być ta "osoba" co się najwięcej udziela jak dawniej. Chce tylko dopomnieć, że przeżyłam w ciągu jakoś 4 miesięcy zranienie przez łącznie 3 osoby. Manipulowały te osoby mną i ogółem źle się w ich towarzystwie czułam. Zakończyłam tamte przyjaźnie. Ale no jak wyżej napisałam, jak poznaje kogoś, z kim dobrze się dogaduje, to nie potrafię być sobą. Po tamtych manipulatorach jestem mniej ufna. Ale problem jest z tym moim zmęczeniem i po prostu nie ogarnianiem, co się wokół mnie dzieje, jestem strasznie poważna i nie zachowuje się jak dawniej (byłam ta zabawna osoba i pełna energii).
W relacjach nie jestem słuchana, mimo że ja się angażuję. Z czego to wynika?
Wydaje mi się, że trwam w schemacie. W każdej mojej relacji nikt nie przejmuje się mną, tym co mam do powiedzenia, jaka jestem. Cały czas mierzę się z tym, że słucham innych ludzi z zaangażowaniem, próbuję wczuć się w ich słowa, zadaję pytania i… nie otrzymuję tego w zamian. Czuję się jak w roli dziennikarza, który prowadzi wywiad i jest mniej ważny. Kiedy próbuję mówić o sobie to widzę brak zainteresowania albo zmianę tematu i zamykam się w sobie, bo nie będę przecież kogoś zmuszać, skoro nie chce. Zastanawiam się czy to jest kwestia ogólnie dzisiejszego narcystycznego społeczeństwa, czy to ja w jakiś sposób działam tak w moich relacjach na innych. Jestem naprawdę zmęczona tym, sfrustrowana i samotna. Co mogłabym zrobić w tej sytuacji? (Oczywiście można o tym porozmawiać, ale chodzi mi o to czy jest jakiś sposób, żeby bez rozmowy wpłynąć swoim zachowaniem, postawą, aby się tak nie działo.)
Wspomnienia jak przez mgłę, trudności w relacjach, wrażenie, że to nie ja prowadzę swoje życie.

Co jest ze mną nie tak? Dlaczego tak jest i jak to zmienić? Wszystko pamiętam jak przez mgłę, nie wiem jak się do czegoś odnieść, bo nie pamiętam, nawet zarys jest rozmazany. I emocje i wspomnienia i wszystko, jest rozmazane. Chciałabym otwarcie mówić o tym co myślę, ale tego też nie wiem, a ja myślę sobie o czymś to zaraz wydaję mi się, że to nie moje myśli i wmówiłam to sobie, żeby być jakaś. 

Odsuwam wszystko w czasie, nie mam zainteresowań i nie umiem się stosować do obowiązków. 

Ledwo radzę sobie w kontaktach międzyludzkich. Według niektórych to ja się izoluje od innych, a nie inni ode mnie. Mam 16 lat, brakuje mi bliskości i kontaktów z innymi, ale nie potrafię się zintegrować. Próbuje cały czas wychodzić do ludzi, próbuje nowych rzeczy, staram się nie być dla siebie zbyt surowa, żebym nie musiała cały czas czuć presji, jaką sama sobie nakładam. Jednak to nic nie daje, nie widzę różnicy.

Dlaczego nie potrafię mówić, co myślę, czuję i chcę?
Dlaczego nie potrafię mówić, co myślę, czuję i chcę? Ciągle to ukrywam, czasami nawet nieświadomie, ale najczęściej z premedytacją. Czuję ogromny lęk, kiedy mam o czymś powiedzieć. Głównie mam tak w relacjach romantycznych, ale między znajomymi też się zdarza. Nie chcę nikomu sprawić przykrości, a tym bardziej nie chce, żeby ktoś o mnie coś źle pomyślał, do takiego stopnia, że kłamię i manipuluję, tylko po to, żeby było dobrze. Być może ma to związek z rodzicami, ale nie wiem, jak sobie z tym poradzić. Chodziłam do terapeutów i nic się nie zmieniło, jest jeszcze gorzej. Przez to rozsypał mi się związek, bo mój ukochany nie mógł tego wytrzymać, pomimo że bardzo starał się pomóc i dawał mi tyle szans. Dodam, że stwierdzono u mnie osobowość unikającą.
Trudności w rozmowie w grupie - jak przełamać strach i zacząć się odzywać?
Dzień dobry Mam 20 lat i obecnie jestem na 2 roku studiów. Jestem raczej spokojną osobą na codzień. Niestety od liceum mam trudności w rozmowie w większej grupie ludzi ( obecnie trzymam się na studiach w 4- osobowej gupie znajomych). Nie potrafię się przełamać żeby cokolwiek powiedzieć, przez co jedynie słucham co moi znajomi mówią. I nie wynika to z braku tematów, ponieważ mamy ze sobą wiele wspólnego. Kiedy jestem z kimś sam na sam, to potrafie się normalnie odezwać i jak złapie temat, to dużo gadam, ale gdy jestem nawet w mniejszej grupie to czuje jakby mnie „zatykało” i boje się odezwać. Nie wiem z czego może to wynikać, ponieważ dzieje się to już od liceum i niezależnie, jaka to jest grupa ludzi (z wyjątkiem rodziców), ja nie potrafię się odezwać. Zaczyna mnie to coraz bardziej męczyć i nie wiem, jak sobie z tym poradzić.
zaburzenia osobowości

Zaburzenia osobowości - objawy, diagnoza i metody wsparcia

Zaburzenia osobowości mogą znacząco wpłynąć na codzienne życie. Objawiają się trudnościami w relacjach i nieadekwatnymi reakcjami. Rozpoznanie problemu i profesjonalna pomoc są kluczowe dla poprawy jakości życia osób zmagających się z tymi zaburzeniami.