Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Witam, ogółem mam częste zmiany nastroju

Witam, ogółem mam częste zmiany nastroju, jednego dnia jestem sobą, pełna energii i niczego się nie wstydzę/boję, a drugiego dnia będąc wśród znajomych, mało się odzywam, chodzę zmęczona, nie wiem, co się dzieje wokół mnie. Chyba to zmęczenie psychiczne, ale mam to od 2 miesięcy. Najpierw po 1 miesiącu przeszło mi i teraz odkąd poznałam nową koleżankę, znowu mi to wróciło. Nie chce chodzić na żadne terapie ani nic leki tez bym wolała ograniczać :/ Ale chcę w końcu być sobą, wiedzieć, co się wokół mnie dzieje i w gronie znajomych być ta "osoba" co się najwięcej udziela jak dawniej. Chce tylko dopomnieć, że przeżyłam w ciągu jakoś 4 miesięcy zranienie przez łącznie 3 osoby. Manipulowały te osoby mną i ogółem źle się w ich towarzystwie czułam. Zakończyłam tamte przyjaźnie. Ale no jak wyżej napisałam, jak poznaje kogoś, z kim dobrze się dogaduje, to nie potrafię być sobą. Po tamtych manipulatorach jestem mniej ufna. Ale problem jest z tym moim zmęczeniem i po prostu nie ogarnianiem, co się wokół mnie dzieje, jestem strasznie poważna i nie zachowuje się jak dawniej (byłam ta zabawna osoba i pełna energii).
User Forum

A.A

mniej niż godzinę temu
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

Dzień dobry, słyszę, że ta zmiana w Pani funkcjonowaniu i samopoczuciu nie tylko Panią niepokoi, ale tez jest nieprzyjemna i trudna do zniesienia. Słyszę też o tym, że nie chciałaby Pani korzystać z pomocy - psychoterapeuty ani psychiatry - choć biorąc pod uwagę te informacje przez Panią przedstawione, właśnie sięgniecie po profesjonalną pomoc wydaje się być najlepszym rozwiązaniem. Zmęczenie, apatia, brak sił, są niepokojącymi objawami, zwłaszcza że utrzymują się już długo. Sugerowałabym konsultacje z wyżej wymienionymi specjalistami i wraz z nimi ustalenie co może Pani pomoc. Pozdrawiam Magdalena Bilinska Zakrzewicz  

3 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

narcyz

Darmowy test na osobowość narcystyczną

Zobacz podobne

Żyję jak zombie - kompletnie nie mam myśli, pustka w głowie, otępienie.
Nie mam myśli w głowie, tylko oczy i nic więcej Z dnia na dzień mózg wyłączony dosłownie, jakby już nie dopuszczał do siebie żadnych myśli. Skończyło się tak, że tym, czym się stresowałem, przejmowałem już się nie przejmuję, a pustka w głowie została. U mnie z myślami jest tak, że nie mam ich stałego przepływu, nie czuje ich w głowie, żeby myśleć muszę na siłę się zmuszać i doszukiwać się ich gdzieś w głębokiej podświadomości, to zupełnie nienaturalne .Czyli zero automatycznych/spontanicznych myśli, czuję się jakbym był bez mózgu, tylko oczy i nic więcej. Pustka powoduje, że człowiek się obawia wszystkiego, czy to załatwiać jakieś sprawy, czy nawet wyjścia do sklepu i kupienia czegokolwiek. Taki strach i niepewność. Odkąd to się zaczęło to żyje jak zombie, chodzę po domu, jem, piję i śpię i tak dzień w dzień to samo. Z powodu niemyślenia nie rozmawiam, prawie nic nie robie!!! Następne dni mijają tak, jak poprzednie. Do tego otępienie, nadmierna senność, potrafię spać po 12-15h. Z tego co pamiętam to moja głowa jest pusta przez całe dnie dosłownie, ogólnie czuję ciszę.Mam to ponad rok już nie wiem co robić
Jak przestać tworzyć negatywne scenariusze o przyszłości?
Jak pozbyć się myśli o domniemaniu ,że coś się wydarzy, a potem w rzeczywistości to się nie dzieje, czyli zakładam odgórnie o jakiejś sytuacji, która koniec końców się nie dzieje.
Czy w depresji mam się zmuszać do aktywności życiowej (mycie się, sprzątanie, gotowanie), czy poddać się temu zaburzeniu i odpoczywać?
Czy w depresji mam się zmuszać do aktywności życiowej (mycie się, sprzątanie, gotowanie), czy poddać się temu zaburzeniu i odpoczywać?
Czuję, że wszystko jest neutralne - nie czuję radości ani smutku. Często się przebodźcowuję. DDA.
Dzień dobry, piszę z prośbą o pomoc w ustaleniu, czy moje obserwacje świadczą po prostu o określonym charakterze, introwertycznej osobowości, czy może są podstawą do zmartwienia i poszukiwania pomocy. Mam 41 lat, jestem bezdzietną panną. Byłam w kilku około 2-letnich relacjach, ale ostatecznie nie spełniały one moich oczekiwań - męczyłam się, czułam się wykorzystywana (tzn. miałam poczucie, że moje zaangażowanie jest niewspółmiernie większe). Obecnie nie zabiegam o towarzystwo i nawet kilka dni spędzonych z najbliższymi osobami to dla mnie męczące doświadczenie. Mam dobrą pracę (w pełni zdalną od kilku lat), dobre warunki mieszkaniowe, bezpieczną sytuację finansową - generalnie: dobre życie. Mogłabym stwierdzić, że trudnością są dla mnie problemy zdrowotne (niedobory odporności, Hashimoto, dyskopatia) i że jestem przepracowana / przeciążona, ponieważ o wszystkie kwestie życiowe dbam samodzielnie, ale jednocześnie nie mam wielu obowiązków, które są udziałem innych ludzi (jak np. wychowywanie dzieci). Nie mam myśli samobójczych, nie odczuwam smutku, nie jestem płaczliwa czy rozchwiana emocjonalnie. A jednocześnie nie odczuwam radości czy pozytywnych emocji, za to bardzo często w interakcjach z ludźmi czuję frustrację, złość, poczucie bezsilności (choć staram się kontrolować ich okazywanie i nie doprowadzać do sytuacji, gdy moje emocje mogłyby się wyrażać w sposób nieakceptowalny społecznie - a zatem: staram się być asertywna, nie agresywna, choć często "mam dość"). Wszystko, co w życiu robię, robię z poczucia odpowiedzialności, obowiązku, powinności. Jednocześnie odczuwam jakąś wewnętrzną niechęć, zmęczenie - obowiązkowość i sumienność pcha mnie "do robienia rzeczy", ale nawet poranne wstanie z łóżka jest potwornym wysiłkiem. Każda aktywność wynika z wewnętrznego przymusu, więc kojarzy się nieprzyjemnie. Z powodu poczucia "przebodźcowania" i zmuszania się do wszystkiego, unikam interakcji z ludźmi. Muszę zmuszać się do wyjścia z domu, chociaż ograniczyłam je do minimum. Z jednej strony nie przepadam za przebywaniem na zewnątrz z powodu światłowstrętu (pozostałość po zapaleniu opon mózgowych) i uczulenia na słońce, ale z drugiej strony - stoi za tym też jakaś psychiczna niechęć. Męczy mnie już sama konieczność "wyjściowego ubrania się i uczesania". Wydaje mi się, że nie odczuwam lęków (nie boję się ludzi, interakcji, otwartych przestrzeni, itd.), ale bardzo mnie to wszystko pozbawia energii. Najbezpieczniej / najlepiej czuję się we własnym mieszkaniu. Kojąco działa na mnie biały szum i małe pomieszczenia. Potrafię odpoczywać, leżąc na podłodze w łazience przy szumie suszarki do włosów... Jeśli to ma znaczenie - jestem DDA. Obecnie mam dobry kontakt z rodzicami - ojciec przestał pić kilka lat temu i stara się naprawić relację. Mimo to jako dziecko i osoba dorosła doświadczyłam przemocy fizycznej i psychicznej. Obecnie mam zły kontakt z bratem, który stworzył dość dysfunkcyjną rodzinę (stosuje przemoc). Zastanawiam się, na ile moje reakcje (niechęć do ludzi, do wychodzenia z domu, ciągłe poczucie zmęczenia i brak radości z życia) to po prostu efekt stresu, przemęczenia, przebodźcowania, nadmiernego napięcia, a na ile objaw, którym warto się zainteresować. Z góry dziękuję bardzo za pomoc.
od ok. roku miewam jakby epizody maniakalne. Głównie trwają około tygodnia, towarzyszą im różne silne emocje
Witam, od ok. roku miewam jakby epizody maniakalne. Głównie trwają około tygodnia, towarzyszą im różne silne emocje, czuję, że mogę przekroczyć wszystkie swoje granice i lęki, jestem wtedy bardzo pomysłowa, rozgadana, pewna siebie oraz w bardzo pozytywny nastroju. Po mniej więcej tygodniu to mija, a wtedy zaczynam czuć się wycofana społecznie, ciężko mi cokolwiek zrobić czy się przełamać, wtedy jestem bardzo niepewna siebie. Zbieram się, by iść do psychologa, ponieważ te stany są już męczące dla mnie i boję się, że w przypływie emocji mogłabym zrobić coś, czego bym żałowała. A to wszystko zaczęło się, gdy wyszłam z bardzo toksycznego związku. Przez długi czas po rozstaniu miałam ataki paniki.
uzależnienia

Uzależnienie – przyczyny, objawy i metody leczenia

Uzależnienie to poważny problem zdrowotny, który może dotknąć każdego. Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak rozpoznać jego objawy i gdzie szukać pomocy? W tym artykule znajdziesz kompleksowe informacje na temat uzależnień, ich przyczyn i metod leczenia.