Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy prośba o informacje od partnera to tak wiele?

Czy oczekiwanie od partnera informacji o której mniej więcej wróci z piwa z kolegami to taka wielka kontrola? Czy jeśli się zmieni coś i zostałby jednak dłużej to czy prośbą o SMS to tak wiele?
Anna Martyniuk-Białecka

Anna Martyniuk-Białecka

Pani Magdo,

Oczywiście dostęp do takiej informacji między partnerami wydaje się być czymś naturalnym i prostym. Jednak czytając Pani wiadomość, mam wrażenie, że coś wydarzyło się wcześniej, co mogło mieć wpływ, że partner odebrał to jako kontrolowanie z Pani strony. Zachęcam, aby się temu przyjrzeć w szerszym kontekście.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zuzanna Wach-Skrabel

Zuzanna Wach-Skrabel

Pani Magdo generalnie nie, ale aby precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie, należałoby znać szerszy kontekst, mieć więcej informacji i przyjrzeć się sytuacji z różnych stron.

Proszę spróbować odpowiedzieć sobie na pytania, co sprawia, że jest to dla Pani takie ważne, co zmieniłoby się, gdyby partner faktycznie informowałby Panią każdorazowo, tak jak Pani tego oczekuje? Czy partner zna Pani oczekiwania w tym zakresie? Czy zawsze tak było, czy coś zmieniło się ostatnio?

 

Pozdrawiam serdecznie,

Zuza

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Jak poradzić sobie z porównywaniem się do innych i budowaniem nowych relacji?
Dzień dobry, mam na imię Julia, mam 23 lata i jestem na IV roku studiów w trybie niestacjonarnym. Dotychczas pracowałam i mieszkam w domu rodzinnym, a na studia dojeżdżam. Od dłuższego czasu nie potrafię poradzić sobie z ciągłym porównywaniem się do mojej byłej przyjaciółki. Pochodzimy z tej samej miejscowości, jednak pod koniec liceum nasza przyjaźń się zakończyła. Ona wyprowadziła się do miasta na studia, natomiast ja zostałam. Jej życie bardzo się zmieniło ma grupę przyjaciół, z którymi podróżuje, studiuje na dobrej uczelni, pracuje, mieszka samodzielnie, realizuje swoje pasje sportowe i poznaje wielu ludzi z podobnego środowiska. Kiedy obserwuję, jak wygląda jej życie, mam wrażenie, że coś mnie omija i że moje życie nigdy nie będzie wyglądało w podobny sposób. Dwa lata temu widziałam, że była na wymianie studenckiej, o której sama od zawsze marzyłam. W tym roku udało mi się w końcu wyjechać na Erasmusa — jestem z tego bardzo szczęśliwa i dumna. Często słyszałam od znajomych, że mi zazdroszczą, co niekiedy mnie dziwi ponieważ, dla mnie nie było to coś niesamowitego, może dlatego, że cały czas porównuję je z jej życiem, pełne ambicji, nowych doświadczeń, podróży, nowych znajomych, wygranych sportowych. Cieszę się, że miałam możliwości mieszkać samodzielnie za granicą, a nowym mieście, nigdy tego nie zapomnę. Jednak po powrocie jest mi bardzo trudno odnaleźć się na nowo. Muszę ponownie znaleźć pracę, prawdopodobnie w większym mieście, co wiąże się z dojazdami — dotychczas pracowałam głównie w mniejszych miejscowościach. Mam niewielu znajomych i nie ze wszystkimi mogę realizować swoje zainteresowania, takie jak podróże czy aktywność fizyczna. Próbowałam szukać towarzystwa poprzez grupy na Facebooku, przez ostatni rok często wychodziłam sama na różne wydarzenie, gdzie poznawałam ludzi, jednak czasem to dla mnie trudne znaleźć osoby w podobnym wieku i o zbliżonych zainteresowaniach. Zastanawiam się, jak mojej byłej przyjaciółce udało się zbudować tak szerokie grono zn
Mąż walczy z uzależnieniem, proszę o pomoc
.. jak pomóc Mężowi wyrwać się z nałogu?...jak przekonać go, że dużo wspaniałych dni jeszcze przed nami...nie dam rady bez specjalisty...w ogóle już nie daję rady. POMOCY!
Mam podejrzenia, że moja partnerka ma chorobę dwubiegunową
Witam. Mam podejrzenia, że moja partnerka ma chorobę dwubiegunową (jej ojciec ma stwierdzoną przez psychiatrę). W jaki sposób mogę przekonać ją na wizytę u psychiatry? Jej zachowania są lekko mówiąc dziwne, proszę o jakąkolwiek poradę.
Mam trudność z kłamstwami męża oraz jego dorosłą córką, która mnie obraża. Mąż nic z tym nie robi, a mnie to dobija.
Dzień dobry, mój problem polega na tym, że jestem drugą żoną, 38 lat razem i mąż ma 2 dzieci z pierwszego małżeństwa, w wieku 44 i 50 lat, jak go poznałam, to przez 8 miesięcy ukrywał, że jest żonaty, ale w końcu się dowiedziałam, a już byliśmy zakochani i zaszłam w ciążę, mąż oczywiście wziął rozwód, bo jak twierdził, że im się od dawna nie układa, ale problem mam taki - syna poznałam raz przypadkiem, po 28 latach naszego małżeństwa, córki w ogóle nie znam, jak miał kontakty z nimi, to zawsze mówił, że idzie do kolegi, ale 2017 roku wpadł i okazało się, że siedzą sobie w pubie i dobrze się bawią, byli jeszcze chyba inni ich znajomi po 23.00 i wkurzyłam się, że nie wiedziałam, że się spotyka, to nie pierwszy raz przychodził późno nawet 2 w nocy, też dowiedziałam się, że przez 25 lat jeździł pod dom ex niby po córkę, chyba powinien to ze mną ustalić i od tej pory mamy nieraz karczemne awantury, jeszcze naskarżył córce, że się dowiedziałam i zabraniam im kontaktów i tu się zaczęło- córka po drinkach zaczęła pisać i dzwonić na telefon męża i mnie obrażać wulgarnie- trwało to kilka miesięcy, chociaż prosiłam męża, żeby zwrócił jej uwagę- mówił, że to nic takiego, a że pisze do niego, a nie do mnie, to chyba bał się odezwać i jeszcze ją broni. Ostatnio w listopadzie 23', wziął pieniądze i dał w kopercie, chyba tak nie powinien zrobić bez mojej wiedzy, razem pracowaliśmy, a ja teraz nie mogę sobie poradzić, że tyle lat kłamał i nawet nie stanął po mojej stronie, dla mnie to był szok, że jedzie pod dom ex i.t.d być może trudno mi się z tym pogodzić, bo ich nie znam, a teraz nagle są nie umiem się w tym odnaleźć i nie wiem czy będę umiała odnaleźć się, w sumie to byliśmy dobrym małżeństwem do 2017 r. My też mamy 2 dorosłych dzieci, proszę o opinie czy mąż powinien wysłuchiwać i stawać za córką, która mnie tak obrażała, ja nie umiem sobie z tym poradzić, bo przez 38 lat cisza, tak jakby nie miał dzieci, a tu bum - jeszcze w męża obecności się wyśmiewają ze mnie. Przepraszam za tak długi post.
Mąż ma pretensje, że wieczorem jestem zmęczona dniem, zajmowaniem się dziećmi i domem.

Dzień dobry, jestem z mężem 6 lat po ślubie, mamy 4 dosyć małych dzieci, najmłodsze ma 3 latka. Nie umiem się z nim dogadać. problem jest w tym, że on nie rozumie mnie, że ja po całym dniu jestem po prostu zmęczona, on mi niezbyt pomaga przy nich, on to widzi inaczej, jego zdaniem go olewam, nie okazuje mu uczucia, bo wieczorem zawsze zasypiam, zamiast z nim spędzać czas na rozmowie, przytulaniu itd. ciągle mówię, że nie robię mu tego specjalnie, że przecież go kocham, ale po prostu po ludzku nie sił. Co robić?

 

Dodam, że ten mój mąż, który nie potrafi mnie zrozumieć, często coś załatwia i to wygląda tak: ja siedzę w domu i zajmuje się dziećmi itd a on zakupy i różne sprawy ma zawsze, więc go nigdy nie ma,często wraca wieczorami i tak ja po całym dniu padam a on wraca i ma siły na wszystko, więc tu się tak ciężko wtedy zgrać jak on wraca i chce, żebym z nim była, przytulała, siedziała itd, a ja po prostu sił nie mam. Czy w takiej sytuacji mam prawo, jako matka, na odpoczynek i zrozumienie? Czy to on ma rację, że go olewam itd różne przykre rzeczy mi mówi wtedy, np. że inne matki mają po więcej dzieci i nie są zmęczone.. gdzie on sam mi nie pomaga, przy nich jest wybuchowy i często się kłócimy.

kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!