
- Strona główna
- Forum
- traumy, związki i relacje
- Nie panuję nad...
Nie panuję nad agresją, gdy dzieją się mi przykre rzeczy.
Kilka faktów o mnie: Jestem przed 30. Nie jestem brzydki, ale zawsze miałem kompleksy. Nigdy nie potrafiłem poderwać dziewczyny, zawsze to one podrywały mnie.
Miałem bardzo trudne dzieciństwo, ojciec pił ciągle i znęcał sie i bił mamę i mnie, miał takie odpały, że robił bardzo złe rzeczy, nie napiszę tego.
Miałem ciągle problemy w szkole i problemy z agresją. Na początku gimnazjum zacząłem dużo ćwiczyć na siłowni, bardzo przybrałem, zacząłem jeździć z dużo starszymi znajomymi po zabawach i ciągle się biliśmy, imponowało mi to jak oni opowiadali co to nie robili po takich imprezach. W końcu podczas kolejnej awantury w domu pobiłem ojca i robiłem to notorycznie, gdy tylko zaczął robić awantury, aż przestał - wiedział, że nie da mi rady.
Dorosłem, przestałem się bić, znalazłem dobrą pracę i poderwała mnie dziewczyna, zaczęliśmy chodzić ze sobą, ale dowiedziałem się, że mnie zdradza i nie zerwałem, bo nigdy nie potrafiłem tego zrobić, za to stałem się agresywny w stosunku do niej, wyzywałem ją przy każdej kłótni od najgorszych, po 4 latach zerwała ze mną, nie mogłem sobie z tym poradzić - ciągle pisałem do niej i wyzywałem ją, aż podała mnie na policję. Po tej akcji zerwałem całkiem kontakt z nią.
Było mi bardzo ciężko, miałem myśli samobójcze a każdy dzień był nie do zniesienia, po około dwóch latach stanąłem na nogi, zacząłem się cieszyć życiem aż wreszcie napisała ona - kolejna dziewczyna, zaczęła mnie podrywać, nie chciałem jej, odrzucałem, nie odpisywałem aż w końcu uległem i się z nią spotkałem. Bardzo szybko zaczęliśmy chodzić razem, gdy po paru dniach przypadkiem spotkałem ją z byłym jak się obściskiwali, gdy to zobaczyłem uśmiechałem się do niej i poszedłem do swojego samochodu. Pobiegła za mną, zaczęła mnie przepraszać itp. Powiedziałem jej, żeby dała mi czas, ale ona była twarda i pisała cały czas do mnie aż w końcu jej wybaczyłem i od tego się zaczęło, łącznie przez rok czasu. Dowiedziałem się i widziałem jak kilkakrotnie mnie zdradzała, a ja jej zawsze wybaczałem, ale za to zacząłem ją bardzo wyzywać od najgorszych aż w końcu po roku czasu mnie zostawiła, a ja sobie nie mogę poradzić. Prawie nie jem, nie mogę też spać. Boję się, że już do końca życia sam zostanę, nie znajdę sobie nikogo. Nie potrafię panować nad sobą, jak zaczynam wyzywać od najgorszych. Jak zacząć panować nad tym?
Js
Michał Baczewski
Dzień dobry,
Dziękuję, że podzieliłeś się swoją historią. To bardzo dużo ciężkich przeżyć, przez które przeszedłeś, to że szukasz wsparcia, świadczyć może o Twojej sile i gotowości do zmiany. Bycie w takim miejscu, gdzie trudno jest radzić sobie z emocjami i własnymi reakcjami, może wydawać się przytłaczające, ale chc zebyś wiedział zę istnieją sposoby, które mogą pomóc. Chcę Cie mocno zachęcić do konsultacji psychologicznej z psychologiem lub psychoterapeutą podczas której w bezpiecznym miejscu bez oceniania przyjżycie się sytuacji.
Wspierająca w przypadku traumatycznych wydarzeń o których piszesz może być np terapia EMDR.
W przypadku myśli samobójczych - pamiętaj że nie musisz być sam i możesz liczyć na pomoc. Warto po prostu podnieść słuchawkę i porozmawiać! Telefon dla osób dorosłych w kryzysie samobójczym tel. 511 200 200 czynny 24 godziny 7 dni w tygodniu obsługiwany jest on przez psychologów i terapeutów.
Dodatkowo Kryzysowy Telefon Zaufania nr: 116 123 powstał z myślą o osobach, które z różnych powodów nie mają możliwości bezpośredniego kontaktu z psychologiem.
Michał Baczewski, psycholog, terapeuta, centrum terapii wPunkt
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Dorota Żurek
Jest Pan młodym człowiekiem, ale z ogromnym bagażem trudnych przeżyć. Dzieciństwo ma ogromny wpływ na nasze życie i wychowywanie się w rodzinie z problemem alkoholowym to duże obciążenie. Proszę poczytać na temat DDA: Dorosłych Dzieci Alkoholików. Problemy, których pan doświadcza z brakiem kontroli emocji, agresją, czy nawiązywaniem relacji z innymi łączą się z doświadczeniami z dzieciństwa. Jako DDA, może pan zgłosić się do każdej Poradni leczenia uzależnień i współuzależnionych, gdzie otrzyma Pan bezpłatne wsparcie psychologiczne. Zachęcam Pana do pracy nad sobą, by uporać się z trudnościami, których Pan doświadcza i dać sobie szansę na lepsze życie.
Pozdrawiam,
Dorota Żurek psycholog
Usunięty Specjalista
Dzień dobry,
Przede wszystkim chcę podkreślić, że to, co Pan przeszedł, jest ogromnie trudne. Pana doświadczenia, zarówno z dzieciństwa, jak i w związkach, mają głęboki wpływ na to, jak Pan teraz reaguje na bliskość, zranienie i konflikt. Agresja, złość, i poczucie bycia zranionym to naturalne reakcje obronne, które wykształcił Pan przez lata, próbując radzić sobie z przemocą i brakiem stabilności.
Zrozumienie, dlaczego reaguje Pan w taki sposób, to pierwszy krok. Zranienia z dzieciństwa mogą wciąż wpływać na Pana reakcje w dorosłych relacjach, zwłaszcza w momentach, gdy czuje się Pan zdradzony lub bezbronny. Zachowania agresywne i wyzywanie partnerki są mechanizmami, które prawdopodobnie rozwijały się jako sposób na radzenie sobie z gniewem, bólem i poczuciem bezsilności. Ale te mechanizmy nie służą zdrowym relacjom.
Proszę rozważyć poniższe punkty:
Wsparcie terapeutyczne - praca z psychologiem lub terapeutą pomoże Panu zrozumieć korzenie tych reakcji i nauczy zdrowszych sposobów radzenia sobie z emocjami. Terapia może pomóc przepracować trudne emocje, takie jak gniew, oraz traumy z dzieciństwa. Jest wiele ośrodków oferujących wsparcie dla Dorosłych Dzieci Alkoholików (DDA) - proszę poszukać ich w swoim mieście.
Zaakceptowanie swoich emocji i reakcji – to, że ma Pan trudności z kontrolą gniewu, nie oznacza, że nie może Pan nad tym pracować. Kluczem jest świadomość, że ma Pan w sobie siłę, by zmieniać swoje reakcje i budować zdrowsze relacje.
Praca nad samooceną – Pana trudne doświadczenia mogły spowodować obniżenie Pana samooceny, co może prowadzić do trudności w związkach. Skupienie się na wzmacnianiu poczucia własnej wartości pomoże Panu lepiej radzić sobie z odrzuceniem i zdradą.
Rozumiem Pana obawy dotyczące samotności, ale ważne jest, aby najpierw skupić się na sobie i na zdrowych sposobach budowania relacji. Kiedy nauczy się Pan lepiej panować nad swoimi reakcjami i emocjami, przyszłe związki będą miały większą szansę na powodzenie.
Życzę wszystkiego dobrego.
Natalia Przybylska, psycholog
Katarzyna Kania-Bzdyl
Dzień dobry,
zdecydowanie zachęcam do podjęcia terapii.
po 1) jako dziecko ze względu na przemocowego ojca alkoholika nie otrzymał Pan wszystkiego, co powinien tj. potrzeby przynależności i miłości, potrzeby bezpieczeństwa, potrzeby akceptacji i w związku z tym wszedł Pan w dorosłe życie z pewnymi deficytami
po 2) ma Pan obniżone poczucie własnej wartości, co również wiąże się z Pana dzieciństwem. Samoocena jest ogromnie ważna w każdym aspekcie życia.
po 3) ze względu na obniżone samopoczucie.
Ponadto pozostawiam namiary na bezpłatne pomoce:
* Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym
Godziny: Całodobowo 7 dni w tygodniu
tel. 800 70 2222
* Telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych
Godziny: Całodobowo 7 dni w tygodniu
tel. 116 123
Przesyłam również link do plakatu z innymi namiarami wsparcia:
https://www.gov.pl/web/psmnysa/telefony-zaufania-oraz-infolinia-wsparcia-dla-dzieci-i-mlodziezy
Dodatkowo tutaj na platformie istnieją bezpłatne konsultacje psychologiczne, również online.
Ściskam!
Katarzyna Kania-Bzdyl


