Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mąż zamieszczał moje prywatne zdjęcia na forach erotycznych - jak sobie z tym poradzić?

Mój mąż pisał z różnymi kobietami na forach erotycznych i zamieścił tam moje nagie zdjęcia. Już od dawna miałam przeczucie, że jest coś nie tak. Od dawna nie potrafiliśmy szczerze i życzliwie rozmawiać. Mąż pracuje w delegacjach, przyjeżdża na weekendy do domu. Starałam się żeby te wspólne chwile były jak najlepsze. Wracał do domu gdzie miał ciepły posiłek,od progu uśmiechniętą i szukająca bliskości mnie, ale wiecznie miał pretensje. Głównie o to że pracuje w soboty, to była jego ulubiona zaczepka. W łóżku wiem że go zadowalałam, ale ciągle kupował mi jakieś dziwne gadżety, bieliznę i rzeczy w których nie czułam się komfortowo. Czasem starałam się przełamywać żeby go zadowolić i czasem zrobił mi jakieś zdjęcie tłumacząc mi, że tęskni za mną na wyjazdach i że chociaż chce na mnie popatrzeć. Bardzo źle mi z tym było ale myślałam że to dla niego, że tak bardzo mnie kocha i mnie pragnie. Jakiś czas temu odkryłam, że od lat pisze na różnych forach z kobietami bardzo sprośne rzeczy, ale co gorsza wrzucił moje nagie zdjęcia i czasem pisali też do niego mężczyźni. Chwalił się tam, że ogólnie nie szuka ale, że jak ma możliwość to "korzysta", że najbardziej lubi mężatki, że założył po 10 latach obrączkę, bo zauważył jaki to magnez na kobiety jest. Wiele rozmów, zdjęć i filmów było wymienianych z kobietami ale faktycznie ani jednej wiadomości o dokładnym proponowanym spotkaniu, ani rozmów jakby po spotkaniu. Mąż ciągle się upiera, że fizycznie nigdy mnie nie zdradził. Ale to co zrobił jest tak okropne, że nie potrafię sobie z tym poradzić. On był tym jedynym, trwałam przy nim zawsze, na dobre i złe, marzyłam o wspólnej przyszłości, o tym jak nasz syn, już nastoletni, kiedyś sam założy rodzinę a my będziemy szczęśliwi będziemy go wspierać. Ufałam tylko jemu, kochałam tylko jego. Mąż obiecuje mi że się zmieni, że zobaczył jak mnie skrzywdził, jak mnie traktował przez lata, jak mnie odtrącał, że bardzo mnie kocha i że wie, że robił mi okropne świństwo, chce to naprawić i ratować małżeństwo. Zapisał się również na terapię. Nie było jeszcze wielu spotkań ale terapeuta twierdzi, że to prawdopodobnie rodzaj uzależnienia, erotomanizmu. Mam ciągły kontakt z mężem telefoniczny, na weekendy też się spotykamy, ogólnie on nocuje u swoich rodziców ale kiedy się widzimy nie potrafię trzymać się od niego z daleka. Potrzebuje jego bliskości mimo, że to on jest powodem mojego cierpienia. Nie wiem co robić dalej, nie potrafię mu zaufać, ale też nie jestem typem osoby która się kłóci, która krzyczy, a bardziej która cierpi i potrzebuje pocieszenia i bliskości. Nadal go kocham ale myślę, że nigdy mu nie zaufam. Nie wiem co mam dalej robić. Mam trudności ze snem, z jedzeniem, z chęcią do życia i znów wracają do mnie ataki paniki. Ponad 10 lat walczyłam z nerwicą lękowa, przeżyłam też dwie silne depresje, chodziłam na sesję do psychologów i przyjmowałam leki od psychiatrów, nie chce znów tego wszystkiego przechodzić. Proszę o poradę.
Klaudia Dynur

Klaudia Dynur

Dzień dobry,

 

bardzo mi przykro z powodu sytuacji, która Panią spotkała.

 

Warto zaznaczyć, że aby doszło do zdrady, wcale nie musi dojść do stosunku. Zdrada może mieć także wymiar emocjonalny. To partnerzy określają, jakie są ramy zdrady według nich. Po Pani wpisie widzę, że ta kwestia nie została między Państwem wyraźnie ustalona. Ta kwestia, jak i praca nad możliwością odbudowania zaufania, mogą zostać omówione na terapii par. Tam, wraz ze specjalistą, będą Państwo mogli wspólnie ustalić swoje granice i zasady funkcjonowania relacji.

 

Jeśli chodzi o trudności ze snem, jedzeniem, chęcią do życia i atakami paniki, warto skonsultować się z psychiatrą, który pomoże Pani uśmierzyć objawy i, jeśli to konieczne, skieruje Panią na terapię. Jest to o tyle ważne, że dopiero po zaopiekowaniu się sobą jesteśmy w stanie efektywnie działać w relacjach z innymi. Specjaliści są od tego, aby Pani pomóc, a nawrót objawów w sytuacji kryzysowej nie jest porażką, a sygnałem, że Pani organizm oraz psychika potrzebują zaopiekowania.

 

Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo sił

Klaudia Dynur

Psycholog

 

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Świdzińska

Katarzyna Świdzińska

To, czego doświadczyłaś, jest ogromnym naruszeniem zaufania i poczucia bezpieczeństwa. To nic dziwnego, że wracają lęki, panika i poczucie zagubienia. Masz prawo do bólu, złości i niepewności. To, że on podjął terapię, jest ważnym sygnałem, ale Twoje granice i Twoje zdrowie są teraz najważniejsze. Spróbuj zadbać o siebie: poszukaj wsparcia psychologa tylko dla Ciebie, żebyś mogła bezpiecznie przeżywać emocje i podejmować decyzje w swoim tempie. Nie musisz teraz wiedzieć, czy zostaniesz czy odejdziesz. Masz prawo zwolnić i skupić się na własnym dobrostanie. Jesteś warta szacunku, ochrony i troski.

 

Pozdrawiam, 

Katarzyna Świdzińska, Psycholog 

Elza Grabińska

Elza Grabińska

Szanowna Pani,

to, co Pani opisuje, jest ogromnie trudnym doświadczeniem i całkowicie naturalne jest, że pojawia się poczucie zdrady, problemy z zaufaniem, trudności ze snem czy lęki. Zostały naruszone Pani granice i bezpieczeństwo w związku, więc reakcje emocjonalne, które Pani odczuwa, są zrozumiałe. 

Jeśli oboje chcą Państwo naprawić relację, to bardzo ważnym krokiem jest wspólna terapia par. Bardzo dobrze, że podjęli już Państwo takie działania. Jednocześnie warto rozważyć także pracę indywidualną - dla męża, aby przyjrzał się bliżej ewentualnemu uzależnieniu od treści erotycznych i schematom, które do tego prowadzą, a dla Pani, by mogła Pani bezpiecznie przepracować swoje emocje, odbudowywać poczucie własnej wartości oraz wyznaczać granice w relacji. Proces odbudowy zaufania jest długi i nie ma jednej gotowej recepty, ale wsparcie specjalistów może sprawić, że łatwiej będzie Pani znaleźć odpowiedzi na pytania, czego Pani naprawdę potrzebuje, by móc dalej żyć w zgodzie ze sobą. Proszę też pamiętać, że dbanie o swoje zdrowie psychiczne jest teraz kluczowe.

 

Wszystkieg dobrego i dużo siły,

Elza Grabińska, psycholog.

Dorota Bubiak

Dorota Bubiak

Dzień dobry,

 

odkrycie takich zachowań męża to poważne naruszenie zaufania, dlatego tak ważne jest, aby teraz skupiła się Pani na sobie i swoim poczuciu bezpieczeństwa.


Może Pani rozważyć rozmowę ze specjalistą (psychologiem lub psychoterapeutą), aby uporządkować emocje i odzyskać równowagę. Jeśli objawy lękowe nasilą się, warto też skonsultować się z psychiatrą, by zapobiec pogorszeniu samopoczucia. Proszę dać sobie czas i pozwolić sobie na przeżycie wszystkich emocji we własnym tempie, a decyzje dotyczące przyszłości małżeństwa może Pani podejmować wtedy, gdy poczuje się Pani na to gotowa. W tym czasie dobrze jest skupić się na swoim dobrostanie i otoczyć się wsparciem, którego Pani najbardziej potrzebuje.


Z serdecznością,

Dorota Bubiak

Sylwia Harbacz-Mbengue

Sylwia Harbacz-Mbengue

Dzień dobry,

emocje, które Pani opisuje w obecnej sytuacji, są całkowicie zrozumiałe. Ważne, aby skupiła się Pani na sobie, swoich potrzebach i ich zaspakajaniu.

Jednocześnie warto rozważyć terapię indywidualną - dla Pani w celu wzmocnienia i poradzenia sobie z emocjami, dla męża - praca nad ew. uzależnieniem. Jeśli obydwoje macie w sobie gotowość do działania na rzecz naprawy waszej relacji, przydatna będzie terapia par.

 

Pozdrawiam ciepło

Sylwia Harbacz-Mbengue 

Psycholog 

Lucio Pileggi

Lucio Pileggi

Nie można się dziwić, że Pani się czuje okropnie, zachowanie męża naruszyło granice zaufania w bardzo bolesny sposób. W tym momencie Pani ma, słusznie, dużo wątpliwości i cierpi z tego powodu.


To jest moment, aby Pani dbała o swoje granice i dobrostan. Ważne jest szukać wsparcia swoich bliskich, ludzi, którym Pani ufa. Takie wsparcie może dać poczucie bezpieczeństwa, którego teraz brakuje.


Trudno powiedzieć, czy w pewnym momencie Pani będzie mogła znowu ufać mężowi. Zaufanie jest procesem, a nie stanem, trzeba nad nim pracować i je utrzymywać. Zależy też od tego, jak mąż się zachowuje.
Ale, z tego co Pani pisze, oboje macie motywację, aby uratować waszą relację, i to jest pozytywna podstawa. Dobrze jest, że mąż rozpoczął proces terapeutyczny.


Jeżeli Pani ma silne lęki, problemy ze snem i ataki paniki, sugeruję, aby też sięgała po pomoc specjalistyczną - psychiatra i może także psycholog/psychoterapeuta.

 

Jeśli się czujecie na to gotowi, można też rozpocząć terapię par.

 

Życzę Pani, aby znalazła Pani spokój w tym trudnym czasie.

Lucio Pileggi, Psycholog
 

Zobacz podobne

Nowe metody leczenia OCD: Przyszłość i techniki na obsesyjne myśli
Czy powstaną w przyszłości nowe sposoby na leczenie ocd i jakie są nowe techniki leczenia obsesyjnych myśli?
Czy psycholog może zawrzeć kontrakt terapeutyczny i pracować tylko ze zdrowymi psychicznie osobami?

Czy to nie dziwne, że psycholog, który nie jest psychoterapeutą, zawiera kontrakt z pacjentem i nazywa go kontraktem terapeutycznym? Czy nie dziwny jest zapis o pracy jedynie ze zdrowymi psychicznie osobami niemającymi problemów z komunikacją? Myślałam, że psycholog właśnie takim osobom ma pomóc... Do tego psycholog nazywa swoje działania terapią i zachęca do cotygodniowych wizyt? Nie wiem, co mam myśleć o tej sytuacji...

11 kwietnia miałam pierwszą wizytę u psychiatry
11 kwietnia miałam pierwszą wizytę u psychiatry (prywatnie), zostały stwierdzone stany lękowo depresyjne i na tej samej wizycie otrzymałam lek Asentra (50mg) i Trazodone Neuraxpharm (50mg) i zalecenie pójścia na psychoterapię. Nie rozpoczęłam farmakoterapii ze względu na obawy, ponieważ lekarka zaznaczyła, że na początku farmakoterapii będzie gorzej, ponadto trochę przeraziło mnie to, że na pierwszej wizycie zostały przepisane leki. Ze względu na sytuację życiową (strata pracy, brak wsparcia ze strony bliskich) nie jestem w stanie podjąć psychoterapii (kwestie finansowe) ani chodzić na wizyty kontrolne do psychiatry. Czy przepisanie leków na pierwszej wizycie jest normalne? Co w takiej sytuacji życiowej powinnam i mogę zrobić?
Jestem introwertyczką i zamknęłam się w sobie poprzez odrzucenie społeczne.
Witam. Jestem introwertyczką i zamknęłam się w sobie poprzez odrzucenie społeczne. Od czego zacząć, żeby pozbyć się lęku przed opinią innych i fobii społecznej? Zaczęłam również psychoterapię i mam stwierdzoną depresję. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Czy terapia narcyza powinna polegać na wybaczeniu sobie?

Witam. Czy terapeuta osoby zaburzonej (narcyz ukryty) może mówić, żeby nie czuła się winna za to, co zrobiła swojemu partnerowi i wcześniejszym partnerom, jak i swojemu synowi? 

Że stan psychiczny, w jakim on się znajduje, nie może być przyczyną jej zachowań, bo jako osoba dorosła sam decyduje o swoim życiu i zawsze mógł odejść z tej relacji jak czuł, że coś złego zaczyna się z nim dziać? 

Czyli wina za przemoc psychiczna, najgorsze manipulacje, próbę doprowadzenia do samobójstwa jest po stronie ofiary? Bo jako osoba dorosła jest za siebie odpowiedzialna? Ktoś kto całe życie siebie samego okłamywał, żeby nie czuć się winnym w końcu doznaje skruchy, szuka pomocy specjalisty, żeby pomógł w uleczeniu siebie by nie krzywdzić więcej innych ludzi, słyszy coś takiego! Jaki może być te go finał? Według mnie to tylko w ulepszeniu się bycia złym.

komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.