Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Odczuwanie lęku i niepokoju podczas stosowania leku antydepresyjnego - co zrobić?

Żana

Czy podczas stosowania przez ponad miesiąc leku antydepresyjnego mogą się zdarzyć sytuacje, że odczuwam lek i niepokoj z który nie można funkcjonować .co zrobić w takiej sytuacji?

Dzień dobry, 

myślę, że warto udać się do lekarza prowadzącego i omówić z nim to. Może potrzebne będzie zmodyfikowanie leczenia. 

Pozdrawiam serdecznie, 

Magda Słupek

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień dobry

tak. Może się to zdarzyć. Może na to wpływać wiele czynników, takich jak substancja czynna w leku, który może być źle dobrany, może na to wpływać “kultura brania leku”. Leki przeciwdepresyjne wchodzą w wiele interakcji z innymi lekami ale też np. z grejpfrutami i sokami z grejpfruta. Sporadyczne lub częste spożywanie alkoholu w przypadku niektórych leków może wręcz nasilać stany lękowe. Zapominanie/ nieregularne zażywanie leków również ma znaczenie, ponieważ każdy lek ma swój okres półtrwania w organizmie i po jakimś czasie substancji czynnej jest dużo mniej. Niektóre leki potrzebują czasu, zanim zaczną działać “w pełni”. Czasem to jest miesiąc czasem i trzy… Poza tym leki działają objawowo, nie eliminują przyczyn. Jeżeli przyczyną stanów lękowych są np. trudne relacje rodzinne, trudne warunki w pracy, brak bezpieczeństwa finansowego itp, to źródło lęków dalej działa na daną osobę i leki, choćby były najlepsze na świecie i brałoby się je w sposób właściwy, to nie wyeliminują przyczyny. Warto wspomóc się psychoterapią by znaleźć źródła lęku i niepokoju. Z poważaniem. Adrianna Stawarz

Dzień dobry,

może się tak zdarzyć. Proponuję skontaktować się z lekarzem psychiatrą prowadzącym leczenie i o tym z nim porozmawiać. Może nie jest to odpowiednia dawka albo lek. 

Może też być tak, że powody, w związku z którymi zgłosiła się Pani do lekarza dają o sobie znać właśnie w ten sposób, wtedy zachęcam do podjęcia psychoterapii. 

Pozdrawiam serdecznie

Arkadiusz Parker

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Zmagam się z uogólnionym lękiem i traumami z dzieciństwa.
Od 13 roku życia zmagam się z zaburzeniami lękowymi uogólnionymi. Lęk towarzyszy mi praktycznie non-stop, szczególnie w sytuacjach społecznych. Uważam, że przyczyny leżą w traumach z dzieciństwa zarówno domowych, jak i spowodowanych przez innych ludzi (w tym wykorzystanie seksualne). Ten lęk odbiera mi radość życia i chęci do niego. Byłam na 4-miesięcznym L4, przeszłam odwyk i od trzech lat utrzymuję abstynencję. Farmakologia nie przynosi ulgi, czuję się osamotniona i powoli tracę nadzieję. Nie wiem, jak dalej sobie radzić i potrzebuję wsparcia lub wskazówek, co mogłabym zrobić dalej. Dodam, że próbowałam terapii na NFZ i nie przyniosła skutków, moim jedynym światełkiem w tunelu jest to, że prawdopodobnie niedługo poprawi się moją sytuacja finansowa i będę mogła pójść na terapię prywatną, ale chętnie usłyszę jakieś porady.
8 odpowiedzi
Poczucie spadania, braku równowagi po lekach. Do kogo się udać?
Czy jest to możliwe, że od leku mam uczucie w głowie podobne do tego spadania przed snem co ma wiele ludzi. Ale normalnie jak stoję czy siedzę. Lecz nie podwyższa mi się puls ani ciśnienie wtedy ? Niby jestem zdrowa, a to uczucie po parę razy dziennie. I boję się nawet na dwór wyjść.
3 odpowiedzi
Czuję lęk i niepokój, gdy mam coś zrobić na widoku innych osób.
Od dłuższego czasu, nawet kilku lat, zmagam się z problemem, który bardzo mnie męczy. Otóż mam pewną blokadę w sobie, gdy mam coś zrobić, gdy wiem, że będą widzieć mnie inni ludzie, czuje się wtedy obserwowana i źle oceniana. Tworzą się w głowie dziwne myśli, a ja jestem skrępowana, czuję lęk. Np. mam nawet niepokój i zawstydzenie, gdy mam wyjść na balkon powiesić pranie, mieszkam w bloku- naprzeciwko dość blisko jest kamienica, mieszkają tam dość dziwni ludzie. Czuję, że robią na złość- gdy ja zaczynam wieszać pranie, oni siadają przy oknie w 4 i wszyscy wpatrują się we mnie, bardzo mnie to stresuje. Mieszkam centralnie na przeciwko nich. Nie raz słyszałam jak wyszli przed dom wyśmiewali ,obgadywali. Ja bardzo biorę wszystko do siebie, taką mam osobowość. Nie umiem przestać się przejmować czy wcześniej rozmyślać, że znowu będą gadać, wyśmiewać, że nie umiem nawet dobrze wyprać. Ale tak się wtedy czuję. Tak samo, gdy idę wynieść śmieci czy myjąc okna mam uczucie obserwowania ludzi z bloków obok, że właśnie wtedy mówią o mnie źle, nie mogę się skupić na tej czynności, wręcz się boje. Może brzmi to śmiesznie dziwnie, ale jest to silniejsze ode mnie, z dnia na dzień próbuję, ale nie mogę poradzić sobie z tym stresem i tego olać. O czym może to świadczyć? jak sobie z tym poradzić ?
2 odpowiedzi
Trudności w rozmowie w grupie - jak przełamać strach i zacząć się odzywać?
Dzień dobry Mam 20 lat i obecnie jestem na 2 roku studiów. Jestem raczej spokojną osobą na codzień. Niestety od liceum mam trudności w rozmowie w większej grupie ludzi ( obecnie trzymam się na studiach w 4- osobowej gupie znajomych). Nie potrafię się przełamać żeby cokolwiek powiedzieć, przez co jedynie słucham co moi znajomi mówią. I nie wynika to z braku tematów, ponieważ mamy ze sobą wiele wspólnego. Kiedy jestem z kimś sam na sam, to potrafie się normalnie odezwać i jak złapie temat, to dużo gadam, ale gdy jestem nawet w mniejszej grupie to czuje jakby mnie „zatykało” i boje się odezwać. Nie wiem z czego może to wynikać, ponieważ dzieje się to już od liceum i niezależnie, jaka to jest grupa ludzi (z wyjątkiem rodziców), ja nie potrafię się odezwać. Zaczyna mnie to coraz bardziej męczyć i nie wiem, jak sobie z tym poradzić.
6 odpowiedzi
Boli mnie głowa, a raczej czuję taki ucisk oraz szum w uszach. Nie mogę się często skupić na jednej rzeczy
Boli mnie głowa, a raczej czuję taki ucisk oraz szum w uszach. Nie mogę się często skupić na jednej rzeczy np. czytaniu, mam problem z pamięcią. Dodam, że od kilku miesięcy nie umiem szybko zasnąć, bo nadmiernie myślę. Czasami nie potrafię kontrolować tego, że nieustannie o czymś myślę, nawet o rzeczach które już dawno nie powinny mnie interesować. Mam wrażenie że taki overthinking towarzyszy mi już od kilku lat, tylko że teraz doszły do tego nieprzyjemne dolegliwości tj. ten mocny ucisk w głowie.
1 odpowiedź
Przewlekły stres i brak pewności siebie: jak radzić sobie z lękiem i niską samooceną

Witam, chciałbym się podzielić pewnymi obserwacjami na temat mojego stanu, które nurtują mnie od dłuższego czasu. Od kiedy pamiętam, mam ogromną predyspozycję do stresu. Przykładowo, gdy byłem w wieku wczesnoszkolnym sam fakt, że następnego dnia trzeba iść do szkoły, powodował we mnie totalnie zepsute niedzielne popołudnie, miałem w sobie bardzo dużo stresu. Byłem wówczas bardzo nieśmiały, nawet rozmowa z nauczycielką powodowała we mnie ogromny lęk. A jak mnie skrytykowała za cokolwiek czy nawet nakrzyczała to już w ogóle, myślałem o tym do końca dnia albo nawet dłużej. W liceum psycholog szkolna jedyne co stwierdziła to fakt, że jestem WWO. Najważniejsze jest jednak to, że owe cechy z dzieciństwa zostały we mnie de facto do dzisiaj (mam obecnie 21 lat). Jestem, co prawda o wiele śmielszy niż byłem wtedy, ale nadal jest we mnie mnóstwo lęku. Czuję niższość wobec jakiejkolwiek osoby, z którą mam okazję mieć jakąkolwiek interakcję, szczególnie jeśli mówimy o osobach stojących wyżej ode mnie (wykładowca, instruktor itp.). Nie mam zwykle żadnej przyjemności z rozmowy z jakimkolwiek drugim człowiekiem, bo mam ciągle taką myśl w głowie co wobec danej osoby mogę zrobić nie tak, źle, czy przypadkiem nie mogę zrobić czegoś, co spowoduje, że dana osoba mnie przestanie jakkolwiek lubić, szanować itp. Generalnie skupiam się, żeby nie popełnić przy drugim człowieku jakiegokolwiek ,,błędu". Czuję potrzebę dostosowania się do innych, bo mam wrażenie, że jak będę w 100% sobą, to zostanę wyśmiany, odrzucony (taka myśl towarzyszy mi już od podstawówki). Ogólnie z powodu tego wszystkiego czuję, że przy drugim człowieku jestem nieautentyczny, jestem tak jakby ,,w swojej głowie", nie skupiam się zupełnie na nim. Mam wrażenie, że jakbym w tej materii nie mógł niczego zrobić dobrze, że ciągle i nieustannie popełniam błędy i ogólnie jestem strasznie nudną osobą. W ciągu dnia mógłbym często najchętniej nawet spać do późna, siedzieć w telefonie cały dzień, jeść pić i w sumie to tyle. Często również mam potrzebę wyjścia z kimś, ale nie dla interakcji z drugą osobą, tylko żeby mieć ,,zadanie odhaczone", że utrzymuje z kimś kontakty, żeby inni sobie nie myśleli o mnie ,,źle". Podobnie mam z wyjazdami ze znajomymi na jakieś wakacje itp. Zdaje mi się, że przez to nie jestem uznawany przez innych za jakąś osobę zamkniętą w sobie czy coś w tym rodzaju. Ogólnie to mam takie właśnie wrażenie, że inni moi rówieśnicy mają lepsze życia ode mnie, a to w tym wieku to siedzę i nic nie robię, nie wykorzystuję tego jak powinienem. Generalnie wydaje mi się, że jestem bezemocjonalny, czuję w sobie coś, co przypomina ciągły lęk i przygnębienie. Jakoś nie wyobrażam sobie, że mógłbym być szczęśliwy z jakiegokolwiek powodu, bo zaraz w takich sytuacjach sobie zaczynam myśleć co może wydarzyć się złego wkrótce, zaczynają mi przychodzić do głowy błędy z przeszłości (skoro tak coś zwaliłem w przeszłości to po co się teraz czymś cieszyć?). Dodam, że jak moje relację z płcią przeciwną mogą lub przechodzą na ton ,,romantyczny" to mam wrażenie, że to dziewczyna nieodpowiednia, więc lepiej się za bardzo nie angażować bo to się jeszcze źle skończy. Warto nadmienić, że przez natłok myśli w głowie mam ogromne problemy ze skupieniem oraz bardzo często wracam myślami do tego co już było, rozmyślam o tym, mam wrażenie, że w okresie podstawówki oraz liceum popełniłem szereg błędów w kwestii relacji z innymi (mógłbym być śmielszy, bardziej otwarty na innych etc.) Zasadniczo mam wrażenie, że to wszystko, co opisuję, jest zupełnie bez sensu, ale jakoś tak racjonalne tłumaczenie sobie tego daje tylko chwilową poprawę i po chwili to wszystko wraca do ,,normy". Przepraszam, że ten wpis może być nieco chaotyczny, ale chciałem jak najwięcej umieścić w jak najkrótszej wypowiedzi. Zastanawiam się, czy to, co u mnie siedzi w głowie to zwyczajne użalanie się nad sobą, czy jednak coś innego. Pozdrawiam serdecznie!

5 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Osoba odważnie skacze z trampoliny, przyjaciel czeka w wodzie

Fobia - rodzaje, objawy, jak sobie z nią radzić?

Czy zmagasz się z nieadekwatną, nadmierną obawą, która utrudnia Ci codzienność? Czy dotyczy ona przedmiotu lub sytuacji? Może to być fobia swoista. Istnieją jednak skuteczne metody jej leczenia. Poznaj rodzaje fobii, objawy i sposoby radzenia sobie.