Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy to jest normalne, że przeszkadzają mi wulgaryzmy?

Czy to jest normalne, że przeszkadzają mi wulgaryzmy?
Anna Gwoździewicz-Krzewica

Anna Gwoździewicz-Krzewica

Witaj Piotrze,
oczywiście, to jest normalne, że przeszkadzają Ci wulgaryzmy! Każdy ma prawo do swoich odczuć i granic. Nie wszyscy lubią słuchać wulgaryzmów, więc Twoje reakcje są zupełnie zrozumiałe. Jeśli czujesz, że wulgaryzmy naprawdę Ci przeszkadzają, masz pełne prawo zwrócić na to uwagę. Możesz to zrobić w uprzejmy sposób, np.: „Słuchaj, nie czuję się komfortowo, kiedy używasz wulgaryzmów. Czy mógłbyś starać się ich unikać w mojej obecności?”. Ale pamiętaj, że nie zawsze mamy wpływ na to, jak inni się wypowiadają. Jeśli wulgaryzmy nie są skierowane bezpośrednio do Ciebie, spróbuj skupić się na innych rzeczach i nie zwracać na nie zbytniej uwagi. Akceptacja faktu, że każdy ma swój sposób wyrażania się, może pomóc Ci lepiej radzić sobie w takich sytuacjach (spróbuj zaakceptować to, czego nie możesz zmienić). Mimo wszystko, warto zastanowić się, dlaczego wulgaryzmy tak mocno na Ciebie oddziałują. Czy mają one dla Ciebie szczególne znaczenie lub kojarzą się z czymś negatywnym?

Natomiast w sytuacji, kiedy wulgaryzmy są skierowane bezpośrednio do Ciebie, masz pełne prawo się bronić i wyrazić swoje niezadowolenie. Możesz to zrobić asertywnie, ale uprzejmie, np: „Nie czuję się komfortowo, kiedy mówisz do mnie w ten sposób. Proszę, szanujmy się nawzajem i używajmy bardziej odpowiedniego języka.”. Jeśli sytuacja się nie poprawi, możesz zgłosić problem odpowiednim instytucjom, jeśli ma to miejsce w pracy lub szkole. Pamiętaj, że masz prawo do szacunku i godności.

Jeśli jednak zauważasz, że wulgaryzmy przeszkadzają Ci do tego stopnia, że zaczynają dominować Twoje myśli i codzienne funkcjonowanie, warto zastanowić się, czy problem nie leży głębiej i czy nie warto zasięgnąć porady specjalisty. Jeżeli czujesz, że Twoja reakcja na wulgaryzmy jest nieproporcjonalnie silna lub przeszkadza Ci w normalnym funkcjonowaniu, a uczucie dyskomfortu nie mija lub się nasila, rozważ rozmowę z psychologiem lub psychoterapeutą. Może pomóc Ci zidentyfikować źródło problemu i znaleźć skuteczne sposoby radzenia sobie z nim. Warto praktykować też techniki relaksacyjne i ćwiczenia oddechowe (wiele dostępnych na YouTube), które mogą zmniejszyć stres i niepokój. Pamiętaj, że dbanie o swoje zdrowie psychiczne jest równie ważne, jak dbanie o zdrowie fizyczne. Szukanie pomocy to krok w stronę lepszego samopoczucia.

Pozdrawiam serdecznie,
psycholog Anna Gwoździewicz 

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

jak najbardziej - każdy z nas ma inne wartości i granice, a używanie wulgaryzmów może je po prostu przekraczać co w konsekwencji będzie przeszkadzać. Używanie bądź też nie używanie wulgaryzmów jest zależne od wielu czynników, np. wychowania, kontekstu sytuacji, czy nawet osobistych doświadczeń. Natomiast to czy ktoś używa wulgaryzmów, czy też mu przeszkadzają jest kwestią indywidualną i nie jest niczym złym. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Oczywiście, to zrozumiałe, że wulgaryzmy mogą przeszkadzać ze względu na osobiste wartości, wychowanie, doświadczenia, kontekst społeczny, normy kulturowe czy wrażliwość emocjonalną. Masz prawo do swoich odczuć i stawiania granic; jeśli coś Ci przeszkadza, masz pełne prawo to wyrazić i dążyć do zmiany sytuacji na lepsze, np. poprzez zakomunikowania tego w sposób spokojny i asertywny. Można też zmienić otoczenie aby nie otaczać się osobami, które używają języka, z którym czujesz się komfortowo bądź też pracować nad własną reakcją na wulgaryzmy, aby były mniej wpływowe na Twoje samopoczucie. 

Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska

Usunięty Specjalista_tka

bezsenność

Darmowy test na bezsenność (Ateńska skala bezsenności)

Zobacz podobne

Jak pokonać wstyd przed terapią?
Chciałbym pójść na terapię jednak bardzo się wstydzę. Ciężko byłoby się mi przyznać przed kimś, że jestem "starym prawiczkiem". To jest mój problem i przez to mam stany depresyjne, a nawet myśli samobójcze. W czym terapeuta mógłby mi pomóc?
Czuję, że uzależniłem się od obstawiania meczy. Przez dwa lata panowałem nad emocjami, ale teraz pociesza mnie adrenalina, endorfiny. Im wyższa kwota, tym jest to dla mnie łatwiejsze.
Witam, od kilku lat obstawiam mecze ( lubię statystyki itd bardzo mnie interesują takie analizy i w ogóle) zaczęło się tak, że oglądałem rozgrywki gier online, bo wtedy to mnie interesowało i postanowiłem, że obstawię dla zabawy i wygrałem bodajże 1500zł. Zobaczyłem, że można na tym zarabiać, jakkolwiek to nie brzmi, i przeniosłem się na piłkę nożną. Przez dwa lata kręciłem się w kółko, bardziej nie przez niewiedzę, a panowanie nad emocjami itd( ogólnie nie straciłem ani nie zarobiłem w tym czasie). Teraz od roku średnio raz w miesiącu wypłacam 1500zł, ale też zdarzyło się, że były to 4000tys. Czuję, że jestem od grania uzależniony od endorfin i adrenaliny, która temu towarzyszy. Ale problem mam taki, że coś mnie blokuje i np. stawiając wyższe kwoty przestaję myśleć tak logicznie, jak przy niższych, zaczynają się lekkomyślne decyzje i tracę pieniądze. Trwa to od dłuższego czasu i wielu rzeczy próbowałem, żeby jakoś to przełamać. I pytanie z mojej strony jest takie czy można jakoś nazwać taką blokadę i co ewentualnie można z nią zrobić ? Bo wierzę, że to w głowie gdzieś siedzi, ale nie potrafię tego zdefiniować, żeby z tym zacząć walczyć.
Jak radzić sobie z nadmierną potrzebą sprzątania?

Ostatnio czuję, że wszystko kręci się wokół sprzątania. Dosłownie! Każdy drobiazg, bałagan, coś nie na swoim miejscu – od razu mnie spina. Muszę to ogarnąć, nie ma wyjścia, bo inaczej czuję taki dziwny niepokój, że nie mogę się skupić na niczym innym. Problem w tym, że zaczyna mi to odbierać całą energię i czas. 

Nie wiem już, czy to normalne, czy przesadzam. Jak znaleźć jakiś balans? Jak ogarnąć to, żeby porządek nie rządził całym moim dniem? Nie chce, żeby to się przerodziło w zaburzenie osobowości, a dużo czytałem ze tak jest

Jak psychoterapia może pomóc w nawiązywaniu relacji i radzeniu sobie z samotnością?
Dzień dobry, Mam 30 lat, nigdy nie byłem w związku ani nie mam żadnych doświadczeń seksualnych i jest mi z tym ciężko. Chodziłem już na terapie, ale w przypadku samotności nikt nigdy nie miał mi nic do powiedzenia (mam normalne relacje z innymi ludźmi, mam przyjaciół i nie mam problemów psychicznych powodujących ten problem) - jednocześnie cały czas widzę twierdzenia, że psychoterapia jak najbardziej może w tym pomóc (artykuły pisane przez psychologów, wypowiedzi na yt, nawet na stronach z umówieniem wizyty często wymieniane są: samotność lub "problem ze znalezieniem partnera/partnerki"). W jaki sposób psychoterapia może mi pomóc w takiej sytuacji? W jaki sposób rozmowy z psychologiem mają sprawić, że wejdę w związek?
Dlaczego, gdy zaczynam czuć się dobrze, to zawsze musi coś się wydarzyć, co to zepsuje?
Dlaczego, gdy zaczynam czuć się dobrze, to zawsze musi coś się wydarzyć, co to zepsuje?
FOMO

FOMO - co to jest i jak sobie z nim radzić?

FOMO - zjawisko powszechne w erze cyfrowej. Dowiedz się, czym jest, jak wpływa na nasze życie i jak sobie z nim radzić. Zapraszamy do pouczającej podróży przez świat psychologii i mediów społecznościowych.