Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Nieoczekiwane uczucie wymiotów i trudności w przełykaniu – co robić?

Witam, od ponad 2 miesięcy coś dziwnego zaczęło się dziać z moim organizmem, czuje się bezsilna i nie wiem, co mam zrobić. Wracając z wyjścia ze znajomymi, siedząc w autobusie, poczułam dziwne przeczucie i uczucie, jakbym miała zwymiotować (nie czułam żadnych mdłości ani nudności, nic, co normalnie czuje przed zwymiotowaniem). Bez żadnego powodu, jakbym miała po prostu zwymiotować i całą drogę zasłaniałam buzię ręką. Myślałam, że to po prostu z głodu, bo czułam duży głód. 

I od tamtego dnia całe moje życie legło w gruzach. Czułam coś takiego, chyba na początku tylko w jakimś transporcie, a później czułam to też w szkole i normalnie w innych miejscach, czasami w domu i miałam później czasami problem z przełknięciem jakiegoś jedzenia w autobusie miałam potrzebę ciągle przełykać ślinę, ale był czasami z tym problem i musiałam odksztusić, najpierw zanim mogłam przełknąć ślinę , miałam wrażenie, że mi to pomaga. 

Nie mam pojęcia co mi jest, byłam u lekarza i badania w normie, a teraz będę mieć wizytę u psychiatry.

User Forum

Anonimowo

1 rok temu
Dorota Mucha

Dorota Mucha

Dzień dobry,

Objawy, które opisujesz, mogą być związane z zaburzeniami lękowymi, takimi jak napady paniki lub fobia społeczna, gdzie uczucie dławienia się, trudności z przełykaniem i strach przed zwymiotowaniem są częstymi symptomami, a także z zaburzeniami nerwicowymi, które mogą powodować szeroki zakres objawów fizycznych, w tym problemy z przełykaniem i uczucie dławienia się, lub z zaburzeniami psychosomatycznymi, gdzie stres i emocje manifestują się jako objawy fizyczne.

1 rok temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Tomasz Gromadka

Tomasz Gromadka

Dzień dobry,

mogą być to objawy psychosomatyczne związane z tym, co obecnie przeżywa Pani w swoim życiu. Dobrze byłoby na psychoterapii zbadać te objawy, zajrzeć pod ich spód - jakie towarzyszą im emocje, jakie towarzyszą im myśli. Też - co poprzedza te objawy, jakie sytuacje. Mogą wiązać się z tym, co aktualnie Pani przeżywa, a co nie do końca dostępne jest na ten moment świadomości i dlatego przejawia się jako mocna reakcja w ciele. Może to wiązać się z Pani przeszłością i historią życia, która z jakichś powodów - to jest do zbadania - teraz powraca. 

 

Super, że idzie pani do psychiatry to dobry krok.  

1 rok temu
Grażyna Wójcik

Grażyna Wójcik

Dzień dobry,

To, co opisujesz, może być związane z reakcją lękową, zwłaszcza że pojawiły się nagle i zaczęły rozprzestrzeniać się na różne sytuacje. Często organizm zapamiętuje pierwsze niepokojące doświadczenie i później automatycznie wywołuje podobne reakcje w innych okolicznościach. Problemy z przełykaniem, uczucie potrzeby odkrztuszania czy napięcie mogą być somatycznym objawem lęku. 

Dobrze, że masz wizytę u psychiatry – to krok w stronę lepszego zrozumienia tego, co się dzieje, i znalezienia skutecznego rozwiązania. Polecałabym jeszcze psychoterapię. 

Miałam takich pacjentów w terapii i skutecznie z tego wychodzili. 

Pozdrawiam

1 rok temu
Urszula Małek

Urszula Małek

To, co opisujesz, brzmi jak silna reakcja lękowa, być może związana z zaburzeniami nerwicowymi, np. lękiem napadowym lub fobią. To uczucie nagłego dyskomfortu, potrzeba przełykania śliny, trudności z jedzeniem i narastające unikanie pewnych sytuacji mogą wskazywać na reakcję organizmu na stres -nawet jeśli nie jesteś świadoma, co konkretnie mogło to wywołać.

Dobrze, że zrobiłaś badania, bo to ważne, by wykluczyć przyczyny somatyczne. Wizyta u psychiatry to też dobry krok -specjalista pomoże Ci zrozumieć, co się dzieje, i zaproponuje odpowiednie leczenie. Możliwe, że warto też rozważyć terapię (np. terapię poznawczo-behawioralną), która pomoże Ci uporać się z lękiem i odzyskać kontrolę nad codziennym funkcjonowaniem.

Nie jesteś w tym sama, a to, co przeżywasz, da się skutecznie leczyć. Warto zaufać specjalistom i dać sobie czas na powrót do równowagi.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Urszula Małek

1 rok temu
Kacper Urbanek

Kacper Urbanek

Dzień dobry,

To, co opisujesz, brzmi bardzo trudne i na pewno wywołuje u Ciebie ogromny stres i niepewność. Dobrze, że szukasz pomocy i umówiłaś się na wizytę u psychiatry to ważny krok, by lepiej zrozumieć, co się dzieje. Twoje objawy mogą mieć podłoże lękowe, zwłaszcza że pojawiły się nagle i zaczęły stopniowo obejmować coraz więcej sytuacji. Lęk może manifestować się w ciele na wiele sposobów uczucie dławienia się, trudności z przełykaniem, napięcie w gardle czy wrażenie, że coś jest „nie tak” z organizmem, to często spotykane reakcje w stanach zwiększonego napięcia. Jednak bardzo ważne jest, abyś skonsultowała się także z lekarzem pierwszego kontaktu, jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś, aby wykluczyć wszelkie możliwe przyczyny somatyczne. Czasami podobne objawy mogą wynikać z problemów gastrycznych, neurologicznych czy hormonalnych, więc warto mieć pewność, że zdrowie fizyczne nie przyczynia się do Twojego samopoczucia. W międzyczasie postaraj się obserwować, kiedy te objawy się nasilają,  czy mają związek ze stresem, sytuacjami społecznymi, czy konkretnymi miejscami? Takie informacje mogą pomóc zarówno lekarzowi, jak i terapeucie w znalezieniu najlepszej drogi leczenia. Nie jesteś sama w tym jesteś już na dobrej drodze, żeby sobie pomóc, i to jest najważniejsze. Przesyłam dużo ciepła :)

Z pozdrowieniami 

Kacper Urbanek 

Psycholog, diagnosta 

 

1 rok temu

Zobacz podobne

Po każdym zatruciu pokarmowym/chorobie związanej z wymiotami potem przez długi czas nie mogę zacząć normalnie jeść. Zastanawiam się czy może mieć to podłoże psychiczne, a jeśli tak, to co można z tym zrobić?
Dzień dobry, zastanawia mnie sprawa pośrednio związana ze zdrowiem psychicznym. Od wielu lat, jeśli nie od urodzenia zmagam się z pewną uciążliwą przypadłością . Po każdym zatruciu pokarmowym/chorobie związanej z wymiotami potem przez długi czas nie mogę zacząć normalnie jeść, dosłownie nie mogę wmusić w siebie jedzenia. Czasem trwa to tydzień lub dwa, a czasem nawet przez miesiąc jem mniejsze ilości jedzenia niż przed chorobą. Zastanawiam się czy może mieć to podłoże psychiczne, a jeśli tak to co można z tym zrobić?
Nie umiem sobie poradzić z nerwami, wszystko mnie przytłacza.
Mam 30 lat, od ponad roku mam uczucie guli w gardle, zrobiłam wszystkie badania tarczyca, laryngolog itp. Wszystko jest ok. Nie umiem sobie poradzić z nerwami, wszystko mnie przytłacza. Jeśli się trochę zdenerwuję, to całe moje ciało się trzęsie, mała "pierdoła" wyprowadza mnie z równowagi. Rano nie mam czasami siły wstać. Chodzę do pracy, ale raz się zdenerwowałam i chciałam po prostu z niej wyjść. W trudnych dla mnie sytuacjach mam myśli samobójcze.
Mam takie dziwne uczucie w żołądku - czy to od stresu, czy depresji?
Mam takie dziwne uczucie w żołądku - czy to od stresu, czy depresji?
Muszę podjąć jakieś kroki, tylko mam problem, w którą stronę zacząć diagnozę
Od dłuższego czasu borykam się z poniższymi objawami... Muszę podjąć jakieś kroki, tylko mam problem, w którą stronę zacząć diagnozę... Nie pamiętam nic i zapominam na bieżąco. Uświadamiając sobie amnezję, okazało się, że nie pamiętałam nigdy. Żyję w odrealnionych świecie. Myśli: - nie wiem nic, przerastają mnie najprostsze działania matematyczne, nie posiadam wiedzy szkolnej (wg mnie nie miałam jej nigdy) szkołę skończyłam, ale moja edukacja zakończyła się na maturze. - nie zapamiętuję nic, nie mogę nauczyć się nic nowego. Nie zdane studia, prawo jazdy, wiedza, która potrzebna jest mi do pracy (współpracownicy zauważają spadek mojej wiedzy, koncentracji- gorszą pracę) - czuję się coraz głupsza - moja wiedza nigdy nie była na odpowiednim poziomie (wydaje mi się, że znam powód tego stanu) - zawsze byłam osobą bojaźliwą, wstydliwą, zawsze miałam problemy z występami publicznymi, koncentracją, nauką - koncentracja na poziomie 2 (w skali 1-10) – byle co mnie rozprasza - odkładam prace na później (licząc, że zniknie), po czym „wraca” i moje nerwy wrastają przez to, że mam mniej czasu na jej wykonanie - w głowie kłębią mi się różne myśli niepozwalające mi normalnie funkcjonować. Myśli są różne- w momencie, gdy przychodzi myśl, że nic nie pamiętam, oblewa mnie zimny pot i przypominam sobie rzeczy, które nie mają związku z obecną sytuacją (wakacje, wyjazd sprzed 2 lat, jakaś sytuacja z dzieciństwa- baaardzo różne rzeczy). Wydaje mi się, że od dłuższego czasu borykam się z fobią społeczną - unikam kontaktu osobistego, wolę załatwić przez telefon/maila, wszystkie wystąpienia publiczne (szkoła/matura ustna/praca- czerwienię się, nie mogę z siebie wydusić słowa, stres na maxa- blokada organizmu) Być może na mój stan ma wpływ wychowanie przez matkę z nerwicą (niezdiagnozowaną i nieleczoną). „Nerwowe” myśli sprawiają, że mam problem z wymową (zdarza się zapominać słów, seplenić) , mam problem z pisaniem na klawiaturze (mylę przyciski). Mało się odzywam (ubogie słownictwo, przez brak pamięci nie jestem w stanie porozmawiać o książkach, filmach, wspomnieniach, wydarzeniach…). Oprócz tego: - Często wieczorem napady lęku (drętwienie rąk, ból głowy, kręcenie w głowie, podwyższony puls…) - obojętność - ogólnie gorsze samopoczucie - częste bóle głowy - rozdrażnienie - nie mogę zorganizować sobie pracy - problem z czytaniem instrukcji - brak nadpobudliwości ruchowej - nie mogę się skupić na jednej rzeczy(odkładam jedno, robię drugie co skutkuje „zawalaniem tematów i problemami) - zapominam wszystko od razu po wykonaniu - w czasach szkolnych problem z nauką języków, nauki wiersza na pamięć, nauki do egzaminów, sprawdzianów. Praktycznie moja edukacja się „ jakoś ślizgała” poza jedną poprawką zakończyłam i jakimś cudem zdałam maturę. Studiów niestety mimo 3 prób nie udało się. Wiedza dotycząca zdania prawa jazdy- również zakończona niepowodzeniem… Dotarło do mnie dopiero niedawno, że to nie moja wina – moim zdaniem to brak wsparcia i diagnozy w dzieciństwie co „zaowocowało” moim stanem w dorosłości. - mam wrażenie, że mój stan z dnia na dzień się pogorsza
Poczucie niepokoju, lęku oraz wahania nastroju - w jaki sposób sobie poradzić?
Dzień dobry, od kilku miesięcy mam problem z odczuwaniem niepokoju w brzuchu, ten niepokój towarzyszy mi dość często i przez dłuższy czas, mam wahania nastroju, nie wiem, jak już sobie z tym radzić.
niska samoocena

Niska samoocena - objawy, przyczyny i sposoby na poprawę

Niska samoocena negatywnie wpływa na życie i relacje. Wyjaśniamy jej przyczyny, objawy oraz skuteczne metody radzenia sobie z tym problemem, pomagając zarówno osobom dotkniętym, jak i ich bliskim.