Oczywiście – można umówić się na 1–2 konsultacje z innym psychoterapeutą, by przyjrzeć się swojej relacji terapeutycznej. To etycznie dopuszczalne i może być pomocne. Jakkolwiek zawsze zalecam omówić otwarcie tę kwestię z psychoterapeutą prowadzącym. Wątpliwości są normalną i naturalną stroną psychoterapii, pokazują, że poddajemy refleksji to, co dzieje się na sesji, a budowa dobrej relacji terapeutycznej to czasami też rozmowa o wątpliwościach i o tym, co może nie działa.
Są różne podejścia psychoterapeutyczne, a co za tym idzie różne podejścia do tej kwestii. Jeśli już decydujemy się na konsultacje to warto, aby psychoterapeuta nowy pracował w tym samym nurcie co prowadzący, to pozwoli jak najlepiej przyjrzeć się sytuacji.
Warto również przed spotkaniem poinformować psychoterapeutę o celu konsultacji, psychoterapeuta może znać psychoterapeutę prowadzącego i albo nawiąże spotkanie mimo tej znajomości, ale jasno określi granice i ewentualne ograniczenia takiej rozmowy. Również psychoterapeuta ma prawo odmówić takiej konsultacji, gdyż różnie do tego podchodzą różne szkoły psychoterapii.
Warto pamiętać, aby spotkanie miało formę konsultacji, a nie oceny innego terapeuty - celem jest pomoc w zrozumieniu przeżyć, emocji i potrzeb, a nie "wydanie werdyktu" na temat czyjejś pracy.
I finalnie, ma Pani prawo do zadbania o siebie, a refleksja nad terapią i szukanie drugiego spojrzenia to element odpowiedzialności za swój proces, a nie jego podważanie. Może być wnosząca, gdy czujemy się zablokowani w obecnej relacji, pojawiają się silne emocje, które trudno omówić z aktualnym psychoterapeutą, mamy wątpliwości, czy nasza trudność jeszcze jest do przepracowania, czy może już nie. A jeśli jest to kwestia wątpliwości natury etycznej zawsze można zgłosić się do Towarzystwa , do którego przynależy psychoterapeuta.
Pozdrawiam serdecznie
Barbara Ostrowska
Psycholog / Psychoterapeuta