Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Dlaczego często nie czujemy zupełnie niczego

Dlaczego często nie czujemy zupełnie niczego
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Dzień dobry,

na początku napiszę, że trudno odpowiedzieć jednoznacznie na Pani pytanie, zależy to m.in. od sytuacji i od osoby. W psychologii znane jest pojęcie mechanizmów obronnych, czyli nieświadomych technik radzenia sobie z napięciem, które nie zmieniają sytuacji, ale poprawiają nasze samopoczucie (np. nieodczuwanie jako zapobieganie poczuciu pustki, bólu). Taki stan niejako “odcięcia” od doznań psychicznych czy somatycznych może wystąpić  w przypadku niektórych zaburzeń psychicznych np. depresji, czyli przeciwnie niż powszechnie się wydaje nie występuje nadwrażliwość tylko takie “zamrożenie” emocjonalne. Podobnych przykładów jest bardzo wiele, mogą być spowodowane sytuacjami stresowymi, traumami również z przeszłości itp. 

Jeżeli taka sytuacja Pani dotyczy, to sugerowałabym konsultację ze specjalistą, żeby poznać przyczynę tego stanu.

Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Mateusz Wnukowski

Mateusz Wnukowski

Odpowiedź na to pytanie jest trudna, bo każdy człowiek jest inny i powód, dla którego nic nie czuje, również może być różny. Zanik emocji może być związany z zaburzeniami nastroju takich jak depresja lub zaburzenia lękowe. W przypadku zaburzeń depresyjnych osoba może doświadczać apatii, czyli braku zainteresowania i motywacji do wykonywania zwykłych czynności, co może prowadzić do braku emocji. Z kolei u osób z zaburzeniami lękowymi często występują stany dezorientacji, uczucie oderwania od rzeczywistości, co również może powodować brak emocji. Również, długotrwały stres może prowadzić do wyczerpania psychicznego i fizycznego, co z kolei może prowadzić do zaniku emocji.

Ale to tylko część powodów, dlaczego dzieją się sytuację, że nie czuć nic. Brak emocji lub takiego bycia tu i teraz może prowadzić do wielu problemów, takich jak problemy z relacjami społecznymi czy pogorszenie funkcjonowania ogólnego. Warto szukać pomocy u specjalisty, który może pomóc zidentyfikować przyczyny braku emocji i pomóc w ich rozwiązaniu.

 

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Jak mam myśleć, jak nie mam myśli ani emocji, a parę miesięcy czułam swoje myśli a teraz nie?
Jak mam myśleć, jak nie mam myśli ani emocji, a parę miesięcy czułam swoje myśli a teraz nie?
Koszmar senny/ paraliż senny. Co to mogło być?
Witam. Nie wiedziałam gdzie się zwrócić a nie ukrywam, że jestem ciekawa i lekko przestraszona co to może znaczyć. Od dłuższego czasu jestem podana na ciągły stres, dodatkowo zbliżają się wakacje i mam ostatnie zaliczenia. (Jestem w drugiej klasie liceum). Dzisiaj, kiedy położyłam się spać po południu, śnił mi się na początku stresujący sen. Potem dopiero się zaczęło, a mianowicie kiedy lekko się przebudziłam i chciałam zmienić pozycję, zaczęłam ciężko oddychać a moje tętno(nie wiem czy to był sen, czy prawda) z każdym oddechem rosło niemożliwie szybko, dudniło mi w uszach i przyspieszało. Nie mogłam ruszyć żadną kończyną, były niesamowicie ciężkie i czułam jakby były związne. Oczy były jakby przyklejone do powiek i mogłam otworzyć tylko jedno na krótką chwilę. Działo się tak co kilka razy, bo w między czasie zapadałam chwilowo w sen. Cały czas byłam jednak świadoma i wiedziałam, że jestem w moim łóżku, jaka jest pora dnia itp. Mimo wszystko co jakiś czas jak poddawałam się i nie próbowałam wstać ani krzyczeć, moje tętno cały czas przyspieszało a oddech stawał się cięższy i cięższy. W pewnym momencie, kiedy walczyłam, aby wstać i otworzyć oczy, nagle stałam na środku mojego pokoju, był pusty i pomalowany jedynie na szaro. W tym momencie, w mojej głowie pojawiły się dwie myśli - umarłam albo wzięłam narkotyki. (Nigdy w życiu nie brałam narkotyków). Usiadłam na łóżku i zaczęłam płakać, przerażona, że nie zdążyłam pożegnać się z mamą i że już nigdy nie wyjdę z tego snu. Po tym chwilowym załamaniu znowu byłam świadoma w moim skostniałym i związanym ciele. Zaczęłam znowu walczyć, próbowałam krzyczeć, spaść z łóżka czy chociażby się ruszyć. Uchyliłam jedno oko ale na marne i na chwilkę. Następnie kiedy znowu się poddałam, obudziłam się w moim pokoju(To nadal nie było na prawdę) i zaczęłam wstawać z ogromną trudnością i się przewracać. Znowu się poddałam,znowu ogromne tętno, ciężki oddech i skostniałe ciało. Próbowałam dzwonić do przyjaciółki,próbowałam iść do lekarza w śnie - na nic. Znowu otwarłam oko. Zobaczyłam mój pokój i myślałam,że juz po wszystkim ale nie. Mój pokój był taki sam jak zawsze tylko 2 małe rzeczy się zmieniły. Mam całe popisane i porysowane drzwi a w tym dziwnym śnie napis na drzwiach był jakby w 3D i leciał w moją stronę + przy suficie lewitował brązowy dzbanek z zielonymi zdobieniami. Już się zupełnie poddałam i akurat w tym momencie się obudziłam z okropnym bólem głowy, wysokim tętnem i szorstkim oddechem. O co mogło chodzić? Wiem ze to pewnie jakiś zwykły paraliż senny, ale może oznacza to coś głębszego? (Miałam już tak raz w przeszłości, ale łagodniej)
W jaki sposób mogę umówić się na NFZ do psychologa/ psychiatry?
Nie stać mnie na prywatnego psychologa/psychiatrę. Jak znaleźć kogoś na NFZ i czego potrzeba, aby się dostać?
Nauczyłam się szukania pomocy przez użalanie się. Nie umiem z tego wyjść.
Dzień dobry, Chciałbym prosić o radę, ponieważ od dziecka mam problem z użalaniem się nam swoim życiem, bo tak właśnie nauczyłam się radzić z problemami (mam teraz 28 lat). Czuję, że tylko to daje mi ulgę. W szczególności, kiedy ktoś dostrzega mój ból i stara się mi pomóc. Wiem, że to w niczym nie pomaga, a wręcz przeciwnie pogarsza mój stan psychiczny i samoocenę. W momencie, gdy chciałam zmienić pracę, ponieważ obecna mi nie odpowiadała. Z dniem, kiedy odeszłam z pracy, pogrążyłam się w depresji, która trwała pół roku. Zaczęłam powoli stawać na nogi, kiedy znalazłam nową pracę ( bardzo podobną do tej, z której się zwolniłam, ponieważ nie czułam się na siłach uczyć się nowych rzeczy). Użalanie się nad sobą weszło mi w krew tak bardzo, że nie potrafię się od tego uwolnić. Chciałbym nauczyć się motywować nie tylko na chwilę, ale tak by doprowadzić do końca postawione cele i już nigdy więcej nie popaść w depresję. Z góry bardzo dziękuję za udzielenie mi odpowiedzi.
Proszę o pomoc i wskazówkę-czy przebieranie się i udawanie kobiety w ciąży jest normalne?
Czy udawanie lub też przebieranie się za kobietę w ciąży jest normalne? Proszę o odpowiedź i pomoc w tej sprawie.
zaburzenia emocjonalne 1

Zaburzenia emocjonalne - przyczyny, objawy i metody leczenia

Zaburzenia emocjonalne to poważne problemy psychiczne wpływające na jakość życia. Kluczowe jest zrozumienie ich przyczyn, objawów i metod leczenia, aby skutecznie wspierać osoby, które się z nimi zmagają. Sprawdź, jak sobie z nimi radzić!