Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Muszę chodzić do miejsca, gdzie zachowałem się głupio. Stresuję się spojrzeniami i szeptami wokół tej sytuacji.

Dzień dobry, potrzebuję EKSPRESOWEJ porady. Przepraszam, że ta wiadomość będzie nieskładna i ogólnikowa ,ale w tej chwili tak się czuję i nie umiem inaczej napisać. Nie chcę się zgłębiać w szczegóły, ale musze dość często chodzić do miejsca, gdzie zachowałem się głupio i czuję spojrzenia innych na sobie i szepty. Jak mam po prostu to zignorować i nie czuć zdenerwowania?
Paulina Celej

Paulina Celej

Jesli chodzenie do tego miejsca jest dla Ciebie ważne to zrób miejsce na te uczucia, przyjmij je, nazwij i pozwól im towarzyszyć Ci w tym konkretnym miejscu. Zaprzestanie walki na rzecz świadomego czucia nieprzyjemnych emocji może być cennym i otwierającym doświadczeniem.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Dzień dobry,

tu nie ma ekspresowej rady, ale sądzę, że przede wszystkim warto samemu sobie wybaczyć - przeanalizować w głowie lub z przyjacielem albo  terapeutą tą “głupią ” sytuację - może potrzeba ją z kimś wyjaśnić i ostatecznie zamknąć. Proszę spróbować od myśli, że to Pan nakłada interpretację na tę sytuację i to że dla Pana jest ona taka straszna, nie oznacza, że dla innych też…Po drugie idzie Pan w to miejsce z jakiegoś powodu, ma Pan tam coś do zrobienia, więc warto mocno się na tym, co jest tu i teraz, skupić.

pozdrawiam 

Agnieszka Wloka

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

myślę, że ciężko będzie tutaj udzielić ekspresowej porady, która dodatkowo spowoduje szybką poprawę i ignorowanie dokuczliwych objawów. Aby coś sobie wypracować lub przepracować trzeba zagłębić się w szczegóły i może być to proces długotrwały. Natomiast, aby częściowo obniżyć dyskomfort jaki się pojawia warto się zastanowić nad kilkoma rzeczami: Po co Pan powraca do tych miejsc? Co Panu daje powrót do nich? Jakie myśli się wtedy pojawiają i czego one dotyczą? Być może pojawiają się jakieś konkretne emocje, gdy tam Pan jest?  Mimo wszystko polecam, jednak spotkanie z psychologiem lub psychoterapeutą. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

bezsenność

Darmowy test na bezsenność (Ateńska skala bezsenności)

Zobacz podobne

Czy psychoterapeuta może zachęcać do podejmowania decyzji niechcianych przez pacjenta?
Witam serdecznie, Czy psychoterapeuta ma prawo zachęcać pacjenta do podejmowania zachowań, których pacjent nie chce, mimo że terapeuta uważa, że dzięki temu pacjent będzie szczęśliwy? Jestem osobą, która jest inna niż większość ludzi i ma inne potrzeby. Jednak terapeuci zachęcają mnie do robienia rzeczy niezgodnych z moimi potrzebami i zainteresowaniami, twierdząc że jest mi to potrzebne i bede dzieki temu szcześliwa. Ja uważam inaczej. Jak zatem ocenić ich zachowanie - z jednej strony to eksperci, z drugiej strony to przecież ja decyduję o tym, co daje mi szczęście i spełnienie w życiu.
Czy nadwrażliwość na dźwięki może być objawem nerwicy?
Czy nadwrażliwość na dźwięki może być objawem nerwicy?
Czy psychoterapia powinna wyglądać tak, że sama dochodzę do przyczyny wszystkich swoich stanów?
Czy psychoterapia powinna wyglądać tak, że sama dochodzę do przyczyny wszystkich swoich stanów? Że mimo, że mówię wprost, jakimi obowiązkami niedostosowanymi do wieku byłam obciążona, jako dziecko, jak musiałam i muszę wysłuchiwać rodziców, doradzać im i dbać o nich, to hasło, że była i jest to parentyfikacja i tak musi paść z moich ust? Jest to jeden z przykładów, ale mogłabym wymieniać dalej. Nie wiem czy jest to kwestia tego konkretnego terapeuty, czy problemem jestem, jak zwykle ja. Nie ukrywam, zawsze przychodzę na sesję przygotowana, w dodatku, że starannie ułożonym planem spotkania w głowie i z odpowiedziami, które sama odnalazłam. Terapeuta właściwie wyłącznie mi przytakuje. Być może przez swoją nadmierną potrzebę kontroli i wszechobecną samowystarczalność przejmuję prowadzenie spotkania. Czy terapeuta widząc, jak sobie radzę, może po prostu zostawiać mi pole do popisu, a tym samym dawać motywację do dalszych poszukiwań odpowiedzi, czy świadczy to jednak źle o przebiegu tych spotkań?
Czuję obecność istot i dotyk - do kogo się zgłosić z takim problemem?

Witam. Występuje u mnie następujący problem.

Mam tak, iż cały czas czuję obecność jakichś istot wokół mnie, które nawet na chwilę nie odstępują mi kroku. 

Czasami bardziej, czasami mniej, a czasami prawie w ogóle.

W codzienności wygląda to tak, iż często czuję dotyk w wielu miejscach ciała. W 80-90% czasu występowania, nie przeszkadzający mi. Najgorzej jest, gdy np.kładę się do łóżka w nocy. Wtedy leżąc, potrafię ten dotyk czuć, również w miejscach intymnych, tak jak by mnie ktoś molestował, bądź nawet gdybym był w kontakcie seksualnym o szerokim spektrum, z jakąś kobietą. Czy mógłby mnie ktoś nakierować, do kogo z takim problemem powinienem się udać i kto mógłby mi pomóc?

Ciężko zacząć od czegoś konkretnego. Chodzę na psychoterapię od roku, a za tydzień idę pierwszy raz do psychiatry.
Ciężko zacząć od czegoś konkretnego. Chodzę na psychoterapię od roku, a za tydzień idę pierwszy raz do psychiatry. Według psychoterapeutki walczę z zaburzeniami neurorozwojowymi. Prawdopodobnie jest to genetyczne. Moi rodzice nie widzieli problemu. Relacja z moim Tatą jest bardzo trudna. Obecnie nie mamy kontaktu, moi rodzice wzięli rozwód, jak miałam 19 lat, a on nie utrzymuje ze mną kontaktów. Obwiniał mnie w sumie za wszystko, co złe. Jak byłam w szpitalu i było podejrzenie nowotworu wątroby, to nie chciał mi oddać kawałka, całe szczęście wyszła potem mononukleoza. Okradł nas też, a po rozwodzie rodziców walczyłam z nim o alimenty. Moje relacje z Mamą też były dość ciężkie, bardzo często się kłóciłyśmy. Od roku nasza relacja się znacznie poprawiła. Myślę, że była to kwestia mojego mówienia o tym, co czuję, a z tym mam ogromny problem... przeszłam z nią 2 nowotwory kości i wczoraj się dowiedziałam, że prawdopodobnie znowu ma nawrót... oprócz mojej Babci, Mamy i męża oraz przyjaciół to w sumie nie mam nikogo. Dodatkowo od listopada zmieniłam pracę i trafiłam na totalny brak wdrożenia i brak pomocy od osoby, która powinna pomóc... w pracy jestem za wszystko obwiniana.
bezsenność

Bezsenność - przyczyny, objawy i skuteczne metody leczenia

Czy cierpisz na bezsenność? Dowiedz się, jakie są jej przyczyny, objawy i skuteczne metody leczenia. W tym artykule znajdziesz kompleksowe informacje, które pomogą Ci zrozumieć to powszechne zaburzenie snu i skutecznie z nim walczyć.