Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Dlaczego nie potrafię mówić, co myślę, czuję i chcę?

Dlaczego nie potrafię mówić, co myślę, czuję i chcę? Ciągle to ukrywam, czasami nawet nieświadomie, ale najczęściej z premedytacją. Czuję ogromny lęk, kiedy mam o czymś powiedzieć. Głównie mam tak w relacjach romantycznych, ale między znajomymi też się zdarza. Nie chcę nikomu sprawić przykrości, a tym bardziej nie chce, żeby ktoś o mnie coś źle pomyślał, do takiego stopnia, że kłamię i manipuluję, tylko po to, żeby było dobrze. Być może ma to związek z rodzicami, ale nie wiem, jak sobie z tym poradzić. Chodziłam do terapeutów i nic się nie zmieniło, jest jeszcze gorzej. Przez to rozsypał mi się związek, bo mój ukochany nie mógł tego wytrzymać, pomimo że bardzo starał się pomóc i dawał mi tyle szans. Dodam, że stwierdzono u mnie osobowość unikającą.
Monika Kujawińska

Monika Kujawińska

Pani Marto, 

Przy stwierdzonej osobowości unikającej, powyższe problemy mogą się pojawiać i domyślam się, że musi to być dla Pani trudne. Niemniej jednak, zachowania, które Pani opisała mogą ulec zmianie, jeśli odpowiednio się nad nimi popracuje. Każda terapia wymaga czasu, cierpliwości i zaufania do siebie oraz terapeuty. To jest proces, który nie zadziała w trakcie jednego dnia, a zmiany, które mu towarzyszą nie zawsze i nie od razu są spektakularne, ale z czasem stają się widoczne. Zachęcam Panią do wrócenia na terapię i podarowania sobie trochę czasu i cierpliwości. 

Pozdrawiam, 

Monika Kujawińska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Małgorzata Korba-Sobczyk

Małgorzata Korba-Sobczyk

 Dzień dobry Pani Marto

Chociaż mówi Pani, że terapia nie pomogła, istnieje wiele różnych rodzajów terapii i terapeutów. Możliwe, że nie znalazła Pani jeszcze odpowiedniego podejścia lub terapeuty. 

Ważne jest, aby pamiętać, że zmiana jest procesem i często wymaga czasu. Może być frustrujące, kiedy nie widzi Pni natychmiastowych wyników, ale to nie znaczy, że nie robi Pani postępów. Każdy ma swoje tempo i drogę do zdrowia psychicznego.

Proszę pamiętać, że zawsze możesz poprosić o pomoc. Jeśli czuje się  Pani zbyt przytłoczona, proszę skontaktować  się z zaufanym przyjacielem, członkiem rodziny lub profesjonalistą. 

 

 Pozdrawiam

 Małgorzata Korba-Sobczyk

Karina Makara

Karina Makara

Pani Marto,

Zdecydowanie osobowość unikająca może wiązać się z przedstawionymi przez Panią trudnościami. Warto jednak pamiętać, że mimo, iż jest to zaburzenie osobowości, można wprowadzić pewne zmiany, zarówno w obszarze zachowań, jak i emocji oraz myśli towarzyszących różnym sytuacjom. 

Z czego takie trudności moga wynikać? Odpowiedzi może pojawiać się naprawdę wiele. Skoro wspomniała Pani o rodzicach, to zapewne warto byłoby zgłębić kwestię Pani dorastania, lat szkolnych, relacji, które pojawiały się na przestrzeni Pani życia. Rodzice i przywiązanie do nich w dzieciństwie, a więc relacja z nimi, stanowi niejako matrycę, na której budują się kolejne relacyjne doświadczenia. To z kolei, bardzo upraszczając, wpływa na to jak funkcjonujemy w relacjach w dorosłości. Styl naszego przywiązania ulega często niewielkim zmianom na przestrzeni lat (jeśli nad tym nie pracujemy), na co wskazuje wiele badań naukowych.

Ze swojej strony polecałabym terapię w nurcie poznawczo- behawioralnym lub zorientowanym na schematy. Skoro ma Pani świadomość swoich strategii radzenia sobie, to myślę, że postawiła Pani już naprawdę duży krok w stronę poprawy. Taki wgląd to wartość w kontekście pracy terapeutycznej, dlatego trzymam kciuki za znalezienie odpowiedniego dla Pani specjalisty. 

Karolina Białajczuk

Karolina Białajczuk

Trudności w wyrażaniu swoich myśli, uczuć i potrzeb mogą być wynikiem różnych czynników, w tym doświadczeń w przeszłości, osobowości i mechanizmów obronnych. Osoba unikająca może często odczuwać lęk przed odrzuceniem, krytyką lub negatywnymi reakcjami innych, co może wpłynąć na to, że unika wyrażania siebie.

Pracując nad zdolnością komunikowania się, ważne jest stopniowe budowanie pewności siebie i zaufania do siebie oraz innych osób. Rozważenie kontynuowania terapii lub pracy nad sobą pod kierunkiem profesjonalisty może być korzystne, aby zrozumieć głębsze przyczyny swoich trudności komunikacyjnych i znaleźć strategie, które pomogą Ci rozwijać zdolność do otwartej i uczciwej komunikacji. Pamiętaj, że proces ten może wymagać czasu i cierpliwości, ale praca nad sobą może przynieść pozytywne efekty.

Pozdrawiam Karolina Białajczuk 

Zobacz podobne

Dobry wieczór, mam problem natury niecodziennej
Dobry wieczór, mam problem natury niecodziennej dla mnie natomiast mam problemy, jak to mona było się domyślić, ale wyglądają one następująco. Mam problemy z panowaniem nad emocjami, boję się ciągle, że mi albo moim bliskim stanie się krzywda, boję się większych grup, nie daje sobie rady z decyzjami, moja dziewczyna ma mnie przez to coraz bardziej dość. Z jednej strony chciałbym, żeby było po mojemu, a z drugiej czuje, że ktoś musi wybrać za mnie, nie panuję nad emocjami każda błahostka czy to muzyka, czy głupie sytuacje sprawiają, że jestem zły smutny wesoły albo inne tego typu skrajne emocje. Dodam, że nigdy bym się nie zniżył do poziomu rękoczynów, których nigdy nie stosowałem i nie mam zamiaru stosować i nie panuję nad emocjami, tymi skrajnymi wpadam amok w atak paniki i nie idzie mi nic wytłumaczyć i jestem ciągle nieszczęśliwy, co jest ze mną nie tak? Jestem na coś chory? Jestem nienormalny? Proszę o pomoc, nie radzę sobie już sam, a z dnia na dzień jest coraz gorzej... Chce mi się płakać, jak to piszę, a jeszcze chwile temu kłóciłem się z bliskimi i wmawiałem sobie, że nie zasługuje na nic co dobre.
Czy przy OCD mogą występować ataki paniki?
Dzień dobry, czy przy OCD mogą występować ataki paniki? Albo jeśli występują, to oznacza, że jest to jeszcze jakiś inny lęk np. fobia?
Jak poradzić sobie z kryzysem egzystencjalnym i odnaleźć sens życia?

Mam takie dni, że często czuję się, jakby moje życie straciło sens, a wątpliwości dotyczące moich celów nie dają mi spokoju. Ten cały kryzys egzystencjalny sprawia, że rzeczy, które kiedyś robiłem z automatu, teraz wydają się bez sensu. 

Często myślę: 'po co ja to w ogóle robię?' i brak mi konkretnej odpowiedzi. Lęk przed nieznanym i brak poczucia spełnienia są teraz moją codziennością. Zastanawiam się, czy to po prostu normalny etap w życiu, czy potrzebuję wsparcia, żeby lepiej zrozumieć, co się ze mną dzieje. Naprawdę chciałabym dowiedzieć się, jak radzić sobie z tymi wątpliwościami i lękami, które są teraz moimi częstymi towarzyszami. 

Dodatkowo zauważyłem, że coraz częściej boję się wychodzić z domu, bo nie wiem, co mnie spotka. Nie wiem, jak to wytłumaczyć, ale chyba boję się konsekwencji jakiś przeszłych zdarzeń, że karma wróci i coś mi się stanie

Stres od razu po przebudzeniu, drażliwość i zmęczenie. Techniki relaksacyjne?
Hej, może ktoś podpowie... Od jakiegoś czasu po prostu nie mogę przestać się stresować 😣 Każdy dzień w pracy to męka – od rana czuję, jakby serce miałemo mi wyskoczyć z klatki, a nawet po pracy nie mogę się wyciszyć… Cały czas analizuję, co zrobiłem źle, co jeszcze powinienem zrobić, co mogłem zrobić lepiej 🤯 Bliscy mówią, że jestem wiecznie zmęczony i drażliwy, a ja wiem, że to prawda, ale nie umiem inaczej... Czy są jakieś techniki relaksacyjne, które naprawdę działają? 😞 Słyszałem coś o medytacji i oddechach, ale czy to naprawdę może pomóc komuś takiemu jak ja?
Realistyczne koszmary, lęki w nocy, nawroty złych myśli - jak sobie z tym poradzić?
Dobry wieczór, odważyłam się napisać, bo chyba mam coś do przepracowania i w końcu chyba dojrzałam do tego, żeby coś z tym zrobić, a mianowicie - kilka miesięcy temu zostałam wyrzucona z pracy, spotkała mnie bardzo trudna sytuacja, wielowątkowa sprawa, która właściwie została rozwiązana ostatecznie dla mnie dobrze. Miałam wsparcie w mężu i rodzicach. Teraz jestem w 6 miesiącu ciąży i od właściwie 2 miesięcy mam nawroty złych myśli związanych z tą sprawą, lęki w nocy, realistyczne sny. Te pozornie błahe rzeczy sprawiają, że momentami czuję się wręcz słabo, jest mi niedobrze, czuję się okropnie psychicznie w danej chwili, oczami wyobraźni widzę pewne osoby bezpośrednio powiązane z tą sprawą, co sprawia mi przykrość. Ponadto jedna z tych osób jest moją sąsiadką, co prawda, widziałam ją tylko raz od tej sprawy, ale odczuwam jakiś dziwny rodzaj strachu i dysforii, kiedy pomyślę o wizji spotkania pod blokiem. Mąż jest dla mnie zawsze oparciem, jakim umie, ale niestety ja sama muszę sobie z tym w końcu poradzić, bo te czarne myśli wcale nie chcą z czasem odejść. Pozdrawiam.
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.