Dzień dobry,
tzw. urwany film, czyli utrata świadomości przy zachowanej przytomności po spożyciu dużej ilości alkoholu to niestety zjawisko dość powszechne.
Dużym czynnikiem ryzyka takiej utraty pamięci jest szybkie tempo spożycia alkoholu, ale też odwodnienie, spożycie zbyt małej ilości pożywienia przed piciem alkoholu, silny stres, przemęczenie. Niestety alkohol, a raczej jego metabolity są dla naszego mózgu toksyczne i przy dużej dawce i szybkim tempie spożycia dochodzi do poważnego zaburzenia jego pracy. Jednorazowe "urwanie filmu" oczywiście ma skutki odwracalne, ale jeśli mamy często takie luki w pamięci po spożyciu alkoholu to zaczyna być to niepokojące. Warto pamiętać, że każda dawka alkoholu jest toksyczna dla mózgu.
Natomiast to, czego mógł Pan doświadczyć dnia kolejnego to z jednej strony reakcja mózgu na dużą dawkę alkoholu. Alkohol jest depresantem, zaburza równowagę wielu neuroprzekaźników w układzie nerwowym. Dlatego chwilowo po spożyciu mamy świetny nastrój, ale po wytrzeźwieniu możemy czuć duży lęk, poczucie przygnębienia, poczucie winy - koktajl emocji charakterystyczny np. dla depresji. I znów, jeśli sytuacja była jednorazowa, to z czasem mózg wraca do równowagi, ale regularne spożywanie alkoholu coraz bardziej zaburza tą równowagę i jest czynnikiem rozwoju depresji.
Z drugiej strony lęk może związany z utratą kontroli podczas imprezy, brakiem pewności, co mogło się wydarzyć w tym czasie, którego nie pamiętamy. Myślę, że to bardzo trudne doświadczenie dla większości osób, które doświadczają luk w pamięci.
Pisze Pan o poczuciu wstydu - to również naturalne, że się pojawia, jeśli doszło do zachowania niezgodnego z Pana codziennym funkcjonowaniem i wartościami. Jednak proszę pamiętać, że utrata kontroli nad zachowaniem pod wpływem alkoholu jest powszechna. Alkohol powoduje rozluźnienie i "przyblokowanie" między innymi pracy kory przedczołowej, która odpowiada za samokontrolę i planowanie, dlatego tak trudno odmówić sobie kolejnych dawek. Z każdą kolejną dawką ten mechanizm się nasila... Zaczynamy mówić i robić rzeczy, których nie zrobiliśmy bez alkoholu, a potem tego żałujemy.
Czasem też możemy przez jakiś czas po spożyciu alkoholu czuć się dobrze i mieć pełną kontrolę nad zachowaniem, ale alkohol zostanie zmetabolizowany i nagle tę kontrolę utracimy.
Jeśli nie chciałby Pan, aby taka sytuacja powtórzyła się w przyszłości to proszę o tym pamiętać - czasem rozwiązaniem jest spożywanie mniejszych dawek rozłożonych w czasie, czasem rezygnacja ze spożycia alkoholu. Natomiast proszę się nie martwić, jednorazowa sytuacja utraty pamięci i kontroli nie świadczy jeszcze o rozwoju żadnej choroby ani uzależnienia. Uczy nas, jak podstępny i szkodliwy może być alkohol.
Proszę obserwować, czy emocje, które się pojawiły, wygaszają się z czasem. Jeśli nie, to warto porozmawiać z psychologiem, który może pomóc uporać się z emocjami czy przekonaniami, które stały się obciążające i sprawdzić, czy za tak silną reakcją lęku i smutku nie stoi rozwijający się kryzys. Być może aktualnie mierzy się Pan z chronicznym stresem, który osłabia Pana odporność. Jeśli tak to może warto wdrożyć jakieś środki zaradcze.
Życzę wszystkiego dobrego!