Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Dlaczego tak trudno jest się przestać samookaleczać

Dlaczego tak trudno jest się przestać samookaleczać
Natalia Baron

Natalia Baron

Samookaleczanie się może być formą regulacji napięcia. Tak trudno jest przestać, bo nie zamieniamy tego na nic innego. Może spróbuj znaleźć taką książkę DBT - dialektyczno-behawioralna psychoterapia, bardzo ją polecam. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry! 

Samookaleczanie coś komunikuje, istotne jest więc poznanie funkcji tego objawu. Czasem to rodzaj samokarania, ale często daje wzmocnienie pozytywne: poczucie kontroli, sprawstwa, czy lepsze samopoczucie. Odczuwanie bólu pozwala pozbyć się napięcia, smutku albo odwraca uwagę od niechcianych myśli. Samookaleczenia mogą również komunikować pragnienie bycia dostrzeżonym, traktowania poważnie, uniknięcia konsekwencji swojego postępowania, ale mogą też być sposobem rywalizacji o uwagę opiekunów. Najczęściej człowiek okalecza się z powodu nieradzenia sobie z silnymi, negatywnymi emocjami. Trudno przestać to robić, gdyż zachowanie takie aktywizuje układ opioidowy, działa jak uzależnienie. Poznając jego funkcję, można rozpocząć terapię, do której zachęcam. Posłuży ona do poznania swoich emocji i potrzeb, wzrośnie samoświadomość.

Można spróbować wprowadzić zachowania zastępcze, np. krótkotrwale przyłożyć zimny kompres lub lód na zwykle uszkadzane miejsce, co da pobudzenie fizyczne, ale bez uszkadzania tkanek, trzymać w ręku zamrożoną pomarańczę. Zamiast cięcia można rysować na skórze ślady czerwonym flamastrem jako symbol ran, czy zacisnąć elastyczną gumkę na ręce czy nodze (miejscu uszkadzanym). Pozdrawiam

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Samookaleczanie się pełni szereg funkcji, m.in: 

to forma radzenia sobie z trudnymi emocjami,

  • chęć poczucia ulgi i obniżenia napięcia,
  • odwrócenie uwagi od negatywnych emocji i trudnych sytuacji,
  • chęć poczucia doznań fizycznych, głównie wtedy, gdy osoba ma wrażenie, że nic nie czuje,
  • chęć by mieć poczucie kontroli nad własnym życiem,
  • ukaranie siebie,
  • wyrażenie emocji, które osoba wstydzi się przekazać,
  • zapobieganie samobójstwu.
  •  
  • Jak widać samookaleczenie jest pozorną formą samopomocy, jest to dysfunkcyjna, niebezpieczna droga radzenia sobie z problemami, trudnościami i cierpieniem. Dobrze że zauważyłaś problem, który jest dla Ciebie trudny. Ważne aby nauczyć się w zdrowy, funkcjonalny sposób radzić sobie z tym napięciem, które powoduje samookaleczenie. Jeśli nie umiesz zrobić tego sama, bardzo zachęcam do kontaktu z psychologiem aby zacząć pracę nad wyeliminowaniem samookaleczania.

Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska

Usunięty Specjalista_tka

Roma Dopierała

Roma Dopierała

Dzień dobry, 

W przypadku samookaleczenia warto znaleźć przede wszystkim przyczynę tych zachowań oraz przepracować wszelkie trudności. Ważne jest również wsparcie psychologa/psychoterapeuty. 

Anna Łukawska

Anna Łukawska

Dzień dobry! 

Samookaleczanie bywa sposobem na regulowanie emocji. Warto pamiętać, że istnieją inne metody regulacji emocji, które nie działają w sposób autodestrukcyjny. Polecam przyjrzeć się temu w trakcie spotkań ze specjalistą.
 

pozdrawiam 

Materiały wspierające

Warto przeczytać

nikotyna

Darmowy test na uzależnienie od nikotyny (FTND)

Zobacz podobne

Dzień dobry. Jestem w związku od 20 lat i mam 15-letnią córkę.
Dzień dobry. Jestem w związku od 20 lat i mam 15-letnią córkę. Już od wielu lat jestem nieszczęśliwa, nie czuję się w ogóle kochana, mąż pije od samego początku, ale teraz to jakbym nie istniała, jestem dla niego obcą osobą. Gra ciągle na telefonie, obgaduje mnie podczas rozmów telefonicznych z kimś innym, jest wulgarny, wszystko przekręca na swoją korzyść. Córka była za mną, ale teraz coś się stało, mimo że mówiła, że mam go zostawić, to teraz mam wrażenie, że już nie jestem dla niej ważna. Nawet nie zacznę zdania, od razu ma pretensje, że w ogóle coś mówię, nawet mój wyraz twarzy ją denerwuje i nie daje mi dojść do słowa, bo twierdzi, że ona już wie, co ja myślę. Mimo że mąż jest codziennie pijany, bardziej go poważa niż mnie. Całe lata mogła zawsze na mnie liczyć, zawsze byłam, kiedy mnie potrzebowała, ale od kiedy opuściła się w nauce, zaczęła źle się do mnie odnosić. Nie chce mi się żyć, nikt mnie nie rozumie.
Siostra uzależniona od alkoholu i groźby samobójcze – czy mam ją ratować, czy zadbać o siebie?
Witam. Od jakiegoś roku nie utrzymuję kontaktu z moją najstarszą siostrą, jest uzależniona od alkoholu, ma 39 lat i mieszka z mamą. Mama doskonale o tym wie, ale też jest w tej sytuacji bezsilna, bo nie ma podstaw, by zamknąć ją na odwyku lub zrobić coś co by pomogło, bo siostra nie robi awantur w domu (na szczęście). Ostatnio dostałam wiadomość od wspólnej znajomej, żeby ją ratować bo masakra, oraz, że wygaduje "głupoty" typu, że ona wejdzie pod pociąg, albo skądś skoczy. Ja zdaje sobie sprawę jaka jest jej sytuacja, że jest to masakra i, wiem, że nie pomoże się komuś kto tej pomocy nie chce. Uważam, że ja mam swoje życie, którym muszę się zająć, nie mogę być niczyją ratowniczką (bo jak sądzę to byłoby chore) gdybym wplątała się w coś co jest trudne i niemal bez wyjścia, jak nie całkowicie bez wyjścia. Moje pytanie brzmi, co zrobić w takiej sytuacji? Choć odpowiedź nasuwa się sama: zaopiekować sobą i skupić na swoim życiu, chyba tak będzie najlepiej. Nie mogę brać odpowiedzialności za czyjeś życie, każdy ma swoją drogę i albo wyciąga z niej jakieś wnioski, albo nie. Na szczęście dla mnie, chodzę na psychoterapię ponieważ gdzieś tam, mam inne swoje rzeczy do ułożenia w głowie. Dziękuje i pozdrawiam.
Mój partner cierpi na depresję
Witam Mój partner cierpi na depresję, jest to związane m.in. z tym że od kilku lat jest alkoholikiem, niedawno rzucił picie, ok. 2 miesiące temu, ale jego stan psychiczny jest w opłakanym stanie. Ma leki, w nocy nie może spać, do tego nie może znaleźć pracy, choć kiedyś wiodło mu się bardzo dobrze. Teraz nie może dostać żadnej pracy związanej z jego branżą, dostaje odmowy na rekrutacjach. Do tego spodziewamy się dziecka, to jeszcze dodatkowo napędza strach, że sobie nie poradzimy. Co jako partnerka mogę zrobić, jak mu pomóc? Nie ukrywam, że jego stan też źle na mnie wpływa, cały czas siedzimy w domu, ja wychodzę tylko do pracy, a on zostaje sam z myślami.
Jestem macochą od 7 lat. Pasierb ma 15 lat. Kilka dni temu zatrzymała go policja za posiadanie narkotyków.
Dzień dobry. Jestem macochą od 7 lat. Pasierb ma 15 lat. Kilka dni temu zatrzymała go policja za posiadanie narkotyków. Dowiedzieliśmy się też, że ćpa od kilku miesięcy, pali też papierosy. Pasierb ma dziewczynę, która mieszka 250 km dalej. Odwiedzają się wzajemnie co weekend. Czy można zabronić mu tych spotkań w związku z tym, co się dzieje? Jesteśmy w trakcie naprowadzania go przez terapeutę na właściwą drogę. Jesteśmy też w trakcie zmiany szkoły. Pasierb nie robi nic, nie uczy się, wagaruje, w domu nic nie pomaga, nawet w swoim pokoju nie sprząta. Robi co chce i nie zważa na nasze uwagi i zakazy. Co mamy robić? Jak do niego dotrzeć?
Czy to możliwe że uzależnienie/ problem z piciem zniknęły same czy to chwilowy stan?
Czy to możliwe że uzależnienie/ problem z piciem zniknęły same czy to chwilowy stan? Alkohol zaczęłam spożywać 2 lata temu, jednak ok. 1,5 roku temu moje picie zaczęło wymykać się ogólnie przyjętym normom. Jak na osobę mojej postury przez większość czasu spożywałam niebotyczne ilości alkoholu. Prze te 1,5 roku wszystkie myśli i możliwie jak najwięcej czasu od momentu otworzenia oczu aż do ich ponownego zamknięcia mimowolnie poświęcałam drinkom. Jednak od tygodnia moje ciągoty do alkoholu niemalże zupełnie ustały. Choć nie przestałam pić całkowicie to nie myślę o piciu w zasadzie wcale i zdecydowanie ograniczyłam ilość spożywanych trunków, pomimo tego iż jest mi to nie w smak.
Alkoholizm

Alkoholizm - przyczyny, objawy i skuteczne leczenie

Alkoholizm to poważny problem dotykający miliony ludzi. Jeśli Ty lub bliska osoba zmaga się z uzależnieniem, pamiętaj o dostępnych metodach leczenia i wsparcia. Omawiamy objawy, przyczyny, konsekwencje alkoholizmu oraz sposoby walki z chorobą.