
Dzień dobry, mój mąż ma problem z alkoholem, narazie nie widzi w tym problemu, aczkolwiek boi się do tego przyznać.
Marta
Dorota Kuffel
Witam serdecznie,
z terapeutycznego punktu widzenia odpowiedź na pytanie jak ma postąpić klient, nie służy mu. To Pani życie i tylko Pani jest właściwą adresatką tego pytania. To, że Pani się wyprowadziła nie jest jak rozumiem tożsame z rozstaniem. Na razie postawiła Pani granicę. Nie mogę powiedzieć czy ma Pani wrócić do domu czy nie, natomiast argument, że mąż nie może niczego bez Pani zrobić mija się z prawdą. Wyjście z nałogu nie jest łatwe, jeśli mąż ma trudność z zapisaniem się na terapię i zrobieniem pierwszego kroku, jest spora wątpliwość, że realnie się coś zmieni, kiedy Pani wróci.
Z życzliwością
Dorota Kuffel
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Anna Haczyk
Skonsultuj się ze specjalistą. Z terapeutą uzależnień i współuzależnień lub z psychologiem z doświadczeniem pracy w tym obszarze. Jeśli nie przekreślasz tego związku to sądzę, że warto przyjrzeć się bliżej szczegółom i opracować wspólnie ze specjalistą sposób działania w twojej konkretnej sytuacji. Możecie otrzymać taką pomoc także bezpłatnie, w poradni leczenia uzależnień w swoim mieście.

Zobacz podobne
Żyje w związku z alkoholikiem, mam dosyć awantur, które psują moje życie. W awanturach mąż ciągle odnosi się do przeszłości. Jest mi ciężko, lubię spokój, w nim nie ma spokoju, ciągle się lubi nakręcać, domyślam się to alkohol lub myśl o nim powoduje ten stan.
