
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, rodzicielstwo i rodzina, uzależnienia, związki i relacje
- Dzień dobry, mój...
Dzień dobry, mój mąż ma problem z alkoholem, narazie nie widzi w tym problemu, aczkolwiek boi się do tego przyznać.
Dorota Kuffel
Witam serdecznie,
z terapeutycznego punktu widzenia odpowiedź na pytanie jak ma postąpić klient, nie służy mu. To Pani życie i tylko Pani jest właściwą adresatką tego pytania. To, że Pani się wyprowadziła nie jest jak rozumiem tożsame z rozstaniem. Na razie postawiła Pani granicę. Nie mogę powiedzieć czy ma Pani wrócić do domu czy nie, natomiast argument, że mąż nie może niczego bez Pani zrobić mija się z prawdą. Wyjście z nałogu nie jest łatwe, jeśli mąż ma trudność z zapisaniem się na terapię i zrobieniem pierwszego kroku, jest spora wątpliwość, że realnie się coś zmieni, kiedy Pani wróci.
Z życzliwością
Dorota Kuffel
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Anna Haczyk
Skonsultuj się ze specjalistą. Z terapeutą uzależnień i współuzależnień lub z psychologiem z doświadczeniem pracy w tym obszarze. Jeśli nie przekreślasz tego związku to sądzę, że warto przyjrzeć się bliżej szczegółom i opracować wspólnie ze specjalistą sposób działania w twojej konkretnej sytuacji. Możecie otrzymać taką pomoc także bezpłatnie, w poradni leczenia uzależnień w swoim mieście.

Zobacz podobne
Rodzice mojej partnerki całe życie ją źle traktowali. Była przemoc fizyczna oraz psychiczna, wyrzucanie z domu i spanie na klatce, zostawianie pustej lodówki i ciągłe szantaże emocjonalne. Gdy zaczęliśmy się spotykać, oni mnie nie akceptowali, prawdę mówiąc poznałem ich dopiero po około 3 latach związku, bo zakazywali mi przychodzenia do ich domu. Po wyprowadzce partnerki z jej rodzinnego domu oni zaczęli Nas zapraszać i tak jakby mnie akceptować. Widzę, że to jest sztuczne i osobiście nie jestem w stanie zapomnieć im poprzedniego traktowania mnie, jak i traktowania mojej drugiej połówki. Oni nie widzą problemu, pomimo zwrócenia im o to uwagi. Moja partnerka natomiast twierdzi, że rodzicom należy się szacunek pomimo wszystko, pomimo tej wyrządzonej krzywdy (jej rodzeństwo doświadczyło tego samego i tak samo uważają). Wydaje mi się, że moja partnerka stara się z całej siły, abym ich polubił lub chociaż tolerował, nie jestem w stanie. Mamy o to ciągle okropne kłótnie, po których zastanawiam, się czy związek ma dalej sens, ponieważ chce kiedyś dzieci i nie chce, żeby miały kontakt z takimi ludźmi (są to alkoholicy, niestabilni emocjonalnie, którzy często stosują przemoc, szczególnie po alkoholu). O ile staram się to w jakiś sposób zrozumieć, to jestem już zmęczony i bezradny co mogę dalej z tym zrobić i czy to dalej ma jakąkolwiek przyszłość.

Współuzależnienie - objawy, przyczyny i jak sobie z nim radzić
Współuzależnienie to poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne, fizyczne i relacje międzyludzkie wielu Polaków. Jeśli podejrzewasz ten problem u siebie lub bliskich, warto poszukać profesjonalnej pomocy. Sprawdź, co musisz wiedzieć.
