
- Strona główna
- Forum
- inne, psychoterapia
- Dlaczego niektórzy...
Dlaczego niektórzy specjaliści uważają, że diagnoza to przyklejanie łatek?
Anonim
Konrad Smolak
Diagnoza polega na przypisaniu cech osoby badanej/diagnozowanej do jakiejś istniejącej klasyfikacji zaburzeń i chorób. Takie zaklasyfikowanie bywa pomocne, bo pozwala też korzystać z wiedzy na temat leczenia sklasyfikowanego zaburzenia. Nie mniej ma też wady - ogranicza widzenie pewnych cech przez pryzmat tej diagnozy, niejednokrotnie pomijając różne inne aspekty i cechy, co przy wąskim patrzeniu przez diagnozę mogłoby ograniczać psychoterapeutę. Dlatego też podchodzą oni z różnym przywiązaniem do diagnozowania, zależnie od sposobu swojej pracy.
Podsumowując - nic złego w diagnozowaniu (a ściślej: formułowaniu hipotez, bo terapeuta raczej nie zajmuje się diagnostyką), jeślui służy sposobowi pracy danego psychoterapeuty. Jednak wielu woli widzieć w Pacjencie unikalną osobę i odkrywać jej cechy/zasoby.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz
Dzień dobry,
diagnoza psychologiczna bywa niezbędna przy opiniowaniu sądowym, na potrzeby np. poradni psychologiczno-pedagogicznych czy przy ustalaniu programów terapeutycznych dla danego pacjenta np. w szpitalu (element współpracy różnych specjalistów). Niektóre nurty terapeutyczne traktują diagnozę jako element terapii, inni terapeuci nie chcąc kategoryzować pacjentów czy zamykać w kategoriach diagnostycznych unikają tego. Także myślę, że to wszystko zależy od potrzeb pacjenta.
pozdrawiam

Zobacz podobne
Od kilku miesięcy uczestniczę w terapii psychodynamicznej, która ma mi pomóc w radzeniu sobie z emocjami. Jednak zaczynam czuć duże zwątpienie w ten proces, mam wrażenie, że go nie rozumiem. Na każdej wizycie płaczę, często nie wiem dlaczego. Po prostu zaczynają płynąć mi łzy. Przez to po każdym spotkaniu z terapeutką czuję się strasznie zmęczona i jeszcze bardziej zdezorientowana, nie umiem zebrać myśli w trakcie wizyty, a po wizycie zaczynam czuć straszny wstyd i zażenowanie i czuję się ze sobą jeszcze gorzej. Mam poczucie beznadziei, że tych moich reakcji po prostu nie da się zmienić. Zaczynam myśleć, że to strata pieniędzy i czasu mojej i psychoterapeutki.
Co powinnam w tej sytuacji zrobić?
