Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Anoreksja - czy decyzja o podjęciu leczenia jest dobra?

Wychodzę z anoreksji. Jestem na etapie szybkiego przybierania na wadze. Coraz częściej pojawiają się silne napady lęku, uczucie wyobcowania, uczucie zagrożenia, coś w stylu"odrealnienia", co powoduje jeszcze większy lęk. Podjęłam decyzję, że faktycznie chcę wyjść z anoreksji, a ta decyzja spowodowała pogorszenie stanu psychicznego. Ciężko chwilami się w tym odnaleźć. Jakby mózg nie współpracował z emocjami, ciałem, które jest coraz cięższe. Ciężej się chodzi, schyla... Dużo sprzeczności. Czy to normalne? Czy decyzją z przybieraniem na wadze była błędną decyzją na ten moment?
Karolina Białajczuk

Karolina Białajczuk

Gratuluję Ci odwagi podjęcia decyzji o wyjściu z anoreksji. To ważny krok w kierunku zdrowia i dobra własnego ciała. Proces zdrowienia może jednak być trudny i pełen sprzeczności, a to, co opisujesz, jest normalnym elementem tego procesu.

Decyzja o zwiększaniu wagi i wyjściu z anoreksji jest bardzo ważna i potrzebna, ale może prowadzić do silnych emocji, lęku i niepokoju. To zrozumiałe, ponieważ anoreksja to nie tylko zaburzenie odżywiania, ale także zaburzenie psychiczne, które wpływa na myśli i emocje związane z jedzeniem i ciałem.

Podczas procesu przybierania na wadze i wyjścia z anoreksji, twoje ciało i umysł mogą potrzebować czasu, aby dostosować się do nowej sytuacji. Poczucie "odrealnienia" i silne emocje to często reakcje na te zmiany. To ważne, abyś była cierpliwa wobec siebie i nie oczekiwała natychmiastowych rezultatów. Proces zdrowienia jest indywidualny i może trwać różnie długo.

Warto kontynuować pracę z terapeutą lub specjalistą ds. zaburzeń odżywiania, którzy mogą pomóc Ci radzić sobie z trudnościami emocjonalnymi i dawać wsparcie w procesie zdrowienia. Często terapia pozwala na zrozumienie źródeł lęków i emocji oraz na naukę zdrowszych strategii radzenia sobie z nimi.

Pamiętaj, że wyjście z anoreksji to długi i trudny proces, ale jest to możliwe. Twoja decyzja o zdrowym podejściu do jedzenia i ciała jest ważnym krokiem w stronę zdrowego i satysfakcjonującego życia. W miarę jak będziesz kontynuować swoją drogę zdrowienia, będziesz mogła dostrzec pozytywne zmiany w swoim ciele i umyśle.

Pozdrawiam

Karolina Białajczuk, psycholog 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zobacz podobne

Trudności w rozmowie w grupie - jak przełamać strach i zacząć się odzywać?
Dzień dobry Mam 20 lat i obecnie jestem na 2 roku studiów. Jestem raczej spokojną osobą na codzień. Niestety od liceum mam trudności w rozmowie w większej grupie ludzi ( obecnie trzymam się na studiach w 4- osobowej gupie znajomych). Nie potrafię się przełamać żeby cokolwiek powiedzieć, przez co jedynie słucham co moi znajomi mówią. I nie wynika to z braku tematów, ponieważ mamy ze sobą wiele wspólnego. Kiedy jestem z kimś sam na sam, to potrafie się normalnie odezwać i jak złapie temat, to dużo gadam, ale gdy jestem nawet w mniejszej grupie to czuje jakby mnie „zatykało” i boje się odezwać. Nie wiem z czego może to wynikać, ponieważ dzieje się to już od liceum i niezależnie, jaka to jest grupa ludzi (z wyjątkiem rodziców), ja nie potrafię się odezwać. Zaczyna mnie to coraz bardziej męczyć i nie wiem, jak sobie z tym poradzić.
Dysocjacja - czy potrzebna farmakoterapia?
Dzień dobry, czy jeżeli derealizacja i depersonalizacja utrzymują się w pewnym nasileniu praktycznie cały czas, momentami niezależnie od ataków paniki to potrzebna jest oprócz psychoterapii farmakoterapia?
Obawy dotyczące decyzji chłopaka o posiadaniu dzieci - jak sobie z nimi radzić?
Mam 24 lata, mój chłopak również. Jesteśmy razem od 7 lat. Od początku różniliśmy się w kwestii dzieci – on ich nie chciał, a ja długo nie byłam pewna, choć z czasem zaczęłam myśleć, że prawdopodobnie będę chciała zostać mamą. Rok temu odbyliśmy bardzo szczerą rozmowę na ten temat. Po dłuższym zastanowieniu chłopak powiedział, że woli być ze mną i mieć dziecko niż prowadzić bezdzietne życie z kimś innym. Wielokrotnie wracaliśmy do tej rozmowy i za każdym razem zapewniał mnie, że jest to jego świadoma decyzja. Mówi, że choć dziecko nie było jego wymarzonym planem, wie, że będzie je kochał i odpowiednio się nim opiekował. Mimo to wciąż mam wyrzuty sumienia i obawiam się, że w jakiś sposób skłaniam go do czegoś, czego tak naprawdę nie chce. Boję się, że kiedyś będzie przez to nieszczęśliwy lub będzie miał do mnie żal, choć on zapewnia mnie, że czuje się dobrze ze swoją decyzją. Nie wiem, jak poradzić sobie z tymi obawami.
Ataki paniki, poczucie odrealnienia. Męczące myśli pełne lęku. Co robić, bym znów normalnie funkcjonowała?
Witam, przychodzę z dosyć męczącym problemem. Od początku października mam znaczne osłabienie, mimo dobrego stanu zdrowia. Wszystko zaczęło się od tego, że praktycznie zemdlałam 1 października i wtedy pojawił się u mnie ogromny lęk. Unikałam wychodzenia z domu, bo bałam się, że wtedy zemdleje. Po jakimś czasie nieco się poprawiło, ale potem znowu wróciło, gdy byłam przeziębiona. Miałam wtedy pierwszy "atak" myśli o tym, że to wszystko jest snem i nie jest prawdziwe, strasznie się wtedy trzęsłam i biło mi serce, więc zakładam, że mógł to być atak paniki. Tydzień po tym wydarzeniu wróciłam w miarę normalnie do codzienności i było okej. Lecz w nocy z 30 na 31 miałam sen z moją zmarłą babcią i potem samoistnie pojawiły mi się myśli na temat śmierci, chorób, odrealnienia itp. na tyle nasilone, że musiałam wrócić wcześniej do domu, bo nie mogłam tego w ogóle opanować. Dodam też, że kiedyś już miałam takie pojedyncze myśli na temat śmierci, bo bardzo się bałam, że umrę (to było jeszcze przed śmiercią mojej babci, więc wtedy to nie miało uzasadnienia bym o tym jakoś myślała). Ogólnie męczą mnie nie raz różne myśli do tego stopnia, że mam wrażenie, że zaraz całkowicie stracę kontrolę. I od czasu tego snu znowu jestem bardzo osłabiona, ciężko mi się myśli i ciągle muszę sprawdzać czy na pewno nie śpię. W sumie sen to teraz jedyny mój odpoczynek, bo nawet w weekend takie stany mnie atakują i przeszkadzają w dosłownie wszystkim. Bardzo liczę na jakąś pomoc, bo chciałabym cieszyć się życiem, które tak uwielbiam. :) Z góry dziękuję za odpowiedź <3
Dziwne odczucia ciała i trudności z koncentracją
Cześć, od kilku dni mam bardzo dziwne odczucia związane z własnym ciałem. Cały czas przeszkadza mi świadomość różnych części ciała, najbardziej prawej strony nosa, bo mam uczucie jakby było tam coś naklejone albo przyklejona jakaś cienka naklejka i nie potrafię przestać tego czuć. Bardzo irytują mnie też palce u rąk, szczególnie małe palce, czasami mam ochotę je sobie odciąć, żeby przestały mi przeszkadzać. Nawet włosy na głowie zaczęły mnie drażnić samą swoją obecnością. Wczoraj miałam też wrażenie, że język mi spuchł, przez co czułam napięcie szyi i zaczęłam panikować, że ciężko mi się oddycha. Dzisiaj zaczęło drażnić mnie czoło do tego stopnia, że całe mnie mrowi, aż sprawia mi to ból i nasila się to tylko wtedy gdy o tym myślę. Ostatnio bardzo ciężko mi się też na czymkolwiek skupić i zauważyłam problemy z pisaniem, chciałam napisać jakieś słowo i byłam zdziwiona, że telefon cały czas je podkreśla, po czym zauważyłam, że napisałam kompletnie niepoprawne słowo, które nawet nie istnieje choć byłam pewna, że wszystko jest ok. Czuję się przez to coraz bardziej dziwnie
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!