Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Dylemat emocjonalny: czy odejść z relacji, która mnie przytłacza, czy czekać na zmiany?

Stoję obecnie przed bardzo ciężkim wyborem życiowym, nie mam się kogo poradzić, ponieważ jestem osobą, która nie dzieli się swoimi problemami. Jednak tym razem potrzebuję pomocy. Jestem w 'dziwnej' relacji z dziewczyną. Mamy po 25 i 23 lata. Znamy się ponad rok czasu. Ostatnio postanowiłem z nią szczerze porozmawiać i wyznać jej swoje uczucia, na co otrzymałem odpowiedź, że ona 'nie jest gotowa na związek' i mimo tego, że czuję coś do mnie, to boi się przede mną otworzyć i 'oddać' w 100% (jej słowa). Sytuacja jest dla mnie coraz bardziej męcząca, chcę jej jakoś w tym pomóc, ale wiem, że nie mogę, bo wszystko zależy tylko i wyłącznie od niej. Jednak wszystko stoi w miejscu od kilku miesięcy. Zastanawiam się, czy nie powinienem odejść, właściwie chciałem to zrobić już dwa razy, ale coś mnie powstrzymało. Proszę o poradę, powinienem odejść, czekać? Czuję powoli, że trochę mnie to przytłacza, nie chcę na siłę napierać na coś więcej, ale czuję, że i tak to robię. 

Z jednej strony piekielnie mi na niej zależy, lecz z drugiej już bardzo mnie to męczy. Zastanawiam się, czy nie napisać jej, że odchodzę, a jeśli poukłada sobie w głowie, to niech się odezwie, bo ja nie potrafię trzymać z nią kontaktu w taki sposób, jaki mamy teraz.

User Forum

Anonimowo

1 rok temu
Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Drogi Anonimie,

z jakiego powodu Twoja znajoma nie jest gotowa na bliższą relację? Bo jakiś konkretny powód musi być :)

Sugeruję, abyś pomyślał o jednorazowej konsultacji psychologicznej w celu omówienia szczegółowo Waszej znajomości. Domyślam się, że stoisz na rozdrożu: albo uzbroić się w cierpliwość i czekać na rozwój sytuacji lub jej brak, albo zerwać kontakt i żyć nadzieją na "wstrząs" u Twojej znajomej. 

Może warto sięgnąć w tym wypadku po wsparcie psychiczne :)

 

Pozdrawiam,

Katarzyna Kania-Bzdyl

1 rok temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Ewa Janucik (Kołodziejczyk)

Ewa Janucik (Kołodziejczyk)

Dzień dobry,

To, co przeżywasz, może być bardzo przytłaczające, zwłaszcza gdy czujesz silne uczucia do tej osoby, ale jednocześnie napotykasz na przeszkody w tej relacji.

Pamiętaj, że masz prawo do dbania o swoje potrzeby emocjonalne. To naturalne, że pragniesz, by druga osoba była gotowa na związek, ale warto zrozumieć, że jej gotowość to coś, co zależy tylko od niej. Dobrze jest dać sobie przestrzeń na refleksję: co dla Ciebie jest najważniejsze w tej sytuacji? Co czujesz, gdy myślisz o zakończeniu tej relacji?

Jeśli czujesz, że aktualna sytuacja nie przynosi Ci satysfakcji i zaczynasz czuć się wypalony, warto rozważyć postawienie granic – zarówno dla siebie, jak i dla drugiej osoby. Pisząc jej o swoich uczuciach, możesz wyrazić swoje potrzeby, nie narzucając jednocześnie niczego na siłę. Zrozumienie swoich emocji i myśli może pomóc Ci podjąć bardziej świadomą decyzję. 

Możesz rozważyć, co najbardziej odpowiada Twoim wartościom i potrzebom, i na tej podstawie podjąć dalsze kroki.

Zastanawiając się nad Twoją sytuacją, warto przyjrzeć się również temu, dlaczego może być Ci tak trudno postawić granice w tej relacji. Czasami w relacjach, które są dla nas ważne, możemy nieświadomie obawiać się odrzucenia lub stracić poczucie, co dla nas jest zdrowe i odpowiednie w danej sytuacji. Czy w przeszłości miały miejsce sytuacje, w których unikałeś stawiania granic, aby nie sprawić komuś przykrości, lub dlatego, że obawiałeś się utraty relacji?

Warto zastanowić się, jakie przekonania na temat relacji, które masz, mogą wpływać na Twoje decyzje i na to, jak funkcjonujesz w tej sytuacji. Często w takich momentach warto rozpoznać swoje własne granice – co jest dla Ciebie akceptowalne, a co już nie. Często odkrycie takich wzorców w myśleniu może pomóc podjąć bardziej świadomą decyzję o tym, co chcesz zmienić w relacji, aby była ona bardziej zdrowa i satysfakcjonująca.

1 rok temu
Emilia Jędryka

Emilia Jędryka

Drogi Autorze,

To, co Pan teraz przeżywa, musi być naprawdę trudne. 

Z jednej strony silne uczucia do tej osoby, z drugiej – poczucie, że tkwi Pan w zawieszeniu, które coraz bardziej Pana przytłacza. To naturalne, że pojawia się wątpliwość: czy warto czekać, czy lepiej odejść.

I ma Pan absolutnie rację – nie jest Pan w stanie pomóc jej otworzyć się bardziej, jeśli ona sama nie jest na to gotowa. Relacja to zawsze dwie osoby, a jeśli jedna z nich nie jest pewna, to ta druga zostaje w miejscu pełnym frustracji i niepewności. Czekanie w takiej sytuacji bywa wyczerpujące, zwłaszcza gdy nie ma żadnej jasnej perspektywy na zmianę.

To, co Pan zaproponował – szczera wiadomość o swoich granicach i o tym, że nie jest Pan w stanie dalej funkcjonować w takiej niepewności – wydaje się rozsądne.  Postawienie granicy: „Potrzebuję czegoś innego, a jeśli Ty kiedyś poczujesz, że jesteś gotowa, to wiesz, gdzie mnie znaleźć.” może być pomocna. 

Taka jasność może pomóc zarówno Panu, jak i jej.

Ważne pytanie, które może pomóc w podjęciu decyzji, to: czy wyobraża Pan sobie, że może trwać to jeszcze kolejne miesiące w dokładnie tej samej formie? Jeśli ta perspektywa wydaje się Panu nie do zniesienia, to być może odpowiedź na Pana wątpliwości już gdzieś tam jest.

Jakkolwiek Pan zdecyduje – proszę pamiętać, że ważne jest też Pana dobro i emocje. Dbanie o siebie to nie egoizm, tylko zdrowe podejście do relacji. Jeśli będzie Pan potrzebował wsparcia lub będzie Pan chciał zadbać o siebie w tym wymagającym czasie, zachęcam do konsultacji z psychologiem.

Życzę wszystkiego dobrego i pozdrawiam serdecznie!

1 rok temu
Anastazja Zawiślak

Anastazja Zawiślak

Cześć,  

Dziękuję, że podzieliłeś się tym, co Cię martwi. 

To, co opisujesz, jest trudne, bo jesteś w relacji, w której emocje nie są w pełni wzajemne lub przynajmniej nie są w taki sam sposób wyrażane. Z jednej strony czujesz silne uczucie do tej dziewczyny, z drugiej – coraz większe zmęczenie i frustrację wynikającą z braku jasności.  

To naturalne, że potrzebujesz klarowności. W relacjach najtrudniejsze bywa właśnie trwanie w zawieszeniu – ani bliskość, ani dystans. Twoje uczucia są autentyczne, ale tak samo autentyczne są Twoje potrzeby, takie jak poczucie bezpieczeństwa emocjonalnego i wzajemności. To nie oznacza, że jesteś „natarczywy”, tylko że chcesz wiedzieć, na czym stoisz, i to jest w pełni zrozumiałe.  To, że ona nie jest gotowa na związek, jest jej prawem, ale Ty również masz prawo zdecydować, czy taki układ jest dla Ciebie dobry. Miłość i zaangażowanie nie powinny być źródłem długotrwałego cierpienia. Czasami odejście nie oznacza rezygnacji z uczucia, ale zadbanie o siebie. 

Możesz powiedzieć jej szczerze, jak się czujesz, bez oskarżeń – po prostu opisać swoje emocje i potrzeby. Na przykład:  
"Zależy mi na Tobie, ale czuję, że ta sytuacja zaczyna mnie przytłaczać. Potrzebuję jasności i wzajemności, których teraz brakuje. Wiem, że to dla Ciebie trudne, ale ja też muszę zadbać o siebie. Dlatego chciałbym zrobić krok w tył. Jeśli poczujesz, że jesteś gotowa na coś więcej, możesz się odezwać." Taka szczera rozmowa pozwoli Ci wyrazić swoje uczucia z szacunkiem zarówno do siebie, jak i do niej. Czasem dystans daje przestrzeń do refleksji – zarówno Tobie, jak i drugiej osobie. 

Bez względu na to, jak się to potoczy, pamiętaj, że Twoje emocje są ważne i masz prawo o siebie dbać.  

 

Trzymaj się ciepło i powodzenia w podjęciu tej trudnej decyzji. 

Anastazja Zawiślak

Psycholog

1 rok temu

Zobacz podobne

Czy psycholog może pomóc podjąć decyzje o związku?
Witam od miesiąca lub dłużej nie wiem co czuję jest to mój pierwszy związek mam 17 lat i nie wiem czy na pewno to ta osoba, czy na pewno ją kocham, często myślę nad rozstaniem się, ale co, jeśli będzie gorzej, albo co jeśli nie znajdę nikogo więcej, lub co jeśli sytuacja się powtórzy że znowu nie będę wiedział co robić. Że tak napiszę częściej rozglądam się za innymi dziewczynami. Miałem identyczną sytuację 3 miesiące temu i ciągnęła się długo, ale udało mi się zapomnieć albo po prostu myśleć albo minimalnie. Moja dziewczyna jest sympatyczna, miła, ogólnie partner "idealny", ale ostatnio tak, jak napisałem wyżej, nie wiem, co czuję, często myślę nad rozstaniem, nie wiem czy podoba mi się fizycznie. Czasami albo częściej wolę spędzić czas ze znajomymi lub spędzić go sam niż z dziewczyną. Codziennie rozmawiamy przez telefon. Jak ona planuje przyszłość jakieś wycieczki itp. to nie za bardzo mi to pasuje i chłodno wtedy się czuje. Ciężko jest mi podjąć ten temat, bo jest bardzo wrażliwa i boję się jej reakcji, nie chce też psuć jej samooceny wiem że łatwo to naruszyć. Czasami zazdroszczę znajomym, którzy nie mają drugiej połówki. Nigdy nie byłem tak zagubiony i nie wiedziałem co robić, co myśleć, nie chcę podejmować decyzji zbyt pochopnie ale aktualna sytuacja zaburza mi czasami cały rytm dnia i potrafi zepsuć humor. Myślę często nad zerwaniem tylko nie wiem czy na pewno to jest to rozwiązanie. Zastanawiam się czy psycholog pomoże podjąć mi wybór albo zapanować nad tym wszystkim.
Wyprowadziłem się od partnerki, bo się zmieniła, mówi, że problem jest w niej i nie rozmawia o tym ze mną. Czy warto się starać, czy lepiej zakończyć relację?
Witam, jestem z moją partnerką ponad 8 miesięcy. Było naprawdę dobrze - zamieszkałem z nią i jej córką starałem się i ona też, ale dwa tygodnie temu wyprowadziłem się, bo poczułem, że się zmieniła. Zaangażowałem się i tęsknię za nimi i wiem, że kocham moją dziewczynę. Tydzień czekałem, żeby ze mną porozmawiała, ale unika tematu, zapytałem nawet czy dalej jesteśmy razem, ale też unika odpowiedzi - mówi, że problem jest w niej. Czy jest sens się starać czy pora to zakończyć i zabrać rzeczy?
Chęć rozstania z żoną od dłuższego czasu, ale właśnie dowiedzieliśmy się, że jest w ciąży. Co robić?
Jestem żonaty od 2 lat, ponad 10 lat razem, ale większość tego czasu spędziłem za granicą. Jest to udany związek i kocham żonę. Rok temu zacząłem nową pracę i kogoś poznałem. Zakochałem się. Wyznałem to tej „drugiej” i jest to odwzajemnione. Można to nazwać romansem emocjonalnym, gdyż nie potrafiłem być blisko fizycznie z obiema jednocześnie, bo jest to nie fair. Tej drugiej powiedziałbym, najpierw uporządkował swoje sprawy i wtedy porozmawiamy o tym, co się emocjonalnie między nami się wydarzyło. Budowała się we mnie decyzja, by odejść, a w między czasie gdy się oddaliłem i zaprzestałem współżycia z żoną, ona mnie poinformowała, że jest w ciąży. Zaszła w ciąże 2 tyg przed tym, jak wyznałem miłość innej. Jestem załamany! Nie zostawia się kobiet w ciąży, ale to nie jest to czego chcę i czuję i wiem, że odejdę z czasem. Kiedy to zrobić, jak to zrobić?
Nie wiem co czuję do partnerki, bardzo mnie to martwi. Nie wiem jaką podjąć decyzję.
Witam, mam 18 lat i jestem w związku prawie 2 lata. Ostatnie parę miesięcy miałem bardzo mieszane myśli co do związku, w którym jestem. Raz było lepiej parę tygodni, a źle parę dni, a teraz na odwrót się robi ,jest lepiej na parę dni a jest źle parę tygodni. Nie wiem czy kocham swoją dziewczynę, po prostu nie wiem, myślę, że Ją kocham, a czasami muszę się nad tym zastanowić. Jej charakter mi się podoba, ale czasami mam wątpliwości czy jest w moim typie wizualnym. Czuję, że takie myśli źle na mnie wpływają i na cały związek, źle się z tym czuję, nie umiem wybić tego z głowy, a czuję, że będzie jeszcze gorzej. Ciężko mi wyobrazić sobie jakieś wyjazdy czy wakacje z partnerką. Nie umiem szczerze porozmawiać z partnerką, boję się, że będzie myślała, że chcę z nią zerwać, a ja nie wiem czego chce czy chcę z nią być dalej, czy chce to zakończyć, jest to dla mnie wszystko bardzo trudne. Myślałem nad wizytą u psychologa, ale finansowo jest to niemożliwe, nie chcę prosić od rodziców, bo wiem, że też nie jest dobrze z pieniędzmi. Chciałbym usłyszeć jakąś dobrą radę, ale nie wiem czy jest to możliwe. :/
Nie czuję się dobrze w relacji, jednak chłopak przechodzi kryzys psychiczny. Nie chcę, by coś się stało.
Jestem w związku rok czasu i nie wiem czy nie czas go zakończyć. Między nami jest różnica około roku. Ja mam rocznikowo 16 on 15. Nie mam pojęcia czy dalej coś do niego czuję. Ta myśl dręczy mnie od miesiąca. Czasami jest lepiej, czasem gorzej i nie wiem co mam o tym sądzić lub co zmienić, aby było lepiej. Wyglądowo bardzo mi się podoba, więc w tym nie leży problem. Mam wrażenie, że gdyby nie był moim chłopakiem, to byśmy nie gadali. Wiadomo, że możemy mieć różne poglądy, ale moje a jego się różnią. Na tej podstawie można byłoby stwierdzić, że najlepszym rozwiązaniem byłoby zerwanie. Sprawa ma jeszcze drugie dno. Mój chłopak jest w dużym kryzysie emocjonalnym już od długiego czasu. Dźwiga duży bagaż emocjonalny i możliwe, że choruje na depresje. Ma myśli samobójcze. Sytuacje z kiedyś skrzywiły jego pogląd na świat i gdyby nie to, możliwe, że byśmy się dogadywali pod aspektem poglądów i chętnie spędzali czas, nawet nie będąc w związku. Mam wrażenie, że wychodzenie na miasto lub gdybym miała trochę więcej czasu samej, mogłoby poprawić związek, lecz jeśli nic by to nie dało, to nawet nie mam jak zerwać, bo on straci sens życia. Jest to strasznie trudna sytuacja.
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.