
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Czy psycholog może...
Czy psycholog może pomóc podjąć decyzje o związku?
Anonimowo
Monika Kujawińska
Dzień dobry,
Opisywana przez Ciebie sytuacja musi być dla Ciebie trudna emocjonalnie. Jeśli chodzi o pierwsze w życiu relacje romantyczne mogą wydawać się skomplikowane i wymagające, tym bardziej, że jesteś jeszcze bardzo młodą osobą i po tym co napisałeś, nie masz zbyt wiele doświadczenia w tej sferze. Wykazujesz się dużą samoświadomością i empatią, można wyczuć, że zależy Ci na partnerce i nie chcesz jej skrzywdzić, co jest godne podziwu. Przyczyn tego co obecnie odczuwasz może być wiele i ciężko jest jednoznacznie stwierdzić na podstawie powyższego opisu. Może to być pewien schemat zachowania, który się u Ciebie wykształcił, jeśli podobna sytuacja miała wcześniej miejsce, może nie jesteś gotowy na taką relację, a może jest to coś zupełnie innego. Osobą, która może Ci pomóc zrozumieć siebie, swoje potrzeby i przyczyny opisywanej sytuacji jest psycholog lub psychoterapeuta. Polecam zapisać się na wizytę i porozmawiać ze specjalistą.
Powodzenia!
Pozdrawiam,
Monika Kujawińska
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Karolina Białajczuk
Twoje uczucia i myśli są zrozumiałe, szczególnie w nowym związku i w wieku 17 lat. Warto pamiętać, że to normalne, aby odczuwać wątpliwości i zmienne uczucia. Wybór pomiędzy kontynuowaniem związku a rozstaniem może być trudny, zwłaszcza gdy masz mieszane uczucia. Przy podejmowaniu decyzji warto być szczerym zarówno wobec siebie, jak i wobec partnerki, ale rozważając, jakie emocje są chwilowe a które są bardziej trwałe. Jeśli sytuacja zaczyna wpływać na twój codzienny rytm i samopoczucie, warto być otwartym na rozmowę z partnerką i zastanowić się nad swoimi potrzebami i uczuciami. Rozważenie opcji i przemyślenie, co jest dla ciebie ważne w związku, może pomóc w podjęciu decyzji.
Pozdrawiam,
Karolina Białajczuk

Zobacz podobne
Zaczynam odczuwać, że facet się dystansuje. Jak sprawdzić, czy faktycznie mu zależy?
Dzień dobry, proszę o opinię, ponieważ nie wiem co robić. Jestem od 5 lat w bardzo udanym związku (mamy po 25 lat), od ponad 2 jesteśmy narzeczeństwem i od tego czasu mieszkamy razem w moim domu rodzinnym z moimi rodzicami. Sytuacja zaczęła być napięta jakieś 3 miesiące temu ( od tego czasu są kłótnie głównie o jego albo moich rodziców), kiedy mój partner stwierdził, że chce wynająć mieszkanie w pobliskim mieście. Aktualnie oświadczył, że ma umówione spotkanie na podpisanie umowy najmu, że bardzo chce, żebym szła z nim, ale mnie nie zmusza (jednak sam podjął decyzję, ponieważ mówi, że na mnie nie może czekać, że ja nie chcę odciąć pępowiny od rodziców). Jest to po części prawda, ponieważ dom jest duży, mamy możliwość oddzielenia pięter i życia na poziomie. Wynajęcie mieszkania wiąże się z dużymi kosztami (jest to mieszkanie, które trzeba urządzić od a do z, dodatkowo znajduje się dwa piętra od jego rodziców w tym samym bloku, co uważam za lekką hipokryzje). Dodam, że aktualnie studiuję i w niedalekiej przyszłości planuje zmienić pracę co sprawia, że mam duże obawy czy damy sobie radę. Moi rodzice z jednej strony mnie wspierają, z drugiej sa przeciwni wyprowadzce ( uważają, że to bezsensowne skoro mam dom na własność, a tak będę większość życia siedziała na "nieswoim"). Z jednej strony chce iść za narzeczonym, bo przez te 5 lat dobrze nam się żyło, jest to mój najlepszy przyjaciel, dobrze mnie traktuje, ale zaświeciła się czerwona lampka, że chce sobie iść trochę nie patrząc na mnie, tym bardziej, że w ostatnim okresie przeżywam jakoś kryzys, na wszystko reaguje strachem, płaczem, czuję, że jestem nie w tym miejscu, w którym chciałam być, z drugiej strony nie wiem co chce w życiu robić i co zmienić. Chciałabym mieć swój mały dom, moi rodzice by nam pomogli, jednak on nie chce pomocy- chce brać kredyt i to jeszcze na mieszkanie. Jestem trochę między młotem a kowadłem. Z jednej strony chce zostać w sumie rodziców, z drugiej nie chce stracić partnera.

