Katarzyna Waszak
Witam!
To prawda, że relacje z rodzicami rzutują na funkcjonowanie człowieka w społeczeństwie. Skoro doświadczałyście takich lękowych, trudnych sytuacji w dzieciństwie, to może się to wiązać z unikaniem wchodzenia w bliskość, a nawet powodować niechęć do kontaktów z drugim człowiekiem. Rodzina jest systemem, w którym funkcjonują osoby wzajemnie na siebie oddziaływujące. Dlatego tak ważny jest sposób, w jaki się komunikują – ten słowny i pozawerbalny, czy zaspokajają swoje potrzeby emocjonalne, czy okazują sobie szacunek.
Pisze Pani, czy zapomnieć, czy odpuścić. Nie bardzo rozumiem, co oznacza to drugie słowo. Ma Pani prawo do wszystkich swoich uczuć w związku z opisywanymi doświadczeniami, do żalu, złości. I to nie wyklucza oczywiście miłości do rodziców. Czy daje sobie Pani prawo do złości? Nie chodzi oczywiście o agresję, ale doświadczanie swojej złości jako siły, energii, np. do stawiania granic. Warto spotkać się z tymi emocjami, ze sobą w bezpiecznym procesie psychoterapeutycznym.
Pozdrawiam
Katarzyna Waszak














