
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, zaburzenia neurologiczne
- Dzień dobry. Mam na...
Dzień dobry. Mam na imię Natalia i jestem mamą 7-letniego Fabiana.
Natalia
Jakub Otremba
Dzień dobry.
Z całą pewnością najważniejsze na ten moment jest czekanie na badanie EEG. Może się okazać, że wiele ono wyjaśni.
Problemy z ubraniami, kołderką, drapaniem powierzchni moż świadczyć o problemach w zakresi integracji sensorycznej. To jednak wymaga potwierdzenia przez terapeut SI.
Problemy komunikacyjne są możliwe do wypracowania podczas zajęć terapeutycznych. Moim zdaniem warto się nad tym zastanowić, aby ułatwić mu funkcjonowanie w tym zakresie.
Wszystkie podane objawy wpisują się w obraz spektrum autyzmu. Nie chcę Państwa straszyć, ale poleciłbym konsultację terapeutyczną. Powinni państwo opisać wówczas wszystkie niepokojące sytuacje. Może by tak, że psycholog zaleci diagnostykę w kierunku ASD.
Pozdrawiam

Zobacz podobne
Moja córka w lipcu skończy 3 lata. Od jakiegoś czasu zaczęła bać się bujaczek, trampolin. Sama z nich korzysta, ale gdy widzi starsze dzieci mocno bujające się na bujaczce lub wysoko skaczące na trampolinie to zaczyna bardzo płakać, prosi mnie "mamo powiedz dzieciom, żeby się tak wysoko nie bujały/nie skakały" i ostatecznie najczęściej musimy opuścić plac zabaw lub bawialnię, bo woła, że chce do domu. Czasami uda mi się odwrócić jej uwagę, ale widzę, że nie ma już przyjemności z zabawy i tylko patrzy czy ktoś się nie buja. Ostatnio, nawet kiedy przejeżdżamy obok placu zabaw, a ktoś się buja to strasznie płacze. W rezultacie unikamy obecnie takich miejsc. Sama ma bujaczke na podwórku i z niej korzysta, ale nie lubi mocnego bujania. Wiem, że się boi, ale nie umiem jej pomóc, zachęcać czy póki co unikać, a może to oznaka jakiegoś większego problemu?
Mama oskarża mnie o coś, czego ja nie robię: o to, że rzekomo donoszę do rodziny na to, co się dzieje u nas w domu, a przez to myślę, że mama mi nie ufa, stąd te oskarżenia.
Co robić?
Moja córka, 13 lat, dostała diagnozę ADHD, a ja jestem w szoku. Zawsze się dobrze uczy, potrafi się zająć czym tam chce (np. polubiła dzierganie włóczką), nie widziałam, żeby była nadpobudliwa. Skierował nas do poradni psycholog szkolny. Niby omówiono ze mną diagnozę, ale w zasadzie to i tak nie umiem zauważyć w córce tego ADHD. No i nie wiem czy mam się inaczej teraz zachowywać, nie wiem czy mam w czymś jej pomóc? Jest raczej ciekawską, wesołą nastolatką, nie widzę problemów.

