Pani Mamo,
W sytuacji diagnozy zaburzeń z osi I - tj. depresji i lęków oraz ADHD można postarać się o zaświadczenie lekarskie i przedstawić je w szkole. Psycholog/Pedagog/wychowawca (w różnych szkołach jest różnie) powinien przygotować wtedy dostosowania metod nauczania i oceniania tj. np. dziecko z ADHD powinno siedzieć blisko tablicy, powinno mieć możliwość pisania sprawdzianu w słuchawkach wyciszających lub w pokoju pedagoga, powinno mieć wydłużony czas pisania prac (lub ograniczenie liczby zadań, ponieważ nie zawsze da się wydłużyć czas pisania sprawdzianu, gdy trwa on 45 minut - na przerwie nauczyciel może mieć dyżur, ale można np. zmniejszyć liczbę zadań).
Niestety jedynki szkoła jak najbardziej ma prawo stawiać jeśli uczeń nie opanował materiału. I w takiej sytuacji uczeń może nie zdać.
Tymniemniej nauczyciele mają za zadanie dostosowywać proces edukacyjny tak, by dziecko miało większe szanse - wyrównane szanse. W praktyce proszę jednak pamiętać, że nie jest to łatwe. Nauczyciel jest jeden, a uczniów jest 20-30 - z tego co 3 ma opinię/orzeczenie/zaświadczenie lekarskie.
Tu bardzo bardzo ważna jest rozmowa z wychowawcą, nauczycielami i rodzicem. Współpraca oparta na dobrej wierze. I tutaj też czeka sporo pracy w domu. Dzieci z ADHD uczą się lepiej, gdy mają wsparcie np. w nauce 1 na 1. Jeśli może Pani poświęcić choć godzinę dziennie na wsparcie syna w odrobieniu prac domowych, to może mu to bardzo bardzo pomóc. Dodatkowo warto poczytać o ADHD i również w domu zastosować różnego rodzaju sztuczki, które pomogą mu się skoncentrować. Można ograniczyć ilość bodźców rozpraszających (wyłączyć telefon), stworzyć dobre warunki do nauki - np. specjalne miejsce do nauki. Najlepiej oddzielne biurko, które będzie kojarzyło się tylko z nauką (chłopiec nie powinien przy nim grać na komputerze), na biurku powinno być jak najmniej książek i rzeczy "ciekawych". Dodatkowo wielu osobom z ADHD pomaga tzw. "biały szum" - dźwięk podobny do tego, jaki słyszy się w samolocie. Wreszcie można rozważyć farmakoterapię ADHD jeśli lekarz stwierdzi, że nie ma przeciwskazań. Leki potrafią wiele wiele z mienić. Uczeń nagle z 3 może "wjechać na 5".
Należy też pamiętać, że wśród populacji osób z ADHD znajdą się osoby bardziej i mniej sumienne. Niestety ADHD też nie wszystko tłumaczy. Dlatego warto rozmawiać z synem, zachęcać, próbować zainteresować go nauką, motywować - w sposób pozytywny. Na osoby neuroatypowe bardzo dobrze działają pochwały, za same nawet próby osiągniecia celu. Należy zwłaszcza chwalić za samą ciężką pracę, nie tylko rezultaty.
Życzę dużo siły i owocnej współpracy ze szkołą - ona jest podstawą. Warto udawać się na wywiadówki, być w kontakcie z wychowawcą, wysłuchać też obserwacji i opinii nauczycieli, oni często mają naprawdę sporą świadomość jak funkcjonują osoby w spektrum i z ADHD. Rodzic jest specjalistą od swojego dziecka, ale praktyczne doświadczenia nauczycieli w pracy z osobami z podobnymi trudnościami mogą pomóc również rodzicowi w domu.
Michał Jarzębowski,
psycholog i psychoterapeuta w trakcie szkolenia