Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Dzień dobry, Mój partner po prawie roku znajomości chce mnie poślubić.

Dzień dobry, Mój partner po prawie roku znajomości chce mnie poślubić. Przed tym jak byliśmy w związku, poinformował, iż musiał czekać aż 6 lat z małżeństwem (które jednak nie nastąpiło) Nie była to wina jego ani jego partnerki (nikt nie przedłużał czekania na ślub, wynikało to raczej z rzeczy formalnych). Teraz mówi mi, że chce mnie poślubić, chociaż nie znamy się dłużej niż rok. Mówiłam mu, że biorę pod uwagę małżeństwo, ale nie sądziłam ze miał na myśli tak szybko. Kiedy mówię mu, że nie jest to możliwe zrobienie tego tak szybko, mówi wtedy ze poprzednio czekał tak długo i ma już 29 lat i nie chce czekać dłużej. Nie mam wątpliwości, że mnie kocha. Nie wiem, czy teraz powinnam po prostu zgodzić się na szybki ślub, bo przecież wiedziałam o tym ze czekał wcześniej tak długo i teraz mówi, że jest coraz starszy i informuje o tym, że czekał w tamtym.
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Dzień dobry, 

Warto zastanawiać się nad swoimi uczuciami, potrzebami i obawami. Jeżeli trudno Pani samej rozeznawać się w tych sprawach, być może konsultacja z psychologiem byłaby pomocna, aby zrozumieć, czego Pani naprawdę chce i odróżnić te uczucia od poczucia zobowiązania czy presji ze strony partnera. Możecie Państwo również razem skorzystać z takiej konsultacji, po wcześniejszym Pani przemyśleniu, czy będzie Pani skłonna dzielić się na niej szczerze wszystkimi swoimi myślami i uczuciami. Powodzenia 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Z Pani wypowiedzi słyszę, że decyzja o ślubie jest niemożliwa w tym momencie, oraz że pojawia się z drugiej strony słowo „powinnam" poślubić, ponieważ on czekał w poprzedniej relacji.;
Brzmi jak mocny konflikt między „niemożliwe” a „powinienem”. Czyli coś, co Pani czuje sama ze sobą oraz tym, co czuje Pani w świetle argumentacji partnera. 
Polecam przyjrzenie się temu, czego pani potrzebuje i chciałaby Pani zdecydować i temu, co Pani czuje że powinnna. 
Psychoterapia może być pomocna w takim przyjrzeniu się. 
Pozdrawiam serdecznie

Piotr Karpiński
 

Usunięty Specjalista_tka

Magdalena Chojnacka

Magdalena Chojnacka

Witam, Z tego, co piszesz, nie masz zgody na szybki ślub i potrzebujesz więcej czasu. Nie jest dobre podejmowanie takich ważnych decyzji pod presją drugiej strony. Twoja wiedza, że partner kiedyś czekał, nie powoduje twojej odpowiedzialności za jego minione historie i nie zobowiązuje Cię do niczego. Jest to historia twojego partnera i nie stanowi tu argumentu, żebyś się zgodziła na coś, czego nie chcesz teraz. Ślub to ważna decyzja, którą najlepiej podejmować wtedy, jak się jest gotowym, niż przyspieszać i decydować pod presją. Partner też powinien wziąć pod uwagę Twoje potrzeby i emocje, niż oczekiwać, żebyś dostosowała się jedynie do jego. Porozmawiajcie o tym otwarcie i szczerze, taką decyzję podejmuje się wspólnie - wiedząc, że obie strony są pewne, że teraz tego chcą. 

Pozdrawiam,

Magdalena Chojnacka

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Praca w terapii nad samotnością i brakiem doświadczeń intymnych u inceli
Mam 29 lat i od zawsze borykam się z problemem samotności, jestem tzw. "incelem". Nigdy nie byłem na randce, nie całowałem się ani nie uprawiałem seksu. Przez kilka lat korzystałem z terapii u różnych terapeutów i dopiero ostatni faktycznie mi pomógł w pewnych obszarach, ale powiedział, że w kwestii życia intymnego i braku doświadczeń terapia nic nie da, bo nie zajmuje się takimi problemami. Posiadam normalne relacje przyjacielskie, koleżeńskie, w pracy itp. ale w przypadku relacji z kobietami skoro nie mam problemów psychicznych np. nieśmiałości czy chorobliwej zazdrości, która niszczyła by moje relacje a po prostu nie mam powodzenia to nie da się nic z tym zrobić, terapeuta to nie nauczyciel podrywu. Jednocześnie cały czas w internecie czytam artykuły o samotności/incelach, gdzie psycholodzy piszą, że można przyjść z takim problemem i nad nim pracować(oczywiście nigdy nie piszą w jaki sposób...). Czy rzeczywiście da się jednak w terapii pracować nad tym obszarem? Jak terapia ma pomóc z brakiem powodzenia?
Blokada emocjonalna w związku z powodu dysfunkcyjnej rodziny - jak sobie radzić?

Mam problemy emocjonalne w związku. Mam 28 lat. Kiedy kłócę się ze swoją żoną, to najczęściej jest tak, że dochodzi u mnie do blokady emocjonalnej, w konsekwencji ona dużo mówi, wyrzuca z siebie emocje, a ja milczę i jestem zdezorientowany. 
Powodem tych kłótni jest to, że zamykam się w sobie i odcinam się emocjonalnie od partnerki. Dodam, że pochodzę z rodziny, w której matka prawdopodobnie jest narcystyczna, rodzina była dysfunkcyjna. Moje konflikty z żoną mogą się brać z braku wczucia się w uczucia, emocje drugiej osoby. Moja matka jest osobą, która nie myślała o swoich dzieciach, tylko ciągle o sobie i o swoich problemach. 
Proszę o pomoc, udzielenie jakichś rad odnośnie do mojej sytuacji w związku. Czy pochodząc z rodziny dysfunkcyjnej, da się stworzyć trwały i szczęśliwy związek? Co można zrobić w życiu dorosłym, kiedy miało się matkę z zaburzeniem osobowości? Pozdrawiam serdecznie

Toksyczny trójkąt miłosny: jak pomóc koledze uzależnionemu od relacji z manipulującą partnerką?
Dzień dobry, jak pomóc koledze? Jak można rozumieć te sytuacje, ten mechanizm? Adam zakochał się w Wiktorii. Przez pewien czas byli razem. Był to burzliwy związek podczas którego Wiktoria zdradzała go z innym chłopakiem -Rafalem. W pewnym momencie Wiktoria zamieszkała z Rafałem i zakończyła związek z Adamem. Od tej pory od kilkunastu miesięcy trwa korowód wzajemnych kilkunastu rozstań i powrotów Wiktorii i Adama do siebie, pomimo, że.... Wiktoria nadal jest w związku z Rafałem i z nim mieszka. Adam i Wiktoria Zrywają kontakt i za chwilę do siebie wracają. Wiktoria manipuluje Adamem i go szantażuje, że nie może jej zostawić, że się zmieni, że zostawi Rafała (który wie o Adamie i to akceptuje) i będą z powrotem razem. Adam też obiecuje poprawę. Adam czasem kończy znajomość, ale za chwilę nawiązuje kontakt, bo nie potrafi o niej zapomnieć. Adam wie, że to toksyczny związek i że mieszka z innym, ale nadal nie potrafi tego zakończyć. Ostatnio umawiają się na sex. Cały czas w głowie jest tylko ona. Nie wyobraża sobie życia z inną kobietą. Warto podkreślić że Wiktoria jest DDa. Adam pochodzi z rodziny, gdzie nie ma uzależnień. To jego druga dziewczyna w życiu.
Nauczyłam się odpowiadać na “ciche dni” tą samą ciszą. Boję się, że w innych związkach będę miała takie same zachowania, jak w niezdrowym.
W przeszłości będąc w związku notorycznie były partner stosował wobec mnie tzw. ciche dni i nie do końca wysłuchiwał moich potrzeb, w rezultacie czego w pewnym momencie odpuściłam i po prostu jak coś mi nie pasowało to zamiast kolejny raz zwracać uwagę irytowałam się, ale milczałam. Boję się, że w przyszłości, gdy ktoś raz nie posłucha moich próśb, znowu uruchomi mi się taki mechanizm. Jest w psychologii jakaś nazwa na takie zachowanie, żebym mogła w razie czego poczytać o tym i znaleźć alternatywę do tego wycofywania się i milczenia? Dodam, że na pewno nie wywodzi się to z dzieciństwa lub lat nastoletnich, bo pochodzę z "normalnej" rodziny, gdzie naprawdę nie mam nic do zarzucenia rodzicom.
Jak nawiązać relacje z ludźmi będąc osobą niepijącą i nieimprezującą?
Nie potrafię nawiązać relacji z ludźmi nigdzie nie pracuje a na codzien zajmuje się tylko dziećmi . Nie mam żadnej bliskiej osoby prócz partnera z którą mogłabym spędzać czas . Często gdy próbuję nawiązać kontakt lub spotkanie jestem odrazu skreślana bo nie lubię imprezować i nie spożywam alkoholu. Czuje się samotna
asertywność

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?

Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.