
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, traumy, związki i relacje
- Jak zakończyć...
Jak zakończyć toksyczny związek z partnerem z trudną przeszłością?
Treść wrażliwaJN
TwójPsycholog
Dzień dobry, Pani zgłoszenie brzmi tak, jakby była Pani już naprawdę wykończona znoszeniem takiej sytuacji. Nie może Pani za partnera podjąć decyzji o skorzystaniu z pomocy psychologicznej, ale to, co Pani może zrobić, to sama z niej skorzystać. Przy profesjonalnym wsparciu psychoterapeuty będzie Pani mogła w spokojnych warunkach poukładać sobie myśli i uczucia związane z partnerem, zacząć stawiać granice przemocowym zachowaniom, zobaczyć, czego Pani potrzebuje do podjęcia ostatecznej decyzji o rozstaniu, przeprowadzić je, jeśli się na nie Pani zdecyduje, przepracować utratę pewnej „wygody życia”, którą daje ta relacja, ale tez zobaczyć, że to pozorna wygoda. W terapii będzie Pani również mogła zrozumieć, jak to się stało, że jest Pani w związku, w którym nie chce być. Pozdrawiam, Magdalena Bilinska-Zakrzewicz

Zobacz podobne
Moje małżeństwo od początku było chwiejące się i z czasem przemoc ze strony męża rozwinęła się na tyle, że z powodu zaburzeń zdrowia, co jakiś czas lądowałam, a to na SOR, a to u psychiatry. Szukałam też pomocy na początku w CIK, gdzie odbyliśmy mediacje, które zaproponował terapeuta. Nic to nie dało, Wg męża byłam osobą chorą psychicznie, pastwił się nade mną i ciągle się odgrażał. Z czasem zaczęła pojawiać się policja w domu i była wdrożona Niebieska Karta. W tym wszystkim dzieci były wychowywane. Ja nie pracowałam, bo tak mąż chciał.
On miał firmę i jest przedsiębiorcą. Obecnie córka i syn muszą leczyć się u psychiatry na nerwicę i lęki. Ja mam również zniszczone zdrowie. Co ja mam teraz zrobić?
Córka nie wychodzi z gabinetu terapeuty, ma nerwicę natręctw i lęki a od pewnego czasu również syn musi chodzić do Psychiatry. Mogę tylko do siebie mieć pretensje, że nie ochroniłam swoich dzieci. Chodzi mi po głowie pomysł, żeby byłego małżonka oddać w ręce Prokuratury za krzywdy wyrządzone.
Na rozprawie rozwodowej od Sędzi dowiedziałam się, że on mnie zgłosił, że jestem sprawcą przemocy, sprawa została umorzona, a ja nawet nie wiedziałam, że takie coś miało miejsce.
Jednak ten fakt nie ma dla mnie większego znaczenia.
Zdrowie dzieci jest ważniejsze. Córka ma naprawdę problemy.
Czy jest może gdzieś w Polsce inny rodzaj terapii, który byłby skuteczny? Z góry dziękuję za pomoc, będę wdzięczna za odpowiedź. Anna

