Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Moja córka bardzo emocjonalnie reaguje na błahe (z perspektywy rodzica) problemy

Witam Mam problem córka. Moja córka ma 8 lat, chodzi do szkoły, jest radosnym dzieckiem, intelektualnie bardzo rozwinięte, nigdy nauczyciele nie zgłaszali problemów. Jest uczynna, raczej spokojna. Mamy ze sobą dobry kontakt. Jednakże są sytuacje które mnie niepokoją. W sytuacji gdy stanie się coś złego/stresującego córka kuli się, płacze i nie chce powiedzieć co się stało. To najczęściej są błahe problemy, przynajmniej ja to tak odbieram. Gdy płacze pytam się jej czemu płacze, ona nie odpowiada tylko przytula się mocno. Gdy się przytula wtedy się uspokaja. Ale i tak rzadko kiedy uzyskuje odpowiedz. Generalnie ja zgaduje o co chodzi a ona kiwa głową. Sytuację nie zdarzają się często, Ale jednak są i trochę mnie to niepokoi. Nie wiem czy są to jakieś stany lękowe czy napady strachu. Dodam że córka bardzo nie lubi gdy się na nią krzyczy. Unikamy tego bo wtedy wpada w płacz wręcz taki lekowy. Gdy zrobi coś źle to po prostu jej tłumacze i rozmawiam. Nie wiem czy przesadzam czy mam się o do martwić. Czy wybrac się z córką na jakieś zdjęcia radzenia sobie z emocjami ....
User Forum

Ewelina

1 rok temu
Joanna Łucka

Joanna Łucka

Dzień dobry, 

Pani Ewelino, uważna mama jest specjalistką od swojego dziecka - jeśli Pani widzi jakiekolwiek powody do obaw, to należy się im przyjrzeć dokładniej i zweryfikować hipotezy. 

Rozumiem, że są takie sytuacje, które zdarzają się z pewną częstotliwością, kiedy córka nie do końca adekwatnie do sytuacji zaczyna płakać w reakcji na trudne odczucia/wydarzenia. Nie chce wówczas powiedzieć, czego dotyczy jej smutek, natomiast chce być wtedy w kontakcie, gdyż przytulenie się do Pani daje jej ukojenie. 

Nie zawsze dzieci, nawet te które płynnie i bezproblemowo posługują się mową, potrafią opisać, co czują. Tym bardziej, że wraz z rozwojem pojawia się więcej myśli, samoświadomości, emocji, które nie są łatwe w obsłudze. Myślę, że zgadywanie powodów płaczu córki może Pani zamienić na opisanie, co można czuć w sytuacji, która się właśnie wydarzyła oraz podzielenie się swoim doświadczeniem, co dodatkowo wzmacnia więź i zacieśnia zaufanie. Np. w ten sposób: To była naprawdę stresująca sytuacja, rozumiem Cię. Niełatwo jest sobie poradzić, kiedy czuje się tyle napięcia... Wiesz, że ja też czasem czuję stres w takich sytuacjach? O tu, w brzuchu, takie ukłucie. Wtedy lubię z kimś o tym porozmawiać i się przytulić. Chciałabyś mi powiedzieć, co Ty teraz czujesz w swoim ciele? 

Zatem istotne jest: 

1) nazwanie emocji, które mogą pojawić się w danej sytuacji
2) okazanie zrozumienia 
3) podzielenie się doświadczeniem 
4) zachęcenie do podzielenia się odczuciami
5) zapewnienie o bezpieczeństwie i swojej pomocy w każdej trudnej sytuacji 

Takich przykładowych 5 kroków w sytuacji kryzysowej warto zastosować przy następnym wydarzeniu, na które córka zareaguje płaczem i kuleniem się. 

Warto także poszerzyć psychoedukację w zakresie emocji. Gorąco zachęcam do rodzinnego seansu filmu W głowie się nie mieści (na początek zdecydowanie część 1., gdyż 2. porusza zagadnienia wieku nastoletniego). Po seansie warto odbyć rozmowę na temat tego, jakie emocje dziecko w sobie odczuwa i kiedy. Później dzięki wizualizacji emocji z bajki można posługiwać się od czasu do czasu nawiązaniami do filmu np. Chyba teraz stery przejął ten fioletowy, prawda?

Natomiast jeśli w dalszym ciągu zachowania będą się pojawiać, nadal będą one niezrozumiałe, a córka mimo psychoedukacji w zakresie emocji nie będzie chciała podejmować rozmowy, proszę niezwłocznie udać się na konsultację do psychologa rozwojowego (dziecięcego). 

Jeśli zauważa Pani, że córka doświadcza przykrych stanów częściej lub intensywniej, to proszę umówić się na wizytę już teraz, oczywiście nadal można jednocześnie wdrożyć powyższe zalecenia. 

 

Życzę Pani i córeczce wszystkiego dobrego! 
Pozdrawiam serdecznie
Joanna Łucka 
psycholożka

1 rok temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Anita Konarska

Anita Konarska

Witam,

Prawdopodobnie pani córka jest dzieckiem bardzo wrażliwym. Niektóre dzieci potrzebują więcej czasu na opanowanie umiejętności radzenia sobie z trudnymi emocjami (niektórzy dorośli nawet miewają z tym problem). 

Polecam literaturę dla dzieci, którą może pani czytać wspólnie z córką:

Bajkoterapia, czyli bajki-pomagajki (Artur Barciś) - tantis.pl

Self-Regulation. Szkolne wyzwania, wydanie 2 (Agnieszka Stążka-Gawrysiak) - tantis.pl

Proszę na początek udać się na konsultacje do psychologa w szkole do której uczęszcza córka. W szkołach bardzo często psycholog prowadzi zajęcia rozwijające kompetencje emocjonalno-społeczne. Jeśli nadal nie będzie poprawy można udać się na badanie do Poradni Psychologiczno - Pedagogicznej (psycholog szkolny pokieruje). Często w Poradniach organizowane są również zajęcia dla dzieci. Po badaniu córka otrzyma opinię (informację) dla nauczycieli o sposobie dostosowania wymagań indywidualnych na lekcjach i w szkole ogólnie, co pozwoli córce lepiej się w niej czuć. 

 

Pozdrawiam

Anita Konarska

Psycholog 

1 rok temu

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z emocjami w kontakcie z dziećmi?
Witam. Jak sobie radzić z emocjami ? Moje dzieci potrafią mnie bardzo szybko wyprowadzić z równowagi wybucham i krzyczę na nie. Tak bardzo nie chce ich ranić wiem że na tym cierpią a ja nie potrafię się opanować. Potem mam poczucie winy że jestem złą matką która krzyczy na swoje dzieci (córka 3 lata i syn 12 miesięcy). Przyznaje sie z bolem serca że 2 razy dalam córce klapsa kiedy mnie nie sluchala jak powtarzałam setki razy. Tak bardzo chce nad tym wszystkim zapanować ale nie wiem jak. Pomocy. Chce byc dla moich dzieci wzorem a nie udręką. Druga sprawa nie potrafię się z dziećmi bawić. Wystarczy że córka popchnie młodszego czy będzie robiła mu na przekór upominam ja że tak nie wolno bo to jej młodszy braciszek i juz we mnie się gotuje kipi we mnie złość i już tracę chęci na zabawę. Złapałam się również na tym że bardzo szybko wybucham i na wszystko co złe reaguje złością. Jak nad tym wszystkim zapanować?
Mam córkę 8-latkę. Córka nie chce chodzić do szkoły, jak nie ma jej przyjaciółki
Witam, mam córkę 8-latkę. Córka nie chce chodzić do szkoły, jak nie ma jej przyjaciółki, potrafi cały weekend wypytywać non stop czy będzie ta dziewczynka w szkole. Ta "przyjaciółka" straszy ją czasami, że nie będzie jej kolejnego dnia, ponieważ wyczuła, że moja córka nie lubi być bez niej. Dodam, że ta dziewczynka jest taka trochę "wycofana" i moja córka ciągle pomagała jej w relacjach w przedszkolu. A teraz to moja córka staje się podobna do niej, mówi, że jest głupia, że nic nie umie (nauka, oceny w szkole wszystko super). Co robić? Jak reagować?
Witam, mam taki problem, mam wrażenie, że moja 9 letnia córka boi się taty swojego.
Witam, mam taki problem, mam wrażenie, że moja 9 letnia córka boi się taty swojego. Boi się go, np. obudzić, cały czas pyta czy go kocham, albo żeby taty nie denerwować, boi się czasami odebrać telefon, żeby tata nie był zły. Czy to o czymś świadczy? Znajomi i rodzina mówią mi też, że tylko ze mną zachowuje się bardziej swobodnie- śpiewa, tańczy itd, a gdy jest jej tata to siedzi po prostu. Proszę o odpowiedź.
Moja dziewczyna boi się chodzić do szkoły
Moja dziewczyna ma problem społeczny (boi się chodzić do szkoły Z czego udało mi się dowiedzieć niestety nie wie czemu tak jest... Bardzo boi się że znowu nie chodząc do szkoły zawiedzie rodziców i psychologa.. Chciałbym bardzo jej pomóc ale nie wiem jak. Sam chodzę do psychologa, ale chce się tu zapytać bo czuje się bardziej komfortowo. Pomagam jej czułymi słowami że ją kocham itd. próbuję ją wspierać ale nie wiem czy to dobrze robie... Moja dziewczyna ma 15 lat jakby miało coś w tym pomoc.
Problem polega na tym, że mąż wgl nie interesował się mną i córką, ma ona problem z odrzuceniem przez niego i złe doświadczenia
Witam. Jestem w trudnej sytuacji jako mama. Jestem w trakcie rozwodu, mam starszą 12-letnią córkę i 7msc synka. Problem polega na tym, że mąż wgl nie interesował się mną i córką, ma ona problem z odrzuceniem przez niego i złe doświadczenia, ponieważ zawsze wybierał swoich rodziców i alkohol. Teraz boi się, że mąż chce zabierać małego do siebie, a ona, żeby małemu krzywda się nie stała, jest w stanie się poświęcić, żeby tam jechać i go chronić, czuje się za niego odpowiedzialna, bo nie chce by przechodził przez to samo, że jest zostawiany sam sobie, a tak naprawdę ona nie chce z nim kontaktu ani z dziadkami. Póki co wiem że malutkiego tam nie dam, ale co zrobić by ona się tak nie bała o niego? Tak się złożyło, że zaczęła uczęszczać do psychologa, bo zaczęłam szukać pomocy już prawie rok temu i dopiero teraz im bliżej sprawy rozwodowej, tym gorzej. Zaznaczę, że to się zaczęło, jak się dowiedziała o nowej partnerce ojca i że z nim mieszkała w trakcie już jak jeszcze był w tym samym czasie z nami. Dziękuję. Proszę o informację, co sama bym mogła robić.
problemy wychowawcze

Problemy wychowawcze - jak je rozpoznawać i skutecznie rozwiązywać?

Problemy wychowawcze to powszechne wyzwanie dla rodziców. Zrozumienie ich przyczyn i skutecznych metod rozwiązywania jest kluczowe dla rozwoju dziecka. Oto praktyczne wskazówki pomagające radzić sobie z trudnościami wychowawczymi.