Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak przezwyciężyć lęk przed pierwszym spotkaniem z psychologiem i przekonać się do psychoterapii?

Jak mogę przekonać się do psychoterapii jeśli odczuwam lęk przed pójściem na pierwsze spotkanie z psychologiem ?
Iga Rakowska

Iga Rakowska

Panie Bartoszu, odczuwanie lęku przed pierwszym spotkaniem z psychologiem/psychoterapeutą jest reakcją, z którą mierzy się wielu Pacjentów - proszę dać sobie przestrzeń na te odczucia. Konsultacje ze specjalistą to bezpieczna sfera - w czasie ich trwania będą się Państwo poznawać oraz omawiać ew. proces terapeutyczny. Jest to również moment na wszelkie nurtujące Pana pytania i obawy - warto skonfrontować je z wybranym psychologiem/psychoterapeutą. Rozwiązaniem pośrednim może być konsultacja online, która pozwoli Panu pozostać w komfortowej, wybranej przez Pana przestrzeni. Pozdrawiam, Iga Rakowska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Anna Niezabitowska

Anna Niezabitowska

Dzień dobry. Warto poczytać troszkę o nurtach terapeutycznych żeby wiedzieć np. jakiej postawy terapeuty, metod można się spodziewać. Można do wybranego terapeuty np. zadzwonić/napisać z pytaniem czy można uzyskać informację jak wygląda pierwsza wizyta. Warto pamiętać, że pacjent może w każdej chwili się wycofać, zrezygnować z kolejnych spotkań. W trakcie wizyty można również odmówić poruszania pewnych tematów jeśli nie czujemy się jeszcze w towarzystwie terapeuty na tyle komfortowo. Lęk ostrzega przed nową, mocno odsłaniającą sytuacją, jest zupełnie naturalny, ale jeśli pojawia się myśl, że psychoterapia mogłaby pomóc w odczuwanych trudnościach warto za tą myślą pójść, żeby się przekonać.
Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Odczuwanie lęku w tej sytuacji jest jak najbardziej zrozumiałe :) Może Pan czuć lęk, zdecydować się przyjść z nim na spotkanie z psychologiem i od tego rozpocząć rozmowę. Może też zastanowić się Pan przed spotkaniem, czego ten lęk dotyczy i również ten temat wprowadzić. W spotkaniach z psychologiem jest miejsce na wszystkie myśli i odczucia, z którymi Pan jest i którymi zechce się podzielić :)

Usunięty Specjalista_tka

Katarzyna Szczypior-Bałwas

Katarzyna Szczypior-Bałwas

To zrozumiałe Pani Bartku, że odczuwa Pan lęk. Bardzo często, gdy coś jest dla nas nowe, nieznane wzbudzą to nasze obawy. Tymbardziej sytuacja podjęcia psychoterapii czyli otwarciu się przed kimś i opowiedzeniu o często trudnych i bolesnych dla Pana przeżyciach. Może warto pomyśleć o tym w ten sposób, że podjęcie terapii nie jest łatwe, ale z czasem może przynieść Panu dużą ulgę i lepsze rozumienie siebie, co wyraźnie poprawi komfort Pana życia. Życzę powodzenia.
Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

To całkowicie naturalne, że odczuwasz lęk przed pierwszą wizytą u psychologa. Wiele osób ma podobne obawy, zwłaszcza gdy nie wiedzą, czego się spodziewać. Aby pomóc sobie przekonać się do terapii, warto zrozumieć, że terapia jest miejscem bezpiecznym i pełnym zrozumienia, gdzie nie będziesz oceniana, a psycholog jest tam po to, aby ci pomóc.

Możesz spróbować oswoić się z tym lękiem, podejmując kilka kroków. Na przykład, przed pierwszym spotkaniem możesz zapisać sobie, co chciałabyś poruszyć, co cię martwi, lub jakie masz pytania do terapeuty. Dodatkowo, można wcześniej zapoznać się z opiniami na temat psychologa lub placówki, aby poczuć się pewniej.

Pamiętaj też, że masz prawo mówić o swoim lęku na pierwszym spotkaniu. Psycholog rozumie, że dla wielu osób to duży krok, i będzie chciał stworzyć atmosferę, w której poczujesz się komfortowo. Ważne jest, aby nie patrzeć na terapię jako na zobowiązanie od razu na długi czas – potraktuj pierwsze spotkanie jako rozmowę, gdzie możesz spokojnie zobaczyć, jak się czujesz w tym procesie. Jeśli po pierwszej wizycie uznasz, że potrzebujesz więcej czasu, to też jest w porządku.

Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska

Usunięty Specjalista_tka

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Objawy po pierwszej terapii: Zawroty głowy, nerwy, bóle w klatce - czy to normalne?

Witam, Mam pytanie, które mnie nurtuje od kilku dni: Byłam na pierwszym spotkaniu z psychoterapeutką, po tym spotkaniu prawie codziennie czuję się kiepsko - zawroty głowy, nerwy czuje w całym ciele, ścisk żołądka, bóle w klatce, kiepsko śpię…dziś jest 7 dzień i nadal w ciągu dnia bywa raz lepiej raz gorzej.. do pracy nie chodzę z racji kiepskiego samopoczucia… Czy to jest normalne?? Czy powinnam się martwić?? Czy to powinno trwać tak długo …

Trauma po dawnej relacji terapeutycznej nie jest przepracowana po 40 sesjach z nowym terapeutą. Pomocy!
Jestem w terapii psychodynamicznej (ok 40 sesji). Moim teraputą jest mężczyzna, ja jestem kobietą. Odczuwam każdorazowo silny lęk przed nim. Wiem, że związane jest to z moją przeszłością,bardzo złej relacji 'terapeuta-pacjent'. Myślałam, że to minie z biegiem upływających sesji i w miarę budującego się zaufania to minie, ale nawet nie potrafię się oprzeć siedząc na fotelu w gabinecie, bo jestem tak spięta, że prawie gotowa uciec. Czy to kiedyś minie? On zna źródło moich lęków, wie o moich odczuciach, ale czy nie za długo to oswajanie się trwa? Nie zamierzam zmienić terapeuty, jest dobrym specjalistą, w moim małym mieście nie ma zbyt wielkiego wyboru, nie biorę też pod uwagę terapii online. Czy może być tak, że owe lęki przed osobą terapeuty nigdy nie miną ze względu na okrutne wspomnienia i traumy związane ze wcześniejszą 'terapią'?
Czy normalne, że po roku terapii psychodynamicznej czuję się gorzej?
Czy to normalne, że w sumie po wizycie (terapia psychodynamiczna) jest mi od niedawna w jakiś sposób gorzej? Uczęszczam na ten rodzaj terapii od roku i dopiero niedawno, czując że właściwie wszystko przez ten cały czas co chciałam, to wyraziłam, teraz jakby nie wiem co ze sobą zrobić. Przed pójściem do terapeutki nie wiem o czym mówić, w trakcie zawsze wyjdzie jakoś mi łatwo z samej siebie jakiś temat, ale to tak, jakbym mówiła te tematy i one ciągle się zapętlały. Tak, jakby nic się nie zmieniało jak myślę o tym, ale ogólnie to czuję się o wiele lepiej niż rok temu (albo może to działanie zwiększonej dawki leku). Chyba jedynym sposobem na bycie szczęśliwą jest niemyślenie o sobie, teraz do takiego wniosku dochodzę, oraz zajmowanie się tylko pracą. Z drugiej strony boję się, że jakbym zrezygnowała z tej terapii, to odczułabym jednak różnicę i byłoby mi gorzej po pewnym czasie. Próbowałam terapii poznawczo-behawioralnej ale ona do mnie nie przemawiała, bo wyglądała jak lista zadań do wykonania żeby się zmienić, ale mi nic to nie dawało bo czułam jakbym wykonywała jakiś obowiązek względem świata Chciałabym mieć taką motywację do działania i taki spokój na co dzień jaki mam z lekiem (150 mg Velaxin) ale nie bede chyba brać tego leku całe życie.. Potrzebuję porady, jak to zazwyczaj u pacjentów wygląda. Oczywiście też porozmawiam o tym z moim terapeutą
Brałam już 7 różnych leków, każde na mnie działały tak, że źle się po nich czułam, czy jest sens szukać dalej?
Brałam już 7 różnych leków, każde na mnie działały tak, że źle się po nich czułam, czy jest sens szukać dalej? Miałam 3 różnych psychiatrów. Czasem jak nie biorę żadnych leków, czuję, że się "wyleczyłam" i zastanawiam się, czy jest to w ogóle możliwe. Mowa tu o schizofrenii.
Witam, chciałbym prosić o diagnoęe, wiadomo, niedokładną w sprawie moich zachowań.
Witam, chciałbym prosić o diagnoęe, wiadomo, niedokładną w sprawie moich zachowań... Mam straszne wahania nastrojów, bardzo łatwo mnie wyprowadzić z równowagi i ciężko mnie uspokoić chyba, że szybko uda się rozwiązać powód, przez który się zdenerwowałem, potrafię szukać jednej rzeczy w domu i zaczynam się denerwować, na tyle okropnie, że domownicy niestety muszą przyjąć ode mnie niemiłe słowa w krzyku, jak się uspokoję, żałuję całej kłótni lub mojego ataku rozwalania rzeczy i często po kłótni od razu przepraszam, potrafię z dobrego humoru przejść nagle w smutek, w kłótni z mojego powodu potrafię wykrzyczeć się lub coś powiedzieć i zaraz po tym przepraszać lub zachowywać się, jakby nic się nie stało... Kolejną rzeczą męczącą w moim zachowaniu jest ciągłe wymyślanie, że dziewczyna mnie zdradza, oszukuje, chce mnie zostawić, każda rozmowa z nią wygląda tak, że jej wypomnę coś albo jak o kimś wspomni, to od razu myślę, że mnie z nim zdradzi, ciągła nieufność i spisek, częste kłótnie przeze mnie, bo wypominam ciągle jakieś rzeczy. Moja dziewczyna ma już mnie dość a bardzo się boję, że mnie zostawi i robię wszystko tylko, żeby mnie nie zostawiła, bo tylko przy niej czuję, że mnie rozumie. Najgorsze, co może być z tego wszystkiego, to jak zobaczę osobę jakąś, która mi kiedykolwiek groziła czy wydaje mi się, że może mi coś zrobić taka osoba, zaczynam panikować i dziwne zachowanie prowadzi do czynności jak: namawianie znajomych, żeby szybko opuścić teren, ogromne nerwy, jąkanie się, pocenie, trzęsienie się ogromne, przerażenie lub agresja słowna wobec osób mi towarzyszących, aby uciec z tego miejsca. Do psychologa się trochę boję zapisać i do tego czeka się długo, żeby się dostać na nfz a jestem osobą młodą i nie mam pieniędzy na prywatnego psychologa. Proszę, po prostu, jakoś napisać mi chociaż przypuszczenie, co mogę mieć z głową :((
Eating disorders

Zaburzenia odżywiania – przyczyny, objawy i rodzaje

Zaburzenia odżywiania to poważne zaburzenia psychiczne związane z nieprawidłowymi zachowaniami żywieniowymi, negatywnie wpływające na zdrowie. Obejmują anoreksję, bulimię i kompulsywne objadanie się, ARFID, Pica, czy ortoreksję.