Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz
Jak mogę przekonać się do psychoterapii jeśli odczuwam lęk przed pójściem na pierwsze spotkanie z psychologiem ?
User Forum

Bartosz

3 lata temu
Iga Rakowska

Iga Rakowska

Panie Bartoszu, odczuwanie lęku przed pierwszym spotkaniem z psychologiem/psychoterapeutą jest reakcją, z którą mierzy się wielu Pacjentów - proszę dać sobie przestrzeń na te odczucia. Konsultacje ze specjalistą to bezpieczna sfera - w czasie ich trwania będą się Państwo poznawać oraz omawiać ew. proces terapeutyczny. Jest to również moment na wszelkie nurtujące Pana pytania i obawy - warto skonfrontować je z wybranym psychologiem/psychoterapeutą. Rozwiązaniem pośrednim może być konsultacja online, która pozwoli Panu pozostać w komfortowej, wybranej przez Pana przestrzeni. Pozdrawiam, Iga Rakowska
3 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Anna Niezabitowska

Anna Niezabitowska

Dzień dobry. Warto poczytać troszkę o nurtach terapeutycznych żeby wiedzieć np. jakiej postawy terapeuty, metod można się spodziewać. Można do wybranego terapeuty np. zadzwonić/napisać z pytaniem czy można uzyskać informację jak wygląda pierwsza wizyta. Warto pamiętać, że pacjent może w każdej chwili się wycofać, zrezygnować z kolejnych spotkań. W trakcie wizyty można również odmówić poruszania pewnych tematów jeśli nie czujemy się jeszcze w towarzystwie terapeuty na tyle komfortowo. Lęk ostrzega przed nową, mocno odsłaniającą sytuacją, jest zupełnie naturalny, ale jeśli pojawia się myśl, że psychoterapia mogłaby pomóc w odczuwanych trudnościach warto za tą myślą pójść, żeby się przekonać.
3 lata temu
Usunięty Specjalista

Usunięty Specjalista

Odczuwanie lęku w tej sytuacji jest jak najbardziej zrozumiałe :) Może Pan czuć lęk, zdecydować się przyjść z nim na spotkanie z psychologiem i od tego rozpocząć rozmowę. Może też zastanowić się Pan przed spotkaniem, czego ten lęk dotyczy i również ten temat wprowadzić. W spotkaniach z psychologiem jest miejsce na wszystkie myśli i odczucia, z którymi Pan jest i którymi zechce się podzielić :)
3 lata temu
Katarzyna Szczypior-Bałwas

Katarzyna Szczypior-Bałwas

To zrozumiałe Pani Bartku, że odczuwa Pan lęk. Bardzo często, gdy coś jest dla nas nowe, nieznane wzbudzą to nasze obawy. Tymbardziej sytuacja podjęcia psychoterapii czyli otwarciu się przed kimś i opowiedzeniu o często trudnych i bolesnych dla Pana przeżyciach. Może warto pomyśleć o tym w ten sposób, że podjęcie terapii nie jest łatwe, ale z czasem może przynieść Panu dużą ulgę i lepsze rozumienie siebie, co wyraźnie poprawi komfort Pana życia. Życzę powodzenia.
3 lata temu
Usunięty Specjalista

Usunięty Specjalista

To całkowicie naturalne, że odczuwasz lęk przed pierwszą wizytą u psychologa. Wiele osób ma podobne obawy, zwłaszcza gdy nie wiedzą, czego się spodziewać. Aby pomóc sobie przekonać się do terapii, warto zrozumieć, że terapia jest miejscem bezpiecznym i pełnym zrozumienia, gdzie nie będziesz oceniana, a psycholog jest tam po to, aby ci pomóc.

Możesz spróbować oswoić się z tym lękiem, podejmując kilka kroków. Na przykład, przed pierwszym spotkaniem możesz zapisać sobie, co chciałabyś poruszyć, co cię martwi, lub jakie masz pytania do terapeuty. Dodatkowo, można wcześniej zapoznać się z opiniami na temat psychologa lub placówki, aby poczuć się pewniej.

Pamiętaj też, że masz prawo mówić o swoim lęku na pierwszym spotkaniu. Psycholog rozumie, że dla wielu osób to duży krok, i będzie chciał stworzyć atmosferę, w której poczujesz się komfortowo. Ważne jest, aby nie patrzeć na terapię jako na zobowiązanie od razu na długi czas – potraktuj pierwsze spotkanie jako rozmowę, gdzie możesz spokojnie zobaczyć, jak się czujesz w tym procesie. Jeśli po pierwszej wizycie uznasz, że potrzebujesz więcej czasu, to też jest w porządku.

Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska

1 rok temu

Zobacz podobne

Witam. Jestem w sumie po 11-letnim związku (w tym 3 ostatnie lata już jako małżeństwo).
Witam. Jestem w sumie po 11-letnim związku (w tym 3 ostatnie lata już jako małżeństwo). 3 dni temu dowiedziałam się, że mąż ma "przyjaciółkę" czytając dwuznaczne wiadomości w jego telefonie, powiedział mi, że już mnie nie kocha i że lepiej czuje się, jak jest sam. Czy da radę się wyleczyć z tej miłości i pozbyć się tego bólu w środku? Czy mam jeszcze szanse na normalne życie? Mam myśli samobójcze, nie chce mi się żyć, bez niego wszystko straciło sens... A szans na powrót nie ma, wyprowadził się na dobre i nawet nie chce słuchać nic na temat terapii i próby ratowania tego :-(
Czy mogę pracować z młodzieżą w wieku 16+ po uzyskaniu kwalifikacji CBT, DBT i Terapii Schematów?
Chce być psychoterapeutką CBT (ze szkoleniami dla nastolatków w tym będę robić) potem rozszerzyć o DBT i Terapię Schematów. Czy mogę pracować wtedy z młodzieżą 16+ i dorosłymi. Czy muszę zrobić coś takiego Jak DBT-A?
Zaburzenia lękowe i derealizacja. Czy udać się do psychiatry?
Dzień dobry, mam zaburzenia lękowe, uczęszczam na terapię i widzę poprawę, lecz jedna kwestia u mnie nie zmienia się od wielu miesięcy. Jest to może nie odczuwanie, a myślenie o derealizacji, potrafię leżeć i pomyśleć „a co jeśli to sen, co jeśli zemdlałam i to sobie wyobrażam” a już potrafię się doprowadzić przez to do ataku paniki. Jest lepiej niż było, chociaż mam wrażenie, że jak sam lęk mi się zmniejsza to takie myślenie się nasila. Jest to dla mnie bardzo uciążliwe, podczas takich stanów boję się wychodzić z domu a mam z tym problemy nawet gdy nie czuję się „sztucznie”. Chociaż bardziej niż to, że świat jest sztuczny mam wrażenie, jakbym to ja się od niego oddalała właśnie przez taki lęk. Na terapii nie pracuję za bardzo z tym problemem, bo skupiałam się na lęku i zapomniałam jak to jest ważne i w sumie bardziej uciążliwe. Moim pytaniem jest czy w tym wypadku nie warto też odwiedzić psychiatry? Czy leki byłyby w stanie pomóc z tym problemem skutecznie, wtedy jeszcze wzbogacić go ćwiczeniami na terapii? Zbliża się mój wyjazd za granicę, a ja od czasu pojawienia się u mnie lęków i takich stanów odrealnienia, wyjazdów nie znoszę, bo boję się jak zareaguje mój organizm. Czuję się przez to wszystko gorsza, inna, jakbym wariowała. Widzę, jak ludzie w moim wieku wychodzą i spotykają się, chodzą na miasto podczas gdy ja siedzę próbując nie spanikować w domu. W szkole mam trudną sytuację z nauczycielami, czuję się już przez to źle. Mam wrażenie, że nikt nie rozumie tego co ja naprawdę przechodzę, owszem widzę wsparcie ze strony bliskich, lecz oni żyją normalnie. Ich każdy dzień nie opiera się na uspokajaniu samego siebie przed wyjściem chociażby do śmietnika czy sklepu. Jest mi z tym wstyd i smutno. Co ja mam zrobić? Chcę odzyskać komfort życia, taki jaki miałam zanim się to pojawiło. Mam wrażenie, że nawet pomimo silnej woli, postępu, który widzę ja i terapeuta oraz wielu innych czynników to nigdy nie zniknie. I tego się boję i tego bym nie chciała ale momentami tracę energię i nadzieję na to, że serio mi się poprawi całkowicie, nie częściowo. :(
Żona przeżyła ogromną traumę po doznanej przemocy wobec niej i innych. Miesiąc temu wyprowadziła się ode mnie, obwiniając mnie o znęcanie się. Co mam robić?
Żona została wykorzystana 15 lat temu, 13 lat temu jej oprawca zabił 12-letnią dziewczynkę. Ponad 2 lata temu zaczęła się leczyć, ale leczenie łączyła z alkoholem. Pisała, że po tym zdarzeniu prowadziła ryzykowny tryb życia. Reumatyzowała się. Miesiąc temu wyprowadziła się do koleżanki poznanej w psychiatryku i obwina mnie o znecanie się. Ktoś może pomóc, mamy 3 dzieci?
Myśli lękowe, mimo że napady paniki się uspokoiły.
Dzień dobry, mam zaburzenia lękowe i uczęszczam na terapię, ale mam jedno ważne pytanie. Co zrobić, by myśli lękowe się uspokoiły? O ile same ataki paniki, które miałam parę razy dziennie, teraz zdarzają się sporadycznie, kiedyś sama myśl o jakimś wydarzeniu mnie przerażała, a teraz nie wiadomo co musiałoby się stać, by było naprawdę źle, więc uznaję, że terapia działa. Jednak z myślami o tym nie jest lepiej, mam wrażenie, że momentami gorzej? Jak zmniejsza się fizyczne poczucie paniki to to w myślach jest większe. Mówiłam o tym terapeutce, nie wiem czy do końca to zarejestrowała, powiedziałam, że dobrze jest z atakami paniki, a że myśli nadal są. Rozumiem, że myślenie o tym nie zniknie tak szybko, ale co mogę robić, by się nie nasilało i stopniowo uspokajało? Nie mam teraz jak omówić tego na sesji, bo jestem dość chora, więc wizytę muszę przesunąć, a jednak chce mieć opinię kogoś doświadczonego w miarę szybko. Z góry bardzo dziękuję za pomoc czy wytłumaczenie czemu tak się dzieje.
zaburzenia emocjonalne 1

Zaburzenia emocjonalne - przyczyny, objawy i metody leczenia

Zaburzenia emocjonalne to poważne problemy psychiczne wpływające na jakość życia. Kluczowe jest zrozumienie ich przyczyn, objawów i metod leczenia, aby skutecznie wspierać osoby, które się z nimi zmagają. Sprawdź, jak sobie z nimi radzić!