
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia, traumy
- Reaguję płaczem na...
Reaguję płaczem na pewne sytuacje. Myślę, że to dziecinne. Jak sobie pomóc?
...
Tomasz Sznajder
Szanowna Pani, sytuacje, o których Pani pisze mogą świadczyć o atakach paniki, choć niekoniecznie. Myślę, że ważne byłoby głębsze przyjrzenie się Pani potrzebom między innymi w oparciu o kryteria diagnostyczne opisujące konkretne objawy (w tym zbadanie kontekstu oraz emocji, jakie towarzyszą opisywanym stanom). Pomocne byłoby także zdefiniowanie ważnych wydarzeń z Pani historii życia i poznanie ich wpływu na obecne strategie radzenia sobie. Dzięki takim i innym interwencjom możliwe byłoby postawienie właściwej diagnozy oraz zbudowanie protokołu terapeutycznego odpowiedniego do Pani potrzeb i możliwości. Pozdrawiam serdecznie!
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz
Dzień dobry,
z Pani opisu wynika, że takie przeżywanie emocji i ich ekspresja jest dla Pani problemem. Pierwszym krokiem do jego rozwiązania jest uświadomienie sobie, że jest taki trudny aspekt naszego życia. Dalszej pomocy sugeruję szukać u psychologa/ psychoterapeuty, który pomoże nie tylko znaleźć odpowiedzi na nurtujące Panią pytania ale także wskaże drogi radzenia sobie z tą sytuacją.
Pozdrawiam
Anna Martyniuk-Białecka
Myślę, że można spróbować pracy w nurcie EMDR. Ja bym popracowała ze wspomnieniami. Z jaką sytuacją z przeszłości się to Pani kojarzy? Być może sytuacja w której ktoś na Panią krzyczy lub coś się nie udaje jest związana z jakimś wydarzeniem z przeszłości. Myślę, że tłumienie emocji nie jest dobrym rozwiązaniem, raczej obraca się przeciwko nam.
Pozdrawiam serdecznie,
Anna Martyniuk-Białecka
Katarzyna Waszak
Dzień dobry!
Najlepiej omawiać problemy emocjonalne na konkretnych przykładach. Jakie to były sytuacje? Proszę je przeanalizować i zastanowić się nad bodźcem wyzwalającym. Łzy mają jakąś treść, np. mogą być wyrazem żalu po stracie, smutku, bezsilności z powodu stosowanej przemocy, lęku. Gdy ktoś na Panią krzyczy, to jest to przemoc psychiczna, więc może towarzyszyć Pani lęk, także przed złością. Zastanawia fakt, że płacze Pani, gdy coś jej nie wychodzi. Czyżby nie dawała sobie Pani prawa do popełnienia błędu… Może to wynikać z niskiego poczucia wartości, strachu przed oceną. Zachęcam do przyjrzenia się temu w procesie psychoterapeutycznym. Powodzenia
Katarzyna Waszak

Zobacz podobne
Jak poradzić sobie z mini traumami z dzieciństwa, żeby nie przekazywać im dalej swojemu dziecku? Odkąd pamiętam słyszałam od mamy, że to moja wina, że tata krzyczy na siostrę a mnie faworyzuje , że wszystko wymuszam płaczem, nigdy nie czułam, że moje uczucia są dla niej ważne, a jak miałam około 11 lat to wyjechała do pracy za granice. Tata nadużywał alkoholu i mama nie miała z nim lekkiego życia, często brakowało pieniędzy, i były awantury, mimo to zawsze czułam się z nim bardziej związana, przez co miałam wyrzuty sumienia, bo jak mogę go lubić, skoro on źle traktuje mamę czy siostrę. Był okres, że byłam źle traktowana w grupie znajomych, ale nigdy o tym nikomu nie powiedziałam, bo nie czułam, że mogę. Mam wrażenie, że moje dzieciństwo ma duży wpływ na moją samoocenę i wpływa na moje reakcje i zachowania w dorosłym życiu, i że odbija się to na moim dziecku, ale nie do końca to rozumiem i nie wiem jak nad tym pracować.

