
- Strona główna
- Forum
- rodzicielstwo i rodzina
- Witam serdecznie...
Puszek
Anna Skrońska
Możliwe, że pomoc, której potrzebuje ta osoba zależy od stopnia i rodzaju jej niepełnosprawności. Jeśli są bariery fizyczne, pewnych czynności może się nauczyć, do innych może potrzebuje asystenta, albo może potrzebuje przystosowanej kawalerki. Możliwe też, że potrzebuje wsparcia w kontakcie z innymi ludźmi, może obawia się samodzielności, samotności. Tutaj ważne jest rozpoznanie jej potrzeb i działanie. Jest wiele niewiadomych.
Mimo tych niewiadomych jest sposób - taki, który możesz wykorzystać nawet za chwilę. Proste pytanie - Jak mogę ci pomóc? Co mogę zrobić żeby było ci łatwiej w tej nowej sytuacji :)
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Aleksandra Pawlak
Wszystko zależy o jakiej niepełnosprawności mówimy oraz o jakiem wieku osoby. Są liczne instytucje pomagające w procesie uzyskiwania samodzielności. Np. Akademia samodzielności dla osób z niepełnosprawnością w Wielkopolsce.

Zobacz podobne
Mam 33 lata. Mąż 40. Razem jesteśmy od 15 lat, w małżeństwie 7. Mamy wspólnie jedno dziecko, mąż nie chce słyszeć o drugim, natomiast ja bardzo pragnę mieć dzieciątko.
Kiedyś rozmawialiśmy, że chciałby mieć jeszcze jedno.
Gdyby miał też pewność, że będzie córka tym bardziej. Dziś na ten temat nie chce słyszeć. Bardzo Go kocham, ale nie potrafię się z tym pogodzić. Nie wyobrażam sobie nie tulić w ramionach kolejny raz kruszynki. Do porozumienia nie dojdzie z pewnością. Ja też nie przekonam Go na siłę. Ja natomiast chcę mieć jeszcze jedno dziecko. Czuję, że małżeństwo nie ma szansy przetrwać.
Ja nie chcę niczego na siłę. Nie zaakceptuję męża wyboru, ale też będę nieszczęśliwa. Czy to ma szansę przetrwać? Jest sens ciągnąć małżeństwo bez szczęścia drugiej osoby?

