Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak poprawić komunikację w związku i złagodzić kryzys?

Jak poprawić komunikację w związku i złagodzić kryzys? Jaka terapia, wizyta będzie najlepsza żeby odkryć i nauczyć się mówić o swoich uczuciach i emocjach? I zmniejszyć lęki przed przyszłością.
Jakub Cesarz

Jakub Cesarz

Dzień dobry, 

odpowiadając na pytanie, takimi problemami zajmuje się terapia par. Nurt poznawczo-behawioralny zajmuje się zagadnieniami, jak poprawa komunikacji, nauka rozwiązywania problemów, rozpoznawanie i nazywanie swoich potrzeb i emocji. Jest też jedną z najlepiej przebadanych terapii o dużej skuteczności, jeśli chodzi o problemy natury lękowej. Badania również wykazały, że w przypadku tej terapii skuteczność jest taka sama, porównując terapię stacjonarnie i online. 

Serdecznie pozdrawiam, 

mgr Jakub Cesarz 

Certyfikowany Psychoterapeuta Poznawczo-Behawioralny nr 1198

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Dzień dobry,

bardzo dobrze, że widzi Pan/i potrzebę pomocy jeśli chodzi o komunikację w związku. Ponieważ sytuacja dotyczy dwojga osób, także najlepszą formą pomocy jest terapia małżeńska czy partnerska wymagająca oczywiście obecności na spotkaniach obu osób zainteresowanych.

Pozdrawiam

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Myśli samobójcze. Wsparcie i kroki działania.

Witam. Mam myśli samobójcze.

Jak dotrzec do partnerki z unikowym stylem przywiazania i odbudowac relacje po kryzysie?
Czy jest jakaś możliwość dotarcia do osoby z unikowym stylem przywiązania? Od jakiegoś czasu podejrzewam moją partnerkę o taki ponieważ jej zachowanie w kryzysie relacji idealnie pasuje do wzorca jak i jej doświadczenia życiowe. Ale ona nie chce skorzystać z żadnej pomocy eksperckiej w tym zakresie. Jestem w ponad rocznym związku z moją dziewczyną. Znamy się jeszcze dłużej i od samego początku wszystko było cudownie. Od dłuższego czasu wydawało mi się, że wszystko jest dobrze. Moja dziewczyna dała mi pierścionek i mówiła mi naprawdę głębokie rzeczy, żeby potem po małym nieporozumieniu między nami o nic odcięła się ode mnie emocjonalnie. Potem zniknęła pierwszy raz na 4-5 dni. Stwierdziła, że mnie kocha i jej zależy ale nie chce kontynuować tej relacji. Dowiedziałam się tony złych rzeczy o mnie. Co robiłam źle, czego jej brakowało itp. Większości naprawdę nie byłam w stanie się domyślić albo były komunikowane tak nie jasno, że nie mogłam nic z tym zrobić. Na przykład mówiła, że brakuje jej czasu tylko dla nas bo unikałam takich wieczorów. Ale za każdym razem kiedy proponowałam jakieś rzeczy wyglądała na średnio zadowoloną. Tak samo z brakiem czasu dla siebie. Pomimo moich zapewnień i tak porzucała chęci dla wspólnego czasu. Teraz żeby ratować relacje zgodziłam się na przestrzeń i ciszę dla niej do końca miesiąca. Ale jest to dla mnie ciężkie, ponieważ nie uważam, że cisza rozwiązuje problemy i zależy mi żeby walczyć o osobę, którą tak kocham. Sama zrobiłam pewne rzeczy źle i rozumiem, że mogła się tak poczuć. Ale ona też zraniła mnie pewnymi zachowaniami. Mówi, że dalej jej zależy i nie chce rozejść się na zawsze. Ale się pogubiła i nie może znaleźć w sobie spokoju, a nie chce mnie krzywdzić. Większą krzywdę natomiast robi mi właśnie takim zachowaniem. Nie wiem jak do niej dotrzeć i starać się odbudować tą relacje. Samej ciężko mi określić mój stan. Może coś między lękowym, a bezpiecznym. Ale pracuję nad sobą i jestem gotowa na dalszą pracę. Mam nerwicę i stany depresyjne. Kiedyś chodziłam na dwie terapie i dawno już nie miałam kryzysowego momentu. Ale jej zachowanie w ostatnim czasie zdecydowanie wytrąciło mnie z tego bezpiecznego stanu.
Jak radzić sobie z kontrolą i krytyką w małżeństwie? Szukam pomocy
Jestem mężatką, ale coś jest nie tak w moim małżeństwie. Często czuję się przy mężu głupia i poniżana. Zdarzyło się, że nazwał mnie wprost „głupią” lub „kretynką”. Nie jestem tak wykształcona jak on i mam słabszą pamięć do dat czy nazwisk, co czasami powoduje, że gdy mnie o coś pyta, a ja nie pamiętam, zaczyna mi dogadywać. To nie są żarty – mam wrażenie, że są to zarzuty, jakby chciał mi udowodnić, że jestem mniej inteligentna. Zdarza się, że używa trudnych słów, po czym pyta, czy znam ich znaczenie. Gdy przyznaję, że nie wiem, irytuje się lub zachowuje się protekcjonalnie. Czuję, że podkreśla moją niewiedzę, by się wywyższyć. Mąż zwraca mi uwagę na wszystko – wszystko musi być zrobione po jego myśli. Nawet drobiazgi, jak gaszenie światła, przekręcanie zamka czy odkładanie talerza. Często te pytania brzmią kontrolująco i przytłaczają mnie typu dlaczego nie zgasiłaś światła i nie jest to pytanie retoryczne, tylko mam odpowiedzieć, zawsze muszę mu na nie odpowiadać. Czuję się zmęczona tą ciągłą kontrolą i krytyką. Wczoraj mąż powiedział mi, że on zasługuję na kogoś lepszego niż ja. Zapytałam, czy chce rozwodu, ale odpowiedział, że nie wie. Czuję się zagubiona i nie wiem, co mam robić. Nie wiem też, jak powinno wyglądać normalne, zdrowe małżeństwo. Nie mam z kim o tym porozmawiać. Nie mam koleżanek, przyjaciółek, siedzę praktycznie 24h na dobę w domu. Mąż i tak nie pozwala rozmawiać o tym co się dzieje u nas Mąż nacisk żebym pracowała tylko w domu. Kiedy powiedziałam, że chcę pracować również stacjonarnie, zaczął mnie emocjonalnie obciążać – mówi, że przez to nasze psy będą same, że to moja wina, bo to ja chciałam psa. Pomija fakt, że decyzja o psie była wspólna. Czuję się w kryzysie. Nie wiem, czy to ja robię coś źle. Nie chcę bać się rozmów z mężem ani tego, że znowu będzie mnie przepytywał i irytował się, że jestem „taka”, nie wiem czemu ale ciągle czuje strach i obawę, ze coś robię źle. Ten ciągły stres, że nie spełniam jego oczekiwań, mnie przytłacza. Czuję się winna tego jaka jestem... potrzebuje szybkiej pomocy, nie wiem co mam robić.
Trudności życiowe- martwię się o moje małżeństwo, córkę i jej związek oraz opiekuję się jej dziećmi, ze względu na utracone prawa rodzicielskie.
Witam. Pomijając, że mąż ma skłonności i w sumie słabość do łatwego nawiązywania kontaktów z innymi kobietami, choć ufam, że nie przekracza granic wierności(już raz zdradził )to częstotliwość mnie denerwuje. To dodatkowo moja córka jest osobą silnie uzależnioną od toksycznego partnera, przez co z powodu jego złych postępków wobec jej dzieci, ograniczono jej prawa rodzicielskie a dzieci trafiły do mnie i męża pod opiekę i zostaliśmy rodziną zastępczą. Dzieci są u nas bezpieczne, jednak nadal martwię się o córkę i też martwię się o mój związek- jesteśmy z mężem osobami po przejściach i mamy oboje po 50 lat i jesteśmy w małżeństwie od 3 lat. Łączy nas wyjątkowa więź, kocham go i wiem, że mąż mnie kocha, jednak nasz związek jest narażony na wiele prób. Płaczę każdego dnia i odczuwam lęk, czasem bardzo silny. Z powodu opieki nad małymi (4 i 7 lat)pozostaję na urlopie rodzicielskim. Przebywam w domu i praktycznie nie spotykam się z nikim, prócz rodziny, mąż jest zapracowany. Czuję czasem, że jestem bliska załamania, jednak ciągle zbieram siły i pokonuję kolejne przeszkody. Czy jestem bliska załamania? Czy powinnam skorzystać z pomocy psychologa?
Mam problemy z zaufaniem do innych.
Mam problemy z zaufaniem do innych. Nie potrafiłam powiedzieć prawdy mojemu chłopakowi, a teraz mężowi, że nie był moim pierwszym i pozwoliłam mu wierzyć, że jest. Tak bardzo go kochałam, że bałam się odrzucenia z jego strony, że wolałam kłamać i nie mówić prawdy, że nie jestem dla niego idealna, z jego strony kobieta mająca kilka związków jest łatwa. Jestem mężatką od 20 lat, mąż zawsze był zazdrosny wręcz chorobliwie. Wieczne podejrzenia, że go zdradzam, że w pracy mam kochanka i ubliżanie i brak szacunku. Parę miesięcy temu powiedziałam mu prawdę, że nie był moim pierwszym i jedynym partnerem, że dziewictwo straciłam z moim pierwszym chłopakiem, wskieł się i to rozumie, mówi, że mnie wciąż kocha, ale mi już w nic nie uwierzy, nie wiem, czy mi wybaczy i czy potrafi, cały czas mi to wypomina i ubliża, nie wiem już co mam robić.
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!