Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Jak radzić sobie z lękami?

Anonimowo

Jak radzić sobie z lękami, czarnymi myślami, z którymi sobie nie radzę. Mam 40 lat.

Dzień dobry, jest wiele technik radzenia sobie z lękami i czarnymi myślami, jednak istotne jest, żeby znaleźć takie, które będą Pani/Panu pasować i pomagać. Są to m.in. techniki skupiania się na tu i teraz poprzez kontakt z otaczającą rzeczywistością oraz poprzez wyrównywanie oddechu, treningi relaksacyjne, ćwiczenia na uważność, ale także oswajanie lęków, dyskutowanie ze swoimi myślami czy wyobrażanie sobie alternatywnych scenariuszy do katastroficznych myśli. 

Dla wielu osób skuteczną drogą do wyjścia z lęków i czarnych myśli, odzyskania kontroli nad swoim życiem, odzyskania radości życia - jest psychoterapia. Dzięki psychoterapii można skupić się nie tylko na technikach radzenia sobie, ale przede wszystkim zająć się przyczynami lęków i czarnych myśli. Ja pracuję z moimi klientami tak, żeby uwzględnić oba aspekty, ponieważ samo skupienie się na objawach według badań naukowych, mojego doświadczenia i wiedzy - przynosi krótkotrwałe rezultaty.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Psycholog
223 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

ciężko jednoznacznie odpowiedź na tak krótkie pytanie. 

Generalnie zapraszam do dwutorwej pracy: Tor 1: oprócz czarnej strony rzeczywistości jest też jasna - skupienie na tym co tu i teraz, trening uważności, taka praktyka robienia jednej rzeczy naraz bardzo wtedy pomaga. Dziś bardzo modnie nazywa sie to mindfullness - kiedy mamy się delektować jedzeniem, samym procesem chodzenia, generalnie każda pojedynczą czynnością. Do tego, w tej codzienności i zwyczajności, szukamy punktów, za które możemy być wdzięczni - czy to innym, czy przyrodzie - po prostu taka praktyka - wstaję rano i dziękuję za pogodę…

Tor II: To już rozpracowanie źródła tych lęków - co to za lęki, od kiedy, co je wywołuje, jakie emocje, a jakie myśli im towarzyszą. Następnie praca nad myślami, schematami poznawczymi, które są tak silne, ze bezwiednie powodują, że się się boimy….Serdecznie zapraszam do kontaktu psychologicznego

Dzień dobry,

ciężko udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Myślę, że warto się zastanowić nad tym, czego konkretnie te lęki dotyczą oraz jak wpływają na codzienne funkcjonowanie. Metody radzenia sobie z lękami oraz czarnymi myślami, które zostały wspomniane, mogą być różne, w zależności od tego jakiego obszaru dotyczą. Serdecznie polecam konsultację z psychologiem lub psychoterapeutą.

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Widzę, że nie wierzę w siebie ani w lepsze jutro. Jestem przeciążona i chronicznie zmęczona. Nie wiem czy to minie.
Dobry wieczór Bardzo dziękuję za odpowiedź. Faktycznie, nie wierzę ani w siebie ani w to, że mogę zrobić coś dobrze. Odkąd wyszłam za mąż (a po 6 latach się rozwiodłam), zawsze byłam krytykowana, przez męża, jego rodzinę. Byłam postrzegama jako osoba niezaradna itd. W czasie gdy ja opiekowałam się dzieckiem, domem, pracowałam, mój mąż wolał alkohol, przemoc domową i zupełnie zapomniał o istnieniu moim i syna. Obecnie od kilku lat w ogóle nie interesuje się synem. Dosłownie w ogóle. Syn ma problemy w szkole, co przyniosło kolejne poważniejsze sprawy, z którymi muszę się zmierzyć, wszystko muszę załatwiać sama, psychologów, psychiatrów, w dodatku muszę pilnować swojej pracy, gdzie panuje, można śmiało powiedzieć terror. Obecnie syn ma też problemy zdrowotne, więc biegamy od lekarza do lekarza..Codziennie czuję, że juz nie dam rady tego unieść wszystkiego, co odciska się widocznie na moim zdrowiu. Schudłam, co widzę sama po sobie, ale i tez w pracy nie uszło to uwadze koleżanek, zaczynają mnie boleć wszystkie części ciała, miewam ataki paniki, każda, nawet najmniejsza, najprostsza czynność, jak rozwieszenie prania, to dla mnie wysiłek. Mam siostrę, ale ona nie jest raczej zainteresowana mną ani chęcią chociażby rozmowy ze mną...co choć trochę by mi pomogło... Codziennie rano budzę się z myślą, że kolejne sprawy czekają... wizyta w szkole, w poradniach... w dodatku syn jest na etapie buntu młodzieńczego, więc w domu toczą się kolejne historie... nie umiem juz nawet plakać. W pracy ciągle biorę zdalną pracę albo się zwalniam, bo muszę być i w szkole i w poradni, i w innych instytucjach, w których pobyt wywołuje u mnie paraliż. Przy moim synu staram się uśmiechać, żeby wiedział, że ma we mnie wsparcie, a tak naprawdę jestem już u kresu sił chociaż wiem, że muszę walczyć o jego lepsze jutro...
1 odpowiedź
Czy postanowiono mi błędną diagnozę? Powinnam wrócić na terapię? Czy to niedojrzałość emocjonalna?
Witam serdecznie. Ostatnio zaczęłam analizować swoją historię choroby. Stwierdzono u mnie od 2013 r. ChAD . W 2011 zaczęłam się źle czuć. Dostawałam ataków paniki, miałam silne lęki , bałam się niemal wszystkiego. Ze stresu często wymiotowałam. Poszłam do lekarza, lekarz stwierdził, że to przejściowe problemy, dostałam lek z grupy SSRI i neuroleptyk. Było lepiej, uspokoiłam się , znalazłam nową miłość ....nagle spadek nastroju, zakończyłam związek, zaczęłam dużo spać , byłam płaczliwa, wszystko mnie przerastało. Poszłam do lekarza już z siostrą, opowiedziała jak wyglądam z jej perspektywy, że podejrzewa u mnie Chad, lekarka zdecydowanie wykluczyła jej podejrzenia, aby to mógł być Chad. Dostałam diagnozę o niedojrzałości emocjonalnej . Poszłyśmy do innego lekarza, znowu siostra opowiedziała co się ze mną dzieje, co się działo i co przypuszcza. Lekarz po zadaniu pytań, stwierdził że to Chad, że siostra miała rację. Leczyłam się u niego od 2013- 2024 roku. Po niemiłych słowach od niego .... znalazłam sobie nowego psychiatrę, do którego poszłam, bo na terapii Pani psycholog zasugerowała epizod mieszany. Pani doktor dała mi kilka innych leków i po nich.... Umarłam, byłam tu na ziemi, ale czułam, że tak jakby mnie nie było . Nie czułam nic, spałam całe dnie, nie interesowałam się dzieckiem, życiem niczym.... Po tym jak obudziłam się popołudniu i nagle mnie olśniło... Wzięłam do ręki wydrukowaną historię choroby, wszystko przeczytałam , zaczęłam analizować leki, moje samopoczucie w danych latach, zaczęłam czytać o niedojrzałości emocjonalnej i tak ! Wszystko jakby się zgadzało... Wydaje mi się, że leczyli mnie na Chad, a wystarczyłoby wysłać mnie wtedy na terapię oraz podać lek na lęki.... Zaczęłam stopniowo schodzić z antydepresantów... I czuję się nareszcie dobrze. Czuję jakbym powróciła, czuję tu i teraz, cieszę się małą rzeczą, zaczęłam opiekować się moim dzieckiem, spędzać z nim mądrze czas, rozmawiać. Byłam u lekarza, przyznałam się do odstawiania niektórych leków. Lekarz przepisał pregabalinę, ponieważ przez ten czas męczyły mnie natrętne myśli katastroficzne. Po dwóch tygodniach brania jest lepiej. Nie śpię w dzień, wykonuję obowiązki, zaczynam się uśmiechać. Czyżby postawili mi błędną diagnozę? Co mogą mi Państwo powiedzieć o niedojrzałości emocjonalnej....czy powinnam wrócić na terapię?
4 odpowiedzi
Wstyd, że nie mam prawa jazdy w wieku 23 lat – poczucie niezaradności i lęk przed związkami
Czuję wstyd że nie mam prawa jazdy wiem że dla kobiet już jestem skreślony. Do tej pory boję się jeździć mknęły 4 lata i dalej nke mogę się przełamać i obawiam się że nigdy to się nie stanie. Wiem że jako mężczyzna jest to po prostu oznaka niezaradności. Czuje tylko ogromnym wstyd że mając 23 lata jestem po prostu zwykłym nieudacznikiem miezkajcym z rodzicami pracujący w tej samej pracy od 4 lat. A te prawo jazdy tylko mnie najbardziej zmartwiło szczególnie że dla kobiet jest to bardzo ważne więc o związkach mogę zapomnieć bo żadna kobieta i tak mnie nie zechce.
7 odpowiedzi
Nazywam się Miłosz mam 13 lat, nie mogę usiedzieć na miejscu od miesiąca, bo bardzo martwię się o mojego brata.
Nazywam się Miłosz mam 13 lat, nie mogę usiedzieć na miejscu od miesiąca, bo bardzo martwię się o mojego brata. Kiedy usiądę na komputer to, co 5 minut sprawdzam, gdzie on jest. Ma 5 lat. Kilka razy zdarzyło mi się, że musiałem go szukać po domu. Panikuje również, gdy mój tata nie wraca długo z pracy, a wstydzę się do niego dzwonić, że pomyśli, że zwariowałem. Bardzo boję się też o moją siostrę, gdy wychodzi ze znajomymi i nawet kiedy dopiero co wyszła z domu. Wtedy do niej wypisuje, a ona się o to denerwuje. Co mam zrobić w takiej sytuacji?
1 odpowiedź
Strach przed rozmową z ludźmi i natrętne myśli przy nawiązywaniu znajomości - jak sobie poradzić?
Mam problemy z pokonaniem mojegi strachu przed rozmową z ludźmi, pomimo że, się staram. Próbowałam nawiązać nowe znajomości ale szybko zaczęły pojawiać się natrętne myśli typu: "Co, jeśli ta osoba nie chce ze mą rozmawiać i jej się narzucam?" "Pewnie szybko zrozumie, że jestem nudna i mnie wymieni na kogoś lepszego". Przez te myśli przestałam znowu się odzywać i znów czuje się samotna. Chce to zmienić ale naprawde nie wiem jak, gdy te myśli ciągle wracają.
10 odpowiedzi
Kompulsywne używanie substancji psychoaktywnych, kompulsywne jedzenie.
Dzień dobry, Mam 34 lata i nie potrafię przejąć kontroli nad swoim życiem w aspekcie przyjmowania substancji i zachowań, które mi szkodzą. Na przykład piję kilka piw dziennie, a innego dnia przyjmuje benzodiazepiny, a jeszcze kiedy indziej tabletki nasenne. Miewam dni, że wczesnym wieczorem piję piwo, a przed snem dodatkowo Xanax. Dodatkowo nie mogę zapanować nad jedzeniem - wiem, że nie powinienem jeść niezdrowo (mam nadwagę), ale czasami zrywam się z miejsca i pędzę objadać się fastfoodem - od razu po jedzeniu odczuwam wyrzuty sumienia i złość, że robię coś czego w głębi duszy nie chce. W głębi duszy chcę żyć zdrowo i być wolnym od wszelkich uzależnień - chce kontrolować co jem i żyć zdrowo. Miewam natrętną myśl w sytuacji stresowej - rozmawiając służbowo w pracy - wraca mi myśl o napluciu w twarz rozmówcy. Wiem, że jest to irracjonalne i czuje złość na tę myśl - wiem, że nigdy tego nie zrobię. Miewam epizody hipochondrii, a w przeszłości lęki w sytuacjach, z których ciężko mi się uwolnić - na przykład siedząc pod płachtą u fryzjera, a innym razem na zebraniu w pracy. Nie wiem już co mi jest, chce zapanować nad sobą, mam wrażenie, że mam jakiś nieprzepracowany problem emocjonalny, ale nie umiem sam tego wszystkiego przeanalizować i poukładać.
3 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: mężczyzna z lupą, spokojna lekarka podaje mu serce

Hipochondria - przyczyny, objawy i skuteczne leczenie

Martwisz się o zdrowie bardziej niż inni i często szukasz informacji o chorobach online? Możliwe, że masz objawy hipochondrii. Sprawdź, czym jest hipochondria, jakie są objawy, przyczyny i metody leczenia.