
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia, zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju
- chciałabym udać się...
chciałabym udać się na terapię, ale nie wiem na jaką. Nie wiem, jakie są nurty
Lena
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz
Dzień dobry,
moi pierwsze to bardzo ważne, ze chce Pani dla siebie pomocy. Psychoterapia prowadzona w wielu nurtach opartych na naukowej wiedzy, przynosi dobre efekty w pracy nad takimi problemami, jakie Pani wymienia. Odnosząc się do wyników badań nt skuteczności różnych nurtów psychoterapeutycznych okazuje się, ze najważniejszym czynnikiem leczącym jest relacja psychoterapeutyczna czyli ta pomiędzy pacjentem a terapeuta. W związku z czym najlepiej zwracać uwagę na porozumienie pomiędzy Panią a terapeuta, w Pani subiektywnym odczuciu : poczucie bycia rozumiana, dostrojenie emocjonalne. Specjalistę może Pani wybrać np na stronie TwójPsycholog i wyszukać takiego, który przyjmuje w Pani okolicy, bowiem najlepiej spotykać się osobiście w gabinecie. Może Pani skorzystać z kilku konsultacji u różnych terapeutów, aby zobaczyć jak się Pani czuje w kontakcie z nimi i wtedy zdecydować. Pozdrawiam

Zobacz podobne
Dzień dobry, mam kilka pytań dotyczących kodeksu etycznego terapeuty (poznawczo - behawioralnego) 1. Czy pisanie opinii od znajomych o terapeucie jest etyczne? 2. A co za tym idzie czy kodeks etyczny zabrania kontaktu w social mediach byłego klienta z terapeutą? 3. Czy powielające się sytuacje "że jestem jedyny" aby, o czymś wiedzieć jest ok? 4. Czy opowiadanie o przeżyciach rodzinie i chorobach niemających w ogóle odniesienia do terapii ze strony terapeuty jest ok? Jeżeli którykolwiek z punktów jest nieetyczny - gdzie mogę to zgłosić? Pozdrawiam.
Witam, mam pytanie, czy to może jest oznaka, że ten terapeuta jest dobry? Ostatnio zaczęłam chodzić na terapię do mężczyzny. Przyznam szczerze, że to moja pierwsza terapia u mężczyzny, bo zazwyczaj chodziłam do kobiet. Ostatnio miałam sytuację, że terapeutka mi nie spasowała, więc postanowiłam poszukać coś w mojej miejscowości i trafiłam na tego terapeutę.
Stwierdziłam, że spróbuję, chociaż nie było to łatwe, ponieważ po moich wcześniejszych doświadczeniach mam problemy z zaufaniem do mężczyzn. Ale poszłam i nie jest łatwo, trochę trudniej rozmawia mi się z nim niż kobietą terapeutką, ale jest ok. Jak się otworzyłam i powiedziałam o moim trudnym doświadczeniu, (chociaż nie naciskał, żebym powiedziała) podziękował za to, że mu to powiedziałam i wyczułam takie współczucie zrozumienie. Zapytał się również czy było mi trudno w takim razie przyjść do niego, patrząc na to, że jest mężczyzną. Powiedziałam, że tak, ale stwierdziłam, że spróbuję.
Na koniec sesji, też podziękował jeszcze raz, że się z nim tym podzieliłam.

