Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak poradzić sobie z lękowymi myślami, blokadą emocjonalną i nagłymi wybuchami złości

Dzień dobry, Mam wyobrażenia lękowe w postaci myśli lękowych, które jak obserwuję, hamują mnie przed działaniem. Im więcej tych myśli (wyobrażeń) się pojawia, tym więcej stresu odkłada się w moim ciele. Moją reakcją na rozładowanie napięcia jest zachowywanie się jak mały chłopiec (czyli taka regresja), wtedy czuję się bezpiecznie. Mam problem z biernością, niepodejmowaniem działania w danej kwestii, mimo że wiem, że mam coś zrobić, ale jest blokada i ciało się nie słucha, tak jakby była jakaś blokada na linii ciało umysł. Mam też tak, że kumuluje się we mnie złość na skutek tych zahamowań oraz blokad i wtedy wystarczy, że wydarzy się jakaś błahostka i już następuje wybuch tej złości, np. Kot kradnie szynkę z kanapki. Proszę o pomoc w tej sprawie. Jak mogę w końcu zapanować nad swoim umysłem i wytwarzanymi przeze mnie myślami, które doprowadzają mnie do takich stanów? Dodam, że pochodzę z rodziny, w której matka była bardzo lękowa i mnożyła różne lęki. Obawiam się, że musiałem tym przesiąknąć w dzieciństwie i dlatego teraz na zasadzie programu wytwarzam te myśli, wyobrażenia, idąc w taką destrukcję. Mam 28 lat.

Katarzyna Brożyna

Katarzyna Brożyna

Drogi LL

Czytając Twoją wypowiedź odniosłam wrażenie, że masz wysoko rozwinięty zmysł obserwacji swoich wewnętrznych stanów (czyli introspekcji). Może Ci to pomóc w drodze ku pozbyciu się niechcianych myśli. To dobry start.


A teraz - gdybyś chwilowo nie skupiał się na tym, co nie działa, lecz na tym, co działa - choćby w minimalnym stopniu- to co by to było?


Warto zadać sobie pytanie: czy są chwile, kiedy mimo lęku i napięcia udaje Ci się podjąć jakieś działanie? Nawet minimalne? Te momenty to sygnały, że potrafisz funkcjonować pomimo trudności.  To Twoje osobiste wyjątki od problemu.
 

A teraz coś dla Ciebie, czyli dla wnikliwego obserwatora: Wyobraź sobie skalę od 0 do 10. 0 to totalny paraliż a 10 wolność w działaniu.  Gdzie na ten skali jesteś? A co mogłoby podnieść ten stan choćby o pół punktu? To może być ziarenko zmiany. Podlewaj je regularnie małymi krokami.


Nie obawiaj się też sięgnięcia po pomoc specjalistyczną. Najmniejszy krok (napisanie na forum) już zrobiłeś. Jaki może być kolejny maleńki krok?


Pozdrawiam i trzymam kciuki za "efekt motyla" w Twojej drodze do spokoju

Katarzyna Brożyna

Psycholog 

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Orlik

Justyna Orlik

Cześć,

już samo zauważenie, że myśli lękowe blokują Cię w działaniu, to ważny krok w stronę zmiany. Z tego, co opisujesz wynika, że Twoje ciało gromadzi stres i gdy napięcie staje się nie do wytrzymania, to cofasz się do bezpiecznej dla Ciebie pozycji „małego chłopca”. W nurcie, w którym pracuję, często pytamy naszych klientów o to: Co ciało mówi TERAZ? "Co czujesz w brzuchu, w klatce piersiowej lub gardle?" Jeśli pozwolisz się sobie na chwilę zatrzymać i zobaczyć, w którym miejscu doświadczasz ucisku, to będzie Ci łatwiej rozpoznawać te momenty w przyszłości. 

Regresja to jeden z mechanizmów obronnych i na pewno nie powód do wstydu. Tak Twój organizm radzi sobie z sytuacjami, których już nie pomieszczasz. 

Może zamiast walczyć z myślami, możesz zacząć je obserwować bez osądzania i przypisywania im etykiet? To, co się z Tobą dzieje jest ważne, a ciało próbuje Ci to sygnalizować na różne sposoby. Skumulowaną energię możesz upuszczać przez napinanie i rozluźnianie mięśni, a lęk zaprosić do dialogu i zapytać, co istotnego chce Ci powiedzieć. 

Pozdrawiam,
Justyna Orlik, psychoterapeutka Gestalt

Katarzyna Miksa

Katarzyna Miksa

Dzień dobry! to duża odwaga podzielić się swoim doświadczeniem na forum. 

Nic dziwnego, że trudno Panu codziennie funkcjonować i działać kiedy umysł podsuwa tyle myśli i wyobrażeń o zagrożeniach. To też jest zupełnie ludzkie, że w obliczu silnego lęku nasz umysł szuka sposobu na znalezienie bezpieczeństwa, nawet jeśli oznacza to unikanie czy wycofanie. A wybuchy skumulowanej złości - to może być pokłosie przeżywania ciągłego napięcia i lęku, trudności w radzeniu sobie z nimi w pomocny sposób. To jak beczka, do której jest ciągle nalewana woda, która nie ma ujścia. W końcu się przeleje. Życie w ten sposób jest z pewnością dla Pana bardzo obciążające. 

Nie jest Pan skazany na powtarzanie wyuczonych schematów i życie w lęku. Terapia może pomóc Panu go zrozumieć, poznać jego mechanizmy i wypracować nowe sposoby radzenia sobie. Żadne cierpienie nie jest „za małe”, by pójść po pomoc. Z całego serca zachęcam Pana do rozważenia konsultacji z psychoterapeutą. Już sama świadomość tego, co się dzieje i że chce Pan coś z tym zrobić jest pierwszym krokiem do zmiany. 

Trzymam za Pana kciuki!

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry,


opisuje Pan bardzo trudne doświadczenia, które łączą w sobie silne lęki, napięcie emocjonalne i reakcje ciała. To, co Pan przeżywa - natrętne, lękowe myśli, blokady w działaniu, napięcie i impulsywna złość - bardzo często ma swoje korzenie w dzieciństwie, zwłaszcza jeśli wychowywał się Pan w otoczeniu pełnym lęku, kontroli czy napięcia. Dziecko „przesiąka” emocjami dorosłych, a organizm uczy się, że świat to miejsce zagrożenia - nawet jeśli dziś, jako dorosły, już Pan tego nie chce, ciało i umysł nadal reagują „po staremu”.

 

Regresja, o której Pan wspomina - zachowywanie się jak mały chłopiec - to sposób organizmu na odzyskanie choćby chwilowego poczucia bezpieczeństwa. Podobnie jak impulsywna złość: to często mechanizm rozładowania długo tłumionego napięcia.

 

Zatrzymanie tego schematu to proces. Pomocne może być:
- nauczenie się zauważać lękową myśl zanim pochłonie Pana całkowicie („to myśl, nie fakt”),
- świadome rozpoznawanie napięcia w ciele i reagowanie na nie (np. przez oddech, ruch, uziemienie - poczucie ciała w tu i teraz),
- nazywanie emocji i rozpoznawanie potrzeb (np. „czuję złość, bo czuję się bezsilny”),

 

Jeśli czuje Pan, że obecny stan Pana przytłacza i trudno jest radzić sobie samodzielnie - warto rozważyć spotkanie z psychologiem lub psychoterapeutą. Ma Pan dużą samoświadomość i odwagę, by się z tym mierzyć.

 

Życzę wszystkiego dobrego,

Justyna Bejmert

Psycholog

 

Maria Sobol

Maria Sobol

Dzień dobry,

Dziękuję za zaufanie i podzielenie się tym, co Pan przeżywa. To, co Pan opisuje – lękowe myśli, napięcie w ciele, trudność w działaniu, wybuchy złości i potrzeba „ucieczki” w bezpieczny stan – może być efektem długotrwałego przeciążenia emocjonalnego, którego korzenie sięgają dzieciństwa.

Wiele z tych reakcji to sposób, w jaki umysł i ciało próbują radzić sobie z napięciem. Dobrą wiadomością jest to, że można nauczyć się je rozumieć i stopniowo zmieniać. Pomóc może psychoterapia – najlepiej u specjalisty pracującego z emocjami i ciałem. Warto też rozważyć konsultację z psychiatrą, jeśli objawy są bardzo nasilone.

To, co Pan czuje, ma sens i można z tym pracować – krok po kroku.

Z serdecznością,
Maria Sobol

Psychoterapeuta

ocdd

Darmowy test na zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (OCD)

Zobacz podobne

Lęk przed starością - jak sobie radzić?

Zaczynam coraz częściej odczuwać wielki lęk związany z myśleniem o starości, który mnie paraliżuje. 

Gdy tylko pojawia się temat przemijania, czuję się bezsilny i zaniepokojony. Ten bezpośredni strach przed starzeniem się zaczyna naprawdę wpływać na moje codzienne życie. 

Unikam rozmów o przyszłości i staram się ignorować wszelkie oznaki zmian w moim ciele. Czasem wydaje mi się, że boję się nie tylko tych fizycznych przemian, ale i utraty kontroli nad swoim życiem. Czy takie uczucia są normalne?

Rozważam terapię, ale nie jestem pewien. 

Naprawdę pragnę odzyskać spokój ducha i cieszyć się życiem bez wiecznego lęku przed tym, co przyniesie przyszłość. 

Będę bardzo wdzięczny za wszelkie rady i wskazówki.

Jak radzić sobie z nerwicą lękową?
Jak radzić sobie z nerwicą lękową?
Po stresującym okresie przyszło poczucie otępienia.
Nie mam myśli w głowie - trwa to 11 miesięcy ,nie umiem się niczym zająć ,czuję się otępiona, cały czas śpię, tylko się stresowałam i nagle to przyszło.
Bliska mi osoba przez trudną przeszłość bardzo boi się teraz życia, codzienności.
Witam, mam pytanie, odnośnie mojej bliskiej znajomej. Chodzi o jej stan psychiczny, w czasach swojej młodości, w domu rodzinnym miała trudne życie i teraz nie potrafi podjąć decyzji, ma obawy, lęki, boi się o każdy swój ruch, obawia się zmian w życiu, choć widziałem, że chce odkrywać nowe sprawy, sytuacje, lecz z upływem czasu wycofuje się ze swoich decyzji. Byłem z tą kobietą na wczasach, mówiła, że czuła się wspaniale, choć nie chciała nic, dzięki mnie udawało się przekonać ją do czynności, zdarzeń, których nie znała, było też zdarzenie, że chciała przeprowadzić się do mnie, lecz zrezygnowała, z tego mówiąc mi słowa, że boi się, lecz nie potrafiła odpowiedzieć czego się obawia. Chciałbym pomóc tej kobiecie, lecz nie wiem w jaki sposób, a gdy mówiłem o lekarzu, o psychologu, byśmy poszli razem, kategorycznie zanegowała moje słowa . Co zrobić, w takiej w takiej sytuacji?
Jak pokonać nawyki lękowe po stresującej pracy?

Przez ostatnie 5 lat pracowałam w bardzo stresującej pracy. 

Tak naprawdę przez 7 dni w tygodniu był nacisk ze strony szefa, również wieczorami, bo to była praca na wyższym stanowisku, pod ogromną presją. Zauważyłam, że wykreowały się u mnie nawyki lękowe. To znaczy, teraz mam inną pracę, z tamtą nie mam kontaktu - de facto nie mam wiele stresu w życiu, a codziennie rano budzę się maksymalnie zestresowana, przebudzam się już od 6 godzinę przed budzikiem i jestem w półśnie, przez co potem jestem wymęczona w ciągu dnia. Mam huśtawki nastroju, ale najczęściej wieczorem pojawia się u mnie jakiś stan niepokoju. Dodam, że na sen popalam zioło przepisane normalnie przez lekarza, które mnie uspokaja z reguły, ale czasami jak pokryje mi się to z napadem myśli stresowych, to nagle mam wysoki puls i dość źle się czuje. Pytanie, jak sobie z tym poradzić? 

Trudno mi się cieszyć z życia, gdy czuję, że mój organizm musi się cały czas bać i stresować, co jest nawykiem w pracy, którą skończyłam w wakacje 2024. 

Proszę o pomoc

GAD

GAD – co to jest? Objawy, przyczyny, metody leczenia

GAD charakteryzuje się nadmiernym, trudnym do kontrolowania niepokojem. Zaburzenie dotyka miliony ludzi na całym świecie, znacząco wpływając na codzienne funkcjonowanie. Właściwa diagnoza i terapia pozwalają skutecznie kontrolować objawy GAD.