Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy można nauczyć się dostarczać sobie samemu miłość?

Jak samemu dostarczyć sobie miłość? Czy można się tego nauczyć?
Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Witam! Oczywiście :) Zachęcam do pracy nad wydobyciem swoich zasobów, mocnych stron, wartości - można przypominać sobie sytuacje i na ich podstawie rozważać, co się udało osiągnąć, w jakich spsób, co to o Pani mówi. Jaki sukces, nawet maleńki udało się ostatnio osiągnąć? Propnuję prowadzenie dzienniczka wdzięczności, aby notować, za co jest się wdzięcznym w danym dniu sobie, najbliższym, światu czy Bogu. Co w sobie Pani lubi, może to być ,,maleńka" cecha? Jakie udało się ostatnio zdobyć umiejętności? Zastanowić się, jakie aspekty siebie doceniłaby Pani, gdyby były aspektami innej osoby? Zachęcam do mówienia do siebie czule, do pracy z wewnętrznym dzieckiem. Polecam książkę: ,,Odkryj swoje wewnętrzne dziecko" Stefanie Stahl. Pozdrawiam serdecznie

Katarzyna Waszak

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Miłości siebie można się nauczyć. Sam proces może przebiegać na różne sposoby, w zależności od wcześniejszych doświadczeń. Bardzo ważne jest przy tym otrzymywanie wsparcia profesjonalisty, który pomoże rozpoznać wcześniejsze braki i udzielić pomocy w uczeniu się miłości do siebie samego.

Usunięty Specjalista_tka

TwójPsycholog

TwójPsycholog

Dzień dobry, 

milosci do samego siebie można się uczyć w wielu procesach rozwojowych - psychoterapii, praktykach uważności i wdzięczności, poszerzając swoją wiedzę w tym zakresie - czytając książki, artykuły, słuchają webinarow czy podcastów. Ważne aby korzystać w tym ze sprawdzonych źródeł - wyszkolonego psychoterapeuty czy materiałach uwzględniających praktyki potwierdzone w badaniach naukowych.  Rozwijanie miłości do siebie będzie przebiegało również poprzez przyglądanie się brakom w tym obszarze, rozumienie ich przyczyn i pochodzenia oraz codzienna prace nad sobą. 
Jednak miłość do samego siebie nie zastąpi miłości i bliskości z drugim człowiekiem, a człowiek z natury potrzebuje bliskich, satysfakcjonujących relacji, aby w nich regulować swoje uczucia. Warto wiec zajmować się tymi dwoma obszarami jednocześnie: relacja z samym sobą i relacjami z ludzmi. Bardzo dobrze sprawdza się w takiej pracy psychoterapia, w tym psychoterapia grupowa.

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Kłótnie z mężem, problem z komunikacją. Nie chcę być uległą i przepraszać za rzeczy, które nie są do tego powodem. Nie chcę, by moje dzieci dorastały w takim domu.
Witam. Niedawno wróciliśmy całą rodziną z zagranicy do wyremontowanego mieszkania. Wszystko niby okej. Nie mamy problemów finansowych czy zdrowotnych. Od pewnego czasu nie możemy dogadać się z mężem. Chodzi o pierdoły. Byliśmy na zakupach, ja poszłam do kolejnego po coś, czego nam brakowało i zapłaciłam kartą, ponieważ nie miałam na tyle gotówki. Skończyło się awanturą w aucie, bo mieliśmy nie płacić kartą, a ja przed wyjściem nie powiedziałam, że chce to kupić i mąż nie przygotował na to gotówki. Będąc w sklepie nr 1 pytałam czy może pójdziemy i kupimy przy okazji to, czego brakuje i mąż w sumie nic nie odpowiedział. W aucie oczywiście mąż miał pretensje i uznał, że ja się nigdy do błędu nie przyznam, a ja najprościej w świecie uważam, że tu nie ma do czego się przyznawać . Kłótnie są w sumie o takie właśnie głupoty. Rano mieliśmy wyjść, a ja zrobiłam śniadanie i w sumie nie pomyślałam, że może to przeszkadzać, a mąż znów chciał wstać ubrać się i wyjść. Ja pomyślałam, że skoro jestem głodna to zrobię śniadanie dla nas i dzieci, a później wyjdziemy. No cóż kolejny raz problem z komunikacją. Okazało się, że sprawy z zagranicy nie zostały do końca załatwione i to też moja wina, ponieważ wszystkim ja sama się zajmowałam i według męża tak to załatwiłaś właśnie, że jest wszystko źle. Mamy dwoje dzieci . Nie chce, żeby one słuchały takich głupich kłótni . Starszy syn pyta, dlaczego ciągle się kłócimy. Mąż nie chce, żebym gdziekolwiek sama jechała nawet na zakupy . Pyta "to co, ja mam z nimi siedzieć? "( Z dziećmi) ja mogę jechać, ale tylko z nimi. Rozmawiamy później, po czym wiemy, że źle robimy, ale za chwilę jest to samo. Iść na kompromis, kiedy uważam, że nie mam za co przepraszać, bo kupiłam paczkę pampersów, o których nie powiedziałam, a on nie uwzględnił tego w pieniądzach na zakupy. Takich powodów dziennie może być milion. Znów ustępować, aby załagodzić sytuację i być uległą. Nie wiem czy tak powinno być, a może ja źle to widzę . Może on ma rację, a ja nie myślę i robię takie gafy, które mogą wyprowadzić z równowagi. Proszę niech ktoś na chłodno to oceni i powie czy to ma sens... Nie chce, aby dzieci dorastały w takim smutnym domu. Dziękuję wam.
Zdrada i nałóg narkotykowy: Jak radzić sobie z partnerem uzależnionym?

Dzień dobry. Mój chłopak jest narkomanem. Nie brał przez pół roku i od pół roku zaczął, przejrzałam mu telefon i miał portale założone i przez ostatnie dwa tygodnie mnie zdradzał z dziewczyną. Mówił, że by tego nie zrobił nigdy, jak by nie był na ćpany. Nie wiem, jak funkcjonuje mózg narkomana i myślę, że ćpanie to ćpanie a zdradził, bo chciał. On mi mówi, że pod wpływem nic go nie interesuje i jest w euforii emocji. Jest dobrym chłopakiem, ale tylko jak jest czysty. Umówiłam go na leczenie z uzależnieniem. Nie wiem, co mam myśleć.

Odczuwam swego rodzaju pustkę, wypalenie, nic mi się nie chce
Odczuwam swego rodzaju pustkę, wypalenie, nic mi się nie chce, rozmawiając z ludźmi w moim wieku bądź podobnym czuję się gorsza, mają pracę w moim oku bardzo prestiżowe, a ja mam problem z jej znalezieniem, podobnie nie jestem w związku, żaden chłopak nigdy nie wykonał do mnie pierwszego kroku w przeciwieństwie do mnie, która zawsze wychodzę z inicjatywą, nie wiem, czy jest sens kończyć magistra.
Czy normalne jest, że mój partner mówi o innych kobietach jako atrakcyjnych w stałym związku?
Dzień dobry, Chciałabym zapytać o pewną kwestię dotyczącą relacji w związku. Czy to normalne, że będąc w stałym związku mój partner potrafi powiedzieć o innej kobiecie, że jest obiektywnie ładna lub atrakcyjna? Nie chodzi o flirtowanie, porównywanie mnie do innych ani ostentacyjne oglądanie się za kimś, ale o samo stwierdzenie faktu dotyczącego czyjejś urody. Zastanawiam się, czy takie sytuacje powinny być powodem do zazdrości lub niepokoju, czy raczej mieszczą się w granicach normalnych zachowań i nie muszą świadczyć o braku zaangażowania czy szacunku. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Jak poradzić sobie z obawą bycia 'tą drugą' w związku?
Jakiś czasem temu dowiedziałam się, że mój chłopak po roku bycia w związku ze mną napisał, że tęskni za swoją pierwszą miłością, że to była ta jedyna, i że czasem wątpi w swój obecny związek (czyli ten że mną). Od czasu gdy to napisał minął rok. Przeczytałam to może miesiąc temu. Omówiliśmy to sobie; twierdzi, że od roku nie ma już takich myśli. Że mieliśmy wtedy trudniejszy czas, a on idealizował. Rozpłakał się, mówił że nie chce, bym całe życie myślała, że jestem tą drugą, że jestem dla niego najważniejsza. Jednak teraz te myśli są już że mną, nie potrafię się cieszyć tym związkiem jak wcześniej. Zaufałam mu, uwierzyłam, ze to mnie kocha najbardziej na świecie, że ze mną mu było najlepiej, zgodnie z tym, co zapewniał, a okazało się, ze to nieprawda. Jak poradzić sobie z tym, że mogę być tą drugą? Że być może mnie nigdy nie pokocha, tak jak swojej byłej? Że w trudnych chwilach będzie wracał myślami do niej, a w zasadzie bardziej do jej wyobrażenia o nim? Jak nie zniszczyć tego, co zbudowaliśmy?
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.