Dzień dobry, bardzo mała ilość danych powoduje, że trudno mi udzielić konkretnej rady. Rozumiem, że ma Pani wątpliwości co do tego, czy syn Panią kocha. Z pewnością generują to trudne uczucia. W pierwszej kolejności zasadne wydaje się obejrzenie pod okiem psychoterapeuty tego, co dzieje się w relacji z synem, co Pani w niej przeżywa, jakie są Pani potrzeby i oczekiwania oraz zestawienie ich z tym, co w tej relacji jest możliwe (syn jest odrębną osobą i na jego uczucia nie ma Pani wpływu). Dodatkowo pojawia się temat Pani choroby - być może w nim również potrzebowałaby Pani pomocy? Chciałaby Pani, aby syn zaakceptował Pani chorobę, a ja zastanawiam się, czy Pani siebie chorą akceptuje... Tak czy inaczej, zachęcam do konsultacji z psychoterapeutą w celu ustalenia obszarów do pracy terapeutycznej. Pozdrowienia
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, rodzicielstwo i rodzina
- Jak sprawić, żeby...
Jak sprawić, żeby syn mnie pokochał i zaakceptował mnie chorą z wadami?
m.k.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Zadaj to samo pytanie
NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działaZobacz podobne
Jak poradzić sobie z rozejściem się rodziców? Nigdy nie byłam blisko z tatą ze względu na jego pracę poza domem, a z mamą mimo, że miała pracę na miejscu, nie interesowała się mną. Wychowywała mnie babcia, mimo, że teraz też nie jestem z nią blisko. Nie mam żadnego wsparcia w rodzinie, a już nie daję rady. Mam ogromny uraz do matki za jej nieobecność, brak wsparcia, brak miłości oraz przez to, że zdradzała też to “dzięki niej” mam szereg problemów, z którymi czuje się sama. Gdy jej zdrada wyszła na jaw, by uratować jakikolwiek tytuł kochającej matki, jaka grała przed każdym. Powiedziała tacie, że byłam molestowana. (Dowiedziała się o tym pół roku wcześniej, podważała moje odczucia oraz sam fakt, że coś takiego mogło się zdarzyć) milczałam na ten temat 6 lat, mimo, że działo się to co jakiś czas, dawałam sobie z tym radę jednak w momencie, kiedy to wyciągnęła, coś we mnie totalnie pękło. Nie mogę na siebie patrzeć. Myślę sobie, że to była moja wina, że powinnam dalej milczeć i nie byłoby problemów, bo nic to nie zmieniło poza ogromnymi emocjami, które przeżyłam, opowiadając to x razy gdzie i tak to podważała. W połączeniu z wszystkimi przeżyciami, czuję się teraz okropnie wykończona, tracę już nadzieję na jakąkolwiek poprawę swojego samopoczucia. Przez 7 lat walczę ze stanami depresyjnymi. Każda najmniejsza rzecz doprowadza mnie do łez i poczucia totalnej beznadziejności, a nie mam jeszcze 18 lat. Sama myśl o tym, że mogłabym zostać z mamą, mnie rujnuje od środka.
Materiały wspierające
Warto przeczytać
Sprawdź też

Okres dojrzewania - co warto wiedzieć o zmianach i wyzwaniach
Okres dojrzewania to wyjątkowy i wymagający etap zmian fizycznych, emocjonalnych i społecznych. Zrozumienie tych procesów jest kluczowe dla nastolatków, ich rodziców i opiekunów, by lepiej radzić sobie z wyzwaniami i wspierać rozwój młodego człowieka.













