Irena Kalużna-Stasik
Dzień dobry Nikodem,
Twoja sytuacja niezwykle złożona, w której dobro dziecka musi być nadrzędnym priorytetem. Na tym etapie, kluczowym zadaniem jest znalezienie sposobu na zbudowanie stabilnego środowiska emocjonalnego dla dziecka, które znajduje się w bardzo wrażliwym okresie swojego rozwoju.
Dziecko płacze podczas Pana wizyt, co może wynikać z napiętej atmosfery, a niekoniecznie z kontaktu z Panem.
Kluczowe będzie unikanie konfliktów w obecności dziecka.
Słyszę, że konflikty rodzinne dla Pana są emocjonalnie obciążające, dlatego warto rozważyć skorzystanie z konsultacji psychologicznych, które mogą pomóc w radzeniu sobie z napięciem i ustaleniu priorytetów w relacjach rodzinnych. Najważniejsze jest dążenie do współpracy, unikanie eskalacji konfliktów i koncentracja na stabilności emocjonalnej dziecka.
Sąd może być ostatnią deską ratunku, jeśli inne rozwiązania zawiodą, ale warto najpierw wyczerpać możliwości mediacji i dialogu. Warto również pamiętać, że Pana obecność w życiu dziecka ma ogromne znaczenie, dlatego należy dążyć do ustalenia takich zasad kontaktów, które będą służyły jego dobru.
Trzymam za Pana kciuki, aby znalazł Pan w sobie siłę i rozwiązanie dla tej trudnej sytuacji!















