Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Tiki nerwowe u 10-letniej córki - brak poprawy mimo suplementacji magnezem i witaminą B

Córka ma 10 lat. Ma tiki nerwowe od dłuższego czasu na początku było to mruganie i zaciskanie oczu, teraz jest to otwieranie buzi krzywienie się. Neurolog dziecięcy zlecił badania z krwi i eeg (wszystko prawidłowe). Lekarz stwierdził że niektóre dzieci mają tiki i że z wiekiem samo przejdzie i żebym podawała dziecku magnez ( podaje i poprawy nie ma, na własną rękę podaje Wit. Z gr B). Nie wiem jak mogę pomóc dziecku które męczy się z tym że tak robi
Olga Żuk

Olga Żuk

Tiki u dzieci często mają podłoże neurologiczne, ale mogą nasilać się przy stresie, zmęczeniu czy napięciu emocjonalnym. Skoro badania są prawidłowe, warto zadbać o ogólne wsparcie emocjonalne dziecka – spokojną atmosferę w domu, regularny rytm dnia, unikanie komentowania tików (co może je nasilać), a także wzmacnianie poczucia bezpieczeństwa. Jeśli tiki się utrzymują lub nasilają, warto skonsultować się z psychologiem dziecięcym lub psychoterapeutą – tiki mogą być objawem napięcia, które dziecko w ten sposób „rozładowuje”. Pomoc terapeutyczna może przynieść ulgę i dziecku, i Tobie.

 

Pozdrawiam,

Olga Żuk

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Dzień dobry,
Tiki nerwowe u dzieci często mają podłoże emocjonalne i mogą nasilać się pod wpływem stresu. Choć neurologicznie wszystko jest w normie, warto skonsultować się z psychologiem dziecięcym lub terapeutą, który oceni funkcjonowanie emocjonalne córki i pomoże jej nauczyć się radzenia sobie z napięciem. Wsparcie psychologiczne może znacząco zmniejszyć nasilenie tików. Ważne, by nie zwracać uwagi na tiki przy dziecku - nie komentować ich, nie upominać - to może zwiększać napięcie.

Pozdrawiam serdecznie
Martyna Jarosz
psycholog

Pamela Górska

Pamela Górska

Czytając Pani pytanie, nasuwa mi się kilka pytań. Jak dziecko na co dzień funkcjonuje w domu? Jak funkcjonuje w szkole? Czy zauważyła Pani u niej spadek energii w trakcie dnia? Czy gubi przedmioty? Czy ma momenty "zawieszenia"? Czy mogłaby Pani ją określić jako dziecko trochę "nieobecne" myślami? Jeżeli odpowiedzi są twierdzące, warto byłoby skontaktować się z Psychologiem, który może przyjrzeć się temu holistycznie. Jest to wtedy skutek, a naszym zadaniem jest odnaleźć przyczynę. Jeżeli wyniki badań są w normie, to można szukać problemu we wrażliwym układzie nerwowym lub jego innej budowie. Tiki nerwowe mogą występować w sytuacjach stresowych lub jako stimy, które pozwalają dziecku na rozładowanie napięcia - w tym nudy. One nie muszą być świadome - i tak może być w Waszym przypadku. Proszę obserwować zachowania dziecka przez następny tydzień i je skrupulatnie notować. Jeżeli zauważy Pani, że mogą łączyć się z powyższymi pytaniami, to zachęcam do konsultacji z Psychologiem, który zna się na neurobiologii. 

dep.pop

Darmowy test na depresję poporodową (Edynburska Skala Depresji Poporodowej)

Zobacz podobne

Jakie psychiczne skutki poza depresją może wywołać hejt?
Do jakich skutków psychicznych poza depresją może prowadzić hejt?
Jak pomóc osobie z myślami samobójczymi, depresją i samookaleczeniem?

Jak mogę pomóc osobie z problemami (myśli samobójcze, depresja, samookaleczenie)

Dzień dobry, zaczęłam akceptować swój wygląd. Już jest okej, tylko nie mogę znieść tego, że jestem bardzo chuda
Dzień dobry, zaczęłam akceptować swój wygląd. Już jest okej, tylko nie mogę znieść tego, że jestem bardzo chuda. Każdy mówi JESTEŚ SZCZUPŁA JAK SZCZYPIOREK. Dla mnie to nie jest komplement. Szczególnie moje dłonie są bardzo chude. Czasem mam wrażenie, że patrzę w lustro i widzę kościotrupa. Zaczęłam jeść więcej, a dokładnie 1800 kcal. Mam 15 lat. Staram się jeść więcej, chociaż nie chcę jeść na siłę. Do tego mam problemy z jelitami. Jak zacząć akceptować siebie?
Dziecko 2,5 roku budzi się z krzykiem i płaczem w nocy - lęki nocne czy problemy emocjonalne?

Moje dziecko (2,5 lat) od dwóch miesięcy budzi się 2-3 razy w nocy (od zawsze idzie spać około 19-19,30, budzi o 21,24,2 lub 5) z niekontrolowanym płaczem, krzykiem i histerią nie do opanowania. Nie daje się uspokoić, mimo że próbujemy razem z mężem na różne sposoby, a w trakcie tych epizodów dziecko jest niespokojne, mówi sprzeczne rzeczy, np. 'mama tulić, mama nie tulić' pić, nie pić i nie daje się przytulić, tupie, kładzie się tarza... 

Epizody trwają około godziny/ do 2. Dziwie się, że sąsiedzi są tak wytrzymali. W dzień córka rozwija się prawidłowo, zachowuje się spokojnie i nie zauważamy większych problemów, jest mądrą dziewczynką, z jedzeniem nie ma problemów, ma wszystkie ząbki.. W Październiku pozbyliśmy się smoczka, miała tylko na sen, ale przez miesiąc spała dobrze. Problem był tylko w żłobku, gdy widziała u innych dzieci, ale przeszło. Martwi mnie to zachowanie – czy mogą to być lęki nocne, problemy emocjonalne, a może coś innego? 

Jak powinnam reagować, skoro nie da się dotknąć, a z drugiej strony jest noc.. Co powinniśmy zrobić, żeby pomóc dziecku i czy konieczna jest dalsza diagnoza i gdzie szukać pomocy? 

Nie pomagają misie i kocyki ani bajki i kołysanki, ani zapalona lamka... Jestem już wykończona, sfrustrowana. 

Już nie wiemy, co robić.. Na koniec powiem, że mała przesypiała cale noce do 6 mnc życia, dlatego jest to dla mnie niepokojące. 

Dziękuje i proszę o pomoc

TW: samookaleczenie. Dlaczego mój mózg planuje blizny samookaleczania z wyprzedzeniem? Czy to normalne?

TW: samookaleczenie

 

Czemu mój mózg musi mieć zaplanowane wcześniej, gdzie będą blizny po samookaleczaniu na rękach. Planuje, gdzie dokładnie mają być, na ileś ran do przodu. Nie mam pojęcia czemu i czy to jest chore i o co mi chodzi, ale chorobliwie na to patrze

zaburzenia zachowania

Zaburzenia zachowania - przyczyny, objawy i metody wsparcia

Zaburzenia zachowania to problem zdrowotny wpływający na życie osoby i jej otoczenia. Warto poznać objawy, by w razie potrzeby wiedzieć, kiedy skonsultować się ze specjalistą. Wczesna diagnoza i leczenie mogą znacząco poprawić jakość życia.