Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak zwiększyć potencjał intelektualny? Jak się uczyć, gdy wydajność procesów poznawczych jest obniżona?

Witam, mam pytanie jak powinna się uczyć osoba ze słabą pamięcią, niższym potencjałem intelektualnym, niższym IQ - czyli przeciętna osoba mająca problemy z nauką, ale niewynikające z upośledzenia ani żadnych deficytów intelektualnych, ale z mniejszych możliwości intelektualnych danych od natury- słaba pamięć, wolniejsze myślenie, czyli wolne przetwarzanie informacji- po prostu wiedza za szybko się ulatnia, za krótko utrzymuje się w pamięci, by móc ją łączyć, kojarzyć. Czy w ogóle można podnieść tzw. potencjał intelektualny ?(bo świadomość, że coś nauka nie idzie, a powinna, bo innym idzie, może być przyczyną kompleksów i pogarszającego się samopoczucia) pozdrawiam Andrzej
Joanna Łucka

Joanna Łucka

Dzień dobry, 

Panie Andrzeju, jeśli osoba, o której Pan pisze, nie korzystała jeszcze ze specjalistycznej diagnostyki, to gorąco zachęcam do podjęcia się zapisu na badania. Obniżenie potencjału poznawczego, czy intelektualnego, nie zawsze wynika z tzw. natury  - niekiedy procesy chorobowe skutecznie utrudniają procesy pamięciowe. Chociażby w przebiegu depresji czy zaburzeń lękowych, pacjenci wykazują mniejsze zdolności do zapamiętywania i przetwarzania złożonych informacji. Dlatego tak ważne jest określenie stanu zdrowia oraz przeprowadzenie specjalistycznych badań, które są w stanie zbadać realny potencjał umysłowy, a także sporządzić wykaz zaleceń w związku z otrzymanymi wynikami. 

Jeśli sytuacja dotyczy dziecka, warto udać się na nieodpłatną diagnostykę w poradni psychologiczno-pedagogicznej, która może odbyć się na wniosek szkoły dziecka, w oparciu o wyniki w nauce lub obserwacje nauczycieli. 
Jeśli zaś chodzi o osobę dorosłą, warto umówić się na prywatną diagnostykę po konsultacji psychologicznej. Lista dostępnej pomocy psychologicznej w Pana okolicy: https://czp.org.pl/#mapa

Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego! 
Joanna Łucka 
psycholożka 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Panie Andrzeju

za dużo tłumaczenia się, czemu ciężej się uczyć - a powód jest mało istotny:) To znaczy jest istotny o tyle, że czasami problemy poznawcze wynikają z jakiś braków w mikroelementach, jakiś rozwijających się chorób somatycznych - i warto sie przebadać, żeby być pewnym, że faktycznie nic się nie dzieje. Inna rzecz, w zależności od tego, ile Pan ma lat i gdzie się uczy. Bo dzieci i młodzież do 18 rż mają korzystać z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, która wystawia orzeczenia i opinie dla szkoły. Wtedy szkoła ma za zadanie tak dopasować nauczanie do Pana, żeby Panu było łatwiej - i przed tym nie należy się bronić, bo to może tylko Pana chronić, a nie może zaszkodzić.

Z kolei, dla Pana - warto próbować różnych możliwości uczenia się i ocenić kiedy Panu lepiej wchodzi:

  • czy czytając coś parę razy; czytając i podkreślając na kolorowo ważne rzeczy; robiąc sobie notatki z małych części materiału; 
  • czy słuchając - może Pan czytać i się nagrywać; może Pan w zasadzie większość rzeczy znaleźć na you tubie i uczyć się przez słuchanie i filmiki; 
  • czy działając - np. czytam i od razu robię rysunek, mapę myśli, rozrysowuje na duży arkusz papieru jakieś wiadomości
  • czy łatwiej mi się uczyć siedząc, spacerując po pokoju, przy muzyce, w ciszy, gdy jestem sam, gdy komuś opowiadam co się nauczyłem
  • gdzie mi się łatwiej uczyć; czy mam porządek wokół siebie
  • kiedy się uczę lepiej - rano, wieczorem, po jedzeniu, przed
  • czy dziele na małe fragmenty to, czego się uczę - czy często powtarzam, 
  • A oprócz nauki, warto ćwiczyć pamięć na grach, zabawach słownych, krzyżówkach, nawet grach komputerowych edukacyjnych
  • I nie zadręczać się, ale pamiętać o częstych przerwach, o dobrym odżywianiu, o sporcie

Zobacz podobne

Nie potrafię wybaczyć sobie nieskończonych studiów. Ze względu na szansę, którą miałam kiedyś, zasoby, predyspozycje.
Nie skończyłam studiów (beznadziejnie łatwych, które można było przejść bez wysiłku). Czuję się z tym "niepełnie" i źle. X lat temu założyłam sobie, że zrobię karierę naukową. Rzekomo miałam ku temu predyspozycje w wybranej dziedzinie. Niestety - trwale podkopał mnie warunek z jednego przedmiotu. Moi znajomi nic o tym nie wiedzą, wszyscy myślą, że mam tytuł magistra. Od lat wydaje mi się, że nie zasługuję na szczęście. Nie, nie pójdę na studia w późniejszym wieku. Po pierwsze uważam, że jestem na nie za stara (nie, nie przekonują mnie historie, że ktoś tam w wieku 50 lat skończył studia. To mnie wręcz dobija). Po drugie nie mam ku temu zasobów. Po trzecie nie mogę wybaczyć sobie tego, że nie wykorzystałam szansy będąc jeszcze na utrzymaniu rodziców. Co mam z tym zrobić? Jak z tym dalej żyć?
Czy powinnam udać się do terapeuty, po dynamicznym dzieciństwie? Miałam różne zachowania.
Dzień dobry, ja mam pytanie na temat moje dzieciństwa. Jak chodzilam do klasy podstawowej byłam bardzo trudnym dzieckiem. Ciełam się, pisałam listy samobójcze, dużo złych akcji odwalałam. Nawet prześładowałam nauczycielke poza szkołą, bo wymyśliłam sobie, że to moja mama. Po wyjścu z tej szkoły oczywiście wszystko już było okej. Chciałabym dowiedzieć sie co wpłyneło na to, że miałam takie zachowania i czy powinnam udać się z tym do terapeuty.
Problemy z znalezieniem pracy i trudności w radzeniu sobie ze stresem
Dzień dobry. Jestem 37 letnią kobietą i mam poważny problem, który mnie męczy od dłuższego czasu. Otóż od ponad dwóch lat (od kiedy nie dostałam przedłużenia umowy w ostatniej mojej pracy) staram się znaleźć zatrudnienie. Idzie mi bardzo ciężko, Dostaję mało odpowiedzi zwrotnych i zaproszeń na rozmowy kwalifikacyjne. A jak już mam jakąś rozmowę, to mimo przygotowania do niej, bardzo kiepsko wypadam. Z każdą kolejną paradoksalnie wcale nie jest mi łatwiej, tylko coraz trudniej. Jestem osobą bardzo cichą i spokojną i nie umiem być przebojowa. Nie umiem też radzić sobie ze stresem. Czuję się przez to do niczego. Strasznie się tą sytuacją przejmuję. Boję się, że nigdy nie znajdę pracy i że w końcu będę musiała przyjąć ofertę poniżej moich kwalifikacji, co będzie dla mnie upokarzające. Kiepsko śpię i jestem stale niewyspana i przemęczona. Coraz częściej zdarza mi się płakać, ale staram się powstrzymywać łzy, bo nie chcę, by ktokolwiek je widział. Nie chce mi się wychodzić do ludzi, wstydzę się mojej sytuacji życiowej. Dodatkowo często się denerwuję i nie umiem zapanować nad złością. W chwilach silnego zdenerwowania skubię i drapię swoją skórę, a później rozdrapuję gojące się rany i strupy. Nie potrafię nad tym zapanować. Trudno mi o tym mówić osobom z bliskiej rodziny, bo mam wrażenie, że ich zawiodłam, i że tylko im będę przeszkadzać. Oni przecież mają takie udane życie, tylko ja jestem czarną owcą w rodzinie. Po co im taki nieudacznik jak ja. Poza rodziną nie mam żadnych przyjaciół, znajomych, chłopaka, czy partnera, którym mogłabym powiedzieć o trapiących mnie problemach. Nie potrafię nawet zawierać nowych znajomości i też się czuję przez to beznadziejna. Zresztą kto by chciał się przyjaźnić z takim kimś jak ja. Nie wiem, jak sobie pomóc i jestem tym załamana. Nie wiem, co dalej robić.
Jak poradzić sobie z poczuciem przegranej po niezdaniu prawa jazdy?
Odkąd poddałem prawo jazdy 4 lata temu po 8 nieudanych razach czuje się jak przegryw mam teraz 23 lata i jako mężczyzna czuje się że zawiodłem nic nie osiągnęłem pracuje w tej samej pracy od 4 lat i czuję że jestem w tyle nie wiem co robić jestem nikim ciągle widzę tych ludzi co studiują coś osiągają a ja jestem nikim przegrywem co jedynym osiągnięciem jakim jest to że leczę zęby u ortodonty. Czuje się jak przegryw i nie wiem jak sobie z tym poradzić
Boję się zajęć na studiach, że nie poradzę sobie na angielskim i w laboratorium. Analizuję też moje spotkania, to, co powiedziałam czy mogłam powiedzieć.
Dzień Dobry. Jestem na 2 roku studiów i boję się zajęć w laboratorium i zajęć z angielskiego. Wydaje mi się, że nie mam jeszcze żadnych umiejętności i boję się, że coś zepsuję. Nie mam problemów z samą nauką i egzaminami, ale nic nie umiem zrobić. Cały czas czuję lęk i chce mi się płakać. Boję się też mówić po angielsku, że czegoś nie zrozumiem albo się zatnę i nic nie powiem, bo inni mają angielski na wysokim poziomie. Dodatkowo ostatnio mam cały czas natrętne myśli, że powiedziałam coś głupiego albo że kogoś nieumyślnie uraziłam, chociaż nie mam powodów, żeby tak myśleć i po powrocie do domu analizuje wszystko, co powiedziałam. Nie mogę spać w nocy. Boję się, że już zawsze tak będzie i nigdy nie znajdę pracy albo nie poradzę sobie w napisaniu pracy licencjackiej. Czy leki na uspokojenie od psychiatry mogłyby mi pomóc? Dziękuję za odpowiedź i przepraszam, że się tak rozpisałam.
Mobbing

Mobbing – definicja, objawy i jak sobie radzić?

Mobbing w pracy to poważny problem wpływający na życie zawodowe i osobiste. Sprawdź, jaka jest definicja mobbingu, objawy, skutki oraz sposoby ochrony przed nim. To pomoże ci lepiej zrozumieć zjawisko i chronić swoje prawa w pracy.