
- Strona główna
- Forum
- inne
- Jak wyłączyć...
Jak wyłączyć nadmierne myślenie na jeden temat? Sposoby na kontrolowanie myśli
Dariusz
Adrianna Czajka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Zadaj to samo pytanie
Monika Wodnicka
Paulina Jarecka
Nadmierne myślenie na jeden temat, które często jest niekontrolowane i utrzymuje się przez długi czas, może być wynikiem różnych czynników, w tym lęku, stresu, przeciążenia poznawczego czy zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych.
Oto kilka sugestii, które mogą pomóc w zarządzaniu tym nadmiernym myśleniem:
1. Zauważ, kiedy zaczynasz wpadać w spirale negatywnych myśli i próbuj je przerwać. Możesz to zrobić, skupiając się na czymś innym, angażując się w aktywność fizyczną, robiąc coś, co sprawia ci przyjemność lub wykorzystując techniki relaksacyjne- np. ćwiczenia oddechowe.
2. Ćwicz umiejętność obserwowania swoich myśli i emocji bez ich osądzania lub angażowania się w nie. Możesz spróbować np.: medytacji, mindfulness.
3. Zadbaj o stres: Stres może przyczyniać się do nadmiernej koncentracji na jednym temacie. Staraj się identyfikować i zmniejszać stresory w swoim życiu poprzez zarządzanie czasem, rozwijanie strategii radzenia sobie ze stresem i dbanie o siebie. Ważne jest też, aby pamiętać, że przebodźcowanie również może obniżać naszą kontrolę i zasoby poznawcze.
4. Spróbuj ustalić ograniczenia czasowe na myślenie: Jeśli masz tendencję do przejmowania się jednym tematem przez długi czas, spróbuj wprowadzić sobie określony czas, np. 15 minut dziennie, na poświęcenie na ten temat. Gdy ten czas minie, staraj się przerwać i skierować swoją uwagę na inne aktywności, zaplanuj swój czas.
5. Znajdź wsparcie- nie tylko to profesjonalne: Ważne jest, aby rozmawiać o swoich obawach z bliskimi osobami, przyjaciółmi. Mogą oni pomóc ci zyskać nowe spojrzenie na sytuację i dostarczyć wsparcia emocjonalnego.
Pamiętaj, że każda osoba jest inna, występują między nami różnice indywidualne, a to, co działa dla jednego, może nie zadziałać dla drugiego. Jeśli nadmierne myślenie utrzymuje się i znacząco wpływa na twoje codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować się z psychoterapeutą, który będzie w stanie dostosować indywidualny plan terapeutyczny.
Pozdrawiam Paulina Jarecka
Bożena Nagórska
Panie Dariuszu,
aby przerwać pętlę nadmiernego myślenia, warto przekierować uwagę na ciało i otoczenie, np. poprzez intensywny ruch, zimną wodę czy skupienie się na zmysłach. Pomaga również wyznaczenie sobie ścisłego limitu czasu na martwienie się lub zapisanie krążących myśli na kartce, co pozwala symbolicznym gestem wyrzucić je z głowy.
Z pozdrowieniami
Bożena Nagórska
Materiały wspierające

Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind
Zagrajmy w otwarte karty – gra dla par
Gra do budowania relacji zawiera pytania w 5 kategoriach: luźne rozmowy, emocje, intymność, wspólne chwile i poznawanie partnera. Pomaga tworzyć przestrzeń do otwartości, zrozumienia i wzmacniania bliskości w związku.

Agnieszka Włoszycka
Bajki terapeutyczne dla dorosłych - 10 ukojeń
E-book to zbiór 10 terapeutycznych opowieści dla dorosłych, pełnych metafor i czułości. Historie pomagają odkrywać marzenia, przebaczenie i wolność, dając spokój, nadzieję i odwagę. Idealne dla tych, którzy chcą usłyszeć swoje serce.

Katarzyna Kubińska
Zima dla każdego. Psychologiczne wsparcie procesu nauki sportów zimowych w górach.
Poradnik dla osób zaczynających lub wracających do sportów zimowych po urazie. Zawiera wskazówki dotyczące motywacji, planowania nauki i radzenia sobie z lękiem. Łączy wiedzę psychologiczną z pasją autorki do gór i snowboardu.

Agnieszka Włoszycka
Twoja wartość jest niezaprzeczalna - Podróż ku wewnętrznej pewności i akceptacji
E-book pełen czułości i wsparcia psychologicznego. W 15 rozdziałach prowadzi przez uzdrawianie samooceny, rozpoznanie krytyka, stawianie granic, relację z ciałem i codzienną łagodność. Pomaga poczuć, że już jesteś wystarczająca.

Martyna Romanowicz
Arkusze dla wielopomysłowych
''E-book dla tych, co robią za dużo'' to praktyczny przewodnik dla osób zmęczonych nadmiarem celów, pomysłów i obowiązków. Pomaga uporządkować priorytety, odnaleźć spokój i sprawdzić, co naprawdę jest ważne. Dla tych, którzy szukają sensu i ulgi.
Warto przeczytać

Mikro-kroki na lepsze samopoczucie!

Czy gry komputerowe i pop-kultura mogą nauczyć nas odporności psychicznej?

Święta: Jak zadbać o siebie wśród wymagających relacji?

Próbujesz ogarniać wszystko jednocześnie? Dowiedz się o przeciążeniu wielozadaniowością

Dlaczego tak bardzo chcesz zadowalać innych? O dzieciństwie, relacjach i wychodzeniu z people pleasingu

Jak odróżnić głos intuicji od głosu obaw – praktyczne wskazówki

Zobacz podobne
Dzień dobry.
Z góry będę wdzięczna za pomoc, choć jestem świadoma, że mogę nie dostać odpowiedzi. Chodzę z mężem na terapię par.
Od trzech poprzednich sesji mam wrażenie, że terapeutka jest stronnicza. Zwróciłam uwagę, że nie czuję się równo traktowana z mężem, że terapeutka jakby ma sojusz z moim mężem i uwaga jest przeważnie na mnie w większości zwrócona, na moją pracę. Na moje zwrócenie uwagi terapeutka stwierdziła, że ona ma swoją wiedzę i że jest w tym miejscu, w którym jest i że ja teraz jakbym powiedziała, że jak ma terapię prowadzić.
Stwierdziła, że wie, jak prowadzić terapię, a mąż umie z nią współpracować, a ja upieram się przy swoim.
Czy terapeuta może np. stwierdzić, że intercyza jest dobrym pomysłem, że mąż myśli zdroworozsądkowo, przytoczyć sytuację pary, gdzie brak intercyzy był błędem?
Jakby czuję się bardzo zmieszana i trochę olana.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Dlaczego bardzo wielu, jeśli nie wszyscy terapeuci, próbuje pomóc "słodząc" pacjentom? Nie jest to klasyczna manipulacja, bo manipulacja ma na celu zaszkodzenie pacjentowi - ale jeśli pacjent nie ma odpowiednio wysokich umiejętności społecznych, może mu to zaszkodzić, ponieważ odbierze zachowanie takiego specjalisty literalnie.
Przykładowo, ja przez znaczną większość życia, gdy słyszałam od wszelkich specjalistów, że jestem "niezwykle piękną, wspaniałą i inteligentną osobą", to tak naprawdę te osoby nie myślały tak naprawdę, ale chciały, żebym poczuła się lepiej. Ja jednak nie miałam wówczas wystarczających umiejętności społecznych, aby rozpoznać "słodzenie" i rozumiałam ich słowa LITERALNIE i rzeczywiście tak zaczynałam o sobie myśleć i stawiałam sobie poprzeczkę niezwykle wysoko - i ponosiłam sromotne porażki. Jednak te osoby - uważają wszystkich ludzi za niezwykle inteligentnych, więc tak naprawdę jest to dla nich standard, żeby każdemu mówić, że jest inteligentny, niebywale piękny, itd.
Ja postrzegam rzeczywistość w taki sposób - według wszelkich naukowych danych, znaczna większość społeczeństwa znajduje się gdzieś pośrodku, jeśli chodzi o każdą cechę. Najwięcej z nas jest średnio inteligentnych, średnio pięknych, o średnim wzroście itd. Dla mnie inteligentny oznacza więc "należący do mniejszości, będący znacznie powyżej średniej populacji". Dla psychologów i psychoterapeutów oznacza to natomiast: "każdy człowiek, który nie ma upośledzenia umysłowego". Jednak mówienie, że to, iż ktoś nie ma upośledzenie umysłowego, jest dowodem na jego inteligencję, to tak jakby powiedzieć komuś: "jeśli nie masz 100 cm wzrostu, masz choćby 101, to znaczy, że jesteś wybitnie wysoki, gratuluję Ci". Nie , tak nie jest. To jest pełne spektrum, od osób skrajnie niskich - niskich - przeciętnych (których jest najwięcej) - wysokich - bardzo wysokich - ekstremalnie wysokich (których jest niezwykle mało). Mam wrażenie, że mówię o rzeczach oczywistych. Może po prostu nie rozumiem pewnych konwencji społecznych - dziś może po prostu jest taki "trend", że w dobrym tonie jest mówienie każdemu, że jest niezwykle wybitny, żeby ta osoba poczuła się lepiej, myśląc o sobie - a a niekoniecznie dlatego, że tak naprawdę jest. Może po prostu nie wyłapuję pewnych subtelnych niuansów komunikacji międzyludzkiej. Czy rozumieją Państwo, o czym piszę?

